Forum: Karmienie

Misiowy Jogurcik Nestle

Witam!

Jestem mamą dwóch dziewczynek i za zgodą dziecko-info.com chciałabym Wam przybliżyć nowy produkt dla niemowląt firmy Nestle – Misiowy Jogurcik.

Misiowy Jogurcik to pierwszy JOGURT na polskim rynku przeznaczony dla niemowląt po 6 miesiącu życia. Jest pasteryzowany, nie musi być przechowywany w lodówce. Jest to produkt w 100% naturalny, bez sztucznych barwników i konserwantów, wzbogacony w wapń, magnez i witaminę B2. Posiada również pozytywną opinię Centrum Zdrowia Dziecka. Występuje w czterech smakach: jagodowym, malinowym, gruszkowym i truskawkowym.
Moim córeczkom bardzo smakuje, osobiście go testowały. Idealny na spacer, deserek, podwieczorek.
Jeśli macie jakieś pytania – czekam, chętnie na nie odpowiem.
Pozdrawiam
Beata_Ekspert Nestle

125 odpowiedzi na pytanie: Misiowy Jogurcik Nestle

olinja Dodane ponad rok temu,

Witam.
mam takie pytanie, Czy ten jogurt jest wzbogacony/w jego składzie są priobiotyki i jakie jeśli to nie tajemnica?

Na rynku można spotkac różne produkty ale jak wiadomo nie wszystko co ma napisane “priobiotyki” zawiera je tak naprawdę.

Ciekawi mnie też czy zawiera np kwas foiliowy.

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

O rany – właśnie przeczytałam, że ten misiowy jogurcik zawiera ponad 80% jogurtu i jednocześnie nie musi być przechowywany w lodówce! SZOK!!!
To chyba ten jogurt to juz zupełnie wyjałowiony jest i nic poza smakiem i sztucznymi witaminami w nim nie zostało?!?!…

elik Dodane ponad rok temu,

wow, pewnie zakonserwowany cukrem :p

olinja Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kurczak1:O rany – właśnie przeczytałam, że ten misiowy jogurcik zawiera ponad 80% jogurtu i jednocześnie nie musi być przechowywany w lodówce! SZOK!!!
To chyba ten jogurt to juz zupełnie wyjałowiony jest i nic poza smakiem i sztucznymi witaminami w nim nie zostało?!?!…

Właśnie sobie zobaczyłam na stronie Nestle.
Piszą, ze nie trzeba przechowywac w lodówce ze względu na specjalny proces produkcji.
Czy sama pasteryzacja wystarcza?
Wtedy cukier nie musiałby byc w tonach 🙂

beata-ekspert-nestle Dodane ponad rok temu,

Już odpowiadam na postawione pytania.
1. Misiowy Jogurcik nie zawiera kwasu foliowego. Nie zawiera też probiotyków, bo probiotyki to żywe kultury bakterii. Żywe kultury bakterii zostały użyte podczas procesu produkcyjnego do stworzenia jogurtu. Aby jednak produkt był bezpieczny i nie zawierał niekorzystnych mikroorganizmów został poddany pasteryzacji. W procesie tym giną zarówno dobre jak i niekorzystne bakterie. Gotowy produkt nie zawiera już żywych kultur bakterii. Można je znaleźć w innych produktach Nestle – w kaszkach Nestle Bifidus oraz mleku NAN Active.
Misiowy Jogurcik został wzbogacony w wapń, magnez i witaminę B2.

2.Misiowy Jogurcik nie musi być przechowywany w lodówce, ponieważ został poddany procesowi pasteryzacji, tak jak dania w słoiczkach. Dzięki temu jest zawsze gotowy do spożycia.

3. Sama pasteryzacja wystarcza. Misiowy Jogurcik nie jest produktem bezcukrowym, ale nie jest też bardzo słodki w smaku. Ma wyraźny, owocowy smak.

Polecam spróbować i czekam na dalsze pytania.
Beata_Ekspert Nestle

chilli Dodane ponad rok temu,

a co z laktoza? jest – nie ma?

nunak Dodane ponad rok temu,

mój 7 miesięczny Mikołaj wciąga aż miło……. jagodowy i malinowy …… po gruszkach w ogóle ma sr…..ke.,
ale tak się zaczełam zastanawiac jak tai jogurt ma ważnośc do 12.2009 to o co chodzi???? co ona tam w sobie????
i się zastanawiam czy dawac czy nie…….????

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Beata_Ekspert Nestle:Już odpowiadam na postawione pytania.
1. Misiowy Jogurcik nie zawiera kwasu foliowego. Nie zawiera też probiotyków, bo probiotyki to żywe kultury bakterii. Żywe kultury bakterii zostały użyte podczas procesu produkcyjnego do stworzenia jogurtu. Aby jednak produkt był bezpieczny i nie zawierał niekorzystnych mikroorganizmów został poddany pasteryzacji. W procesie tym giną zarówno dobre jak i niekorzystne bakterie. Gotowy produkt nie zawiera już żywych kultur bakterii. Można je znaleźć w innych produktach Nestle – w kaszkach Nestle Bifidus oraz mleku NAN Active.

To chyba nie powinno sie juz do tego używać nazwy jogurt – bo jugurt to właśnie mleko poddane fermentacji z żywymi kulturami bakterii. Co więcej cała przewaga jogurtu nad innymi produktami mlecznymi to właśnie te bakterie…
Dlatego uważam, że nazywanie tego jogurtem jest mylące, bo sugeruje, że produkt powinien mieć pozytywne działanie na żoładek, odporność itd itp co tam jogurt robi… A tu z jogurtu tylko smak został – nie byłoby uczciwiej nazwać tego np. deserkiem?

