Nie umiem kupować w sklepach, czyli o zakupach w sieci

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 35)
  • Autor
    Wpisy
  • #112520

    jaiza

    Od dłuższego czasu zauważam to u siebie.
    Wchodzę do sklepu, oglądam jakaś rzecz – i jesli to nie czas wyprzedaży, nie kupuję, bo mam świadomość, ze gdzieś to samo jest tańsze.
    Ostatnio byłam w h&m. Pizamka z Dorą 59,90 (Zojka kocha Dorę, ma niedługo urodziny, chciałąm kupić na prezent). W necie kupiłam lepszej jakości za 21zł (była promocja, 2 w cenie 1, a ja mam dwie panny).
    Rajstopki z gatty w necie tańsze o 25%.
    Przykłady można mnożyć.
    Ostatnio wiec kupuję w sklepach niewiele, większość w sieci. Tam nawet markowe rzeczy wychodzą taniej, niż no name w stacjonarnych sklepach.
    Też tak macie, czy tylko ze mnie taka sieciomanka?

    #5100507

    ciapa

    Tylko w sieci
    Chyba, że jakąś elegancją rzecz typu marynarka to jade do wielkiego miasta i mierzę ale to raz na chiński rok



    #5100508

    bep

    Też tak mam…
    W zeszłym roku kupiłam T nubukowe czy zamszowe buty blend she rozmiar 46 z futerkiem, nowe za niecałe 40 zł. Przechodził w tym roku całe mrozy.
    Kupuję ubrania: sobie, chłopcom – bo są bardzo wymiarowi 😉 Zazwyczaj jestem bardzo zadowolona :Fiu fiu:
    Szczególnie lubię kupować buty – mam fioła. I za niewysoką cenę moi latają w butach, na które w sklepie nie mogłabym sobie pozwolić. No bo trzewiki geoxa za 269 zł w małym rozmiarze są dla mnie nie do przejścia :Foch:

    #5100509

    jbielu

    różnie i online i stacjonarnie.
    odzież przeważnie stacjonarnie, nie zawsze szukam okazji. kupuję, bo mi się podoba.

    #5100510

    irena

    Ja z reguly obczajam na necie,a potem lece do sklepu sobie “pomacac”.Kupuje glownie w sezonie wyprzedazy i ceny sa przewaznie takie same w necie i w sklepach.Nie place wtedy za przesylke.Czasami uda mi sie kupic w necie jakies buty dla dzieci, bo nogi maja dosc wymiarowe.Dla siebie buty musze przymierzyc bo mam specyficzna stope szeroka i krotka.Kupowanie butow dla siebie to dla mnie jakis koszmar!!!!Nie cierpie tego robic i moja “buciana”szafka swieci pustkami:(

    #5100511

    awkaminska

    ja prawie nigdy w sklepach, czasem w necie. w 90% w ukochanym szmatexie, kocham rzeczy niepowtarzalne więc nie tylko kwestia ceny (choć też jest istotna), jak coś mi wpadnei w oko poprostu kupuję…

    źle się czuję w markowych sklepach… wolę na markowe ciuchy po prostu “polować”…



    #5100512

    jaiza

    Zanim urodziłam dziewczynki, nieźle zarabiałam, więc mogłam sobie szaleć w sklepach. Z dawnych czasów zostało mi tylko upodobanie do dobrych jakościowo rzeczy, stąd częste zakupy w sieci.
    Poza tym polowanie na coś fajnegow necie też bywa emocjonujące 🙂
    No i lubię komfort: siedzę w domu, mam przegląd zawartości sklepów i galeriii z całej Polski… czasem brak mi możliwosci mierzenia, ale już dawno nie zdarzyła mi się jakaś wpadka.
    Pewnie gdybym mieszkaław mieście, miałabym możliwosć trafiania na dobre okazje często, na wsi, przy małych, często chorujących dzieciach (uniemozliwiających częstsze wypady) sieciowe zakupy to często konieczność.

