mąż pracoholik

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #77400

    aborka

    czy wiecie co mój mąż robił dziesiaj (w wielki poniedziałek) – najpierw wydłubał fugi pod prysznicem a teraz zafugował wszystko na nowo. Cos tam ciekło i chciał uszczelnic. Dodam ze od 13 do 20 bylismy w gościach. Wiec on to robił od rana i teraz wieczorem. Przed chwilą powiedział ze coś żle sie czuje i jest chyba zmęczony (bez komentarza)

    a w piątek wrócilismy o 22 od teściów a on najpierw rozpalił ognisko zeby sprzątnąc gałęzie a potem do 0.30 karczował pien brzozy. Musiał rąbac siekierą i to w trudno dostępnym miejscu – pomiedzy dwoma chodnikami…..Ledwo juz sie ruszał i kilka razy chciał zrezrygnowac. Ale ja go znam i wiedziałam ze sie nie podda. Siedziałam sobie na odwróconym widerku i patrzyłam jak walczy…

    czy tylko ja mam takiego pracusia????

    Ania, Grześ i Bartuś 13.12.2003 i czercowa dzidzia

    #1034496

    mai

    Re: mąż pracoholik

    nie, jeszcze ja takiego mam

    i wk…. mnie to czasem na maxa :-/

    Marta &

    & Sierpniowa Inga!



    #1034497

    kamuszka

    Re: mąż pracoholik

    😉 Niezle. Mój też lubi ‚ podłubać ‚ w wolnym czasie w domku, ale tak ‚ rozsądnie ‚ zazwyczaj,hihi 🙂

    Pozdrawiam!

    #1034498

    aborka

    Re: mąż pracoholik

    mój to ma po mamie czyli teściowej – ona nigdy nie odpoczywa. Ja juz sie przyzwyczaiłam. Porostu siedze sobie na forum a on zasuwa. To jego wybór. gorzej jak sie tak zmączy i troszke marudzi… No ale jak go nie kochac 🙂

    Ania, Grześ i Bartuś 13.12.2003 i czercowa dzidzia

    #1034499

    mai

    Re: mąż pracoholik

    pol biedy jak ‚zasuwa’ w domu, mnie az roznosi jak mojego zwyczajnie nie ma po 15 h :/

    Marta &

    & Sierpniowa Inga!

    #1034500

    aborka

    Re: mąż pracoholik

    mój to wraca o 18 najwczesniej ale to jego normalne godz pracy (w pracy nie jest pracoholikiem). Za to w domu zasuwa do oporu. W wolne dni tylko planuje co trzeba zrobic i co załatwic. ciagle gdzieś jeżdzimy. On jak siada to tylko po to zeby pomyslec co ma zrobic. Własnie skonczył to fugowanie i juz kazał mi rozpisac liste na jutro (ma wolny dzien) – po kolei – do Pruszkowa do wydziału rejestru gruntów, do szpitala – zobaczyc gdzie jest, przejrzec samochód, policzyc pity, ……… no a jeszcze ma z 10 różnych rzeczy w domu zaczętych.

    Ania, Grześ i Bartuś 13.12.2003 i czercowa dzidzia



    #1034501

    mai

    Re: mąż pracoholik

    echhh, wlasnie w tym nieszczesnym pruszkowie monsz moj tyle czasu w pracy spedza 🙁 no ale tak jest jak sie decyduje na wlasny interes…..baaaardzo bym chciala zeby odpekal gdzies przyslowiowe 8 h i wracal do nas

    Marta &

    & Sierpniowa Inga!

    #1034502

    tazmanka

    Re: mąż pracoholik

    Bozeszzz mam to samo- tzn moj maz.
    W domu zawsze ma jakas robote, na miescie obowiazkowo cos do zalatwienia. W pracy jest to samo- ma wlasny interes no i nie ma go prawie wogole w domu.
    Takie zycie, teraz bedzie jeszcze gorzej- bo ja wbieram sie na staz, i nie wiem kiedy bedziemy sie widzieli, teraz przyjezdza do domu w godzinach 11-13 -a ja bede pracowala do 15:30.
    No i do tego dochodzi meza szkola w weekendy.
    Jak jest caly dzien w domu to jest istne swieto.
    Najbardziej nam szkoda malej, bo jak tatus wchodzi do domu-do jest pisk,wisk,smiech- ale juz jak tata idzie „papa” to stoi przy dzrwiach jeszczze z 15 min po wyjsciu taty.

    #1034503

    natinka

    Re: mąż pracoholik

    Dziewczyny fajnie się macie przynajmniej o zrobienie najmniejszego remonciku nie musicie się prosic mój ma po tesciowej wrodzone lenistwo i na wszystko czas 🙁 a to ja jestem raczej typem motorka w domu jak nie byłam w ciązy potrafiłam od rana do wieczora cos w domu robić wieczorem padałam ale byłam zadowolona ze jest czysciutko i pachnąco teraz mi trudno się oszczędzac wiem ze musze ale szlag mnie trafia jak nie ma porobione poprosze raz drugi jak nie pomaga sama się chwytam …..

    Nati i Kamilka 05.04.04 oraz Maleństwo

    #1034504

    kotagus

    Re: mąż pracoholik

    Chętnie się zamienię, na trochę. Do czasu ukończenia wszystkich potrzebnych w domu napraw, przeróbek itp. :))) W planach jest mnóstwo, chęci w mężu żadnych. O głupią przysłowiową żarówkę proszę kilka dni… :/ Czasami ze złości sama biorę się za coś „męskiego” to wtedy jest obraza, że on by to lepiej zrobił – szkoda gadać…

    Mati 01.04 Marta 04.05



    #1034505

    ahimsa

    Re: mąż pracoholik

    Mój mąż wpadł w kompeksy, jak to przeczytał, hihi;))))))))))
    A sam otworzył ten watek!


    14.10.2004 Mati

    #1034506

    helenb

    Re: mąż pracoholik

    Mój najchętniej wydaje rozkazy i polecenia.
    Jeśli już ja czegos w domu nie jestem w stanie zrobić (typowo chłopska robota) to zleca pracownikowi robote pomimo,że umie zrobić,woli patrzeć jak ktoś robi.

    Stasiu 14.01.05 i Kasia 27.12.2005



    #1034507

    miska74

    Re: mąż pracoholik

    a mój odwrotnie-najchętniej to by leżał przed telewizorkiem i pił piwko, ew. gmerał w googlach…Nie wiem, który typ gorszy, ale chyba mój jednak…

    , Pitu i Julanka

    #1034508

    gucia82

    Re: mąż pracoholik

    a moi najblizsi sasiedzi robili remont przez cala Niedziele Wielkanocna i poniedzialek. od rana do wieczora bo akurat wolne mieli…

    #1034509

    silvius

    Re: mąż pracoholik

    mamy mieszkanie swiezo po remoncie, wiec nie jest zle, ale jak cos trzeba, to zrobi. czasem z mniejszym, czasem z wiekszym zapalem…za to w pracy moglby zamieszkac:( pracuje po 16 godzin czasem, slow mi brak…. na szczescie ma fajna prace, ktora mu daje sporo satysfakcje zawodowa i finansowa.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close