Nadżerka – proszę o radę :(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 29)
  • Autor
    Wpisy
  • #100037

    nikaxxxx

    WITAJCIE!

    Mam pytanie a właściwie kilka Pytan do Pań ktore miały wypalaną lub w inny sposób leczoną nadzerkę…

    jestem 10 miesiecy po porodzie, w czasie ciazy ginekolog wykrył i mnie nadzerke….niestety nie powiedział jakiej jest wielkosci itp. teraz jestem na siebie okropnie zła ze zaniechałam tą informacje…ehh az mnie skreca ze strachu przed wizyta u ginekologa…

    Wyczytałam ze takie zeczy sa rakotworcze i nie mozna ich zaniechac :Stres:

    Czytałam o przypku gdy dziewczyna przez 4 lata nie poszla z nadzerka do lekarza i mialam ja tylko 2stopnia ale mimo to sie okropnie boje….

    Prosze powieccie mi jak to wszystko wygląda?? Robione są wczesniej badania np cytologiczne? Czy iść prywatnie?? Gdzie wypalają nadzerki? -w gabinetach ginekologicznych czy placowkach szpitalnych?? trzeba zostac kilka dni w szpitalu po tym „zabiegu”?? Az sie martwie czy nie mam jakis komorek rakotwórczych :Boje się: Czesto sie tak zdarza?? nie chce mieć nic wycinanego;(

    Błagam powiedzcie mi coś na ten temat?! ;(
    Zaraz po miesiączce chce wybrać sie do lekarza…ehhh jaka byłam nierozsądna !jak mogłam tak to olać 🙁

    #2580118

    hakami

    Zamieszczone przez nikaxxxx
    WITAJCIE!

    Mam pytanie a właściwie kilka Pytan do Pań ktore miały wypalaną lub w inny sposób leczoną nadzerkę…

    jestem 10 miesiecy po porodzie, w czasie ciazy ginekolog wykrył i mnie nadzerke….niestety nie powiedział jakiej jest wielkosci itp. teraz jestem na siebie okropnie zła ze zaniechałam tą informacje…ehh az mnie skreca ze strachu przed wizyta u ginekologa…

    Wyczytałam ze takie zeczy sa rakotworcze i nie mozna ich zaniechac :Stres:

    Czytałam o przypku gdy dziewczyna przez 4 lata nie poszla z nadzerka do lekarza i mialam ja tylko 2stopnia ale mimo to sie okropnie boje….

    Prosze powieccie mi jak to wszystko wygląda?? Robione są wczesniej badania np cytologiczne? Czy iść prywatnie?? Gdzie wypalają nadzerki? -w gabinetach ginekologicznych czy placowkach szpitalnych?? trzeba zostac kilka dni w szpitalu po tym „zabiegu”?? Az sie martwie czy nie mam jakis komorek rakotwórczych :Boje się: Czesto sie tak zdarza?? nie chce mieć nic wycinanego;(

    Błagam powiedzcie mi coś na ten temat?! ;(
    Zaraz po miesiączce chce wybrać sie do lekarza…ehhh jaka byłam nierozsądna !jak mogłam tak to olać 🙁

    Nie panikuj Kobieto! To, że jakaś dziewczyna 4 lata nie była u gina na kontroli, to już jej wina. Cytologię robi się raz w roku jak jest wszystko ok. Jeśli chodzi o nadżerkę to bardzo dużo kobiet ją ma. W zależności od zaawansowania albo się ją zostawia albo wypala. Ja odkąd zaczęłam chodzić do ginekologa to mam stwierdzoną nadżerkę, czyli mam ją od ok. 12 lat i żaden ginekolog nic mi nie kazał z tym robić bo jest mała. Moja koleżanka miała w zeszły roku usuwaną nadżerkę bo była spora i powodowała upławy itp. Wymrozili jej tą nadżerkę. Robila to prywatnie. Cały zabieg trwał ok 10min. Mówi, że nie boli ale jest mało przyjemny. Po zabiegu od razu poszła do domu i przez jakiś krótki czas czuła takie lekkie skórcze jak przy miesiączce. Od momentu wymrożenia nadżerki nie ma problemów z upławami i wiecznie nawracającymi grzybicami.



