Forum: Karmienie

nie musze dokarmiac

Hej !
Chciałam się podzielic moim doświadczeniem laktacyjnym. Po kilku dniach wielkiej męki mojej i mojej małej Zuzi nareszcie jest najedzona moim pokarmem i nie mam już “za mało pokarmu” jak to pisałam wcześniej. Faktycznie trzeba się przemóc, nie dokarmiać i poświęcić się w całości dziecku, nawet jeśli chce do cycka co 2 minuty, tak jak moja chciała.Byłam, wykończona, wszystko mnie bolało, piersi oczywiście najbardziej, całymi dniami ( dzieki Bogu, że nie nocami) Zuzia chciała ssać i ssać i ssać, bez przerwy, non stop. Myślałam, że nie dam rady a tu efekty stały się widoczne, coraz rzadziej woła o cycka, coraz więcej jednorazowo się najada. Jestem taka szczęśliwa…
Życzę wszystkim mamom z”małą ilością pokarmu” aby przestały w to wierzyć i zabrały się do ostrej walki z cyckami – to naprawde skutkuje, trochę silnej woli i wytrwałości. Dzidzia nie umrze z głodu, nie martwcie się:-))
Pozdrawiam
Iza i wreszcie najedzona Zuzia 24.10

2 odpowiedzi na pytanie: nie musze dokarmiac

jogibabu2002-11-14 18:28:57

Re: nie musze dokarmiac

Świetnie !!!!!
Puchar za wytrwałość!

Pozdrawiam ciepło!
Pa!
🙂

2002-11-14 18:43:06

Re: nie musze dokarmiac

BRAWO!!!

Joanna mama Julci (ur. 8.08.2002r.)

Znasz odpowiedź na pytanie: nie musze dokarmiac?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Jak to jest z tymi ruchami?
Od kilku dni czyje coś co przypomina kopanie, tak jakby dzidzia ruszała się i dawała mi kopniaki. Jestem w 18 tyg. i jak się naczytałam, że ruchy odczuwa się jako
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Przeswietlenie - mam stracha!!!
Chcialam sie z Wami podzielic moim wczorajszym doswiadczeniem. Pekl mi zab i musialam isc do dentysty. Tak stwierdzili ze trzeba zrobic przeswietlenie. Zadzwonilam do mojej pani doktor z zapytaniem czy
Czytaj dalej