nie chce gryźć…

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #95169

    malgosia1974

    Mój synuś jest bardzo silnym alergikiem. Do 7 miesiąca jadł tylko moje mleczko. Dopiero od końca 7 miesiąca zaczęłam mu podawać inne produkty. W tej chwili ma 9,5 miesiąca i nie chce gryźć. Nie gotję mu zupek, bo nimi pluje i się dławi. Zajada się słoikami ale tylko tymi od 5-tego miesiąca. Jak tylko staram się wcisnąć soś innego natychmiast dławi się, pluje co w rezultacie prowadzi do wymiotów. Dodam tylko, że biszkopty troszkę „memła”. Nie wiem co z tym robić. Może któraś z mam miała podobny problem…???

    #2003195

    klucha

    moja też długo nie mogła przekonać się do gryzienia
    krztusiła się nawet rozgniecionym żółtkiem w zupce papce
    a biszkopty i chrupki kukurydziane były ok

    samo jakoś trafiło na własciwy tor



    #2003196

    hakami

    Zamieszczone przez Klucha
    moja też długo nie mogła przekonać się do gryzienia
    krztusiła się nawet rozgniecionym żółtkiem w zupce papce
    a biszkopty i chrupki kukurydziane były ok

    samo jakoś trafiło na własciwy tor

    Z moimi dzieciakami było podobnie. Z lenistwa, wygody robilam papki i dlatego nie potrafily gryzc. oczywiscie chlebek czy chrupki to bez problemu ale kawalek marchewki czy miesa to nie bylo mowy. No i tak jak u Ciebie w którymś momencie same zaczęły domagać się czegoś innego niż papki.

    #2003197

    acia35

    Zamieszczone przez Małgosia1974
    Mój synuś jest bardzo silnym alergikiem. Do 7 miesiąca jadł tylko moje mleczko. Dopiero od końca 7 miesiąca zaczęłam mu podawać inne produkty. W tej chwili ma 9,5 miesiąca i nie chce gryźć. Nie gotję mu zupek, bo nimi pluje i się dławi. Zajada się słoikami ale tylko tymi od 5-tego miesiąca. Jak tylko staram się wcisnąć soś innego natychmiast dławi się, pluje co w rezultacie prowadzi do wymiotów. Dodam tylko, że biszkopty troszkę „memła”. Nie wiem co z tym robić. Może któraś z mam miała podobny problem…???

    Mój syn też długo nie chciał gryźć i nawet roczniakowi zupki miksowałam – mimo, że miał prawie całą buźkę ząbków. Często się krztusił jak dostawał z kawałkami albo nimi pluł….
    Z czasem coraz więcej podjadał z naszego talerza i jakoś się przekonał. Co prawda na początku więcej łykał bo w kupach znajdowałam całe kawały np. brzoskwiń, marchewki itp ale z czasem się nauczył.
    Za to synek mojej siostry bezzębny prawie gryzł wszystko – a ja nie mogłam się nadziwić. Pierwsze ząbki wyszły mu ok roku a suchą kiełbaskę zjadał już w wieku 9-ciu miesięcy 😮
    Chyba nie ma co się martwić tylko cierpliwie dawać to co chce jeść.

    #2003198

    ladybug

    Probuj wszelkie ‚finger foods’, czyli cokolwiek, co moze jesc sam, trzymajac w raczce – chrupki, bulke maslana, chlebek ryzowy, gotowane warzywa, makaron. Jak nie chce – odczekaj tydzien i znow probuj.

    #2003199

    zarzeczanka

    A czy dziecko ma zęby? Ile?



    #2003200

    ladybug

    Dzieci nawet jak nie maja zebow, ‚gryza’ dziaslami, moj maly od 7 mca tosty memlal, a pierwszy zab mial na 10 m-cy.

    #2003201

    qr-chuck

    Zamieszczone przez aaagatka
    Probuj wszelkie ‚finger foods’, czyli cokolwiek, co moze jesc sam, trzymajac w raczce – chrupki, bulke maslana, chlebek ryzowy, gotowane warzywa, makaron. Jak nie chce – odczekaj tydzien i znow probuj.

    Popieram – nie wiem jak to działa, ale Aśka jak była mała potrafiła bez problemu zjeść np. całą gotowaną marchewkę, a kawałeczkiem marchewki z zupki się dławiła – może myślała, że jak płyn to się łyka ;)…

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close