nie chce jesc!?

Czesc Dziewczyny,
Nie wiem co robic… moja Kamila powinna juz jesc conajmniej 3 posilki, i chce zeby tak jadla, ale ona w ogole nic nie chce jesc oprocz oczywiscie cyca. Gdy widzi lyzeczke zblizajaca sie do jej buzi to robi dziubek i kreci glowa ze ‘Nie’, probowalam wszystkiego i nic nie dziala. Ja nie interesuje w ogole smak, nic poprostu nie chce zjesc ani sporbowac. Pije tylko sok pomaranczowy i wode, nic innego nie da sie przemycic do jej dziubka. Na schaba z ziemniakami ma ochote, ale zeby go wytarmosic po calym stole. Napiszcie czy mialas ktora z Was taki porblem i czy to minie i kiedy, no i jesli macie jakies rady i porady to chetnie przeczytam:) z gory dziekuje i pozdrawiam

Ela i Kamilka 23.10.2003

3 odpowiedzi na pytanie: nie chce jesc!?

olamini2004-06-08 21:11:22

Re: nie chce jesc!?

Ja cie napewno nie pociesze niestety , mam ten sam problem.
Pauline karmiłam 6 miesięcy tylko piersią .
Potem były pierwsze nieudane próby- zupki ze słoiczka, owoce, zupki gotowane przezemnie…nic nie jadła i tak jest praktycznie do dzisiaj.
Na palcach jednej ręki moge wyliczyć produkty które zjada.
Na sniadanie parówka a na kolacje bułka z pasztetem. Obiadu czasami wogóle nie zjada bo nie je ziemniaków ani żadnego mięsa….czasem jakąś zupke.
Na szczęscie pocieszające jest to że waży i mierzy bardzo dobrze i nawet specjalnie miała robioną morfologie krwi- wynik znakomity!
Jak powiedzała nasza pediatra- widocznie wystarcza jej tyle ile zjada, więc nie przejmuj sie.
Paulina własciwie do roku czasu też nic nie jadła tylko piła cyca.
Kiedyś sie to skończy choć dobrze wiem jakie to jest stresujące jak dziecko nie chce jeść….
Powodzenia!

Ola,Paulinka(2 latka) + wrzesniowa kruszynka

kajda2004-06-11 11:37:31

Re: nie chce jesc!?

Jesli chodzi o próbowanie nowych rzeczy, tutaj jest podobnie, niestety. Melissa byla karmiona piersia do 13 miesiecy i do tego czasu jadla niewiele pokarmów stalych. Poprawilo sie troche w kilka tygodni po odstawieniu od cyca… My tez mamy dni gdy malo co przechodzi przez gardlo. Ze skutecznych (jak czasem) tricków mozesz spróbowac:
– kolorowa “zastawe” dla dziecka. Wlasny talerzyk, lyzeczke, kubeczek itp. Jesli lubi jaks np. bajke w telewizji, najlepiej z ulubionym bohaterem :). Gdy bedzie zajeta kontemplowaniem obrazka :), moze latwiej bedzie cos do buzi przemycic.
– Mozna spróbowac najpierw nakarmic lalke albo misia i kazac jej zrobic to samo. Podczas gdy ona bedzie karmic zabawki (i moze od czasu do czasu siebie), spróbuj dzialac druga lyzeczka. –
-Czesc dzieci je tylko wtedy gdy moze zrobic to samo. Pozwól jej na to! Spróbuj tez inna konsystencje pokarmu, dodaj na poczatku wiecej wody/mleka, a jak to przejdzie, wieksze kawalki i bardziej suche. Jesli ma inne pory posilków niz Wy- rodzice, sadzaj ja przy stole tez wtedy gdy Wy jecie i daj jej spróbowac to co Ty masz na talerzu. Moze chce jej sie “doroslego” jedzonka?
– Jesli jest cos co lubi (np. mus jablkowy), mozesz sprobowac dac jej cos nowego wymieszane z ulubionym jedzonkiem. Tu musisz jednak uwazac by sie do tego nie przyzwyczaila za bardzo! Jesli przejdzie ;), nastepnym razem mniej musu itp., a wiecej czegos innego.
– Pozwól jej z poczatku jesc tak jak chce. Wsadz moze jej paluszek w to jedzenie i poprowadz do buzi. Nasza Melissa nie jeden raz przekonala sie w ten sposób, ze to co jej chce wcisnac jest smaczne i ze nie robie jej w konia :)))) !
– Ustal stale pory posilków, o ile tego jeszcze nie zrobilas. Pewnie denerwujesz sie tym, ze mala nie je zbyt duzo i byc moze próbujesz w ciagu dnia co i rusz cos przemycic. W ten sposób przekonuje sie ona, ze jedzenie to cos na czym Ci zalezy i odmawiac jedzenia tylko dlatego, zeby sprawdzic jak zareagujesz. Tez to przerabialismy! Wazne jest by nie robic nic na sile, eksperymentowac ale nie wychodzic z siebie gdy nie wychodzi. Dzieci, nawet takie male, potrafia to wykorzystac przeciw Tobie!