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Nunak:
ale tak się zaczełam zastanawiac jak tai jogurt ma ważnośc do 12.2009 to o co chodzi???? co ona tam w sobie????
i się zastanawiam czy dawac czy nie…….????

Zapasteryzowany 🙂

Jak chcesz, żeby bigos nie spleśniał to gotujesz, studzisz, gotujesz, studzisz, gotujesz… Taka breja nie ma już żadnych witamin, ale smak zostaje :). No i nie pleśnieje…
Proces pasteryzacji misiowych jogurcików jest chyba bardziej zaawansowany ;), ale chyba nic co spodziewamy się znaleźć w jogurcie już tam nie ma… No to sypią wapnia, sztucznych witamin i do sklepu – wygodne, bo i na spacer w upały mozna zabrać…
Zaszkodzić nie zaszkodzi, ale traktowałabym na zasadzie lodów…

beata-ekspert-nestle Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:a co z laktoza? jest – nie ma?

Ponieważ Misiowy Jogurcik jest produktem mlecznym to zawiera laktozę. Ale z nietolerancją laktozy jest różnie, w zależności od stopnia nasilenia, albo wcale nie podaje się produktów mlecznych, albo się je ogranicza. Jeżeli dziecko toleruje niewielkie ilości laktozy, może spożywać nabiał w niewielkiej ilości, i wtedy lepiej podać mu produkty po tzw. obróbce, czyli właśnie lepiej jogurt niż mleko. Synek mojej przyjaciółki pije mleko HA, ale taki jogurt mu nie szkodzi (oczywiście zjada jeden na jakiś czas). W razie wątpliwości najlepiej spytać lekarza

beata-ekspert-nestle Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Nunak:mój 7 miesięczny Mikołaj wciąga aż miło……. jagodowy i malinowy …… po gruszkach w ogóle ma sr…..ke.,
ale tak się zaczełam zastanawiac jak tai jogurt ma ważnośc do 12.2009 to o co chodzi???? co ona tam w sobie????
i się zastanawiam czy dawac czy nie…….????

Misiowy Jogurcik można przechowywać dłużej od zwykłego jogurtu, ponieważ jest poddany pasteryzacji. Nie zawiera ŻADNYCH konserwantów ani barwników. A czy dawać czy nie? Moim dzieciom smakuje, według mnie skład ma ok, namawiane przeze mnie koleżanki też są zadowolone. A ja chyba wolę dawać produkty pasteryzowane od konserwowanych.

beata-ekspert-nestle Dodane ponad rok temu,

kurczak1,
Nie wiem czy wiesz, ale najlepszy bigos jest wtedy, kiedy się go gotuje i studzi, gotuje i studzi i tak parę razy… Ale to tak by the way….

A teraz na serio. Jakby na to nie patrzeć jogurt pasteryzowany jest nadal jogurtem. Więc dlaczego nazywać to deserkiem owocowym?
Cytuję definicję pasteryzacji (źródło: Wikipedia, Wolna encyklopedia)
“Pasteryzacja to zapoczątkowana przez Nicholasa Apperta technika konserwacji przy pomocy odpowiednio dobranego podgrzewania produktów spożywczych, tak aby zniszczyć lub zahamować wzrost drobnoustrojów chorobotwórczych lub enzymów przy jednoczesnym zachowaniu smaku produktów i uniknięciu obniżenia ich wartości odżywczych. Głównym zadaniem pasteryzacji jest przedłużenie trwałości produktów poprzez unieszkodliwienie form wegetatywnych mikroorganizmów.”
Gdyby to było nie wiadomo co nie wiadomo jak konserwowane to z całą pewnością można by było trzymać to po otwarciu nie wiadomo jak długo. A to tak jak każdy jogurt – otwarte a nie trzymane w lodówce bardzo szybko się popsuje (nie wierzycie? sprawdźcie. Ja dziś sprawdziłam).
Co do dosypanych witamin i wapnia: wyraźnie jest napisane – produkt wzbogacony w wapń, witaminę B2 i magnez. Czy to źle? Kaszki też są wzbogacane, mleka itd i jakoś nikt nie widzi w tym nic złego…
A wracając do nazwy jest to MISIOWY JOGURCIK, przeznaczony dla dzieci, mający pomóc kształtowac prawidłowe nawyki żywieniowe, przyzwyczajać do smaku i konsystencji dorosłych jogurtów. To nie jest jogurt dla dorosłych (chociaż ja jestem już dorosła a mnie bardzo smakuje).

Pozdrawiam

olinja Dodane ponad rok temu,

No własnie to ciekawy temat, ponieważ spotkałam na rynku (w okresie kiedy mój Jonek był niemowlakiem) jogurty niby dla takich maluchów ale jednak nie. Bo konserwanty, bo cukier…
Dlatego fajnie, ze w koncu cos takiego innego od pokarmu podstawowego np mleko matki jest. Przychodzi taki czas w zyciu dziecka, ze musi próbowac innych rzeczy.
Wapń, ten odpowiedni jest bardzo pożądany, magnez też.
Jeżeli dzieciak jest niejadkiem to dobrze jest mu zapodac coś co smakuje a jednocześnie jest dla niego bezpieczne (to minimum) a najlepiej z jakąś korzyscią.

