moj brzuszek stwardnial!!!

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #42013

    kobin

    Dziewczyny, to dopiero 11ty tydzien, a ja dzis w nocy obudzilam sie i poczulam ewidentnie, ze mi twardnieje brzuch. Tak jak to jest pod koniec ciazy. Trwalo to chwilke i tlyko raz, ale sie przestraszylam. Czy sadzicie, ze to moze oznaczac cos zlego? Czy tez tak miewacie/miewalyscie na tym etapie? Do tego jeszcze czasem czuje takie drgania macicy, i jakby kopniaki. Ale to przeciez za wczesnie!!! Czy powinnam isc do lekarza?

    kobin,Konciu i

    #549386

    majarzeszow

    Re: moj brzuszek stwardnial!!!

    kobin !
    tylko bez paniki ! mi twardnieje juz od 6 tygodnia, co mam ewidentnie wpisnae w karte ciazy. twardnial mi w 1, 2 i teraz w 3 trymestrze tez. jezeli raz tylko ci stwardnial i trwalo to chwilke to pewnie sie nic nie dzieje, ale patrz, co sie bedzie dalej dzialo. mozesz wziac no-spe i napic sie cieplej herbatki. jakby sytuacja sie powtorzyla, dzwon do gina. ale mowie ci, ze ja – na poczatku panikara – stracilam moje malenstwo zeszlego roku – teraz jestem juz zaprawiona w bojach twardnieniowych 🙂 „o,znowu stwardnialo” – stwierdzam, po czym, wlaczam procedure: myslenie o lezeniu na plazy, no-spa, herbatka ….

    Maja +



    #549387

    claudiac

    Re: moj brzuszek stwardnial!!!

    Nie wiem czy uspokoiłam się czy zdenerwowałam Twoim postem. Mi twardnieje brzuszek prawie codziennie – głównie wieczorem, pewnie ze zmęczenia, zwłaszcza jak przez cały dzień nie mam możliwości choć na chwilkę się wygodnie położyć. Ale myślałam, że to normalne… że to z przemęczenia… A co do drgań macicy i jakby kopnięć – które przecież nie są jeszcze możliwe – to tłumaczę to sobie, że to rośnie macica i tak ma być… Ale w pon. idę na szczęście do lekarza i o wszystko się wypytam! Ty masz większe doświadczenie, bo to Twoja druga dzidzia, ja obawiam się, że jak zacznę panikować to zwariuję i ciągle sobie tłumaczę, że jak nie ma plamień i ostrego bólu to nic złego się nie dzieje – taki urok tego stanu. Niemniej musimy być czujne, prawda?? Trzymaj się!
    C.

    #549388

    daga-j23

    Re: moj brzuszek stwardnial!!!

    Hej! Ja myślę podobnie – różne są objawy naszego stanu , czasem boli coś „niewyjaśnionego”, więc powtarzam sobie, że póki nie ma plamień czy wyraźnych skurczy to chyba jest dobrze. No u mnie pocieszają mnie też ruchy dzidzi, bo to juz 7 miesiąc. A np. dzisiejszej nocy poczułam ból brzucha i wydawał się taki twardy, więc wzięłam nospę i przeszło. Jeśli nie zdarza sie to za często to chyba można się nie martwić.

    Dagmara i Pączuś (5.06.04r)

    #549389

    lettka

    Re: moj brzuszek stwardnial!!!

    na pewno powiedz o tym swojemu lekarzowi, musisz kontrolować szjke macicy, mi twardnieje od 18 tyg kilka razy dziennie, ostatnio częściej i wylądowałam w szpitalu, szyjka mi się skróciła i rozpulchniła, dostałam leki i muszę leżeć, bo jeszcze za wcześnie,żeby moj skarb przyszedł na świat. Radzę zwolnić tempo, dużo leżeć, najlepiej z poduszką pod pupą.

    Czerwcówka

    Arletta

    #549390

    moni1111

    Re: moj brzuszek stwardnial!!!

    Myślę, że powinnaś iść do lekarza. Ja miałam podobne problemy i od połowy trzeciego miesiąca mam pessar i biorę tabletki. Teraz jestem w 25 tygodniu i już zmieniałam trzeci raz tabletki. Jeżeli chodzi o ruchy, to jest to chyba możliwe, bo ja też czułam szybko ruchy, początkowo bardzo delikatne. Przy badaniu USG bardzo dobrze było je widać.
    Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close