Nic mi wiecej nie przychodzi do glowy. Zycze powodzenia!

Kasia i wrześniowy okruszek
+Melissa- 17 m-cy

jezynka2004-06-13 11:18:37

Re: nie chce jesc!?

Dzieki wielkie za rady i wsparcie. Problem moj polega na tym ze Kamila chyba ma jakis uraz do lyzeczki, ma swoj zestaw do jedzenia, ale woli nasz wiec daje jej w naszym:) Gdy uda mi sie przemycic cos to wtedy robi dziubek i daje mi spojrzenie typu “to nie bylo ladne!” i dziubek zostaje dopuki nie widzi ze juz nie ma w okol jej ani lyzeczki ani jedzenia. Wczoraj dalismy jej papke z jablka w wannie podczas kapieli:) i podzialalo bo jadla, nie duzo no ale cos zjadla, bardzo lubi pic ze szklanki wiec czasem probuje jej podac cokolwiek w formie pitnej. Choc jak dzisiaj gdy pilam sobie herbatke w kubku i ona tez chciala w zamian maz szybko zrobil kaszke w drugim kubeczu zeby podstepnie jej ja podac to tylko zobaczyla ze w srodku jest kaszka i odrazu nie chciala pic i nawet sprobowac, ale herbatke moja dalej chciala. Wiec potym fakcie poddaje sie z kaszka bo poprostu jej nie smakuje. Z reszta zobacze, dalej bede codzien probowac ale juz z wiekszyma dystansem bo wiem ze ona zje to co ja i nawet arbuza jak dajemy jej to jest wstanie go ugrysc i zjesc i prosic o wiecej ale wszystkie potrawy przeznaczone dla niej poprostu nie wchodza w gre. Kiedys probowalismy z mezem wspolnie jesc jej jedzenie i niby ja tylko czestowac ze moze pomysli ze to nasze i zje no ale wyczula podstep i nie chciala. Ziemniaki meza zje ale te bez soli co tez maz ma na talezu dla niej juz nie:) badz tu madrym o co w tym wszystkim chodzi? Jak zaczynalam podawac jej jablko prawie 3 miesiace temu to tak ladnie jadla i pomyslalam ze chyba nie bede miec problemow z jedzeniem bo tak ladnie i chetnie je:))) i tymi myslami chyba sobie wykrakalam:)
pozdrawiam

Ela i Kamilka 23.10.2003

Znasz odpowiedź na pytanie: nie chce jesc!??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Co robic?
Od mniej wiecej 12 tygodnia ciązy walcze z grzybicą pochwy. Brałam już wszystkie możliwe globulki ale nie pomagają. Moja gineka nie moze juz zapisac nic innego, tylko powtarza leki a
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Do listopadówek!
Robicie juz zakupy? Ja sie jeszcze trochę boję , zeby nie zapeszyc...Ale z drugiej strony jezeli zaczne juz powoli kupowac potrzebne rzeczy to rozloze sobie koszty i tak tego nie
Czytaj dalej