Narzuty na wersalkę i fotele-jakie?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #118673

    ulaluki

    Jeśli można, na chwilę niech zostanie na tematach ten wątek.
    Poradźcie mi, jakie kupić narzuty, aby nie wgniotły się po krótkim użytkowniu, no i te paprochy, które włażą, a później nie mogę ich uprać.
    Kupiłam w tamtym roku takie:

    Nie tak tanio, po roku używania normalnego, są wgnięcione solidnie, wyglądają o dużo gorzej i „trzymają” wszelakiw okruszki.

    Interesuje mnie komplet, bo wypoczynek jest jasny, muszą być narzuty.
    Będę wdzięczna za jakiekolwiek porady.

    #5541197

    ulaluki

    Żadna z was nie ma narzut porządnych?:)



    #5541198

    banita

    ja mam porzadną narzute na łóżko w sypialni
    zapraszam na oględziny 🙂

    wydaje mi się, że takie bawełniane byłyby ok, sa grubsze, sztywniejsze, na pewno się nie wgniotą i okruszki da się łatwo strzepnąć
    jak znajdę coś na necie to wstawię linka

    swoją narzute kupiłam w sklepie na Ewangelickiej, możesz zobaczyc czy nie mają czegoś fajnego

    #5541199

    banita

    tego typu sa fajne jakościowo i powinny zdac egzamin
    ciężko mi było znaleźć coś, żeby na fotele też było

    tyle, że cena spora, ale powinny długo posłużyć

    #5541200

    picaporte

    Ula na łóżku sypialnianym mam narzutę zwykłą bawełnianą ikeowską, taką samą kiedyś miałam na kanapie, ale niechcący ją podarłam.
    Na wersalce poliestrowy koc/narzutę.
    Pierwszą – polecam, łatwo wyprać, okruszki żądne się nie wbijają. Nie wiem czy są komplety.
    Drugą – odradzam, to coś w stylu jak miałaś, miękkie, puszyste, okruszków i innych paprochów całe mnóstwo.

    EDIT: Dzięki linkowi Nunaka znalazłam podobną do tej, którą mam ja

    #5541201

    nunak

    Zamieszczone przez picaporte
    Ula na łóżku sypialnianym mam narzutę zwykłą bawełnianą ikeowską, taką samą kiedyś miałam na kanapie, ale niechcący ją podarłam.
    Na wersalce poliestrowy koc/narzutę.
    Pierwszą – polecam, łatwo wyprać, okruszki żądne się nie wbijają. Nie wiem czy są komplety.
    Drugą – odradzam, to coś w stylu jak miałaś, miękkie, puszyste, okruszków i innych paprochów całe mnóstwo.

    oo… ja też mam na „kanapie”- „sofie” narzute z Ikei… zwykłą bawełnianą idealną do prania…
    ale ja mam ogólnie tak luźno w domu, rustykalnie i takie cuś mi pasuje …jesli zaś masz bardziej na połysk wysoki
    to taka bawełniana „szmata” może nie pasować

    o taka mam

    jeśli chodzi o fotele to nie ma takich na fotele
    ja bym kupiła dwie i jedną na pół przecieła co by pasowała na fotele…..



    #5541202

    morzenadziei

    ja mam zwykly koc o taki mieciutki nie brudzi sie i nie zostaja okruszki

    #5541203

    picaporte

    Zamieszczone przez morzenadziei
    ja mam zwykly koc o taki mieciutki nie brudzi sie i nie zostaja okruszki

    Właśnie taki mam, tylko że mniejszy. I zostają okruchy, kocia sierść :Niepewny:

    #5541204

    morzenadziei

    Zamieszczone przez picaporte
    Właśnie taki mam, tylko że mniejszy. I zostają okruchy, kocia sierść :Niepewny:

    hmmmm posiadam kota i nic kompletnie nie zostaje, raz w tygodniu tylko odkurzamy narzute i jest ok

    #5541205

    picaporte

    Zamieszczone przez morzenadziei
    hmmmm posiadam kota i nic kompletnie nie zostaje, raz w tygodniu tylko odkurzamy narzute i jest ok

    Kurcze, odkurzać nie odkurzałam, bo leży dopiero od zeszłego tygodnia. Ale mam wrażenie, że pochłania wszelakie paprochy, większość udaje mi się wytrzepać, ale część zostaje jakby przyklejona.
    Ciekawe od czego to zależy.



    #5541206

    morzenadziei

    Zamieszczone przez picaporte
    Kurcze, odkurzać nie odkurzałam, bo leży dopiero od zeszłego tygodnia. Ale mam wrażenie, że pochłania wszelakie paprochy, większość udaje mi się wytrzepać, ale część zostaje jakby przyklejona.
    Ciekawe od czego to zależy.

    moze od dlugosci tego włosia. Ja mam dwa jeden brazowy, drugi bialo czarny – zebra i czarnego kota i zadnego futra nie mam, a kot uwielbia na nich spac

    #5541207

    zuzel

    Ja mam koc z akrylu chyba.
    Okruchy bez problemu dają się strzepać ręką, a co bardziej oporne wytrzepać.
    Psie kłaki się nie czepiają.
    Co jakiś czas piorę go normalnie w pralce.



    #5541208

    ulaluki

    Zamieszczone przez picaporte
    Kurcze, odkurzać nie odkurzałam, bo leży dopiero od zeszłego tygodnia. Ale mam wrażenie, że pochłania wszelakie paprochy, większość udaje mi się wytrzepać, ale część zostaje jakby przyklejona.
    Ciekawe od czego to zależy.

    Mnie też wygląda, że paprochy łapie.

    #5541209

    picaporte

    Zamieszczone przez morzenadziei
    moze od dlugosci tego włosia. Ja mam dwa jeden brazowy, drugi bialo czarny – zebra i czarnego kota i zadnego futra nie mam, a kot uwielbia na nich spac

    To może masz kota co sierści nie gubi 😀 😉 Albo czeszesz częściej niż ja swoją :Śmiech:
    Nie wiem, u mnie łapie. Może jak się trochę ugniecie to będzie lepiej. Póki co nie polecam. Już lepsza ta ikeowska, w sensie praktyczniejsza.

    EDIT: Mój brat ma jakiś komplet ikeowski właśnie, też jasny. I jest już o nich co najmniej 4 lata, a wygląda bardzo dobrze. I ma na fotele i na sofę. Z podobnego materiału co ten mój na sypialnianym łóżku.

    #5541210

    ulaluki

    Zamieszczone przez picaporte

    EDIT: Mój brat ma jakiś komplet ikeowski właśnie, też jasny. I jest już o nich co najmniej 4 lata, a wygląda bardzo dobrze. I ma na fotele i na sofę. Z podobnego materiału co ten mój na sypialnianym łóżku.

    Ale tam nie ma fotele, chuba że tak jak Nunak pisze, że przeciąć na pół.
    U nas nie ma Ikei(jeszcze).

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close