Lekarz przy porodzie

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #22014

    ruda-27

    Jestem dokładnie w połowie ciąży. Od jakiegoś czasu mam straszny zgryz a dzisiaj to już nawet popłakałam. Moja siostra pierwsze dziecko straciła – kiedy ona rodziła w szpitalu nie było lekarza. Teraz już ma drugiego, zdrowego dzidziusia (lekarzowi zapłaciła majątek za cesarkę). Jak dowiedziała się,że mój lekarz nie gwarantuje mi swojej obecności w czasie mojego porodu (jak narazie ustalony jest siłami natury) kategorycznie po awanturze powiedziała żebym zmieniła lekarza. CZY LEKARZ JEST AŻ TAK WAŻNY. CZY JA GO POTRZEBUJĘ. CZY WYSTARCZY DOBRA, SPRAWDZONA, PEWNA POŁOŻNA. Ratujcie bo nie wiem co robić?

    #301637

    rudasek

    Re: Lekarz przy porodzie

    hej – u mnie będzie lekarz przy porodzie – a jeżeli z jakiś względów nie będzie mógł to będzie równie fachowe zastepstwo. Oczywiście jest to umowa między Tobą a lekarzem (płatna).
    Jest to moja decyzja i mojego męża – tyle przeszłam w ciąży i tyle samo „nasłuchałam ” się o przypadkowej opiece lakarskiej w szpitalu – że była to decyzja podjęta bez wachania.

    Rudasek i Mróweczka [ 01.09.2003]



    #301638

    ruda-27

    Re: Lekarz przy porodzie

    Dzięki za opinię. A gdzie bedziesz rodzić?

    #301639

    heksa

    Re: Lekarz przy porodzie

    Gdzies kiedys czytalam ze ‚ w 97% kobieta moze pojsc do lasu i zdrowo urodzic dziecko, lekarz jest potrzebny dla tych 3%.’ Tak na prawde, lekarz jest tylko potrzebny w razie komplikacji. Jezeli porod przebiega prawidlowo rola lekarza zamyka sie w zlapaniu dzidziusia jak juz wyskakuje, no i pozszywaniu. Ale wiadomo, ze komplikacji przewidziec nie mozna, takze bezpieczniej miec lekarza, szczegolnie przy pierwszym dziecku. Takie jest moje zdanie.
    Wydaje mi sie jednak, ze nawet jak twoj lekarz nie moze byc obecny przy porodzie, szpital powinnien podeslac lekarza ktory jest na dyzurze. Ja mialam to szczescie trafic do ‚lekarza z powolania’ ktory zawsze odbiera dzieci swoich pacjetek, ale to naprawde rzadkosc. Zwykle robi to dyzurujacy lekarz.

    Luiza i Sophie (11.VI)

    #301640

    rudasek

    Re: Lekarz przy porodzie

    w Poznaniu

    Rudasek i Mróweczka [ 01.09.2003]

    #301641

    leszczynka

    Re: Lekarz przy porodzie

    nie rozumiem jak to mogło nie byc lekarza na oddziale lekarza.Rodziłam 2 razy i prawde mówiąc lekarz na niewiele sie zdał ale był ,zdecydowanie ważniejsza jest położna i ja zamierzam sobie taka opłacić tym razem.

    LESZCZYNKA I FASOLKA 8.10



    #301642

    Anonim

    Re: Lekarz przy porodzie

    u nas bedzie połozna
    lekarz zawsze jest jakis na dyżurze

    a jesli ze mną tfu tfu bedzie sie cos działo to położna bedzie dzwonic do lekarza mojego i juz. (no chyba ze on bedzie miał akurat dyżur)

    evi i maleństwo (grudniowe – 18.12.2003)

    #301643

    jagoda

    Re: Lekarz przy porodzie

    Przy porodzie siłami natury niezbędna jest dobra położna. Przy moim porodzie nawet nie zwróciłam uwagi na lekarkę bo w zasadzie jej praca ograniczyła się do zszywania. Za to położną miałam rewelacyjną i to taką z dyżuru a nie opłaconą. Gdyby się coś działo to miałam oczywiście telefon do mojej lekarki ale wszystko było ok wiec jej nie wzywałam.
    Myślę, że same napędzamy tąęmachinę płatnych porodów a potem się skarżymy, że publiczna służba zdrowia kosztuje, no ale czego się nie robi dla dziecka zwłaszcza pierwszego:)

    Basia z Jagódką (28.06.2003)

    #301644

    ruda-27

    Re: Lekarz przy porodzie

    No muszę Wam powiedzieć szanowne mamuśki, że Wasze niektóre wypowiedzi bardzo mnie pocieszyły. Teraz najważniejszy jest spokój mój i mojego maleństwa.

    Ruda i Miluś (5.12.03)

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close