Nawet fajna teściowa potrafi dać w d….

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 33)
  • Autor
    Wpisy
  • #54724

    anek

    Zawsze uważałam, że mam świetną teściową…..czasem były tam jakieś niesnaski miedzy mani, wolałam przemilczeć, dla dobrej atmoswery, wkońcu mieszkam z nią……
    Ale wczoraj mnie wkurzyła na maxa……
    Kupiłam Olce na allegro śliczna sukienkę jansowa i sweterek, wszystko za smieszne pieniądze w super stanie, firmowe….
    Wczoraj własnie przyszło, ubrałam Olke, a wygląda w tym ślicznie i fru do teściowej żeby się pochwalic…..
    Ona zerknęła na to znad okularów i mówi……..używane???
    Ja mówie że tak, ale stan idealny i że tanio…i że śliczne…..
    A ona…..no niby nie brzydkie, ale ja bym tak dziecku nie kupowała używanych rzeczy bo nigdy nie wiadomo kto w tym chodzi…..i zrobiła mine zdegustowaną…jak by poczuła przykry zapach…….

    No i sie zagotowało….bo….po 1 wiecznie sie napierdziela z tego że wysyłam paczki na allegro….mówi, że ania ma ruch w interesie…..mówi to z przekąsem i złośliwie…….
    a po 2 nie stac mnie na kupowanie dziecku nowych rzeczy i za to co sprzedam kupuje Olci wieksze ubranka…..

    No więc jak wspomniałam zagotowało się we mnie i chyba pierwszy raz od ponad 2 lat dość ostro do niej powiedziałam……wiesz mamo, ja tez chciałabym kupowac mojemu dziecku tylko nowe ubranka, ale niestety nie stac mnie, ale jesli ty jestes taką przeciwniczką uzywanych to ja nie mam nic przeciwko żebys Ole wyposazyła w zimowe ubranka…….odwróciłam się na pięcie i wyszłam………
    I cholernie mi przykro do dzis :(((((((
    I nie wiem po co wam głowe truje :)))))

    Ania i Oleńka ( 26.04.2003 )

    #699075

    wasia

    Re: Nawet fajna teściowa potrafi dać w d….

    No, mi też by się zrobiło przykro…
    Moja jest fajna i na rzie z niczym takie kalibru nie wyskoczyła. Ale w sobotę wcinęła Olce czekoladę w rękę (świetnie wie, ze Olka uczulona) i mówi niby do małej: masz, zjedz szybko, nie będziemy pytać mamusi…

    Asia i Ola (19,5 m-ca!)



    #699076

    asia80

    Re: Nawet fajna teściowa potrafi dać w d….

    Truj, truj Dobrze, ze powiedzialas co masz na mysli!!!! Powinno Ci byc przez to lzej. Zaloze sie ze 90 % z nas kupuje uzywane ciuszki dla swoich dzieci! Apropos, dzieki za butki i kapciuszki – doszly juz dawno, ale zapomnialam napisac Pozdrowka!!!

    Asia i Oliwierek 14.01.2004

    #699077

    anek

    Re: Nawet fajna teściowa potrafi dać w d….

    Mam nadzieję, że pasuja ma Oliwierka?

    Ania i Oleńka ( 26.04.2003 )

    #699078

    natinka

    Re: Nawet fajna teściowa potrafi dać w d….

    Teściowa zawsze zostanie teśiową raz lepszą raz gorszą ale zawsze cos tam z niej wyjdzie i pomysleć ze my tez bedziemy tesciowymi buuuuuuuuu
    Pozdrawiam i nic się nie przejmuj.

    Nati i Kamilka 05.04.04

    #699079

    cait

    Re: Nawet fajna teściowa potrafi dać w d….

    A, to ciekawe! A w co szanowna „mamusia” ubierała własne dzieci w czasach kryzysu? Z tego co ja pamiętam, to WSZYSCY mieli jakieś ciuchy z darów.
    Na szczęście moja teściowa nie ma takich uprzedzeń , bo ostatnio kupuję trochę w szmateksach. Bo czemu nie, skoro to są rzeczy bardzo dobrych firm i doskonałej jakości?
    Bardzo dobrze jej odpowiedziałaś – może wejdziesz szanownej teściówce na ambicję, i sama coś kupi dla małej .

    Pozdrowienia!


    Cait + Alka (15 stycznia 2003)



    #699080

    malinka

    Re: Nawet fajna teściowa potrafi dać w d….

    o tak !!

    Marcel 21.02.04

    #699081

    amber

    Re: Nawet fajna teściowa potrafi dać w d….

    A tam, nie przejmuj się niczym…nawet cudowne teściowe potrafią zaleźć za skórę…wiem cos o tym
    Akurat u mnie nikt nie ma żadnych uwag dotyczących moich allegrowych interesów…Bradzo dużo ciuszków Maciej ma używanych…ale wszystkie są w świetnym stanie i innym bardzo sie podobają.
    Jak się domyślam to tylko teściowa ma takie zdanie…i szczerze powiedziawszy kogo jak kogo, ale gustem teściowej nie kierowałabym się w życiu (moja ma fatalny)…Rób jak uważasz…a teściową się nie przejmuj i nie mów nic o pochodzeniu Oleńkowych ubranek.

    Ps. My jesteśmy bardzo zadowoleni z bordowych sztruksików z kotkiem i polóweczki …spodenki są nie do zdarcia!!!