    #2580119

    fresz

    Bez paniki !!! Ważne żeby regularnie chodzić do gina !!! Ja mam cytologie robiona raz w rok !!!! U mnie też w ciąży ( pierwszej ) czyli jakies 7 lat temu wykryto nadżerkę, była niewielka, po porodzie ( nie pamietam ile czasu od porodu ) poszłam do gina i nadzerka została wypalona, normalnie na kase chorych, szybko, sprawnie, nic nie czułam. Od tamtej jets wszystko ok. Tak więc nie panikuj pogadaj ze swoim ginem i niech ci doradzi co zrobić, czy wypalic czy zostawić !!!!

    #2580120

    asik

    Tak jak piszą dziewczyny nie ma co panikować
    Wiele kobiet żyje z nadżerką wiele lat (jeśli są małe nic nie trzeba z nimi robić),
    konieczna jest tylko cytologia raz do roku, zeby sprawdzić czy wszystko jest ok
    Ja miałam nadżerkę wymrażaną (była dosyć duża), sam zabiego do nieprzyjemnych nie należał
    Trwał 10 min, a może nawet mniej, nic nie bolało
    Miałam robiony u siebie w przychodni, w ramach NFZ więc nie zapłaciłam za niego ani złotówki.
    Dwa miesiące po wymrażaniu byłam u gina na kontroli – wszystko jest ok, zagojone, nadżerki zero.

    #2580121

    wiola

    U mnie nadzerke wyleczono globulkami Albothyl i mialam jeszcze do tego jedne ale nazwy nie jestem w stanie podac bo byly robione w aptece. Nie ma sie co martwic i jak pisaly kolezanki wyzej koniecznie trzeba regularnie odwiedzac ginekologa.

    #2580122

    nikaxxxx

    Dzieki dziewczyny 🙂 nie panikuje tylko po tym co wyczytalam na niektorych portalach to zaczelam sie bac… codziennie 5 polek umiera na raka szyjki macicy… mąż mi mowił zebym tych głupot nie czytała bo nie wierzy np. w to ze co trzecia nadzerka u kobiet ma 80% podatnosci na wystąpienie komórek nowotworowych…

    …po tym co mi napisałyście jestem spokojniejsza 🙂



    #2580123

    kaccha

    U mnie lekarz wykrył nadżerkę przed ciążą.Miałam czekać na miesiączkę i po się zgłosić. Miesiączka nie wystąpiła, bo okazało się, że jestem w ciąży. Nadżerkę mogłam mieć usuniętą po ciąży, więc czekałam. 9 miesięcy ciąży + jakieś 4 miesiące. Nadżerka była dość duża i lekarz zaproponował jej wycięcie (zabieg pod narkozą). Sam zabieg trwał jakieś 5 minut, żadnego krwawienia, bez bólu. Dostałam tylko jakiś antybiotyk. W szpitalu byłam parę godzin, po narkozie przespałam się trochę. Za 10 dni miałam wynik z badania ibyła to najzwyklejsza nadżerka. Wcześniej miałam cytologię- wynik II grupa.
    Wszystko ok.

