Można puścić kciuki

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #52795

    Anonim

    Dziękuję Wam Kochane – możecie puścić już kciuki.
    Otóż po wizycie u gina okazało się, że macica malutka, nie posiniała jak należy i Pani doktor wypatrzyła, ze dziś 1 dzień okresu (widziałąm nawet krew na rękawiczce). Więc niestety nie udało się.
    Dojechałam do domu, zaczęłam plamić – więc zaczynam 2 cykl starań.
    Mówi się trudno i działa się dalej :))))
    Mam wytyczne na kolejny miesiąc – jako, że jestem nerwowa – mam brać oprócz foliku, magnez, mało się denerwować i….nie robić żadnych testów – ani sikanych ani HCG – bo mnie to niepotrzebnie denerwuje.
    Mam do niej przyjść 2 tygodnie po spodziewanej kolejnej @ – jeśli jej nie dostanę.
    To tyle co u mnie….a nie jeszcze….
    Kuba przedszkole zaczął rewelacyjnie – jednak nie zapomniał na wakacjach jak tam fajnie. wpadł jak torpeda, ledwie się ze mną pożegnał i poleciał do swoich zajęć.

    Pozdrawiam
    Marzena i Kubuś (3,5) oraz…
    moje tempki

    #677233

    jaewa

    Re: Można puścić kciuki

    Kurde,
    od rana trzymałam kciuki i myślałam o Tobie, przykro mi, że nie tym razem :o(
    Ale wiesz, że wszytko jeszcze przed Tobą!
    Czekamy na Twoje uśmiechnięte posty za około 30dni…

    EwA i Amelka (aniołek) 2.04.2004



    #677234

    Anonim

    Re: Można puścić kciuki

    A co tam – nie ma się co smucić.
    Mnie najbardziej dołował brak pewności. teraz ją mam, wiem, że jestem zdrowa (3 dni temu zaczynałam mysleć, że mam raka czy inne świństwo), wiem na czyn stoję – więc mam dużo optymizmu (jak zwykle) :))))))

    Pozdrawiam
    Marzena i Kubuś (3,5) oraz…
    moje tempki

    #677235

    agahh

    Re: Można puścić kciuki

    Marzena,Nie chcialam nic mowic na temat wykresu bo byl on ullllala:) ale zastanowila mnie dziwna dosc niespotykana rozbierznosc temperatur.Badals kiedys tarczyce?????

    mama aniolka21.05.04
    temperaturki aguski

    #677236

    Anonim

    Re: Można puścić kciuki

    Rozbieżność? Pomiędzy początkiem a końcem cyklu czy w którym momencie?
    Jeśli chodzi o tarczycę – nie badałam – mam skierowanie, ale to dopiero po niedzieli.
    A co mi grozi (jeśli chodzi o zachodzenie w ciążę oraz samą ciążę) jeśli miałabym jej nadczynność lub niedoczynność?

    Pozdrawiam
    Marzena i Kubuś (3,5) oraz…
    moje tempki

    #677237

    sliwa2

    Re: Można puścić kciuki

    Bardzo mi przykro że to jednak nie fasolka. Zastanawiam się tylko, czy lekarz wytłumaczył jak to możliwe że tak długo trwała faza lutealna. Podobno powyżej 18 dni świadczy o ciąży, a u Ciebie było aż 24! A zazwyczaj jak długo trwa u Ciebie ta faza?



    #677238

    Anonim

    Re: Można puścić kciuki

    Zwykle ok. 18 dni.
    Ale ja mam długie i nieregularne cykle. Opóxnienia czasem mi sięzdarzają -a le nie tak długie.

    Pozdrawiam
    Marzena i Kubuś (3,5) oraz…
    moje tempki

    #677239

    tania2

    Re: Można puścić kciuki

    Dobrze, że nie tracisz poczucia humoru! Teraz czas na „spółkowanie”- sama przyjemność..Będę trzymała kciuki za Was.Ja też zaczęłam 2 cykl działań i jak na razie myslę optymisycznie.Pozdrawiam

    #677240

    romaria

    Re: Można puścić kciuki

    Heja
    Nie miałam wcześniej jak napisać do Ciebie, wróciłam już do pracy i już mi czasu brakuje na wszystko.
    Szkoda, że nie będzie u Ciebie teraz fasolki chyba za słabo kciuki trzymałam:-(((
    U mnie nadal nic, jak wiesz brałam turinal na @ i nie przyszła po leku. Dzwoniłam dziś do gina, a ten mi powiedział, że w ciąży jestem, tak normalnie przez telefon. Więc ja szybko do apteki po test(piąty już w tym cyklu) no i chyba mam 2 kreski, czekam na męża by mi potwierdził, bo już pare razy miałam takie zwidy hihi.Ta moje druga jest taka słaba, że ledwo ją widzę, dlatego nic nie piszę bo nie jestem pewna. Mam nadzieję , że będzie dobrze i u mnie i u Ciebie, i że za niedługo przeczytam post Marzeny F pt. mam dwie krechy, czego z całego serca życzę Tobie.
    Ogromne buziaczki i pozdrowienia
    iwona

    #677241

    Anonim

    Re: Można puścić kciuki

    No to ja trzymam kciuki, żeby u Ciebie była fasolka 🙂
    A moim bakiem fasolki nie ma co się przejmować – jestem jak zwykle optymistką – nie teraz to za parę miesięcy – ALE DOPNĘ SWEGO! :))))
    A jestem z tych co jak się uprą to prędzej czy póxniej postawią na swoim 🙂

    Tak więc mocno zaciskam kciuki i czekam na wieści od Ciebie a ja….niech no tylko się ten @ skończy – nadjedzie czas na najprzyjemniejszą częśc zadania :)))))

    Pozdrawiam
    Marzena i Kubuś (3,5) oraz…
    moje tempki



    #677242

    pszczola

    Re: Można puścić kciuki

    Witaj bedzie dobrze!!! Wiem ze latwo tak pisac bo sama czekam i czekam…… juz osmy miesiac i NIC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Moja Pszczoleczka jutro idzie pierwszy dzien do przeczkola, teraz smacznie spi a ja chyba nie zasne!!
    Ale mam nadzieje ze da sobie rade (da napewno) tylko gorzej bedzie z jej mama!

