Macierzynstwo,a tryb zycia ?

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #7889

    bernard

    Hej dziewczyny!
    Mam pytanie ktore nurtuje mnie od dawna.Obserwujac swoich znajomych ktorzy maja dzieci zauwazylam dwa modele postepowania.Jedni siedza z dzieckiem w domu i uwazaja ze musza sie poswiecic,inni z kolei nie stwarzaja sobie sztucznych ograniczen czy barier i prowadza w miare normalny tryb zycia,zabierajac dziecko ze soba tam gdzie jest to mozliwe i prowadzac tryb zycia zblizony do tego przed narodzinami.Ja osobiscie zaliczam sie do zwolennikow drugiego modelu,sama chce sie wybrac z 7-8 miesiecznym dzieckiem na wakacje np.Oczywiscie jednym z wazniejszych warunkow jest to aby dzieciatko bylo zdrowe.Ciekawa jestem co Wy myslicie na ten temat.
    pozdrawiam
    ania

    #137682

    magdak

    Re: Macierzynstwo,a tryb zycia ?

    jestem również zwolenniczką normalnego trybu zycia z dzieckiem i nie zamierzam robić z siebie cierpiętnicy i matki – polki 🙂 mała będzie chodziła z nami do znajomych, restauracji i na imprezy – myslę, że można pogodzić zdrowe wychowanie dziecka i przyjemności życiowe, jedno nie wyklucza drugiego
    ciekawa jestem opinni innych dziewczyn ! piszcie !
    magda



    #137683

    pluto

    Re: Macierzynstwo,a tryb zycia ?

    A ja nawet zamierzam chodzić z dzidzią do pracy!!! Na początku oczywiście, bo od września biorę nianię na kilka godzin dziennie.
    Też zamierzamy z mężem nie doprowadzić do tego co mają jedni nasi znajomi, którzy nigdzie się z dzieckiem nie ruszają, tylko trzeba do nich przychodzić i jeszcze nie może być za glośno, bo się mała obudzi i nie mozna otworzyć okna, bo będzie za gorąco w mieszkaniu i mała będzie płakać itd. Ale plany planami a jak to wszystko będzie wyglądało w rzeczywistości to się dopiero okaże po porodzie. Na razie zamierzamy zapisać malucha na basen – podobno 2 miesięczne dzieciaki już mogą tam chodzić. Mąż się nie może doczekać, bo od dawna to planowaliśmy. Już kupiliśmy pampersy do pływania.
    Też chcemy wszędzie albo prawie wszędzie chodzić z maluchem. Piszę prawie wszędzie, bo czasami będziemy podrzucać go dziadkom. Mamy jeszcze takich znajomych którzy z kolei czesto wychodzili z domu, ale zawsze z dzieckiem. I to też było bez sensu, bo brali go nawet na imprezy po czym po 2-3 godzinach musieli wyjść, trzeba było ściszać muzykę, albo wyganiać palczay na balkon, no bo :dziecko!
    Julka

    #137684

    kleeo

    Re: Macierzynstwo,a tryb zycia ?

    Ten drugi model rzeczywiscie jest fajniejszy, bo rodzice nie musza rezygnowac ze swoich przyzwyczajen. Z doswiadczenia wiem jednak, ze jest to bardzoo meczace, bo kazde male wyjscie z dzieckiem to cala wyprawa. Zalezy tez jak dziecko reaguje na nowe otoczenie, bo ja czesto zabieralam syna do znajomych, ale czasami przeplakal caly ten czas i wszytsko krecilo sie wokol niego…Czasami jak myslam ze znowu cos mu nie podpasuje wolalam nigdzie nie wychodzic i tu jest caly problem…

    #137685

    salome

    Re: Macierzynstwo,a tryb zycia ?

    To chyba faktycznie okaze sie dopiero jak nasze Dzidzie beda po tej stronie brzuszka, ale osobiscie tez przychylam sie do drugiego modelu i mam nadzieje, ze sie uda. Za was tez trzymam kciuki. A tak troche z innej beczki, ogladalam wczoraj program niemiecki o wychowaniu dzieci i byly tam pokazane takie jakby zlobki czy szkolki gdzie matki przyjezdzaly z dziecmi, uczyly je roznych rzeczy bawily sie z nimi i przez to same pewnie sie duzo uczyly na temat dzieci. Bardzo mi sie to spodobalo, nie wiem tylko czy w Polsce jest w ogole taka mozliwosc. Czy ktos wie cos w tym temacie???
    Pozdrawiam
    Renata

    #137686

    pluto

    Re: Macierzynstwo,a tryb zycia ?