Dlaczego pytałam o priobiotyki.
Bo widze jakie maja one niesamowite działanie na mojego Jonka.
Do dzisiaj daje mu mleko z priobiotykami choć jest ono dla dzieci po 2 roku życia.
Ale kiedy nie podam mu go badź własnie jogurtu (je juz dorosłe) to ma problem z kupką.
Urozmaicam dietę jak mogę ale widze, ze to co znajduje w nocniku zdecydowanie lepiej wygląda po priobiotykach.

Do tego okres szczepień.
Przecież te maluchy maja teraz jazdę nie z tej ziemi.
Układ pokarmowy kształtuje sie ciagle.

Tak sobie myślę, ze taki Misiowy Jogurcik moze byc dobrym dodatkiem do diety malucha.
Jonka karmiłam piersia tylko i wyłacznie do 8 miesiaca zycia (tak zarządziła nasz dr ze względu na jego wcześniactwo) ale później miałam problem jakie dodatki mleczne mu podawac.
No było odpowiednie mleko plus moje mleko plus inne juz jedzenie, ale nabiał jako taki był taki nie dla niego.

Jak dla mnie dobry pomysł 🙂

nunak Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Olinja:
Tak sobie myślę, ze taki Misiowy Jogurcik moze byc dobrym dodatkiem do diety malucha.
Jonka karmiłam piersia tylko i wyłacznie do 8 miesiaca zycia (tak zarządziła nasz dr ze względu na jego wcześniactwo) ale później miałam problem jakie dodatki mleczne mu podawac.
No było odpowiednie mleko plus moje mleko plus inne juz jedzenie, ale nabiał jako taki był taki nie dla niego.

Jak dla mnie dobry pomysł 🙂
no właśnie…… dokładnie o to mi tez chodzi…..
Nika jak była takim maluchem….. 6-7 meisięcznym dopiero zaczynała jeś zupki marchewki itd. (do 11 miesiąca na cycu) i powiem szczerze nie było mowy o jogurtach, twarożkach itp ….. tylko mleko modyfikowane od 6 miesiąca piła + cyc……

mleczne rzeczy inne niż mleko zaczęła jeś chyba w wieku 1-1,5 ……. nie było nic….. dopóki pojawiły się danonki…… i tym spsobem moja córka jogurtów ni elubi w ogóle………

a Mikołaj je Misiowy Jogurcik i tak jak Jonek piękne kupki po tym robi –
jak jeden dzień nie zje …… pielucha pusta……:(

więc póki co nie widzę jakiś złych stron tego jogurtu….. oby tak dalej

beata-ekspert-nestle Dodane ponad rok temu,

No właśnie z moimi jest podobnie – młodsza je Misiowy Jogurcik z wielkim apetytem. Starszej zabrało to więcej czasu, bo wcześniej próbowała już rzeczy słodszych. Teraz też już chętnie je zajada, ale musiałam zrobić przerwę pomiędzy tymi słodkimi, a Misiowym.
A wracając do tematu szczepień, chociaz to pewnie na osobny wątek, to szczepiłyście dzieci przeciw kleszczom? Bo ja niestety nie i bardzo żałuję, a teraz jest już za późno i muszę czekać do przyszłego roku

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Beata_Ekspert Nestle:kurczak1,
Nie wiem czy wiesz, ale najlepszy bigos jest wtedy, kiedy się go gotuje i studzi, gotuje i studzi i tak parę razy… Ale to tak by the way….

A teraz na serio. Jakby na to nie patrzeć jogurt pasteryzowany jest nadal jogurtem. Więc dlaczego nazywać to deserkiem owocowym?
Cytuję definicję pasteryzacji (źródło: Wikipedia, Wolna encyklopedia)
“Pasteryzacja to zapoczątkowana przez Nicholasa Apperta technika konserwacji przy pomocy odpowiednio dobranego podgrzewania produktów spożywczych, tak aby zniszczyć lub zahamować wzrost drobnoustrojów chorobotwórczych lub enzymów przy jednoczesnym zachowaniu smaku produktów i uniknięciu obniżenia ich wartości odżywczych. Głównym zadaniem pasteryzacji jest przedłużenie trwałości produktów poprzez unieszkodliwienie form wegetatywnych mikroorganizmów.”
Gdyby to było nie wiadomo co nie wiadomo jak konserwowane to z całą pewnością można by było trzymać to po otwarciu nie wiadomo jak długo. A to tak jak każdy jogurt – otwarte a nie trzymane w lodówce bardzo szybko się popsuje (nie wierzycie? sprawdźcie. Ja dziś sprawdziłam).
Co do dosypanych witamin i wapnia: wyraźnie jest napisane – produkt wzbogacony w wapń, witaminę B2 i magnez. Czy to źle? Kaszki też są wzbogacane, mleka itd i jakoś nikt nie widzi w tym nic złego…
A wracając do nazwy jest to MISIOWY JOGURCIK, przeznaczony dla dzieci, mający pomóc kształtowac prawidłowe nawyki żywieniowe, przyzwyczajać do smaku i konsystencji dorosłych jogurtów. To nie jest jogurt dla dorosłych (chociaż ja jestem już dorosła a mnie bardzo smakuje).