    Powodzenia

    Gosia i Pszczołka Maja 10.11.2001i jeszcze moje starania o bobaska

    #677243

    Anonim

    Re: Można puścić kciuki

    Hej Gosiu!
    Nic się nie przejmuj – na pewno zafasolkujesz. My jesteśmy o tyle w lepszej sytuacji od dziewczyn które zaczynają dopiero starania, że – jak to powiedziałą moja lekarz – wiemy już, że jako para jesteśmy płodni bo mamy już jednego brzdąca.
    Wiesz ja postanowiłam sobie, że przez kolejne 4 cykle z ierzeniem tempertatury i obserwowaniem śluzu nie zaskoczę, wtedy przestaję mierzyć, przestaję obserwować i idę na żywioł 🙂
    Wiele moich koleżanek właśnie tak zaszło w ciążę – przy obserwowanych cyklach – nic. przestały obserwować i się wyluzowały – i zaszły :))

    Jeśli chodzi o przedszkolaczki…cóż nie martw się – wszystko się ułoży.
    Pierwsze dni na pewno będą hura optymistyczne, od poniedziałku Twoja mała może nie chcieć chodzić, popłakiwać itp. To jest normalne i trzeba to przetrwać jak najwięcej rozmawiając z dzieckiem.
    Ja posłałam Kubusia do przedszkola na maj i czerwiec – żeby wcześniej się przyzwyczaił.
    pierwszy miesiąc to był horror – Kubuś wstawał o 5 rano i szykował się już do przedszkola. Miałam problemy żeby z tamtąd zabrać bo nie chciał wracać do domu. Pierwsze dwa tygodnie nic nie jadł cały dzieńw przedszkolu – taką miał formę wyrażania stresu związanego z nowym otoczeniem.
    Potem 2 miesiące wakacji i…1 września poszedł chętnie – ale znoł nic nie jadł.
    wczoraj płakał 2 minutki przy rozstawaniu się ze mną, ale później poleciał do swoich spraw – no i zaczął jeść. Panie mi mówiły, że zrobił się taki fajny, rezolutny. Przyszedł do jednej (ulubionej) i mówi – Ty mnie nakarm zupką :))))
    A dziś…miałam stresa jak to będzie ale, poszło wyśmienicie.
    Kuba wbiegł do przedszkola, przebrał się migiem, poleciał do biura się przywitać ze wszystkimi Paniami, potem do kuchni – przybić piątkę kucharkom 🙂
    Potem pobiegł na górę i nawet się ze mną nie pożegnał 🙂
    Gdy wychodziłam Panie mówiły mi, że jak te maluchy popłakują w dzień za mamami, mój Kuba nie rozumie po co one płaczą.
    Tak więc nie martw się wszystko się ułoży i wkrótce Twoja mała będzie super przedszkolakiem.
    Mój wczoraj nauczył się w przedszkolu nowej piosenki – jedzie pociąg z daleka i całe popołudnie mi ją wyśpiewywał.

    Trzymam kciuki za nasze przedszkolaki i starania o fasolkę :)))))
    W którym dniu cyklu jesteś?

    Pozdrawiam
    Marzena i Kubuś (3,5) oraz…
    moje tempki



    #677244

    pszczola

    Re: Można puścić kciuki

    Witaj Marzenka
    Pszczoleczka juz od piatku jest przedszkolakiem i to tym placzacym! (to po mamusia!!). Tak bardzo chciala isc do ,,peckola,, i to z Aga (jej kolezanka) ze w czwartek wieczorkiem spakowalam jej ubranka i przybory (w przeczkoly nazwaoli to wyprawka) i w piatek razem z Pietia (moj maz) zaprowadzilismy Pszczolke do przeczkola, i juz nie byla tak pieknie! Nie chciala wejsc do sali i musielismu czekac na Age, potem szkraby za raczke weszly do sali zaczely sie bawic a my cicho wyszlismy z sali. Ja za dzwi i w RYK!!! Caly dzien patrzylam na zegarek ,,co teraz robi?,, i o 14.20 pojechalismy po mala, i jak tylko nas zobaczyla to oczywscie przywilala na ze lazami w oczach. Pani mowila ze vczesto nie plakala (ja musle ze tylko nas pocieszala) ale obiadek ladnie zjadla(o dziwo), przyjechalismy do domku Maja jeszcze wzdychala i poszla spac na dwie godzinki. I teraz niespodzianka – chce isc do przeczkola!! oczywiscie z Aga!
    Teraz ow bede miala 30wrzesnia- dopiero! i chyba zrobie tak jak Ty przestane liczyc i sprawdzac!!
    Sciskam Was mocno

    Gosia i Pszczołka Maja 10.11.2001i jeszcze moje starania o bobaska

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close