Miesiączka po poronieniu

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #100698

    lusi80

    Drogie dziewczyny!
    Mam takowy problem i bardzo proszę o opinie: 15 czerwca przeszłam zabieg łyżeczkowania po poronieniu w 9 t.c. Po zabiegu plamiłam 9 dni. Dokładnie 28 dni po zabiegu dostałam pierwszą miesiączkę. Dziś jest 37 d.c a następna miesiączka się nie pojawia. Dodam, że w tym cyklu miałam regularnie lekkie plamienia, które rozpoczęły się ok. 20 d.c. – była to krew w śluzie. Ciążę wykluczam. Cykle ogólnie mam regularne. Czuję, że coś tam w podbrzuszu się dzieje, ale nie jest to mocny ból. Myślicie, że powinnam juz iść do gina, czy jeszcze poczekac? Jakie mogą być przyczyny? Jak tam wasza „okresowa regularność” po poronieniu? Dzięki!

    #2707483

    tori75

    Lusi,
    u mnie po zabiegu nie było wydłużonych cykli….. wszystko tak, jak przed zabiegiem….

    wyjeżdżałaś gdzieś ostatnio? jakieś stresy? czasem zmiana klimatu lub nerwy wprowadzają zamieszanie do cykli…..
    jeśli nie – to dla własnego spokoju wybierz się do gina….



    #2707484

    lusi80

    Zamieszczone przez Tori75
    Lusi,
    u mnie po zabiegu nie było wydłużonych cykli….. wszystko tak, jak przed zabiegiem….

    wyjeżdżałaś gdzieś ostatnio? jakieś stresy? czasem zmiana klimatu lub nerwy wprowadzają zamieszanie do cykli…..
    jeśli nie – to dla własnego spokoju wybierz się do gina….

    tez sobie myślałam, że może czynniki zewnętrzne mają wpływ – różnie to może być. jednak najbardziej mnie zastanawia to plamienie w międzyczasie – tak naprawdę do od 20 d.c dzień w dzień jest krew. nie chciałam panikować, bo zdaję sobie sprawę, że po poronieniu różnie może być, ale chyba jednak nie będzie wyjścia i czeka mnie wizyta u gina. Poczekam do końca tygodnia. Dzięki!

    #2707485

    ty-gry-sek

    Zamieszczone przez Lusi80
    Drogie dziewczyny!
    Mam takowy problem i bardzo proszę o opinie: 15 czerwca przeszłam zabieg łyżeczkowania po poronieniu w 9 t.c. Po zabiegu plamiłam 9 dni. Dokładnie 28 dni po zabiegu dostałam pierwszą miesiączkę. Dziś jest 37 d.c a następna miesiączka się nie pojawia. Dodam, że w tym cyklu miałam regularnie lekkie plamienia, które rozpoczęły się ok. 20 d.c. – była to krew w śluzie. Ciążę wykluczam. Cykle ogólnie mam regularne. Czuję, że coś tam w podbrzuszu się dzieje, ale nie jest to mocny ból. Myślicie, że powinnam juz iść do gina, czy jeszcze poczekac? Jakie mogą być przyczyny? Jak tam wasza „okresowa regularność” po poronieniu? Dzięki!

    ja po łyżeczkowaniu 1 cykl miałam normalnie,ale kilka następnych z dużymi opóźnieniami(ok. 2 tyg.)ból podbrzusza czułam dosyć długo,ale dla świętego spokoju lepiej wybierz się do gina,takie rzeczy lepiej sprawdzić

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close