Na nocnik NIE i juz!!!

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #86868

    agat79

    No wlasnie!! Moze siedziec 3 godziny, a tylko wstanie i naleje w gacie!!! Tyle razy juz sie zesiurala i nigdy nie zawola. Teraz juz nawet nie przychodzi, ze ma mokre portki, tylko sama musze to odkryc. Czy to normalne? Jak widze, ze chce kupke, to chce ja posadzic, po malej walce da sie naklonic, posiedzi, posiedzi i nic! A tylko wstanie, zaraz narobi w pieluche!! Co ja mam zrobic, jak zachecic, zeby robila na nocnik. Przeciez to juz czas, W lipcu bedzie miala 3 latka!! Zeby chciaz sie pare razy udalo, to byloby oki, ale ani razu, mimo przesiadywania!!

    Agata i Olivia 27.07.04 i Victoria 08.03.07 :-))

    #1344818

    ewike

    Re: Na nocnik NIE i juz!!!

    Cierpliwości i przetrzymać. Uczyłam Przemka cały ostatni miesiąc i właśnie taki był jeden etap – przetrzymywałam go z pól godziny, raz nawet godzinę na nocniku, a on wstawał i w 5 minut lał. Siedziałam z nim, czytałam mu, oglądałam bajki i miałam już straszne wyrzuty, że tak męczę dziecko tyle czasu w jednej pozycji zamiast dać się dziecku wyszaleć. Miałam się poddać taka byłam zniecierpliwiona, zniechęcona ale nadszedł weekend i wyręczył mnie mąż, trochę odetchnęłam i ciągnęłam od poniedziałku dalej.
    Nagradzałam za każdym razem, gdy nocnik zagrał czekoladową drażetką (normalnie słodycze dostaje rzadko, złamałam się w tej kwestii)
    Po miesiącu z efektów tyle, że długo wytrzymuje bez lania nawet 3 godziny i nadal nie woła ani sam tez nie pójdzie, zaczęły mu przeszkadzać mokre spodnie.
    Na Jedno- i Dwulatkach są aktualnie 3 wątki o odpieluszaniu miedzy innymi i mój

    Przemek (2l. 8/12) Milucha (16m)



    #1344819

    Anonim

    Re: Na nocnik NIE i juz!!!

    Czemu ona tak długo siedzi na tym nocniku?

    #1344820

    dorotka1

    Re: Na nocnik NIE i juz!!!

    cierpliwosci
    nie cofaj sie dopieluchy
    bedzie dobrze
    ale to moze potrwac

    moze teraz zwraca tak na siebie uwage ze wzgledu na pojawienie sie nowego czlonka rodziny

    #1344821

    agnessa

    Re: Na nocnik NIE i juz!!!

    Ola siusiać na nocnik nauczyła się około 2 lat. Na poczatku absolutnie nie chciała nawet na nim siadac….
    potem już chciała co jakiś czas ją sadzaliśmy, zrobiła nie zrobiła, ważne , ze posiedziała.
    często robiłam tak, że siedziałyśmy razem w kibelku, ja na tronie,ona na nocniku i wtedy tłumaczyłam, tłumaczyłam…..
    z czasem nauczyła sięwołać i z siusiu mieliśmy spokój, ale kupa lądowała w pieluchę jeszcze przez 10 miesiecy…….
    nie chciała zrobić na nocnik i koniec. Szkoda mi jej było, bo mogła nie robić po 3 dni ……
    w listopadzie pokazałam jej, że pieluchy się skończyły, i powiedziałam, że w sklepie nie ma wiecej pieluch dla taklich dużych dziewczynek jak Ola. Bo Ola jest już duża i mądra i koleżnaki też robią kupę na nocnik….
    i pomogło. Kiedy zobaczyła puste opakowanie po pampersach, siadłą na nocniku i zrobiła kupe i tak już zostało.
    naszym problemem jest to , ze Ola nei chce robić siusiu nigdzie indziej niż na nocnik, ani kibelek, ani trawka….wszędzie chodzmy z nocnikiem….

    Agnieszka i Oleńka 3 latka

    #1344822

    mika29

    Re: Na nocnik NIE i juz!!!

    Po pierwsze dziecko nie powinno siedzieć na nocniku godzinami, czytać książek, bawić się itp. Powinno wiedzieć że nocniczek służy jedynie do załatwiania potrzeb fiziologicznych. Po drugie musisz być bardzo konsekwentna, żadnych pieluch. Nic na siłę a dużo tłuamczyć, tłumaczyć i tłumaczyć. Moja ominęła nocnik a od razu postanowiła korzystać z kibelka ( przynosi sobie schodek) U nas podziałały super majty z kubusiem ,których nie chciała zasikać bo były śliczne. A kilka razy powiedziałam,że jej nie przebiorę jak się zsika i będzie chodziła z mokrą pupą. Za żadne skarby nie zakładaj pieluszki. 3 letnie dziecko już dawno nie powinno jej mieć.
    Życzę Ci dużo cierpliwości i wytrwałości- to się musi udać bo inaczej być nie może 🙂

    Monia i Zonia(08.10.2004)



    #1344823

    kantalupa

    Re: Na nocnik NIE i juz!!!

    zrobilam tak…
    zabralam adacha na zakupy, sam wybral sobie gatki
    kupilam 30 par
    zwinelam dywany w domu i polozylam podgumowane akrycie na kanape i fotel
    zdjelam pieluche w wielka sobote

    pierwszy dzien masakra, siedem zmian w ciagu godziny
    sikal na nocnik i dwie minuty pozniejw gatki
    po kilku dniach cos tam zaczail

    ciagle jestem w trakcie odpieluszania
    wpadki sa rzadkie, ale ciagle to glownie ja wysadzam go regularnie na nocniku na siku
    o kupsko wola sam, chociaz potrafi mi zostawic tak malenki margines czasu, ze musze miec nocnik doslownie pod reka (stoi na srodku duzego pokoju)

    pieluchomajtki na spacer i do opiekunki
    na spacerze tez zdarza nam sie sikanie pod drzewkiem (to akurat spora atrakcja dla adacha)
    opiekunka ma nocnik i sama z wlasnej woli uczestniczy w procesie

    plus pielucha na noc (zawsze rano kompletnie sucha, pod warunkiem, ze w ciagu pierwszych 5 minut po przebudzeniu adachu laduje na nocniku

    jestem pelna optymizmu, chociaz chwilami brakuje mi cierpliwosci (odpieluszany plus trzymiesieczniak to spore wyzwanie dla moich talentow organizacyjnych)
    sa swietne dni, kiedy adach nie brudzi ani jednej pary
    ale zdarzaja sie tez gorsze

    ale do pieluch juz nie wracam

    Adam i Alek;)

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close