Pozdrawiam

Po kolei ;):

Co do bigosu – wiem, sama tak robię, ale najwyżej raz na rok – na codzień jednak preferuję żarcie mniej przetworzone. No i już wątroba nie ta ;), a u dzieci jeszcze nie ta…

Witaminy – ostatnio pojawiają sie głosy, że jednak jedzenie dla dzieci jest przewitaminizowane… No i jaki jest sens dodawania wapnia i magnezu do czegoś co zawiera cukier, który upośledza wchłanianie i wapnia i magnezu? I że jednak sztuczne witaminy nie są takie dobre… No ale to spór nad wyższością świąt Wielkiej Nocy nad Bożym Narodzeniem i nieraz na forum był już wałkowany

A nazwa – cóż jako naiwny konsument założyłam, że jogurcik to to samo co jogurt: [Zobacz stronę] , ale okazuje się że niekoniecznie…

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Beata_Ekspert Nestle:Ponieważ Misiowy Jogurcik jest produktem mlecznym to zawiera laktozę.

produkty mleczne czyli nabial a scislej jogurty o ile nie maja w skladzie mleka w proszku nie zawieraja laktozy. stad moje pytanie – bo moje dzieci nabial jedza – ale tylko ten pozbawiony mleka prostego.
Mleko HA jest mlekiem hypoalergicznym dla dzieci z tendencja do alergii na bialko. Dzieci z nietolerancja laktozy nie moga pic mleka jako takiego (nawet HA) poza sojowym, spozywaja preparat mlekozastepczy Nutramigen.

A lekarz mi nie wywrozy reakcji mojego dzieck. Moge ja sie o wrozbe pokusic na podstawie skladu produktu.

beata-ekspert-nestle Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kurczak1:Po kolei ;):

Co do bigosu – wiem, sama tak robię, ale najwyżej raz na rok – na codzień jednak preferuję żarcie mniej przetworzone. No i już wątroba nie ta ;), a u dzieci jeszcze nie ta…

Witaminy – ostatnio pojawiają sie głosy, że jednak jedzenie dla dzieci jest przewitaminizowane… No i jaki jest sens dodawania wapnia i magnezu do czegoś co zawiera cukier, który upośledza wchłanianie i wapnia i magnezu? I że jednak sztuczne witaminy nie są takie dobre… No ale to spór nad wyższością świąt Wielkiej Nocy nad Bożym Narodzeniem i nieraz na forum był już wałkowany

A nazwa – cóż jako naiwny konsument założyłam, że jogurcik to to samo co jogurt: [Zobacz stronę] , ale okazuje się że niekoniecznie…

Powtórzę jeszcze raz: Misiowy Jogurcik to JEST jogurt, ale poddany pastrayzacji, tak samo jak zupka ze słoiczka po zapasteryzowaniu jest dalej zupką, a dżem dżemem.
Co do wapnia – dzieci potrzebują wapnia i o tym nie trzeba pisać. Kubeczek Misiowego Jogurciku pokrywa 25% dziennego zapotrzebowania. Aby wapń się lepiej wchłaniał potrzebna jest laktoza, czyli dwucukier zawarty w mleku i magnez.Oba te składniki znajdują się w Misiowym Jogurciku.

A mogę poprosić link do informacji na temat negatywnego wpływu cukru na wchłanianie wapnia i magnezu?

Zresztą ja nie zamierzam nikogo na siłę przekonywać jaki to jest cudowny produkt. Ja po prostu uważam, że to zdrowy i smaczny deserek mleczny, który pomaga kształtować prawidłowe nawyki żywieniowe. Na dodatek lubiany przez moje dzieci.
Pozdrawiam

beata-ekspert-nestle Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:produkty mleczne czyli nabial a scislej jogurty o ile nie maja w skladzie mleka w proszku nie zawieraja laktozy. stad moje pytanie – bo moje dzieci nabial jedza – ale tylko ten pozbawiony mleka prostego.
Mleko HA jest mlekiem hypoalergicznym dla dzieci z tendencja do alergii na bialko. Dzieci z nietolerancja laktozy nie moga pic mleka jako takiego (nawet HA) poza sojowym, spozywaja preparat mlekozastepczy Nutramigen.

A lekarz mi nie wywrozy reakcji mojego dzieck. Moge ja sie o wrozbe pokusic na podstawie skladu produktu.

Z tego co wiem, laktoza to dwucukier występujący w mleku ssaków, m.in. w mleku kobiecym i krowim, w związku z tym również w mleku w proszku. Tak więc występuje w każdym jogurcie, tyle że w śladowej ilości (w wyniku fermentacji jest ona rozkładana na związki pochodne, np. kwas mlekowy). Jeżeli dziecko toleruje inne jogurty, to być może będzie również tolerować ten. No ale decyzja należy tylko i wyłącznie do rodzica.
Pozdrawiam

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Beata_Ekspert Nestle:
A wracając do nazwy jest to MISIOWY JOGURCIK, przeznaczony dla dzieci, mający pomóc kształtowac prawidłowe nawyki żywieniowe, przyzwyczajać do smaku i konsystencji dorosłych jogurtów. To nie jest jogurt dla dorosłych (chociaż ja jestem już dorosła a mnie bardzo smakuje).

