nie niemówiący dwulatek, poprosze o rade

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)
  • Autor
    Wpisy
  • #109522

    chmurka

    mam 2,5 letnią córeczke, która już mówi wszystko i wszystko rozumie,
    bylismy z siostrą mojego męża na wczasach,
    mają oni 2 letniego synka ( mój chrześniak )
    po tygodniu obserwacji zauwazyłam że
    syn ich zupełnie nic nie mówi , przez tydzień nie usłyszałam nawet słowa mama
    ciągnie smoka, jest bardzo spokojny, w zasadzie prawie nie płacze
    jak biega rączki ma takie napięte ,palce wyprostowane
    bardzo mało rozumie tego co się do niego mówi ,nie umie wykonać żadnego polecenia , typu leć do wody umyj rączki z piasku ,poda zabawke i to chyba tylko tyle

    nie chicałabym ingerować w jego wychowanie zwracając im uwage ze powinni coś z tym zrobić ale może powinnam im to zasugerować ?
    poradzcie coś

    #4771902

    mam

    Martwiłoby mnie jedynie to, że nie rozumie co się mowi do niego.. Dziewczynki szybciej mówią, widze to po moich chlopcach sklecaja proste zdania ( np: mama oć, tata tam auto..) ale rozumieja wszystko, wykonują polecenia. Dlatego nie martwie sie , kiedy w zlobku dziewczynki w ich wieku zrozumiale skladaja zdania:D.

    Może delikatnie podpytaj, czy oni to widzą czy to ich martwi, czy rozumie o co jest proszony.. Może jest nieśmiały a w domu wykonuje wszystko?



    #4771903

    paolinka

    ja też uważm że to że mało mówi nie jest niepokojące jak to że nie rozumie co się do niego mówi mój syn w wieku 3 lat mało mówił ale mądrala z niego była
    jeżeli chcesz coś powiedziec najpierw podpytaj o jego zachowanie na codzień

    #4771904

    mamma-mia

    Może warto zacząć od wizyty u laryngologa i zbadać słuch.

    #4771905

    eiffla

    Zamieszczone przez Doble mamá
    Dziewczynki szybciej mówią, widze to po moich chlopcach sklecaja proste zdania ( np: mama oć, tata tam auto..)

    Nie zgodze się. Moj starszy syn zaczał mówić jak miał 1 rok i 3 miesiące. 3 miesiące później juz było pierwsze zdanie złożone, w wieku 2 lat liczył do pięciu 😀
    Drugi syn wolniej zaczał ale teraz mając 2,5 roku swobodnie buduje zdania i zupełnie bez problemu z nim sie rozmawia.
    To sprawa raczej indywidualna kazdego dziecka, a nie tego czy to chłopiec czy dziewczynka.
    Znam dziewczynke starsza o miesiąc od mojego młodszego synka i porównując jej mowe do mowy mojego J to ona jest „sto lat za Murzynami” jak to mówią 😀

    #4771906

    mam

    No widzisz:D, wśród mojego otoczenia dziewczynki szybciej mówiły ( sama jak mialam okolo 1,5 roku, już mówiłam) i uważam , że coś w tym jest:D. Nie każdy musi się z tym zgadzać:Hyhy:.



    #4771907

    eiffla

    tak samo jak i nieprawda jest ze chłopcy dłuzej nosza pieluchy 😀
    Moi obaj na miesiąc przed 2 urodzinami zostali odpieluszeni !!! 😀
    Mały na 2,5 roku a ja juz zapomniałam co to pieluchy!

    #4771908

    maskota

    No niestety z dziećmi tak jest, ze każde rozwija się inaczej. Ale skoro u tamtego małego dzieciaczka nie zauważyłaś że rozumie to jest dziwne.. Moze napomknij coś na ten temat ale niekoniecznie złośliwie. Daj rodzicom do przemyślenia że coś może być nie tak…

    #4771909

    ewcia123

    Zamieszczone przez Doble mamá
    No widzisz:D, wśród mojego otoczenia dziewczynki szybciej mówiły ( sama jak mialam okolo 1,5 roku, już mówiłam) i uważam , że coś w tym jest:D. Nie każdy musi się z tym zgadzać:Hyhy:.

