Nic nie rozumiem ;( prosze o rade.

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #85450

    daglezja

    Sprawa dotyczy problemow z zasypianiem(nie spaniem) wieczornym mojej corki.Z natury jest spiochem tak jak ja nigdy nie miala problemow ze spanie i zasypianiem. Od niemowlecia w ciagu dnia spala po 6,7 godzin i cala noc. W ciagu dnia caly czas spala do 3 godzin, a wieczorkiem kapanko i spanie ok. 20 bez problemow. Od jakiegos miesiaca(co kilka dni) nie wiadomo czemu zaczela miec problemy z wieczornym zadsnieciem tzn. odzywa sie z lozeczka(spi w swoim pokoju)zdarzylo sie tez kilka razy, ze budzi sie w nocy i potrafi nie spac ok. 2 godzin slysze bo mnie wola. Nie byloby z tym problemu gdyby nie fakt, ze mamy obok Niej sypialnie a z nami spi Stas i boje sie, ze moze mi go przebudzic. Pomyslalam, ze moze 3 godziny snu w ciagu dnia to za duzo i budze ja po 1,5 godzinie i klade rowniez wczesnie bo ok. poludnia. Jest ok. bo zasypia normalnie ale dzisiaj porazka bo spiac godzinke nie mogla zasnac normalnie o 20 ;((((Czy moglby mi to ktos wytlumaczyc bo juz nic nie rozumiem;( Czytalam, ze dwulatki miewaja problemy z zasypianiem(leki,zle sny) ale Zosia nie wyglada na przestraszona ani nie budzi sie z placzem po prostu mnie wola jakby nie mogla sie skupic na zasnieciu(kladziemy ja ok. 20 i budzi sie ok. 9 jesli zasypia normalnie)Kilka razy zdazylo mi sie podac Jej diphergan jak wybudzila sie w nocy ale nie wiem czy mozna go tak bez konca podawac(zapytam przy okazji pediatre)Dodam, ze nie moze byc to zwiazane z zadnymi zmianami w Jej zyciu bo nic nie uleglo zmienie. Pytanie czy spotkalyscie sie z podobnym przypadkiem u dziecka ???Czy moze to byc zwiazane z noturalnym etapem rozwoju Zosi???Czy podajecie jakis syropek uspakajajacy przy podobnej sytuacji???Pozdrawiami licze na pomoc.

    Staś Zosia

    #1293316

    szkocik

    Re: Nic nie rozumiem ;( prosze o rade.

    Kochana , jak ja doskonale Cię rozumiem!!!!!!!! Moja córeczka Marysia ma półtora roczku i problemy z zaśnięciem wieczorem zaczęły się mniej więcej 2 tygodnie temu. Do tej pory wstawała o 9.30 , w dzień spała około 1,5 godzinki (od 13.30 do 15)czasem dłużej i wieczorem cycuś do buźki i o godz.22 szła spać. Tak nam odpowiadało.jak wspomniałam, dwa tyg. temu Marysię dopadł katarek.bardzo utrudniał jej ssanie piersi i zamiast zasypiać, biegała po mieszkaniu. Tyle że katar minął a zasypianie o północy zostało. Ona jak nie może zasnąć to nie płacze tylko bawi się i rozrabia. Wydaje mi się że to jest jej sposób na odpędzenie snu, ponieważ widać że chce jej się spać. W nocy budzi sie tak jak dawniej na cyca, ale nie płacze, tylko zje i dalej śpi. Doszło do tego że po takim nocnym bieganiu, rano budziła się nawet około 10.30, w dzień szła spać o 15 do 17,więc nie dziwne że wieczorem nie mogła zasnąć. I tak w kółko. Aż postanowiłam być konsekwentna: budzę ją rano około 7.30(najpóźniej o 8), kładę spać w dzień najpóźniej o 12 i staram się by najdłużej spała do 14 i wieczorem jest już tak zmęczona że kapiel jest ok. 19.45 i zasypia bez większych protestów najpóźniej o 20.50( nadal bardzo mi jej szkoda, ale na szczęście jak ją budzę to wstaje z uśmiechem na ustach). Marysia zawsze sama regulowała sobie rytm dnia i nocy (za nic nie dała sobą pokierować) ale od kilku dni stosuję tę metodę i na razie są efekty. Mam nadzieję ze tym razem uda mi się ustalić ten rytm. Wreszcie wieczór mamy dla siebie. Może i ty tak spróbuj. Nie ma gwarancji że zadziała, ale spróbować można. Dziecinki nie krzywdzisz, a możesz pomóc. Bo pewnie się nie wysypia. Pozdrowionka i życzę powodzenia!!!!! 🙂

    Marysia



    #1293317

    magdasz

    Re: Nic nie rozumiem ;( prosze o rade.