Pozdrawiam

Prawidłowe nawyki żywieniowe?
Jedzenie cukru to prawidłowe nawyki żywieniowe?
A potem się wszyscy dziwią skąd epidemia otyłości hmmm

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Olinja:No własnie to ciekawy temat, ponieważ spotkałam na rynku (w okresie kiedy mój Jonek był niemowlakiem) jogurty niby dla takich maluchów ale jednak nie. Bo konserwanty, bo cukier…
Dlatego fajnie, ze w koncu cos takiego innego od pokarmu podstawowego np mleko matki jest. Przychodzi taki czas w zyciu dziecka, ze musi próbowac innych rzeczy.
Wapń, ten odpowiedni jest bardzo pożądany, magnez też.
Jeżeli dzieciak jest niejadkiem to dobrze jest mu zapodac coś co smakuje a jednocześnie jest dla niego bezpieczne (to minimum) a najlepiej z jakąś korzyscią.

Olinka, ten jogurt jes słodzony to raz.
A dwa: “wapń”. Wapń z mleka poddanego pasteryzacji jest nieprzysajalny przez nasze kości.

Cytuję z dr Janusa bo to na szybko znalazłam, ale wcześniej czytałam o tym bardziej fachową literaturę (tam było więcej o jonizacji wapnia):
W naturze wapń występuje w dwóch postaciach. ,,Dobry” wapń czyli organiczny, łatwo przyswajalny przez kości, znajduje się w warzywach i owocach a szczególnie w skórce, w świeżo przygotowanych sokach, jajach, orzechach, miodzie, otrębach, świeżym mleku krowim i kozim. “Zły” wapń, nieorganiczny, trudno przyswajalny dla kości jest we wszystkich produktach oczyszczonych (rafinowanych) czyli również w mleku krowim pasteryzowanym. Pech polega na tym, ze ten zły wapń nie wchłania się do kości ale w tkanki miękkie (ścięgna, między powięzie okołostawowe), powodując stany zapalne stawów, tapetując od środka ściany naczyń przyczyniając się do przyspieszonego procesu miażdżycy.

Tak na marginesie Ulka po kilku latach unikania mleka i przetworów i bez suplementacji preparatami wapnia i po 2 miesiącach diety zupełnie beznabialowej, za to bogatej w warzywamiała badany poziom pierwiastków i wyszedł jej ok.

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Beata_Ekspert Nestle:Powtórzę jeszcze raz: Misiowy Jogurcik to JEST jogurt, ale poddany pastrayzacji, tak samo jak zupka ze słoiczka po zapasteryzowaniu jest dalej zupką, a dżem dżemem.
C

No właśnie nie, bo jogurt charakteryzuje się tym, że ma żywe kultury bakteryjne. I dobroczynny wpływ jogurtu na podniesienie odporności, pracę układu pokarmowego itd. wynika właśnie z tych zywych kultur… A misiowy jogurcik ich nie ma (nie przeczę, że dziecko po nim może przeczyścić, ale to nie jest wpływ bakterii…).
To tak jakbyś powiedziała, że obojętnie czy dasz swieze truskawki czy ugotowane – przecież truskawki truskawkami zostaną…

beata-ekspert-nestle Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez olencja:Prawidłowe nawyki żywieniowe?
Jedzenie cukru to prawidłowe nawyki żywieniowe?
A potem się wszyscy dziwią skąd epidemia otyłości hmmm

Po pierwsze: jakoś mi trudno uwierzyć, ze wszystkie mamy tak bardzo rygorystycznie żywią swoje dzieci i nie dają im ani odrobiny cukru w żadnym posiłku, kaszce, mleku, soku, itd.

Po drugie: czy próbowała Pani tego jogurtu? Jeśli nie, to trudno dyskutować na temat czegoś czego się nie zna. Jeśli tak, to z całą pewnością zauważyła Pani, ze ten jogurt NIE JEST SŁODKI. Zawartość cukru w Misiowym Jogurciku jest dużo niższa od zawartości cukru w innych deserkach mlecznych podawanych małym dzieciom. Jogurcik ten nie przyzwyczaja do słodkich smaków, przyzwyczaja do smaku i konsystencji jogurtu.

Pozdrawiam

beata-ekspert-nestle Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez olencja:Olinka, ten jogurt jes słodzony to raz.
A dwa: “wapń”. Wapń z mleka poddanego pasteryzacji jest nieprzysajalny przez nasze kości.

Cytuję z dr Janusa bo to na szybko znalazłam, ale wcześniej czytałam o tym bardziej fachową literaturę (tam było więcej o jonizacji wapnia):
W naturze wapń występuje w dwóch postaciach. ,,Dobry” wapń czyli organiczny, łatwo przyswajalny przez kości, znajduje się w warzywach i owocach a szczególnie w skórce, w świeżo przygotowanych sokach, jajach, orzechach, miodzie, otrębach, świeżym mleku krowim i kozim. “Zły” wapń, nieorganiczny, trudno przyswajalny dla kości jest we wszystkich produktach oczyszczonych (rafinowanych) czyli również w mleku krowim pasteryzowanym. Pech polega na tym, ze ten zły wapń nie wchłania się do kości ale w tkanki miękkie (ścięgna, między powięzie okołostawowe), powodując stany zapalne stawów, tapetując od środka ściany naczyń przyczyniając się do przyspieszonego procesu miażdżycy.

Tak na marginesie Ulka po kilku latach unikania mleka i przetworów i bez suplementacji preparatami wapnia i po 2 miesiącach diety zupełnie beznabialowej, za to bogatej w warzywamiała badany poziom pierwiastków i wyszedł jej ok.

I tu Pani nie ma racji.