    #5100513

    bep

    Zamieszczone przez awkaminska
    ja prawie nigdy w sklepach, czasem w necie. w 90% w ukochanym szmatexie, kocham rzeczy niepowtarzalne więc nie tylko kwestia ceny (choć też jest istotna), jak coś mi wpadnei w oko poprostu kupuję…

    źle się czuję w markowych sklepach… wolę na markowe ciuchy po prostu “polować”…

    Nie kupiłabym w szmateksie… Serio. Bo potem bym nie ubrała :Boje się:
    Zdarzyło mi się na all wyszperać świetną marynarkę dla Małego, albo kombiak – niby używane. Ale jak się zorientowałam, że ze szmateksu to kombiak prałam chyba ze 3-4 razy, a eM założył 2. Marynarkę prałam ze 2 razy i długo moczyłam, a potem prasowałam… :Hmmm…: Mimo cudnego fasonu nie są to moje ulubione rzeczy :Stres:
    Co innego na forum, gdzie wiem od kogo kupuję 🙂 Mam takich ulubionych sprzedawców :Hyhy: i poluję u nich na rzeczy do przedszkola :Fiu fiu: Nawiasem mówiąc są to zazwyczaj ich ulubione rzeczy… :Hmmm…:

    #5100514

    mimbla

    Szmateks szmateksowi nie równy. Niektóre są tak odpychające że od razu wychodzę, inne lepsze gorsze ale jak się ma obczajone jakieś fajne to… można poszaleć. Mistrzynią w szaleństwach szmateksowych jest moja mama. Ona zawsze upoluje świetne rzeczy, pościele, czasem maskotki. Ma swój ulubiony lumpeks który wygląda jak normalny sklep.
    A co do zakupów to ja niestety 99 % kupuję w sklepach. Lubię sobie przymierzyć, dotknąć, pomacać, obejrzeć ze wszystkich stron. Poza tym jak się na coś napalę to muszę to mieć na już, nie lubię czekać, martwić się czy dostarczą, czy niezepsute, niepasujące itd.
    Ale przyznaję chciała bym się przestawić i zacząć więcej kupować w necie ale trudno mi się w nim odnaleźć.

    #5100515

    bep

    Zamieszczone przez Mimbla.
    Szmateks szmateksowi nie równy. Niektóre są tak odpychające że od razu wychodzę, inne lepsze gorsze ale jak się ma obczajone jakieś fajne to… można poszaleć. Mistrzynią w szaleństwach szmateksowych jest moja mama. Ona zawsze upoluje świetne rzeczy, pościele, czasem maskotki. Ma swój ulubiony lumpeks który wygląda jak normalny sklep.
    A co do zakupów to ja niestety 99 % kupuję w sklepach. Lubię sobie przymierzyć, dotknąć, pomacać, obejrzeć ze wszystkich stron. Poza tym jak się na coś napalę to muszę to mieć na już, nie lubię czekać, martwić się czy dostarczą, czy niezepsute, niepasujące itd.
    Ale przyznaję chciała bym się przestawić i zacząć więcej kupować w necie ale trudno mi się w nim odnaleźć.

    Wiem, że są różne. Ale to nie dla mnie zakupy. Nie umiem się przemóc.
    Za to udaje mi się wyszperać okazje w necie. Więc nie narzekam.
    Właśnie czekam na piękne zamszowe botki 😀 Za bezcen. Podobne mierzone w ryłku czy wojasie kosztują ze 200-300 zł



    #5100516

    awkaminska

    Zamieszczone przez Bep
    Wiem, że są różne. Ale to nie dla mnie zakupy. Nie umiem się przemóc.

    to tak jak moja teściowa, mówi że bała by się że to ciuchy po zmarłych a ona bardzo się boi duchów…

    #5100517

    doty

    W sklepach to tylko kupuję na wyprzedażach a tak to na allegro. Wszyscy się śmieją ze jestem mistrzem w wyszukiwaniu okazji:Kciuki:



    #5100518

    jaiza

    Zamieszczone przez Doty
    W sklepach to tylko kupuję na wyprzedażach a tak to na allegro. Wszyscy się śmieją ze jestem mistrzem w wyszukiwaniu okazji:Kciuki:

    Myślałam, że mistrzynią jest moja siostra 😉 Uczę się od niej 😀

    #5100519

    taurus

    wiecie że ja nic na Allegro jeszcze nie kupiłam? Ani nie sprzedałam. Wiem, dziwoląg ze mnie w dzisiejszych czasach:Fiu fiu:

    #5100520

    asik

    Ja kupuję i w sklepach stacjonarnych i na allegro
    Lubię obie formy zakupów

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 35)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close