Mówienie 3-latka, powtarzanie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #95299

    magda-d

    Dziewczyny,

    pewnie jestem bardzo przewrażliwioną mamą. Mój syn kończy we wrześniu 3 lata. Niestety bardzo duzo słów i zdań powtarza po nas. zauważyliśmy nawet, że potrafi te powtórki prawidłowo wpleśc w rozmowę czy kontekst zdania. Niestety niepokoji to panią w przedszkolu. Wiem, że z mową u dzieci jest różnie ale chciałabym się troche uspokoić. Czy Wasze pociechy też tak mają/miały?

    Pozdrawiam rocznik 2005

    Magda i Mikołaj (30.09.05)

    #2015234

    Anonim

    Nie rozumiem



    #2015235

    lilavati

    Zamieszczone przez koralka
    Nie rozumiem

    Ja niestety też:(

    #2015236

    marchewkowa

    Czy synek mówi tylko echolalią?

    #2015237

    vievioorka

    Zamieszczone przez aniast
    Ja niestety też:(

    cóż…… ja też nie zakumałam 😎

    Magda a podaj może jakiś konkretny przykład?

    #2015238

    magda-d

    Mówi bardzo dużo ale bardzo często powtarza po nas słowa lub wyrazy jak papuga albo echo. Na przykład: podczas czytania bajki potrafi przerwać i powtórzyć ostatnie zdanie. Podczas rozmowy między mężem i mną potrafi pod nosem powtarzac usłyszane słowa lub zdania. Czasami w domu powtarza tak do siebie komentarze i polecenia pani z przedszkola: Mikołaj proszę spać lub Mikołaj wstajemy. Ja też do dzisiaj nie widziałam w tym problemu. Ale pani w przedszkolu widzi.



    #2015239

    magda-d

    Zamieszczone przez marchewkowa
    Czy synek mówi tylko echolalią?

    Nie. Mówił od 1,5 roku bardzo dużo początkowo bardzo niezrozumiele ale teraz mówi dośc wyraźnie. Te powtórki to często nowe słowa zasłyszane w przedszkolu lub po obejrzeniu bajki w telewizji. Wszystkie polecenia rozumie, odpowida na pytania: czasami w formie usłyszanych tekstów (np w telewizji w przedszkolu w domu). Myślałam, że takie powtarzanie u 3 latków to norma.

    #2015240

    lotos

    Moja też powtarza, potrafi cytować książki( zna cale urywki), wyjatki z filmów dla dzieci ( zdania, zawolania, wykrzykniki – no, coś bardziej ekspresyjnego).
    Po ludziach nie bardzo, choć bardziej uczy się słówek, i potem używa odpowiednio do okoliczności, ale to ma sens i jest potrzebne jej w danej chwili do rozmowy/ zabawy.
    Tak po prostu nie rzuca jakimś zasłyszanym zdaniem jeśli nie ma do tego kontekstu w bieżacych wydarzeniach.

    napisz coś więcej- przyklady

    #2015241

    kademi

    Mojej koleżanki synek potrafi powtórzyć zdanie – tasiemca, słowo w słowo, które przed chwilą od niej usłyszał. I nikt nie widzi w tym nic złego… Na wszelki wypadek wybierzcie się do logopedy, niech pani z przedszkola napisze kartkę z tym „rozpoznaniem”. Mój mały też powtarza, jest kilka m-cy młodszy od Twojego Mikołaja. Potrafi czasem rzucić tekstem z bajki i mnie też wydaje się to normalne…

    Pozdrawiamy,
    Kademi z Małym Buntownikiem (grudzień 2005)

    #2015242

    lea

    Zamieszczone przez magda_d_
    Mówi bardzo dużo ale bardzo często powtarza po nas słowa lub wyrazy jak papuga albo echo. Na przykład: podczas czytania bajki potrafi przerwać i powtórzyć ostatnie zdanie. Podczas rozmowy między mężem i mną potrafi pod nosem powtarzac usłyszane słowa lub zdania. Czasami w domu powtarza tak do siebie komentarze i polecenia pani z przedszkola: Mikołaj proszę spać lub Mikołaj wstajemy. Ja też do dzisiaj nie widziałam w tym problemu. Ale pani w przedszkolu widzi.

    A u nas pani w przedszkolu powiedziala, ze jak sie korzysta z toalety w czasie lezakowania, to NIE WOLNO umyc rąk.



    #2015244

    kmw

    Zamieszczone przez Lea
    A u nas pani w przedszkolu powiedziala, ze jak sie korzysta z toalety w czasie lezakowania, to NIE WOLNO umyc rąk.

    ze co przepraszam ?

    #2015245

    lilavati

    Zamieszczone przez Lea
    A u nas pani w przedszkolu powiedziala, ze jak sie korzysta z toalety w czasie lezakowania, to NIE WOLNO umyc rąk.

    :Dhahahaha Co za wygodne bestie
    U nas nie aż tak śmieszne ale z tej serii – do przedszkola można nosić rękawiczki tylko z jednym palcem a spodenki tylko na gumce



    #2015246

    hakami

    Zamieszczone przez aniast
    :Dhahahaha Co za wygodne bestie
    U nas nie aż tak śmieszne ale z tej serii – do przedszkola można nosić rękawiczki tylko z jednym palcem a spodenki tylko na gumce

    Dla wygody Pań. U nas też. Tłumaczyły to tym, że jak mają ok 25 dzieciaków w grupie, to trudno im ogarnąć to wszystko
    . Jeśli dziecko ma na gumce portki to łatwiej samemu mu je zdjąć i założyć. Jeśli ma guzik czy szelki to chyba niewiele dzieciaków da sobie samodzielnie radę z założeniem. Ja to rozumiem.

    #2015247

    lilavati

    Zamieszczone przez HaKami
    Ja to rozumiem.

    Oczywiście wyłapałam o co chodzi 🙁
    A ja rozumiem i nie rozumiem:oMój syn już nie.

    To chyba nie taki straszny problem zapiąć przeciętnie 3 guziczki na godzinę (przy założeniu jednego siusiu na 3h) na 27dzieci/3h/3panie=3guziki/h

    Mateusz nie chce nosić spodni na gumce bo chce takie na guziczek i pasek jak tata, żadne tłumaczenia że Panią ciężko nie pomagają –

    Ale z myciem rączek jak dla mnie to już gruuuuba przesada

    #2015248

    usianka

    Zamieszczone przez polahola
    teraz to ja nie rozumiem 😎

    😀

    Zgadzam sie z Leą.

    Emilka powtarzala i do tej pory przy czytaniu zdarza jej sie powtarzac (jesli cale zdanie to zawsze zmienia je w pytanie). Wydaje mi sie, ze to sposob na poszerzenie slownictwa. Moge forumowy fachowiec sie wypowie?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close