Podział wapnia na organiczny i nieorganiczny nie jest związany z obróbką termiczną produktu, ale z jego pochodzeniem i czy jest to wapń z mleka świeżego, czy z mleka pasteryzowanego to jest to ten sam wapń w postaci ORGANICZNEJ. Wapń w postaci NIEORGANICZNEJ uzyskuje się w procesach chemicznych, np. poprzez łączenie w reakcjach chemicznych soli i zasad. W ten sposób tworzy się tzw. węglan wapnia, który jest wapniem pochodzenia nieorganicznego, również stosowanym w żywności. Poddawanie mleka czy przetworu mlecznego procesowi pasteryzacji nie powoduje zmiany w strukturze wapnia, a tym bardziej nie ma wpływu na jego wchłanianie.

Nieprawdą jest, ze wapń z z mleka pasteryzowanego się nie wchłania, ani tez że nawet jeśli się wchłania to nie jest wykorzystywany przez kości, ale przez tkanki miękkie. Wapń, który się wchłonie do krwiobiegu i pokona barierę jelito-krwioobieg, jest już w takiej formie (jonowej), że jest wykorzystywany tam, gdzie jest potrzebny – zarówno przez kości jak i przez układ nerwowy do przestrzeni międzykomórkowych.

Pozdrawiam

beata-ekspert-nestle Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kurczak1:No właśnie nie, bo jogurt charakteryzuje się tym, że ma żywe kultury bakteryjne. I dobroczynny wpływ jogurtu na podniesienie odporności, pracę układu pokarmowego itd. wynika właśnie z tych zywych kultur… A misiowy jogurcik ich nie ma (nie przeczę, że dziecko po nim może przeczyścić, ale to nie jest wpływ bakterii…).
To tak jakbyś powiedziała, że obojętnie czy dasz swieze truskawki czy ugotowane – przecież truskawki truskawkami zostaną…

Jogurt z definicji NIE MUSI zawierać bakterii probiotycznych. Jeśli w składzie produktu jest coś co było/jest jogurtem można o tym mówić “jogurtowe” i tak jest w przypadku Misiowego Jogurciku, który produkowany jest na bazie jogurtu. Na rynku mozna znaleźć również inne produkty jogurtowe: cukierki jogurtowe, lody jogurtowe, śmietanę jogurtową, które są produkowane na bazie jogurtu, ale oczywiście tez nie zawierają w swoim składzie bakterii probiotycznych.

A truskawki, czy to świeże czy ugotowane, to jednak zawsze truskawki, prawda?

Pozdrawiam

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Beata_Ekspert Nestle:Jogurt z definicji NIE MUSI zawierać bakterii probiotycznych. Jeśli w składzie produktu jest coś co było/jest jogurtem można o tym mówić “jogurtowe” i tak jest w przypadku Misiowego Jogurciku, który produkowany jest na bazie jogurtu. Na rynku mozna znaleźć również inne produkty jogurtowe: cukierki jogurtowe, lody jogurtowe, śmietanę jogurtową, które są produkowane na bazie jogurtu, ale oczywiście tez nie zawierają w swoim składzie bakterii probiotycznych.

A truskawki, czy to świeże czy ugotowane, to jednak zawsze truskawki, prawda?

Pozdrawiam

czyli Misiowy Jogurcik jest deserkiem jogurtowym…

A swoją droga dopóki nie będzie większych uregulowań prawnych to producenci wiele produktow bedą mogli nazywac jak beda chcieli czy nazwa jest zgodna z prawda czy nie hmmm

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Beata_Ekspert Nestle:Po pierwsze: jakoś mi trudno uwierzyć, ze wszystkie mamy tak bardzo rygorystycznie żywią swoje dzieci i nie dają im ani odrobiny cukru w żadnym posiłku, kaszce, mleku, soku, itd.

oczywiście, że nie wszystkie
ALE czy jezeli większość osób robi coś ŹLE to powinniśmy to popierać?

Jak mamy maja nie dawać czegoś słodkiego jezeli dookoła są bombardowane reklamami pseudo zdrowych produktów? Jeżeli te wcale niezdrowe produkty sa polecane przez czasopisma typu Dziecko, mam Dziecko, Maluszek itd.

Na jednej stronie takiej gazetki jest czarno na białym napiane, że cukier to biała śmierć i pod żadnym pozorem nie powinno się dzieci przyzwyczajac do słodyczy, a na drugiej stronie poleca się i to nawet nie w reklamie a w tekście kaszkę Sinlac (od 4 czy 5 miesiąca), która ma w składzie cukier Zamotany
Niestety, robi się z ludzi idiotów.

Mamom się poleca, mamy kupują, producenci produkują.
Wiem jak to działa. Ok.
Nie mam wpływu na to co się pisze w czasopismach, co się głosi w reklamach, ale w takiej pseudoreklamie na forum mogę wziąć udział, więc biorę.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Beata_Ekspert Nestle:
Po drugie: czy próbowała Pani tego jogurtu? Jeśli nie, to trudno dyskutować na temat czegoś czego się nie zna.

No tak.
nie próbowałm kokainy to o narkomanii tez nie mogę dyskutować 😎

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Beata_Ekspert Nestle:

Po drugie: czy próbowała Pani tego jogurtu? Jeśli nie, to trudno dyskutować na temat czegoś czego się nie zna. Jeśli tak, to z całą pewnością zauważyła Pani, ze ten jogurt NIE JEST SŁODKI. Zawartość cukru w Misiowym Jogurciku jest dużo niższa od zawartości cukru w innych deserkach mlecznych podawanych małym dzieciom. Jogurcik ten nie przyzwyczaja do słodkich smaków, przyzwyczaja do smaku i konsystencji jogurtu.

