kwas maslowy , kwas solny

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #57710

    ram2

    witam kolezanki. Mam do was pytanie , ktore nurtuje mnie od paru dni.Otoz ja uczę chemii i raz probilam doswidczenie z kwasem solnym , a raz pokazywalam uczniom jak ,,pachnie”( czytaj smierdzi) kwas maslowy.Z tym kwasem maslowym trwalo to moze minute , okna byly otwarte ,szybko zapach wyleciał za okno. Ale czy to moze miec jakis wpyw na moje dziecko????Nie pochlapalam sie zadnym kwasem .

    pozdrawiam
    gosia i lipcowa niespodzianka

    #738364

    olinja

    Re: kwas maslowy , kwas solny

    Gosiu skoro uczysz chemii to najlepiej powinnaś wiedzieć co te kwasy i ich opary robią w Twoim organiżmie i czy przenikaja przez np pęcherzyki płucne do krwi i w jakiej formie.i czy przenikaja do łożyska. i takie tam.
    Ja (nie znam siena tym) na wszelki wypadek traktowałabym taką pracę jak szkodliwe warunki i postarała sie o L4 albo unikałabym doświadczeń. No wiem, ze to kiepsko ale powiem Ci, ze mój chemik oprócz powtarzanego z lubością doświadczenia z kw siarkowym to chyba ten co śmierdzi jak zepsute jaja (siarkowodór) nie przejmował sie i nic nie robił. No dobra nie namawiam Cię do zejścia z Twoich standardów nauczania ale weź pod uwagę ,ze Twoja praca jest szkodliwa dla Ciebie.

    Olinka
    <><



    #738365

    ram2

    Re: kwas maslowy , kwas solny

    doswiadczenia robilam wtedy kiedy nie bylam swiadoma ciąży. Na zdrowy rozsądek i moją wiedzę o substancjach chemicznych wynika ze nic nie powinno sie stać – ze wzgledu na ilosc i czas trwania doświadczen .teraz nie robie żadnych eksperymentów..Ale jednak mnie to nurtuje.będe pierwszy raz mamą i mam tyle obaw i strachu w sercu .pozdrawiam
    Gosia i lipcowa niespodzianka.

    #738366

    polyana

    Re: kwas maslowy , kwas solny

    Gosiu nic Ci nie bedzie. Najgorsze sa ekspozycje przyszlej mamy na substancje kancerogenne (np. poliakryloamidy). Ale nie jest to kwas mlekowy. Nawet jesli polalabys sie solnym to tylko sobie wyrzadzisz krzywde. Nalezy unikac dlugich ekspozycji substancji organicznych i rozpuszczalnikow na organizm. Ja pracuje w Ciezkiej chemii i gdy bylam w 2 miesiacu ciazy to przez przypadek laborantka wylala przed moim biurem substancje, z ktorej zaczal wydzielac sie w ogromnej ilosci siarkowodor, ktory jest trucizna. Przez dwa dni smierdzialo. Pamietaj, ze duzo substancji (np. amoniak) ma bardzo niski prog wyczuwalnosci. Duzo szybciej go wyczujesz niz on zrobi Ci krzywde (wtedy juz smrod jest nie do wytrzymania). Poszukaj w internecie kart bezpieczenstwa substancji niebezpiecznych. I bedziesz miala wszystkie informacje.
    Nie przejmuj sie. Uczac chemii nie wyrzadzisz fasolce krzywdy. Pamietam, ze doswiadczenia ze szkoly sredniej nie byly wcale zagrozeniem dla zycia. W razie czego pisz.
    Pozdrawiam
    Ania

    #738367

    anetkaanetka

    Re: kwas maslowy , kwas solny

    Gosiu ! Może powinnaś pomysleć o L-4? Myślę, że lekcje chemii ( ciekawe i pouczjące) wymagają wręcz byś stosowała substancje chemiczne. Po co masz się zamartwiać po takiej lekcji zaszkodziłaś dziecku czy nie ? Pozdrawiam

    Aneta i …

    #738368

    marchewkowa

    Re: kwas maslowy , kwas solny

    a jak ci się masło zepsuje, to chyba nie bedziesz zaraz „panikować” 🙂
    studiuję chemię i sporo moich koleżanek przeżyło laboratoria z dzidziusiem w środku. bez negatywnych skutków. mam nadzieje że i mojemu Maleństwu to nie zaszkodzi. 🙂



    #738369

    ram2

    prosze juz nie odpisujcie na ten post

    Proszę juz nie odpisujcie na ten post , juz nie .proszęę

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close