menu na chrzciny…???

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #105649

    ifonka

    za tydzień wyprawiam chrzciny.. na 10-12 osób.. poratujcie jakimiś fajnymi przepisami-propozycjami…

    #3839789

    Anonim

    Znalazłąm podobny wątek: 🙂



    #3839790

    Anonim

    Zajrzałam tez do googli i znalazlam cos takiego:

    Dania gorące:

    * Rosół z domowym makaronem
    * Polędwica wieprzowa w sosie serowym
    * Szaszłyki z kurczaka z owocami
    * Kawałki łososia w sosie cytrynowym
    * Bukiet warzyw gotowanych na parze i małe ziemniaki
    * Bukiet surówek (kapusta pekińska, marchewka, czerwona kapusta gotowana)

    Zimne przystawki:

    * Schab w galarecie
    * Indyk w maladze
    * Patery mięs pieczonych i wędlin (schab ze śliwką, indyk z fetą i bazylią, pasztet z oliwkami, rolada z karkówki ze szpinakiem, szynka, kabanosy)
    * Deska serów
    * Sałatki (sałatka farmerska z brokułów i kalafiora z pieczarką, sałatka z pomidorów i mozzarelli w sosie bazyliowym, sałatka nicejska)
    * tatar z ogórkiem i grzybkami

    Deser

    * Owoce na lustrze w sosie czekoladowym
    * Drobne ciasteczka (mini ptysie, eklerki, babeczki, rożki z jabłkiem)

    Wariant II

    Dania gorące:

    * Rosół z domowym makaronem
    * Kotlet schabowy z pieczarkami
    * De Volaille z żółtym serem
    * Filet z indyka z ananasem
    * Bukiet warzyw gotowanych na parze i małe ziemniaki
    * Bukiet surówek (kapusta pekińska, marchewka, czerwona kapusta gotowana)

    Zimne przystawki:

    * Schab po warszawsku w galarecie
    * Patery mięs pieczonych
    * Koreczki śledziowe po kaszubsku
    * Sałatki (jarzynowa w szynce, grecka, ateńska, pomidory z mozzarellą)

    Deser

    * Owoce na lustrze w sosie czekoladowym

    Obie wersje bardzo do mnie przemawiają i juz mi slinka leci jak o tym pomysle 🙂

    #3839791

    agatom

    to zależy jakich masz gości 😉
    u mnie byli sami młodzi i było upalne lato, zrobiłam po prostu grilla, kilka sałatek, tort, ciasto i lody no i wszyscy byli zadowoleni 😉

    #3839792

    ifonka

    gości będę miła 10-12 osób..

    dzieki Mamrotko… skorzystam…
    muszę juz myśleć co się da wcześniej zrobić..bo potem to wszystko ogarnąć…:Boje się::Boje się:

    #3839793

    olusia

    Patryka chrzciliśmy w lipcu, zrobiliśmy przyjęcie na podwórku. Był gril (kiełbaski, szaszłyki, mięsko) do tego sałatki.

    Milena będzie chrzczona prawdopodobnie w listopadzie. Planuję najpierw kawa + 2-3 rodzaje ciast + tort.
    Potem zimna płyta (pomidory, ogóreczki, śledziki, kiełbaska, szynka, ser, galet z kurczaka, może jakieś lekkie sałatki).
    Na koniec ciepła kolacja (sałatki, grzana kiełbasa, udka, może kotlety, jak mi się będzie chciało to zrobię bigos).

    Taki zestaw zawsze sprawdza się na wszelkich urodzinach więc myślę, że i teraz będzie ok.
    U nas chrzciny robi się bez obiadu.



    #3839794

    yoko

    zrób przystawkę, zupę , danie główne (ziemniaczki , z wody, mieso, dwa rodzaje surówek)
    możesz sobie nawet zakąski darować:)
    zrób deser (w postaci tortu)

    kawa , herbata i papa.

    #3839795

    ifonka

    Olusia fajna;) propozycja..
    ale raczej musze obiadek na początku podać.. akurat większośc to głodomory.. gdzież by sie najedli po powrocie zimna płytą..;D

    ..właśnie myślę nad obiadem..:Hmmm…:
    ..bo góry ziemnioków obierać, to mi sie nie chce..:Foch:

    #3839796

    olusia

    Ifonka a może obiad z cateringu? Ziemniaki i kluski, do tego ze 2 rodzaje mięcha i ze 2 surówki???

    U mnie obiad odpada, bo msza będzie albo na 14 (więc goście będą już po obiedzie) albo na 18 (więc zaczniemy od kawy i ciacha).

