nocny płacz

Trochę się martwię, bo nie wiem co o tym sądzić (dziś chyba wybiorę się z zapytaniem do lekarza).
Moja córcia (13,5 mies.) od jakiegoś czasu co noc budzi się z płaczem, siada w łóżeczku, nie otwiera nawet oczu, czasami trudno ją uspokoić. Na ogół pomaga przeniesienie jej do naszego rodzicielskiego łoża. Rano budzi się w świetnym nastroju, po prostu – nie to dziecko.
I już sama nie wiem – czy ją coś boli?…może wyrzynają się pierwsze trzonowce (planowo między 10 a 16 mies)…może złe sny…może nadmiar wrażeń z poprzedniego dnia.
Powiedzcie, czy któraś z Was przez coś takiego przechodziła? Co może być powodem? Może dodam, że raz zdecydowałam się zaaplikować małej na noc czopek z paracetamolem i spała ładnie całą noc, ale nie wiem czy to ma związek…

Bebiko, mama Zuzanki (sierpień 2002)

11 odpowiedzi na pytanie: nocny płacz

Dodane ponad rok temu,

Re: nocny płacz

Krzyś ma co prawda niecałe 10 mies, a z płaczem budzi się od mniej więcej 6 tyg. średnio 5-6 x w ciągu nocy ;(((
nie pomagają ani czopki z paracetamolu ani viburcol ;(((

[i]Ewa i Krzyś (9 i 1/2 mies.)

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: nocny płacz

Zuzia też budzi się z płaczem, trudno jest ją uspokoić i potrafi nieraz człowieka kopnąć :)), też się zastanawiałam może zły sen, za dużo wrażeń, wyrzynające się ząbki. Doszłam do wniosku że to chyba przez zęby, bo nocne budzenie z płaczem zaczęło się przy wyrzynaniu czwórek.
Nie aplikuję jej żadnych przeciwbólowych bo musiałabym robić to co noc. Podaję leki homeopatyczne, które przy tak wielkich zębiskach i tak wiele nie pomagają.
Dziś czwórki mam za sobą teraz rosną dolne kły i któreś z piatek. Pobudki mam co noc, na całe szczęście gdy przytulę ją do siebie – usypia :))

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: nocny płacz

Zuzia też budzi się z płaczem, trudno jest ją uspokoić i potrafi nieraz człowieka kopnąć :)), też się zastanawiałam może zły sen, za dużo wrażeń, wyrzynające się ząbki. Doszłam do wniosku że to chyba przez zęby, bo nocne budzenie z płaczem zaczęło się przy wyrzynaniu czwórek.
Nie aplikuję jej żadnych przeciwbólowych bo musiałabym robić to co noc. Podaję leki homeopatyczne, które przy tak wielkich zębiskach i tak wiele nie pomagają.
Dziś czwórki mam za sobą teraz rosną dolne kły i któreś z piatek. Pobudki mam co noc, na całe szczęście gdy przytulę ją do siebie – usypia :))

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

bebiko Dodane ponad rok temu,

Re: nocny płacz

A jak to jest z tymi zębiskami? Zuzia ma już 8 zębów (dolne i górne jedynki i dwójki). To teraz zdaje się należy się spodziewać trzonowych czwórek? a potem dopiero kłów?
Czy przypadkiem przy wyrzynaniu trzonowców dzieci bardziej nie cierpią niż przy dotychczasowych “pojedynczych ” ząbkach?
Jak było u Twojej Zuzi?…bo ona 3 miesiące starsza od mojej
Zresztą ja też jestem Iza :))

Bebiko, mama Zuzanki (sierpień 2002)

bebiko Dodane ponad rok temu,

Re: nocny płacz

I jeszcze – jakie leki homeopatyczne stosujesz ?

Bebiko, mama Zuzanki (sierpień 2002)

beatab Dodane ponad rok temu,

Re: nocny płacz

na ząbkowanie są homeopatyczne granulki – dagomed nr 44. rozpuszcza się pięć granulek w łyżeczce ciepłej wody i stosuje sie wg. zapotrzebowania. na mojego tylko to działa. ma juz 5 zębów i wszystkie bardzo boleśnie przeżywa.

Beata&Patryk(03.03.03) [Zobacz stronę]

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: nocny płacz

:)) Ale fajny zbieg okoliczności 2 Izki i 2 Zuzie :))
Moja Zuzanka przy wyrzynaniu “pojedynczych ząbków” też szalała, ale to co dzieje się przy trzonowcach brakuje słów aby opisać. Jak wyrzynały jej się czwórki to zamiast dziąseł miała jeden wielki krwiak.
W dzień jest marudna i miałcząca wszystko gryzie, najchętniej przez cały czas chodziłaby z butelką i obgryzała smoka. W nocy śpi bardzo nieskokojnie płacząc przez sen.
Z kolejnością masz rację najpier wszystkie czwóreczki, potem kły i na końcu piątki.
Szczerze nie mogę się już doczekać kiedy w końcu się wyklują te wszystkie ząbki
Podaję Chamomillię Vulgaris – lek przepisany przez lekarza. 3 razy po 5 granulek do niewielkiej ilości wody. Przy pojedynczych ząbkach pomagał. Teraz to ja już sama nie wiem. Viburcol na moją małą nie działał.

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

bebiko Dodane ponad rok temu,

Re: nocny płacz

A czy ten lek tak się w aptece nazywa jak napisałaś (chodzi mi o tę łacinę)? Jak tak powiem będą wiedzieli o co chodzi? No i czy jest bez recepty?
Przepraszam, że zamęczam ale chciałabym jakoś pomóc małej a maści na dziąsła u nas się nie sprawdzają.

Bebiko, mama Zuzanki (sierpień 2002)

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: nocny płacz

:)) nieszkodzi niezamęczasz, jestem przyzwyczajona (żartuję)
Nazwę napisałam tak jak się wymawia. Są trzy rodzaje tego leku ja kupuję chamomilię vulgaris 15 – beżowo-pomarańczowe opakowanie.

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: nocny płacz

u NAS JEST PODOBNIE……TERAZ TORCHĘ LEPIEJ, ALE TAK KOŁO 10 MIESIĄCA BYŁO TRAGICZNIE………..

Julka i 16 miesięczny Karolek

bebiko Dodane ponad rok temu,

Re: nocny płacz

I co, przeszło samo? Co było przyczyną?

Bebiko, mama Zuzanki (sierpień 2002)

Znasz odpowiedź na pytanie: nocny płacz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
strach
Witam mamusie!!! Jestem w ciąży z drugim dzieckiem, co prawda to dopiero pierwszy miesiąc, a od pierwszego porodu minęło zaledwie pół roku (ale tak planowaliśmy z mężem, narobić i mieć święty
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Chicco Tech 4 wd
Znalazłam fajną aukcje, zerknijcie http://onet.allegro.pl/show_item.php?item=16439698 Wózek jest nowy, a tańszy niż w sklepie, moze ktoras z Was bedzie zainteresowana. Wiem ,ze te wózki ciesz asie dużym powodzeniem:) [b]Bruni i Filipek[/b]'04.2003 [img]http://foto.onet.pl/upload/21/44/_140488_s.jpg[/img]
Czytaj dalej