najgorsza cecha…

… jaką Wasz mąż odziedziczył po Szanownej Mamusi to :

na wstępie napiszę że spędziłam”urocze” Święta u teściów;
chory mąż, w sobotę rozchorował się Krzysiol; efekt: przesiedziałam bite 3 dni w domu z gorączkującym dzieckiem i marudzącym mężem; i jak tak patrzyłam jaki to mój mąż jest umierający, jak bardzo cierpi i jaka to ja jestem niewdzięczna i niekochana, bo nie widzę jego męki… to tylko odliczałam dni do wyjazdu…

zdecydowanie obstawiam HIPOCHONDRIĘ

p.s. dzisiaj jeszcze przed naszym wyjazdem rozchorowała się Szanowna Mamusia – jeszcze dobrze się nie spakowaliśmy, a ta już do lekarza dzwoniła 😉

[i]Ewa i Krzyś (2 lata i 3 mies.)

14 odpowiedzi na pytanie: najgorsza cecha…

agus-25 Dodane ponad rok temu,

Re: najgorsza cecha…

Chyba większość mężczyn ma tendencję do szczególnego umartwiania sie nad sobą podczas choroby 🙂

Agus i Kamilek (24.03.2003)

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: najgorsza cecha…

mój odziedziczył ale na pewno nie po teściowej
BAŁAGANIARSTWO
bierze rzeczy które są mu potrzebne a potem nie odkłada ich na swoje miejsce. A co najlepsze jemu ten bałagan wogóle nie przeszkadza!!!!

Izka i Zuzia (12.V.02)

mamysz Dodane ponad rok temu,

Re: najgorsza cecha…

Mój mąż nie odzedziczył nic po swojej mamusi tzn. żadnej nieznośnej cechy charakteru…natomiast jest cholerykiem. Zdecydowanie wolałabym hipohondryka…
no ale cóż – widziały gały co brały…

ewka i Weronika 06.10.02

Dodane ponad rok temu,

Re: najgorsza cecha…

zamienimy sie moze mezami???
Ja uwielbiam balagan, a maz nie znosi:)

Hubi 2 latka

krzemianka Dodane ponad rok temu,

Re: najgorsza cecha…

Wada wymowy 😉

Słowo daję, złego słowa nie powiem na moją teściową 🙂
I to jest jedyna cecha, która mnieu obojga najbardziej drażni.


Igor(1.7.03) i Hubert(17.8.04)

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: najgorsza cecha…

hihi ciekawe co na to mężowie

Izka i Zuzia (12.V.02)

ellenka25 Dodane ponad rok temu,

Re: najgorsza cecha…

;-)) nie ma nic “przyjemniejszego” niz chorujący mąż
mój na szczęscie nie odziedziczył nic z tego co drażni u tesciowej najbardziej 😉
pozdrawiam wiosennie

Ola z Natalią- 2.06.2003

kas Dodane ponad rok temu,

Re: najgorsza cecha…

Oj to będziemy się ścigać do wymiany. Mój też porządny, a ja bałaganiara straszliwa 🙁

Kaśka
I buzi od Zuzi (16.10.02)

Dodane ponad rok temu,

Re: najgorsza cecha…

ja też mam na zbyciu jednego bałaganiarza
dopłacę 🙂

[i]Ewa i Krzyś (2 lata i 3 mies.)

goha Dodane ponad rok temu,

Re: najgorsza cecha…

BAŁAGANIARSTWO!!!!!!!!!! Mój ukochany mąż nie posiada nawet najmniejszej potrzeby ładu i porządku. I na tym dyplomatycznie zakończę

GOHA i Dareczek 23 m-cy (02.04.03)

Dodane ponad rok temu,

Re: najgorsza cecha…

moje slonko na szczescie nie wiele ma z tesciowej. jedyna wspolna cecha to oboje swietnie gotuja, ale to nie wada zwlaszcza ze ja jestem antytalent w tym kierunku

Ania i Oliwka

kura-plemienna Dodane ponad rok temu,

Re: najgorsza cecha…

Na szczęście i nieszczęście mój mąż wda sie w teścia.
I….. bez komentarza.

Anka i Basiulec z 17.12.2002

figa Dodane ponad rok temu,

Re: najgorsza cecha…

Nadmierna wnikliwość ;)))))))

Beata i Ptysia (30.01.03)

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: najgorsza cecha…

doskonała umiejętność zadawania kompletnie niepotrzebnych pytań uzupełniających więdze – do szału mnie to doprowadza i szewcskiej pasji.

madzia i roczna www

Znasz odpowiedź na pytanie: najgorsza cecha…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wszystko o porodzie
Trzeci poród - blyskawica?
Witajcie:) za kilka, a moze kilkanascie dni bedę rodziła trzecie dziecko, Od ostatniego porodu minęły ponad 3 lata i naprawdę nie pamietam reakcji swojego organizmu.... boję się, że nie zdąże do
Czytaj dalej
Wszystko o porodzie
porod w usa
czy ktoras z was rodzila niedawno w stanach napiszcie cos na ten temat
Czytaj dalej