Moja córeczka jest owinieta pępowiną:(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #45545

    kiki25

    Witajcie:)
    Jestem w 30tc dzis miałam usg córcia rozwija sie prawidłowo jak na ten tc, położenie podłużne główką w dól, wszystko gra poza jedna rzeczą malutka jest owinieta pępowiną wokól szyji:(:(miałam badane też przepływy i na dzień dzisejszy jest ok czyli pępowina nie zaciska mocno szyjki, mam teraz codziennie liczyć ruchy i jeśli byłoby coś nie tak zaraz dzwonić do gina, bardzo mnie to zmartwiło bo teraz codziennie rano będę sie budzić z myślą czy moja malutka zyje i wyczekiwać każdego kopniaczka i liczyć.
    I tu mam do Was taką wielka prośbę, głównie do mam które miały podobną sytuację do mojej czy któraś z Was też tak miała a mimo wszystko donosiła ciążę szczęśliwie i bez komplikacji????? mi tam już nie zależy mogę mieć cesarke byle tylko malutka była cała i zdrowa i czy wogóle istnieje taka możliwość aby pępowina sie jeszcze odwinęła czy już raczej nie???? i jak tu wytrwać oczekiwanie jak w czlowieku krążą takie głupie myśli że któregos dnia ….. nawet boje się wypowiadać takich słów, proszę dziewczyny poradźcie coś, może znajdzie się ktoś kto miał tak jak ja??
    pozdrawiam Was serdecznie i z góry dziękuje za pomoc

    Kasia i Ola<img src=”http://preg.fertilityfriend.com/pregticker/283be/images/obrazek.gif”>

    #591887

    gosiaf

    Re: Moja córeczka jest owinieta pępowiną:(

    Jejku kiki trzymaj sie dzielnie, wszystko MUSI byc w porzadku!!!!!!!!!!!!!!!!!! trzymam kciuki baaardzo mocno za was obie!


    Gosia



    #591888

    nowinka

    Re: Moja córeczka jest owinieta pępowiną:(

    No znowu mnie to bardzo dziwi !!! Ci ginekolodzy ! Jak robilam usg, to lekarka odpowiedziala na pytanie czy moje dziecko jest owiniete pepowina : Prosze pani, nie powiem :))) Co drugie dziecko jest owiniete pepowina i co z tego ? Matki sie tylko martwia, a nie ma o co. Owinieta pepowina nie przeszkadza ani niczemu nie zagraza a juz na pewno nie porodowi naturalnemu.
    Dodaje, ze Pani doktor pracuje w Instytucie Matki i Dziecka i widac bylo, ze wie co mowi. Zatem nie martw sie. Ja sama mialam szyje dwukrotnie owinieta pepowina a bylo to w zamierzchlych czasach i zyje :)))

    Nowinka

    #591889

    Anonim

    Re: Moja córeczka jest owinieta pępowiną:(

    Moja Natusia była owinięta pępowiną 2 razy. Mimo to urodzila się naturalnie 🙂 Głowa do góry!

    Kaśka z Natusią (2 lata + 1 miesiąc 🙂

    #591890

    aggulka

    Re: Moja córeczka jest owinieta pępowiną:(

    Kasiu, nie martw się, to sie często zdarza. Mama mojego męża średnio raz w tygodniu opowiada, jak to się on urodził owinięty pępowiną wokól szyi . A wtedy nie było usg i nic nie wiedziała, rodziła naturalnie. Tak sobie czasem myślę, że przez te wynalazki w rodzaju usg, to tylko niepotrzebne nerwy. Ciagle ktoś się zamartwia, że wyniki nie takie, dzidzia za mała, za duza, nie tak ułożona… a potem sie okazuje, że wszystko jest w jak najlepszym porządku.
    Dobrze, że jesteś pod dobrą opieką. Głowa do góry. Jest OK.
    Pozdrawiam, Agata

    #591891

    aga1971

    Re: Moja córeczka jest owinieta pępowiną:(

    przepraszam za brak duzych liter i polskich czcionek, ale pisze jedna reka, na drugiej spi moja tosia. moj gin powiedzial, ze conajmniej polowa dzieci jest okrecona pepowina i one raz sie odkrecaja, raz zakrecaja i tak w kolko. dlatego zeby nie stresowac matek oni nie informuja o zakreceniu pepowina. toska miala raz zakrecona pepowine na szyjce, ale to lekarze podczas porodu jakos ja przekladaja i wszystko jest dobrze. tylko zdarzaja sie nieliczne przypadki ciezkiego zakrecenia, ze dziecko nie moze urodzic sie naturalnie i sa jakies problemy, ale jest to niezwykle rzadko i napewno to ciebie nie dotyczy.
    pozdrawiam
    agnieszka i antonina