    My tez mamy spiacy egzemplarz .
    Od pewnego czasu Daniel wrzeszczy jak chce go polozyc spac w ciagu dnia. Ja i tak zaprowadzam go do lozeczka, a on w 5 minut zasypia. Czyli jednak potrzebuje tego spania (okolo 2 godzin). Kiedys chodzil spac przez 7:30 wieczorem, teraz raczej przed 9 zasypia. Spi do 6-6:30 rano.
    Jesli chodzi o budzenie sie w nocy to czasami tak jakby sprawdzal czy nadal jestem. Wystarczy ze wejde do niego do pokoju i on od razu zasypia znowu. Moze Zosia tez tylko sprawdza?
    Z drugiej strony jesli chce do nas przyjsc do lozka to go biore (i ciesze sie jak glupia ze mamy goscia).
    Wydaje mi sie, ze zwiekiem nasze maluch beda spaly coraz mniej .

    Magda i Daniel (22.02.2005)

    #1293318

    aggi

    Re: Nic nie rozumiem ;( prosze o rade.

    hmmmmmmmm Daglezjo – moja córa jest w wieku Twojej i od początku grudnia( z małymi wyjątkami ) wcale nie śpi w ciągu dnia… potem kładzie sie spać mniej wiecej miedzy 19 a 21 i spi tylko do 7-8.(wczesniej nigdy nie sapła dłuzej niż 1,5h w ciagu dnia)
    Myślę, że to normalny etap rozwoju i pozwól jej go samej uregulować- nic na siłe…tak już jest dzieci są coraz starsze 🙂 Nigdy też Hani nic też nie podałam – bo po co???
    pozdrawiam

    #1293319

    dorotka1

    Re: Nic nie rozumiem ;( prosze o rade.

    moze to taki etap w rozwoju
    Szymon miewal cos takiego i samo przechodzilo
    to bylo wczesniej niz u Twojej corci

    a potem pozniej w wieku ok 3,5 roku – wtedy to jednak byly problemy na tle nerwowym i pomogly leki homeopatyczne a w trudniejszych razach hydroxyzyna

    #1293320

    qulka

    Re: Nic nie rozumiem ;( prosze o rade.

    No to masz złote dziecko – moje spi od 22, 23 do 9 czasami 10 rano – w ciągu dnia po godzinie jest wybudzana – bo potrafi jeszcze później isc spac. Taka jej natura – jezeli jej nie poloze spac – potrafi zasnąc na siedząco oglądajac bajke…….. Mysle podobnie jak dziewczyny – nadzszedł taki etap rozwoju. Pozdrawiam

    A&M 04.03.2005



    #1293321

    lauidz

    Re: Nic nie rozumiem ;( prosze o rade.

    Moj Misio ma tez tak od czasu do czasu. takze zdarza mu sie przychodzic do nas do lozka w srodku w noc co nigdy nie mialo miejsca. Moze to taki etap i miejmy nadzieje ze szybko minie, a moze masz za cieplo w mieszkaniu – Misiowi to bardzo przeszkadzalo. W chlodziku lepiej mu sie spi
    ewa

    #1293322

    ciku

    Re: Nic nie rozumiem ;( prosze o rade.

    Ja przed operacja Kacperka, kiedy były naprawdę potworne problemu z zasnieciem i NIC nie pomagało, musiałam mu dawać 2 mg melatoniny. Zasypial po tym w ciagu 20 minut. Melatonina nie uzaleznia dziecka i jest bezpieczna, może tylko po dluzszym czasie stosowania przestac dzialac. U nas dostępna jest bez recepty, nie wiem jednak jak w Polsce. Oczywiście lepiej wypróbować wszystkie inne sposoby zanim zacznie sie podawac leki czy suplementy, ale mowię Ci o tym na wypadek gdyby juz nic nie działało, a Ty byłabys wykończona.
    U nas na szczęście okazało sie ze po operacji Kacperek zasypia bez problemów, nie wiem jednak co może byc u Was przyczyna. Czasem zupełnie niespodziewane rzeczy. Czy np. u mnie domyslilabym sie wczesniej, ze wada w budowie mozgu? oczywiscie to Was nie dotyczy tylko pisze dla zaznaczenia, ze powodów moze byc tysiące.

    Kacperek

    #1293323

    daga-j23

    Re: Nic nie rozumiem ;( prosze o rade.

    Wiesz, dalglezjo, zawsze Ci zazdrościłam, że tak ładnie Ci dzieci śpią i do tego same zasypiają, czy tam tylko Zosia, w każdym razie to naprawdę super. Moja nie zasypia sama i nie przesypia nocy od zawsze! Wyobrażasz to sobie? Więc nawet jeśli u Was ten etap przemija to i tak miałaś dobrze 😉
    Ale oczywiście może to jakiś problem, który po rozwiązaniu sprawi, że wrócą dobrze przespane nocki Zosi. Niestety jednak nie jestem w tym temacie ekspertem…
    Nie wiedziałam nawet o czymś takim jak diphergan, co to jest i czy bez recepty?
    Aha, jedno co mi przyszło do głowy, bo właśnie to zrobiłam u mojej Emi, zbadaj mocz Zosi, może ma bakterie, podobno to wybudza dzieci..
    (Emilce rzeczywiście wyszło trochę, leczymy!)

    Dagmara i

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close