Pozdrawiam

Co to znaczy NIE JEST SŁODKI.?
Przeciez to pojęcie względne.

Próbowała Pani cukierków z ryżu? Dla osób, które są przyzwyczajone do cukru te słodycze sa gorzkie, a dla osób, któr cukru unikają – słodkie hmmm

Jakie to ma znaczenie, ze zawartość cukru jest niższa niż w innych deserkach na rynku? Jedynie takie, ze można wybrac mniejsze zło.

a tak w ogóle to jaki jest jego skład bo nigdzie w internecie nie znalazłam informacji?

I kończąc dyskusję: Nie jestem jakimś wielkim przeciwnikiem słodyczy, a już na peno Jogurciku Misiowego – jestem natomiast przeciwnikiem wciskania ludziom kitu.

figa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Beata_Ekspert Nestle:Po pierwsze: jakoś mi trudno uwierzyć, ze wszystkie mamy tak bardzo rygorystycznie żywią swoje dzieci i nie dają im ani odrobiny cukru w żadnym posiłku, kaszce, mleku, soku, itd.
Ale jest ich coraz więcej.

Dzieci są tuczone cukrem od najmłodszych lat, a najgorsze jest to, że tak się dzieje mimo dobrych chęci rodziców.
Bo reklama robi im wodę z mózgu.
A potem bywa, że matki muszą przestawiać dzieci na rygorystyczne diety, bo dzieciaki zagrzybione, z rozregulowanym łaknieniem i temu podobnymi atrakcjami.
Ja tam popieram Olencję.
Reklamować – tak, wciskać kity – nie.

PS. Do temu laktozy trzeba się dokładnie przygotoweać ruszając na forumy.
Coraz więcej dzieci ma problem z jej trawieniem i matki są coraz lepiej zorientowane w temacie 😉

figa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez olencja:oczywiście, że nie wszystkie
ALE czy jezeli większość osób robi coś ŹLE to powinniśmy to popierać?

Szczególnie, że mamy maluchów często karmią dziecko nie będąc świadomymi,
że cukier jest niemal w każdym jedzeniu dla niemowląt.
Ociupina tu, ociupina tam i w ciągu dnia uzbiera się kawałek cukiernicy.
A cukier NIE krzepi 😉

figa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Beata_Ekspert Nestle:Z tego co wiem, laktoza to dwucukier występujący w mleku ssaków, m.in. w mleku kobiecym i krowim, w związku z tym również w mleku w proszku. Tak więc występuje w każdym jogurcie, tyle że w śladowej ilości (w wyniku fermentacji jest ona rozkładana na związki pochodne, np. kwas mlekowy). Jeżeli dziecko toleruje inne jogurty, to być może będzie również tolerować ten. No ale decyzja należy tylko i wyłącznie do rodzica.
Pozdrawiam

Mamo…
Laktoza nie powinna wystąpić w prawdziwym jogurcie.
Dosypywanie mleka w proszku to lipa, która ma na celu wzmocnienie smaku – a to jest już właściwie oszukiwanie klienta.
Czy laktoza widnieje w składzie produktu?

figa Dodane ponad rok temu,

A tak dodam od siebie,
że nie zazdroszczę pani zadania 😉

Reklamowanie jedzenia dla niemowląt,
które udaje jogurt,
jest pozbawione wszystkiego co żywe i naturalne,
a w zamian ma dosypkę ze sztucznych witamin, wapnia i być może mleka w proszku, i kto tam wie czego jeszcze
to niewdzięczne i skazane imho na porażkę zadanie 🙂

Pozdrawiam

beata-ekspert-nestle Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez olencja:czyli Misiowy Jogurcik jest deserkiem jogurtowym…

A swoją droga dopóki nie będzie większych uregulowań prawnych to producenci wiele produktow bedą mogli nazywac jak beda chcieli czy nazwa jest zgodna z prawda czy nie hmmm

Nie, Misiowy Jogurcik jest jogurtem z owocami. Deserek jogurtowy to produkt, gdzie jogurt jest dodatkiem. W Misiowym Jogurciku owoce są dodatkiem, a jogurt stanowi ponad 80%.

Pozdrawiam

figa Dodane ponad rok temu,

Czy mogę się ponownie upomnieć o nadrukowany skład tego dania? 😉

Dziękuję 🙂

beata-ekspert-nestle Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez olencja:Co to znaczy NIE JEST SŁODKI.?
Przeciez to pojęcie względne.

Próbowała Pani cukierków z ryżu? Dla osób, które są przyzwyczajone do cukru te słodycze sa gorzkie, a dla osób, któr cukru unikają – słodkie hmmm

Jakie to ma znaczenie, ze zawartość cukru jest niższa niż w innych deserkach na rynku? Jedynie takie, ze można wybrac mniejsze zło.

a tak w ogóle to jaki jest jego skład bo nigdzie w internecie nie znalazłam informacji?

I kończąc dyskusję: Nie jestem jakimś wielkim przeciwnikiem słodyczy, a już na peno Jogurciku Misiowego – jestem natomiast przeciwnikiem wciskania ludziom kitu.