    #591892

    wronka

    Re: Moja córeczka jest owinieta pępowiną:(

    Trzymam kciuki Kasieńko za Ciebie i Twoją córcię, oby wszystko było w porządku. Myśl pozytywnie a na pewno wszystko bedzie dobrze!!
    Buziaczki


    Magda

    #591893

    milosc

    Re: Moja córeczka jest owinieta pępowiną:(

    czesc moja dzidzia byla owinieta,tylko ja o tym nie wiedzialam,a cesarke mialam planowana,dlatego musisz wierzyc ,ze bedzie ok,moja mala jest zdrowa,sliczna 3 tygodniowa dziewczynka,a cesarka to najlepsza rzecz jaka moze istniec by urodzic dziecko

    #591894

    kiki25

    Re: Bardzo Wam dziękuję

    Chciałabym każdej z Was bardzo gorąco podziękować za każde słowo otuchy bardzo mi te słowa pomagają i dzięki Wam jest już mi lżej malutka jest jak do tej pory bardzo aktywna i to mnie cieszy, nic pozostaje mi wierzyć że jakoś to będzie, nie mam wyjścia….
    Jeszcze raz dziękuję:)

    Kasia i Ola

    #591895

    Anonim

    Re: Moja córeczka jest owinieta pępowiną:(

    kiki, musi być ok!
    Mnóstwo dzieci jest owinietych i wszystko kończy się szczęsliwie:)
    Ja byłam owinieta – podwójnie – i wokół szyi i wokół barków…
    Wtedy mama dowiedziała się o tym dopiero przy porodzie, bo nie było badań USG…rodziło jej się nie najlżej, ale jak widać wszystko ok:)
    Skoro już o tym wiesz, to bądź czujna i ciesz się , że wiesz, bo przynajmniej mozesz uwazać na dziecko i gdyby coś było nie tak , wiesz, ze nie możesz tego lekcewazyć:)
    Polecam – kup sobie stetoskop (lekarskie słuchawki) do podsłuchiwania biciua serca dziecka – bedziesz spokojniejsza! Nie biegaj i nie skacz… (przy gwałtownych ruchach dziecko też podskakuje itp – badź ostrożna, ale nie panikuj – bedzie ok!!

    Bruni i Filipek’04.2003



    #591896

    kiki25

    Re: Moja córeczka jest owinieta pępowiną:(

    Dziękuję za ciepłe słowa, czy już od 30tc mogę słuchać serduszka przez stetoskop??? mam w domu stetoskop ale chyba jakiś kiepski i stary bo nic nie słychac

    Kasia i Ola

    #591897

    gosiag

    Re: Moja córeczka jest owinieta pępowiną:(

    Moja piewrsza corka była owinięta pępowiną…. z usg wynikało, że jest bardzo duża! urodziła się naturalnie i ważyła przeszło 4 kg! Wszystko bez komplikacji! Tak też będzie Ciebie! Lekarz stwierdzając tą pępowinę wkół szyi, wcale nie zalecił szczególnej ostrożności… powiedział,że to częste, a pępowina to kabelek badzo giętki i sprężysty! Nie martw się! Powodzenia

    Gosia



    #591898

    beasia

    Re: Moja córeczka jest owinieta pępowiną:(

    serduszka możesz na pewno słuchać, nawet wcześniej, bo mój mąż jak przykłada ucho do brzucha, to słyszy „gołym uchem” bicie serca naszej córuni i to od dłuższego już czasu (jestem w 36 tyg.)
    Pozdrawiam gorąco, na pewno wszystko będzie ok

    Basia i Maleństwo 12.06.2004

    #591899

    ewa25

    Re: Moja córeczka jest owinieta pępowiną:(

    Napisałam Ci odpowiedź w wątku „wszystko o porodzie”

    Ewa i Zosia (20.08.2003)

    #591900

    ewa250

    Re: Moja córeczka jest owinieta pępowiną:(

    moja zajoma to taki przypadek, mlody byl owiniety pepowina jakis czas…. potem sie odwinal, byla na zwolnieniu, pilnowala, robila ktg, uwazala na siebie bardziej i bardziej sluchala dzidziusia i wszystko bylo ok

    Ewa i Jaś – 9 miesięcy!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close