nie umie chodzić w butkach…

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #75990

    moni2003

    Mój Maluszek jakieś 3 tygodnie temu zaczął chodzić. Daliśmy mu z mężem czas żeby się wprawił w tej sztuce i dzisiaj zakupiliśmy mu buciki – takie kapciuszki po domu – takie jak być powinny (takie wysokie do kostek, itp)… z resztą innych w sklepie – poza kolorami i sposobem zapięcia – nie było, więc nie sądzę żebyśmy bład popełnili kupując buciki. Jak mu je założyliśmy – wrzask jakby go ze skóry obdzierali. Zajeliśmy mu uwagę czymś tak żeby chociaż trochę te kapciuszki na nóżkach potrzymał. Cóż mając kapciuszki na nóżkach już nie płakał ale zamiast chodzić raczkował lub tak „krokiem posuwistym” sunął na kolanach. Zupełnie jakbyśmy mu łyżwy założyli… Czy ktoś miał podobnie?? Mam nadzieję, że nie będzie potrzebował dużo czasu na oswojenie się z bucikami.
    Może popełniliśmy błąd?? Może nie powinniśmy byli tyle czekać?? Ale szwagrowa poradziła, żeby dziecko na początku biegało w antypoślizgach… Buuuuuu….

    moni i

    01.05.05, ?29.09.2006 i [*]02.12.03

    #1006213

    superbasiek

    Re: nie umie chodzić w butkach…

    nie martw się i daj mu trochę czasu, to jakby nie było to nowa rzecz dla tego małego człowieka, … nasz Tymek dostał pierwsze buciki (też takie kapciowate, bo lato w sumie było) jak miał tak koło 10mies. i pół kroku w nich nie postawił, nowe praktycznie oddałam koleżance 🙂 ubierałam mu je jak szliśmy na spacer, i w wózku nie wyglądał dziwnie 🙂 jak miał skończone 13 mies. to zaczął stawiać pierwsze kroki, wtedy to już miał takie fajne małe adidaski … uważam że powinnaś ubierać mu te buciki nawet jak nie będzie w nich chodził 🙂 w końcu sie przecież przyzwyczai :)))

    Pozdrówki 🙂


    człowiek uśmiechnięty jest bogatszy o … uśmiech



    #1006214

    kotagus

    Re: nie umie chodzić w butkach…

    Marta jeszcze nie chodzi, ale stabilnie stoi. I ma już pierwsze butki -normalne – na spacer. I jak jej ubieram przed wyjściem to nawet na sekundę nie chce stanąć, zachowuje się jakby buciki ją gryzły w nózki :)) Natomiast z uporem maniaka siedząc robi głęboki skłon do przodu i usiłuje lizać sobie podeszwy
    Bucików domowych nie praktykuję, ani u Matiego ani teraz u Tusi.

    Mati 01.04 Marta 04.05

    #1006215

    qr-chuck

    Re: nie umie chodzić w butkach…

    Jeśli masz na tyle ciepłe podłogi, że mały może chodzić boso to odpuść mu kapcie. Mnie się wydaje, że kapcie dziecięce są wyjątkowo sztywne i jakoś tak nie podobają mi się jako pierwsze buty. Jak mały będzie na tyle chodził, żeby puszczać go na spacerach to kupisz mu jakieś miększe buty (nie chodzi mi miękką pięte, tylko, żeby były miękko wykończone w środku) i powoli się przyzwyczai – na dworze łatwiej wytłumaczyć dziecku, że chodzi się w butach i nie raczkuje 🙂
    P.S. Aśka dalej w domu chodzi w antypoślizgach. Kapcie ma tylko jak jedziemy do kogoś, gdzie wiem, że są zimne podłogi – ale nie za bardzo lubi w nich chodzić i zawsze jest licytacja, żeby założyła. Z butami na zewnątrz nie ma problemu.

    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)

    #1006216

    cat

    Re: nie umie chodzić w butkach…

    Karolina chodzi od dwóch miesięcy i nadal nie zakładam jej butów, na spacer jeździ w wózku – wolę żeby doskonaliła chodzenie w domu, w antypoślizgowych skarpetkach. Nie widzę powodu, żeby jej w tej chwili zakładać jakiekolwiek kapcie czy buty, wręcz przeciwnie…. Zresztą przerobiłam to już ze starszym dzieckiem. Zapewniam Cię, że nie masz się czym martwić, dzieci początkowo nie potrafią chodzić z dodatkowym „utrudnieniem” na stopie. Najlepiej, żeby ten pierwszy bucik był jak najbardziej elastyczny, taka „druga stopa”, wszelkie sztywności, twarde podeszwy to błąd.

    Kaśka

    Łukasz (3l.) i Karolina (12m-cy)

    #1006217

    mi-amp-ma

    Re: nie umie chodzić w butkach…

    u nas bylo podobnie,Miki jak zaczal chodzic to jakies 2 tyg. chodzil w skarpetkach i tez kupilismy kapciuszki z atestem wysokie itd. na poczatku tez nie chcial w nich chodzic ,ale po dwoch dniach przekonal sie i teraz smiga bez problemu

    Ola i Mikołaj (24.02.05)



    #1006218

    daglezja

    …nie martw sie, u nas to samo 😉

    …tesciowa…jeszcze Jej bucikow nie zalozyliscie??? A my nie, bo jak zalozylam Jej kapcie na nogi to sie przewracala i nie chciala wogole chodzic 😉 Teraz chodzi w skarpetko-kapciach i dobrze 😉 miekkich z zamszowa podeszwa zeby sie nie przewracac na sliskich panelach. Pozdrawiam


    ZOSIA 27.03.2005

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close