Po pierwsze: nie próbowałam cukierków z ryżu i w związku z tym nie będę się na ich temat wypowiadać
Po drugie: dla mnie to ma znaczenie, że dany produkt zawiera mniej cukru niż inny. Bo nie będę całe życie podawać dzieciom potraw całkowicie bez cukru, już teraz tego nie robię, szczególnie jeżeli chodzi o moją starszą córkę. Nie twierdzę, że je tonami słodycze, ale co tu dużo kryć, nie jest na diecie bezcukrowej. Tak samo jak nie jest na diecie bezsolnej – je najnormalniejsze w świecie obiady, zarówno w domu jak i w przedszkolu. W związku z tym, jeżeli mam wybór, wolę podać jej coś co ma mniej cukru, tym bardziej, że nie jest już taka chętna do jedzenia kwaśnych jogurtów naturalnych. Czy czuję się w związku z tym złą matką? Nie.
Po trzecie: dlaczego kit? Czy gdzieś napisałam nieprawdę?

Pozdrawiam

P.S. Moja córka znajduje się pomiędzy 25-50 centylem jeśli chodzi o wagę, nie choruje, może raz w życiu brała antybiotyki, nie ma nadwagi, lubi jeść właściwie wszystko oprócz szpinaku.

beata-ekspert-nestle Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Figa123:Ale jest ich coraz więcej.

Dzieci są tuczone cukrem od najmłodszych lat, a najgorsze jest to, że tak się dzieje mimo dobrych chęci rodziców.
Bo reklama robi im wodę z mózgu.
A potem bywa, że matki muszą przestawiać dzieci na rygorystyczne diety, bo dzieciaki zagrzybione, z rozregulowanym łaknieniem i temu podobnymi atrakcjami.
Ja tam popieram Olencję.
Reklamować – tak, wciskać kity – nie.

PS. Do temu laktozy trzeba się dokładnie przygotoweać ruszając na forumy.
Coraz więcej dzieci ma problem z jej trawieniem i matki są coraz lepiej zorientowane w temacie 😉

Rozumiem, że zarzuca mi Pani nieprzygotowanie w temacie laktozy. Czy gdzieś podałam nieprawidłowe informacje? Jeśli tak, bardzo proszę wskazać gdzie, natychmiast je skoryguję a przy okazji nauczę się czegoś nowego.

Pozdrawiam

beata-ekspert-nestle Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Figa123:Szczególnie, że mamy maluchów często karmią dziecko nie będąc świadomymi,
że cukier jest niemal w każdym jedzeniu dla niemowląt.
Ociupina tu, ociupina tam i w ciągu dnia uzbiera się kawałek cukiernicy.
A cukier NIE krzepi 😉

Ja nie ukrywam, że Misiowy Jogurcik zawiera cukier. Ale podkreślam, że zawiera go mniej niż wiele innych produktów mlecznych oferowanych na rynku.

beata-ekspert-nestle Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Figa123:Mamo…
Laktoza nie powinna wystąpić w prawdziwym jogurcie.
Dosypywanie mleka w proszku to lipa, która ma na celu wzmocnienie smaku – a to jest już właściwie oszukiwanie klienta.
Czy laktoza widnieje w składzie produktu?

Czy ja gdzieś napisałam, że w Misiowym Jogurciku jest mleko w proszku? Bo nic takiego sobie nie przypominam. Napisałam, że laktoza występuje w mleku krowim, kobiecym, a także w mleku w proszku. A skoro jogurt jest produkowany z mleka, to występuje w nim również laktoza, która, powtórzę jeszcze raz występuje w każdym jogurcie, tyle że w śladowej ilości (w wyniku fermentacji jest ona rozkładana na związki pochodne, np. kwas mlekowy).

beata-ekspert-nestle Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Figa123:A tak dodam od siebie,
że nie zazdroszczę pani zadania 😉

Reklamowanie jedzenia dla niemowląt,
które udaje jogurt,
jest pozbawione wszystkiego co żywe i naturalne,
a w zamian ma dosypkę ze sztucznych witamin, wapnia i być może mleka w proszku, i kto tam wie czego jeszcze
to niewdzięczne i skazane imho na porażkę zadanie 🙂

Pozdrawiam

Proszę się o mnie nie martwić. 🙂 Byłam przygotowana na atak, no może nie aż tak duży, ale spodziewałam się tego. Trudno mi tylko odpierać bezpodstawne zarzuty i dyskutować z tyloma osobami naraz które są z góry na NIE, dlatego, że polecam i reklamuję produkt.
Ale przecież nikt nikogo nie zmusza do kupna tego produktu, prawda?
Ja ze swojej strony mogę tylko napisać jak moje dzieci zareagowały na ten jogurcik i przedstawić go innym mamom. I tyle.
Pozdrawiam

Znasz odpowiedź na pytanie: Misiowy Jogurcik Nestle?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
Problem z podłączeniem neostrady
...tak teoretycznie chciałam zapytać w imieniu innej osoby... czy którakolwiek z was spotkała się z takim problemem? najpierw tepsa twierdziła, że podpiąć nie można bo "brak miejsca na nowe przyłącze w
Czytaj dalej
Polecam
Sprawdzona niania na wakacje - Wrocław
Moja dobra znajoma i, przy okazji, ukochana ciocia mojego Szymka chętnie zajmie się dzieckiem w okresie wakacji. Osoba sprawdzona, doświadczona, ma z dzieciakami świetny kontakt, mnóstwo pomysłów na dobrą, kształcącą
Czytaj dalej