    Ja nie słyszałam o takim żłobku
    Julka



    #137687

    smoki

    Do Pluto!

    Jest basen dla niemowlaków w Krakowie? Który?
    Myślałam, że najbliższy jest w Katowicach i już kombinowałam jak tam dojeżdżać 🙂

    Pozdrawiam.
    smoki

    #137688

    helga

    Re: Macierzynstwo,a tryb zycia ?

    Ja również jestem zwolenniczką drugiego modelu postępowania. Mam znajomych, którzy nigdzie nie chodzą z dzieckiem, bo przecież jak pójdą do kawiarni, to dziecko na pewno bezie narazone na słuchanie brzydkich wyrazów i potem będzie je powtarzać (dziecko ma półtora roku). To jest bez sensu. Uważam, że dziecko należy zabierać, gdzie się da, no może nie na wszystkie imprezy, bo tam rzeczywiście może być to męczące dla wszystkich uczestników (imprezowiczów, rodziców i dzieciaka). Mam termin na 21 listopada i zamierzam, jesli będę się dobrze czuła pojechać z moim starym i dzieckiem na Sylwestra do Krakowa

    #137689

    janika

    Re: Macierzynstwo,a tryb zycia ?

    Oprócz tego że Ty Helgo będziesz dobrze się czuć , musi dobrze czuć się Twoje dziecko, a z doświadczenia tylko Ci powiem że dzieci w przedziwny sposób lubią sobie chorować w najmniej oczekiwanych momentach. Poza tym nie chcę się wymądrzać ale myślę ,że skoro rodzisz 21 listopada to w okolicach Sylwestra Twoim największym marzeniem będzie przespanie 3-4 godzin bez przerwy.:))życzę powodzenia i pozdrawiam.Janika

    #137690

    janika

    Re: Macierzynstwo,a tryb zycia ?

    To jeszcze raz ja. Polecam post Ankilenki w Mam z dzieckiem taki problem’. Jest to odpowiedz na list Fricky1 zatytułowany „Wyjazd na uroczystość rodzinną ‚ Swietna konfrontacja teorii z praktyką Pozdrawiam Janika



    #137691

    pluto

    Re: Do Pluto!

    Jeden działający od dawna przy szpitalu Rydygiera – ja tam chodziłam na aerobic w wodzie, a drugi w parku wodnym, kolo Geanta, organizują tak kursy chyba od czerwca lub maja br. (słyszałam reklamy w RMF- ie)

    #137692

    dikamba

    Re: Macierzynstwo,a tryb zycia ?

    Masz rację, Janika. Dodam, też, że Sylwek z dzieckiem to żaden Sylwek. To samo dotyczy imprez, na których nie wszyscy uczestnicy mają dzieci. Z moją córką nie chodziłam na żadne imprezy (oprócz tych rodzinnych), bo po pierwsze dzieci nudzą się na ogół na imprezach i stają się wtedy nieznośne, a po drugie wystarczy, że choć jedna para nie jest dzieciata, to ma tym samych załatwioną imprezę. Trzeba pamiętać, że nasze dzieci są tylko dla nas najwspanialszym zjawiskiem na świecie, dla innych są zwykłymi, często męczącymi dzieciakami.
    We wszystkim trzeba umieć znaleźć umiar i wyszkolić sobie instytucję dziadków lub niań.
    Pozdrawiam, Iwona



    #137693

    helga

    Re: Macierzynstwo,a tryb zycia ?

    Wczoraj, już po „oddaniu” głosu na Forum rozmyślałam sobie o tym jeżdżeniu z dzieckiem do znajomych. I doszłam do wniosku, że bardzo prawdopodobnie będę chciała po prostu się wyspać. I nie będę miała ochoty iść na imprezę, gdzie o 12 wszyscy będa na dobrym rauszu, a ja z dzieckiem przy cycu będę drzemała w samotności w pokoju na górze. (dzięki Bogu znajomi mają dom):))

    #137694

    smoki

    Re: Do Pluto!

    Dzięki!

    Pozdrawiam.
    smoki

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close