    Zgadzam sie z Toba, ale od kazdej reguly sa wyjatki…Syn mojej kolezanki mowil juz ladnie na 1.5 roczku,a dzis gada podobnie jak moj syn-rok starszy od niego.Ale zazwyczaj to dziewczynki sa pierwsze we wszystkim, poprostu szybciej dojzewaja 😉

    #4771910

    goooosia

    Zamieszczone przez Ewcia123
    Zgadzam sie z Toba, ale od kazdej reguly sa wyjatki…Syn mojej kolezanki mowil juz ladnie na 1.5 roczku,a dzis gada podobnie jak moj syn-rok starszy od niego.Ale zazwyczaj to dziewczynki sa pierwsze we wszystkim, poprostu szybciej dojzewaja 😉

    bo generalnie dziewczynki przez całe życie są dojrzalsze i mądrzejsze od chłopców :Hyhy:



    #4771911

    werbla

    ja wczoraj byłam z polecenia neurolog w poradni psychiologiczno-pedagogicznej z córka, mała ma 1,5 roczku i nie mówi, pani zrobiła jej test i wynik jest mierny, tylko 7,2, mamy stałą kontrolę, z tym, że moja rozumie co sie do niej mówi, ale ma niedorozwój mowy czynnej i nad tym będziemy ćwiczyć

    na pewno powinna byc wizyta u pediatry, psychologa i logopedy

    nie jest to normalne, że dzieci przede wszystkim nie rozumieja co sie do nich mówi, trzeba zbadac słuch

    #4771912

    elza29

    Zamieszczone przez Becia25
    ja wczoraj byłam z polecenia neurolog w poradni psychiologiczno-pedagogicznej z córka, mała ma 1,5 roczku i nie mówi, pani zrobiła jej test i wynik jest mierny, tylko 7,2, mamy stałą kontrolę, z tym, że moja rozumie co sie do niej mówi, ale ma niedorozwój mowy czynnej i nad tym będziemy ćwiczyć

    na pewno powinna byc wizyta u pediatry, psychologa i logopedy

    nie jest to normalne, że dzieci przede wszystkim nie rozumieja co sie do nich mówi, trzeba zbadac słuch

    Mozesz napisac cos wiecej? jak taka wizyta i ten test wygladaja?



    #4771913

    marina27

    Zamieszczone przez Becia25
    ja wczoraj byłam z polecenia neurolog w poradni psychiologiczno-pedagogicznej z córka, mała ma 1,5 roczku i nie mówi, pani zrobiła jej test i wynik jest mierny, tylko 7,2, mamy stałą kontrolę, z tym, że moja rozumie co sie do niej mówi, ale ma niedorozwój mowy czynnej i nad tym będziemy ćwiczyć

    na pewno powinna byc wizyta u pediatry, psychologa i logopedy

    nie jest to normalne, że dzieci przede wszystkim nie rozumieja co sie do nich mówi, trzeba zbadac słuch

    ja podejrzewam, że nas też to czeka,bo chociaż córka dużo rozumie,nie mówi nic poza -mama, -tata, -nie, nie ma martwi mnie to bo nawet powtarzać nie próbuje , tylko albo pokazuje jak coś chce typu -yy, lub coś pod nosem mówi-dzi, -sieć, takiekie dziwne ciężkie spółgłoski

    #4771914

    werbla

    test jest bardzo prosty…dziecko mi siada na kolanach i pani pokazuje jej co ma zrobić, i ona ocenia jak dziecko to wykonuje i czy potrafi zrobić zadanie, dostaje punkty albo 0 albo 1 i na koniec jest podliczane…u B mamy ćwiczyć mowę, coś więcej mogę napisać po kolejnej wizycie, bo wtedy pani doktor nam pokaże jak sie z nią bawić, jak zachęcić do mowy

    i tak jak u Ciebie Marina, Blanka jest rozumna, rozumie wszystko, wykonuje zadania, ale ma opóżniona mowę czynną

    ogólnie mnie to nie martwi, bo nasze dzieci maja jeszcze czas na rozwinięcie gadki, no ale odrobine więcej słów sie spodziewałam, tym bardziej, że drugie dziecko ponoć wszystko szybciej robi :Hmmm…:

    #4771915

    katarzynah123

    jak dziecko nic nie mówi to pewnie jest problem ze słuchem. Ja bym poszła do laryngologa. Im później tym gorzej bo mowa nie zdąży się wykształcić. Po 3 roku niedosłuchu dziecko jeśli będzie mówić to będzie to seplenienie.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close