napisali tekst o mnie bez mojego udzialu

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #111274

    chilli

    fascynujace – kilka szczegolow dodac i bedzie moje zycie do jakis 3 lat temu – kiedy sie odcielam. Tylko moja matka nadal zyje. i nadal probuje roznych sztuk.

    nie jestem sama 🙁

    #5003519

    ahimsa

    Magda- gorąco polecam Alice Miller!!! ” Bunt ciała”- zacznij od tego.
    Potem może ” Dramat udanego dziecka”.

    POCZYTAJ koniecznie! w ogóle powinna to być dla nas matek obowiązkowa lektura!



    #5003520

    ahimsa

    czytam też komentarze…jenyyyy:(((((

    #5003521

    dora

    Zamieszczone przez szpilki
    nie jestem sama 🙁

    No, nie jesteś.

    To wszystko jednak nieważne.
    Bardzo boję się natomiast tego, że sama mając „dziwne” dzieciństwo i młodość, będę kaleczyła moje kochane córeczki. :Płacz: Miotam się pomiędzy maksymalnym poświęcaniem im czasu a czasem dla siebie, pomiędzy moją ogromną miłościa a konsekwencją w postępowaniu.
    Czytałam sporo. M.in. to, co polecała ahimsa. Jednak lektura swoje, a życie swoje. 🙁

    #5003522

    zuzel

    Nie przypuszczałam, że jest nas tak dużo.

    #5003523

    gevalia2006

    przeczytałam artykuł i doznałam szoku, jak można być taką matką ? ! dla swojego dziecka 🙁



    #5003524

    jane

    Zamieszczone przez Dora
    No, nie jesteś.

    To wszystko jednak nieważne.
    Bardzo boję się natomiast tego, że sama mając „dziwne” dzieciństwo i młodość, będę kaleczyła moje kochane córeczki. :Płacz: Miotam się pomiędzy maksymalnym poświęcaniem im czasu a czasem dla siebie, pomiędzy moją ogromną miłościa a konsekwencją w postępowaniu.
    Czytałam sporo. M.in. to, co polecała ahimsa. Jednak lektura swoje, a życie swoje. 🙁

    Mimo wszystko mamy ten plus, ze jestesmy bogatsze o pewna wiedze na temat i zdajemy sobie sprawe z problemu. Ja niestety tez z tych obciazonych, choc moze nie az tak, jak zostalo to opisane w artykule…Ale bujam sie z tym i wplyw ma to na mnie do dzis 🙁 Na szczescie mam madrego meza, choc ten tez dziecinstwa latwego nie mial…

    #5003525

    anka332

    przeczytalam i bardzo rozumiem ta osobe, ja tez tak bylam wychowywana, nie tak harcorowo, ale za to przez obydwoje rodzicow. Naszczescie mam bardzo silny charakter i dalam rade szybko sie odciac, nawet mieszkajac z nimi pod jednym dachem, a jak poznalam mojego m ktory spowodowal ze wkoncu czuje sie wartosciowa osoba, to juz jest dobrze.

    #5003526

    klucha

    a wiesz Magda, że czytając ten artykuł wczoraj czy przedwczoraj
    pomyślałam właśnie o Tobie…

    #5003527

    ulaluki

    Zamieszczone przez Gevalia2006
    przeczytałam artykuł i doznałam szoku, jak można być taką matką ? ! dla swojego dziecka 🙁

    Też tak na początku pomyślałam.
    A później, że taka osoba musi się leczyć, albo przejsć jakoś terpaię.(tylko pewnie nie będzie chcieć). Piszę o matce.
    Musi być albo bardzo nieszczęśliwa tak postępując, albo mieć toksyczny charakter.
    Tak czy siak normalne to zachowanie nie jest.



    #5003528

    superbasiek

    Zamieszczone przez szpilki

    fascynujace – kilka szczegolow dodac i bedzie moje zycie do jakis 3 lat temu – kiedy sie odcielam. Tylko moja matka nadal zyje. i nadal probuje roznych sztuk.

    nie jestem sama 🙁

    … już kiedyś pisałam wątek, laski jedne współczuły, inne mnie prawie linczowały…. od 4 lat nie rozmawiałam z moją matką, dobrze mi z tym, od trzech tygodni leży w szpitalu, dwa dni temu dowiedziałam się że ma raka piersi…. szczerze, jest mi to obojętne…. przyjaciółka zapytała czy będę płakać jak przyjdzie na nią ostateczne, odpowiedziałam, że pewnie tak, ale nie bardzo wiem czy z żalu czy z ulgi…..

    …….

    #5003529

    gevalia2006

    Zamieszczone przez SuperBasiek
    … już kiedyś pisałam wątek, laski jedne współczuły, inne mnie prawie linczowały…. od 4 lat nie rozmawiałam z moją matką, dobrze mi z tym, od trzech tygodni leży w szpitalu, dwa dni temu dowiedziałam się że ma raka piersi…. szczerze, jest mi to obojętne…. przyjaciółka zapytała czy będę płakać jak przyjdzie na nią ostateczne, odpowiedziałam, że pewnie tak, ale nie bardzo wiem czy z żalu czy z ulgi…..

    …….

    Basiu 🙁 jak to człowiek nie wie co kto w życiu przeszedł 🙁 współczuję …..



    #5003530

    dziej

    mocny tekst
    i wokół nas zdarzają się takie osoby, które na własnej skórze doświadczyły lub doświadczają podobnego..

    #5003531

    ciapa

    :Przytulam:

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close