MEGA placz…horror…..

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #43516

    kasiek74

    posluchajcie……i powiedzcie……
    wyszlam na spacerek…dosyc spory kawalek od domu…spokojne miejsce bez smochodow i innych halasow..Marta spi….nagle placz wrecz krzyk..myslalam ze cos zlego jej sie przysnilo….wiec pochylam sie nad wozkiem ..caluje w policzek przemawiam przekladam na drugi boczek…lecz nic nie pomaga ..placz sie nasila..lyz leca..
    biore na rece…spiewam..bujam ..kolysze..NIC !!
    ide na pierwsza lawke..nie patrze na nic i na nikogo..wyciagam cyca..lewego..eeeeeee…nie chce..wiec przekladam na druga strone i brys …cyca prawego..tez nie chce tylko placz …taki zalosny ..smoka nie chce..wiec biore wozek..Marta na rekach ..placze..i ide do domu …
    uwierzcie mi szlam jak w transie..byle szybciej byc w domu..mialam taki stres nie wiedzialam co jest grane z moim dzieckiem..jak jej pomoc..dlaczego placze????!!?
    nagle chyba chciala wziac raczke do buzi….trafila na kombinezon..rekaw konkretnie i zaczela zaciekle gryzc ten rekaw i automatycznie przestala plakac..jak jej wylecial ..palcz od nowa…
    tak wiec wpadlam do domu czerwona..spocona …ziajania..mokra..bleeeeeee…Marta pol rekawa wyssala..placz minal..polozylam ja na lozku..patrze na nia….a ona strzelila usmiech do mnie….
    boze..
    leze tak obok niej i mysle ile bede miala takich sytuacji..niepwenych…czym ona mnie jeszcze zaskoczy..i pozytywnie i negatywnie 🙂

    dziewczyny….czy mozliwe ze ten placz byl spowodowany zabkowaniem…taki nagly ..czasowy??????
    zauwazylam ze jeden jej sie przebija…:)
    sama juz nie wiem…
    powiedzice ze tak……bede chociaz wiedziala co to byla za przyczyna…takiego MEGA PLACZU na spacerku

    dzieki:)

    KaSieK i MaRtuSia

    #568286

    barkus

    Re: MEGA placz…horror…..

    Nie wiem czy możliwe czy nie, ale u nas jest podobnie:-(TZN na spacerku Bartuś śpi bosko wręcz, ale w domu potrafi mi taki koncert urządzić, że chcę ściany gryźć!!!!I to nagle, bez powodu, nie jestem w stanie go wtedy uspokoić w żaden sposób- i..nagle mija, jak ręką odjął- cisza i usmiech od ucha do ucha….czary…..Pozdrawiamy….


    Basia+Julia(17.04.02) + Bartuś(21.10.03)



    #568287

    mamaala

    Re: MEGA placz…horror…..

    też tak miewamy choć jeszcze nie zdarzyło się na spacerku, ale zdarzyło się raz w nocy, rękawy i moja koszula zostały pogryzione, a przebijają się dwa ząbki, więc je za te płacze obwiniam.

    Aga i Ala (10.02.2003)

    #568288

    kasiek74

    Re: MEGA placz…horror…..

    chyba troszke mi ulzylo ze Marta nie jest jedynym przypadkiem takiego placzu i ataku gryzienia…uff
    u nas tez zebulce sie wyzynaja…widac nawet doskonale ale jeszcze sie nie przebily przez dziasla..pewnie dlatego takie sensacje
    pozdrawiamy i zycze bezbolesnych „zabkow” hihihihih

    KaSieK i MaRtuSia

    #568289

    mamaala

    Re: MEGA placz…horror…..

    mam nadzieję, że bywają i bezbolesne :)))))))))))))))))
    oczywiście wzajemnie 🙂

    Aga i Ala (10.02.2003)

    #568290

    inti

    Re: MEGA placz…horror…..

    Julce raz się zdarzyło zrobić mi na spacerze taką właśnie awanturkę. wpadłam też w zupełną panikę, niosłam ją na rękach, wyjącą , wózek pchałam przed sobą a ludzie patrzyli, co robię mojemu biednemu dziecku.
    od teraz zawsze podejrzliwie się jej przyglądam.

    sylwia i JUlka 20.01.2003



    #568291

    kasiek74

    Re: MEGA placz…horror…..

    ja nawet nie pomyslalam o ludziach dookola mnie….szlam jak w transie..przed siebie…byle szybciej do domu ….a fizycznie mialam kosmicznie wyczerpujacy trening:)
    uff
    zobacze co bedzie sie dzisiaj dzialo
    🙂
    pozdrawiamy:)

    KaSieK i MaRtuSia

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close