    #2580124

    myscha

    Dokładnie nie ma co panikować, a systematycznie sie badac. Ja mam niewielką nadżerkę od paru lat ale lekarz powiedział z nawet do wymrożenia sie nie nadaje (bo za mała). Co do tego że codziennie umiera 5 Polek na raka szyjki macicy to nie wiem czy to przesada? a ile kobiet bada się regularnie? Oprocz młodych oczywiście bo myśle że w wieku powyżej 40 to juz dużo mniej. Ja na wszelki wypadek miałam robione szczepienia i teraz jestem spokojniejsza. W inetrnecie tez za duzo nie czytaj bo tylko nerwy sobie popsujesz- ja tak na początku ciaży robiłam ( bo lekarz powiedział że jednoowodniowa) i strasznie sie bałam. Teraz wiem że niepotrzebnie (jendnak dwuowodniowa:))
    Pozdrawiam

    #2580125

    mam

    Zamieszczone przez nikaxxxx
    Dzieki dziewczyny 🙂 nie panikuje tylko po tym co wyczytalam na niektorych portalach to zaczelam sie bac… codziennie 5 polek umiera na raka szyjki macicy… mąż mi mowił zebym tych głupot nie czytała bo nie wierzy np. w to ze co trzecia nadzerka u kobiet ma 80% podatnosci na wystąpienie komórek nowotworowych…

    …po tym co mi napisałyście jestem spokojniejsza 🙂

    Miałam nadżerkę przed ciążą, wykupiłam jakieś mazidło lekarz 3 razy posmarował i po sprawie. Kuzynka miała większą wykrytą w czasie ciąży, po 3 miesiacach przestała karmić piersią i zaczęła przyjmować antybiotyk. Nadżerka zniknęła, ale on chce się zaszczepić na HPV. Sama o tym myśle, może po urodzeniu maluchów zdecyduje się. Nie przejmuj się, napewno nic groźnego się nie dzieje. Torbiele są gorsze;)

    #2580126

    ewelkaxy

    nic a nic nie boli !!!, mialam tzn wypalankę , trwało chwiilkę , zapach spalonej skóry hihi potem globulki jakiś czas i po stracu IM WCZESNIEJ TYM LEPIEJ !



    #2580127

    agaz

    spoko spoko….ja ma wrodzoną ponoć 🙂 z 1 grupa -szok
    raz wypalana odnowiła sie po porodzie ..wypalanka nie boli tylko smierdzi..potem schodzi z człowieka syf(nie wolno dzwigac jakis czas )

    moja znajoma usuwala w narkozie operacyjnie i ma spokoj_po zabiegu godzinke do domu

    mnie czeka zabieg…ale nie wiem kiedy -jak mi dziecko zejdzie z rąk (czasami nawet dwulatke trzeba dzwignąć )

    #2580128

    swiki

    Zamieszczone przez Ewelkaxy
    nic a nic nie boli !!!, mialam tzn wypalankę , trwało chwiilkę , zapach spalonej skóry hihi potem globulki jakiś czas i po stracu IM WCZESNIEJ TYM LEPIEJ !

    mnie bolalo, nie samo wypalanie, ale „porazenie” gdy lekarka dotknela ta „lutownica” wziernik do tej pory to pamietam a 12 lat minelo.



    #2580129

    mai

    2 tyg temu miałam wymrożoną
    gin po stwierdzeniu nadżerki zrobił cytologię
    wyszła grupa pierwsza, ale nadżerka dość spora
    wymrażanie nic nie boli- czuć jedynie wziernik
    zero krwi- przez 2 dni leciała tylko woda
    najgorsza w tym wszystkim jest abstynencja seksulana;) prawie połóg;) – 6 tyg wstrzemięźliwości bo ranka goi się właśnie tyle i jest ryzyko zakażenia
    raz w tygodniu stosuję globulki cicatridina

    #2580130

    Anonim

    mam nadżerkę od kilku lat, ale jest na tyle mała że można z nią żyć 😉
    zmniejszyła się sama, cytologię mam cały czas I grupę.

    #2580131

    agatom

    bez paniki!!
    ja też mam, ale mi kazał lekarz czekać do pierwszego porodu, bo powiedział, że jak teraz wymrożę, to w ciąży mogę znowu mieć.
    a mam już ją okolo 2, 5 roku i żyję 🙂

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 29)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close