    Beata i

    #699082

    ellenka25

    Re: Nawet fajna teściowa potrafi dać w d….

    oj tak, zgadzam się z tym co napisałaś w temacie 😉 chociaz lubię swoją tesciową -często miewa ona „humorki” i potrafi obrazić się o byle słowo [bo sobie do głowy dobierze..]
    często po prostu ignorowałam takie zachowanie a teraz OGROMNIE cieszę sie ze nie mieszakmy juz razem ;-))
    Aniu, mysle ze dobrze powiedziałaś! i to jej powinno być przykro a nie Tobie, nadodatek pewnie zepsuła Ci całą radość z zakupu…
    moja tesciowa prawie zawsze mruczy na to co kupuję Natalce ;-))) [zwłaszcza z allegro, ciekawe… prawda?] a sama znosi nieraz dziwne ubranka
    pozdrawiam i nosek do góry!

    Ola z Natalią- 2.06.2003

    #699083

    chmurka

    Re: Nawet fajna teściowa potrafi dać w d….

    hehe , ja jak powiedziałam drugiej babci Klaudi że kupiłam na allegro używany kombinezon za 85 zł to powiedziała że …dziecku przecież mozna kupić taniej, po co to tyle pieniezy wydawać …etc …. szok, ja jej powiedziałam że przecież i tak to za rok sprzedam w tej samej cenie ….
    ech …

    JOLA I KLAUDIA 13.09



    #699084

    kamelia

    Re: Nawet fajna teściowa potrafi dać w d….

    Pisz, a czemu nie!
    To i ja napiszę jak mi było miło w weekend… I dodam, że też uważam swoją teściową za całkiem fajną kobietkę… Ale…
    W piątek pojechaliśmy do teściów. W niedzielę mieiśmy razem pojechać na urodziny dzieciaków siostry mojego męża. No i teściowa wyciągnęła w sobotę prezenty, żeby spakować… Mówię do niej, że chętnie obejrzę. No to wyciąga i pokazuje… Dla Kuby (miał urodziny), dla Ani (miała urodziny) i dla Natalki (urodzin nie miała). Teściowa tłumaczy się – wiesz, musiałam kupić coś każdemu, chociaż na pocieszenie… Dodam, że my też tak zawsze robimy, no bo przecież dziecko to dziecko… Jedno ma imprezę i prezenty, a drugie chociaż jakiś drobiazg na pocieszenie. Taaak… Kupiła coś każdemu… tylko nie Michałowi (dodam, że teściowa ma właśnie czworo wnucząt – trójkę u córki i Michała u syna)… Dlaczego? Bo on nie rozumie? Nie, ja myślę, że po prostu o Michale nie myśli tak jak o tamtych wnukach. Niby to rozumiem… Jego widuje raz na dwa tygodnie, a ich codziennie prawie… Ale jest mi przykro kiedy kolejny raz robi coś takiego… A jak przyjeżdza do nas, to też żadko ma coś dla małego. Zawsze tylko komentuje, że on ma tyle zabawek, że można sklep otworzyć…
    Wracając do całej sytuacji. Ja nie powiedziałam nic… Odezwał się za to mój teść (!!!) z pytaniem „A Michałowi nic nie kupiłaś?”. Dopiero wtedy chyba zauważyła gafę i zaczęła się tłumaczyć, że chciała, ale rozmiaru nie było itp I że jak znajdzie rozmiar to kupi…
    Nie chodzi mi o prezenty, o kasę… Chodzi mi o zauważenie! No bo przecież moje dziecko nie jest wnukiem jakiejś gorszej kategorii!
    No more comments.

    Kamelia i Michałek 14.08.2003

    #699085

    kas

    Re: Nawet fajna teściowa potrafi dać w d….

    Smutne to co piszesz

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)



    #699086

    Anonim

    Re: Nawet fajna teściowa potrafi dać w d….

    Rozumiem, bo ja właśnie byłam taką „mniej” lubianą wnuczką……

    Aga z Szmkiem 5 lat i Julcią ( 12.06.2004)

    #699087

    anek

    Re: Nawet fajna teściowa potrafi dać w d….

    A czekolada to zupełnie osobny rozdział, bo jak powiedziałam że Oli nie będe dawała słodyczy to popatrzała na mnie jak na psychicznie chorą i powiedziała, że ona 3 dzieci wychowała słodycze dawała i jakoś dobrze sie maja………..i oczywiście kiedy Olka od niej wraca to ma gebuchw z czekolady, a normalka jest że wiedzac ze ola o 20 sie kompie i potem je kolacje, daje jej jeśc to zupki a to ciastka a to owoce, wieczorem jak czasem Mirek z nią tam pójdzie. Efekt jest oczywisty, kolacja ląduje w koszu.

    Ania i Oleńka ( 26.04.2003 )

    #699088

    anek

    Re: Nawet fajna teściowa potrafi dać w d….

    Wiesz na temat dawania to się wogóle nie wypowiadam, bo już mnie oboje tesciowie nauczyli że nie mam na co liczyć. Na chrzciny Ola nie dostała nic od nich, chyba doszli do wniosku, ze zrobili mi prezent przez to, że mogłam u nich na dole odprawić przyjęcie, choć gotowałam i sprzątałam oczywiście sama. jedyna pomoc to to, ze tesciowa mi pożyczya zastawe i troche pomogła przy gościach.
    Pod choinke aniołek od teściów przyniósł Oli 3 grzechotki…..
    A na roczek od teściowej Ola dostała lalke za 28 zł hmmmmm a od teścia….UWAGA trzymajcie się krzeseł…………rajstopki!!!!!!
    Poza tym raz tesciowa kupiła jej zupełnie bez okazji sukienke…chyba chora była…..

    Ania i Oleńka ( 26.04.2003 )

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 33)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close