Nacięcie krocza….boli

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)
  • Autor
    Wpisy
  • #18994

    gosiek

    Czyta się, że zabieg ten wykonuje się przy szczytowym skurczu i jest bezbolesny- mnie jednak nacięcie dosyć bolało- może położna wykonała go nie w tym momencie, a może to ja jestem wrażliwa na ból
    w każdym razie ja byłam nastawiona na formalność- niestety odczułam ją jako coś bolesnego.
    nie chcę straszyć…choć już pewnie to zrobiłam….ale może potraktujecie to jako kolejne doświadczenie już nie takiej świeżej mamuśki.
    jeśli kogoś uraziłam- z góry przepraszam- tak na wszelki wypadek

    Gosiek i Tamara ur.10.05.02.
    /

    #266572

    zuzu

    Re: Nacięcie krocza….boli

    czyli co warto wziasc znieczulonko ?? czy „poprostu” lepiej zeby nie cieli ?? a powiedz mi jak mozesz jak to jest z gojeniem i z „przytulaniem” po takim zabiegu ??? Bo ja sie panicznie boje ze mi cosik zrobia nie tak i juz nie bedzie tak przyjemnie. Delikatnie mowiac jestem przerazona !!! Juz nawet samego porodu sie tak nie boje !!! A to nacinanie mnie paralizuje !! A w ajkiej pozycji rodzilas ?? Dzieki za odp.

    pozdrawiam
    ZUZIA i MAŁY FACECIK (13-14.10.2003 usg)



    #266573

    renia

    Re: Nacięcie krocza….boli

    A ja naciecia nawet nie zauwazylam wsrod mocnych boli partych. Za 2 razem mnie nie nacieli, za to troche peklam, ale wygoilo sie ladnie. Naciecie tez.


    Renia
    mama Asi (listopad 1999) i Ani (listopad 2001)

    #266574

    dorota27

    Re: Nacięcie krocza….boli

    co mamuska to inaczej..wiec czy tak czy tak..nie ma sie co stresowac,,,mnie np wogole nie nacinali….za to bolalo parcie..czulam dosyc bolesnie jak glowka przechodzi przez kanal rodny..a niektore mamuski mowia ze to juz pikus w porownaniu do wczesniejszych bolesci przy skurczach…
    ale ogolnie nie bylo zle bo porod bardzo krotki…

    dorota i claudia ur. 29 maja 2003../czyli 3 dni wczesniej/

    #266575

    gosiek

    Re: Nacięcie krocza….boli

    nie wiem, jak jest z tym znieczuleniem- lekarz wyjaśniał, że jakieś tam zastosowano, ale chyba nie było czasu by zadziałało……
    goi się stosunkowo szybko i w zasadzie nic już teraz po tym nie widać ani nie czuć :)))

    Gosiek i Tamara ur.10.05.02.
    /

    #266576

    olaka

    Re: Nacięcie krocza….boli

    Mnie tez naciecie bolalo, ale to moze „zasluga” slabych skurczy partych. Za to sam moment rodzenia to wlasnie byl pikus w porownaniu z bolami rozwierajacymi….

    Ola i mala Ninka ur. 30 maja 2003



    #266577

    Anonim

    Re: Nacięcie krocza….boli

    Ja nic kompletnie nie czułam – nawet nie wiedziałam, że nacinali mi krocze 🙂 A nazajutr po porodzie (rodziłam o 22) MOGŁAM USIĄŚĆ!!! Byłam zszokowana, bo myślałam, że nie będę mogła siadać z miesiąc! A co do przytulanka – było już po miesiącu 🙂 Różnie to bywa, nie nastawiaj się że u Ciebie będzie źle :-))))

    Kaśka z Natusią (15 miesięcy 🙂

    #266578

    Anonim

    Re: Nacięcie krocza….boli

    Gosiu, myślę, że położna zrobiła nacięcie w niewłaściwym momencie.

    Kaśka z Natusią (15 miesięcy 🙂

    #266579

    gosiek

    Re: Nacięcie krocza….boli

    też tak sądzę

    Gosiek i Tamara ur.10.05.02.
    /

    #266580

    monikaj

    Re: Nacięcie krocza….boli

    Ja nacinania nawet nie czulam, za to zszywanie bolalo strasznie.

    Moniczka Mama Patryczka



    #266581

    gosiek

    Re: Nacięcie krocza….boli

    a ja z kolei zszywana byłam na śpiąco 🙂

    Gosiek i Tamara ur.10.05.02.
    /

    #266582

    czarna1

    Re: Nacięcie krocza….boli

    ja nie czulam cięcia…moze w Twoim przypadku byl to błąd poloznej

    Magda i Pawełek ur. 29.11.2002



    #266583

    gosiek

    Re: Nacięcie krocza….boli

    a może jej złośliwość…..nie będę ukrywać- kilka razy parę pieronów rzuciłam w jej stronę…
    hihihihi

    Gosiek i Tamara ur.10.05.02.
    /

    #266584

    kaska

    Re: Nacięcie krocza….boli

    A mnie nic nie bolało szycie tez potem troszkę ciągnęło ale tez nie tak bardzo 🙂 aaaa i bez znieczulenia , jesli nacięcie boli to jest błąd w sztuce bo nie powinno

    Kaśka i majowa Nadia

    #266585

    ninka

    Re: Nacięcie krocza….boli

    Mnie niestety też baaaaaardzo bolało. Nastawiłam się, że nie będzie w ogóle więc nieźle sie rozczarowałam. Drugim razem na to już nie pozwolę. Czułam jak by robiono mi to „na żywca”. Moim zdaniem to był błąd położnej. Kolejny razem poproszę o znieczulenie.

    Ninka
    moje temperaturki

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close