    #3839797

    yoko

    kluski ślaskie – proste jak konstrukcja cepa – do tego jakieś miecho z piekarnika w sosie, barsz czerwony można przygotować dzien wczesniej, paszteciki faktycznie gdzies zamówić (kupic)…
    ciasto można zrobic dzien wczesniej , nawet stół nakryc wieczorem:)
    nie wiem, ale to nie dużo roboty mi sie wydaje.
    no chyba, ze jeszcze wódka , to zakąski , przekąski – bywają pracochłonne.



    #3839798

    migdasia

    Ja bym raczej zamówiła profesjonalny catering, jest to być może trochę większy wydatek, ale dzięki temu więcej czasu zostaje na inne przygotowania. Byłam na chrzcinach w Lublinie, gdzie jedzenie zamówiono (edit) było jak domowe, a koszt niedużo większy.

    #3839799

    zuzel

    Zamieszczone przez bruni
    zrób przystawkę, zupę , danie główne (ziemniaczki , z wody, mieso, dwa rodzaje surówek)
    możesz sobie nawet zakąski darować:)
    zrób deser (w postaci tortu)

    kawa , herbata i papa.

    Ja robię podobnie (wprawdzie to rocznica ślubu a nie chrzciny ale godzina i goście ci sami).

    Msza o 12, więc po niej podaję obiad.
    Zupa – ugotowana dzień wcześniej, podgrzewam po przyjściu z kościoła.
    Akurat zrobiłam rosół z makaronem, więc makaron gotowałam zaraz przed wyjściem do kościoła, żeby był „świeższy”, ale też można to dzień wcześniej zrobić.

    II danie: ziemniaki, 2 surówki, kotlety schabowe.
    Ziemniaki obrałam dzień wcześniej.
    Surówki zrobiłam dzień wcześniej.
    Kotlety smażyłam przy gościach i to był błąd. Mam malutkie mieszkanie, kuchnie w pokoju i smażyłam te kotlety niemalże na plecach osób siedzących przy stole. Oczywiście wszyscy obserwowali co robię i komentowali, więc nie był to najlepszy pomysł. Jak masz mikrofalę, to problem z głowy – w niej podgrzewasz usmażone wcześniej kotlety.
    Ja następnym razem zrobię mięso w piekarniku.
    Do picia sok z kartonu i mineralna.

    Jak nie chcesz bawić się z obieraniem takiej fury ziemniaków to podaj kaszę gryczaną z gulaszem.

    Deser: ciasto / tort. U mnie akurat były kupne + kawa + herbata. Postawiłam tez na stół owoce.

    Po tym goście odpadli. Jeżeli Twoi goście to takie głodomory, to przygotuj po 2 talerze zupy, po 2 kotlety dla każdego. Postaw na ilość a nie na różnorodność, bo się wykończysz.

    Miałam jeszcze przygotowane rzeczy na zimno – wędliny, kilka sałatek, jajka faszerowane, pasty ale to nawet na stół nie wjechało. Wszystko oczywiście przygotowane wcześniej. Następnym razem sobie to daruję.



    #3839800

    ifonka

    Zamieszczone przez migdasia
    Ja bym raczej zamówiła profesjonalny catering, jest to być może trochę większy wydatek, ale dzięki temu więcej czasu zostaje na inne przygotowania. Byłam na chrzcinach w Lublinie, gdzie jedzenie zamówiono (edit]), było jak domowe, a koszt niedużo większy.

    qrcze.. jak czytam o menu na chrzciny u wujka google, to Twoja wypowiedź się wszędzie powtarza.. czyzby manager Karczmy???:Hyhy::Fiu fiu: :Śmiech:

    dziękuję za porady..
    catering odpada.. ja zawsze gotowałam sama, wiem, że w takiej sytuacji byloby szybciej i prościej, ale bede miała mamusie do pomocy, to damy radę..:)

    to mam w planie rosół, flaczki (szybkie danie), rosołkiem zaleję barczszyk z torebki do pasztecików:Hyhy:
    ..paszteciki mam zamrożone..(robiłam jakiś tydzień temu) takie drożdzowe..

    no i pewnie mięsko rzucę do piekarnika (żeberka, pałki itp.)
    ziemniaczki i ryż zrobię.. ziemniaczki może rzucę też do piekarnika.. a ryż na sypko..

    jeszcze zostaje kwestia sałatek.. nie chce szaleć.. jakies proste.. bo każdy juz chyba ma dosyc jarzynowej, gyros i takie tam.. muszę cos innego wymysleć..

    ciasto to jedno upiekę.. bedzie tort, ciasteczka kupne, czekolada..

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close