Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

No własnie jak jest u Was. Kto jakie ma obowiązki, jaka rola przypada Waszym mężczyzną.
Ola

54 odpowiedzi na pytanie: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

redford2003-06-09 17:39:48

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

Mama robi wszystko w ciagu dnia, a po powrocie taty z pracy, on “odbija” po jedzonku, nosi na rekach wieczorem, bo mame boli kregoslup po calym dniu na nogach, usypia. Kapiemy razem, bo maly jeszcze za bardzo sie wierci na namydlonym reku, zeby mama albo tata wszystko dali rade zrobic sami. Poza tym tata zmienia pieluchy i wyparza na noc zapas “cyckow” czyli nakladek sylikonowych. A mama ma chwile, zeby to wszystko opisac :-))


Kasia i Maciek

beatab2003-06-09 17:44:21

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

oj, u nas to róznie z tym bywa, bo tata pracuje do 17-18, w weekendy też ma czasem zajęcia, więc więszkość prac przypada dla mnie. Jednak tata zajmuję się troszkę synkiem, jak przyjdzie i mały nie ma humoru, to go zajmuje, nosi, spiewa:))) – jak był noworodkeim nosił go do 1-2 w nocy i spiewał kolędy – najlepiej znał słowa… no i pioseenki Kazika…..
Generalnie do obowiązków taty należy:

– uspokajanie dziecka wieczorkami, zwłaszcza jak mama ogłada ulubiony serial:)))

– usypianie wieczorami
– spacerki w weekend, jesli jest w domu
– przewijanie – jesli mały “zrobi” jak zajmuje sie nim tata, albo mama go zagoni…
– przygotowanie kąpieli i kąpanie dziecka
– pomaga mi tez w przebieraniu pościeli – obraca materacyk i zakada prześcieradlo:)))
poza tym – częsciej niz ja odkurza, myje okna, wynosi smieci:))

a mama:
robi wszystko co pozostało…..
– do lekarza tez jeździ z dziadkiem, albo z ciotką, albo z babcią, bo tata pracuje i nie bardzo ma czas wyrwac sie na kilka godzin:(

Beata & Patryk(03.03.03) [Zobacz stronę]

ola22003-06-09 17:47:01

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

“pomaga mi tez w przebieraniu pościeli – obraca materacyk i zakada prześcieradlo:)))

poza tym – częsciej niz ja odkurza, myje okna, wynosi smieci:)) ”

przepraszam za kopie, ale tego to zazdroszczę

Ola

zielony2003-06-09 17:52:37

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

Odkurzanie i wynoszenie śmieci to sama przyjemność 🙂
Poważnie !

serdecznie pozdrawiam
Krzysiek
mąż Agnieszki
tatuś Dawidka (17-03-2003)

ola22003-06-09 17:53:02

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

Obejrzałam zdjęcia Patryczka, fejne :))
Ola

ola22003-06-09 17:54:25

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

Oj Krzyśku, gdybyś przekonał do tego mojego męża. Własnie smieci prawie się przewalają w kuchni w koszu :(((( – ale on tam nigdy nie zagląda
OLa

julia2003-06-09 17:58:39

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

to wystawiaj zawiązany worek przy drzwiach wejściowych
ja tak robiłam na początku małżeństwa
poskutkowało

Inaśkowa mama(8,5m)

ola22003-06-09 18:04:28

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

Oj juz lece, wróci z pracy to moze sie zorientuje.
Ola

(dzieki)

beatab2003-06-09 18:14:07

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

Zielony ma rację, to samam przyjemnosc…biorąc pod uwagę to, co przypada na moje barki…ale trzeba troszke meża upominac, że cos trzeba zrobic….”mężu czas wyrzucić śmieci” i zazwycza załapuje:)

a co do zdjęć mojego synka, to czekaja nowe do wstawienia i nie mamy czasu…. ale tak to juz z dzieckiem bywa ..cierpię na chroniczny brak czasu..

Beata & Patryk(03.03.03) [Zobacz stronę]

smoki2003-06-09 19:09:05

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

ja tez tak robie

Pozdrowienia
smoki i Dawidek
(9 miesiecy!)

agus-252003-06-09 19:10:12

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

Jak już mój mąż przyjedzie z pracy na 2 tygodnie to jego zajęciem jest przeważnie pranie, prasowanie, gotowanie, sprzątanie itp… 🙂 Chociaż ostatnio dużo sama robiłam ( ale to mnie coś opętało, jak nigdy miałam manię sprzątania ;)) No a ja oczywiście zajmuję się dzieckiem, mąż jedynie go kąpie i z nim się pobawi. No a jak wyjedzie do pracy to wszystko na mojej głowie.

Agus i Kamilek (24.03.2003)

smoki2003-06-09 19:13:09

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

TATA:
– raz w tygodniu wstaje rano do dawida zeby mama mogla pospac do 9 tej
– wynosi smieci
-kupuje chleb codziennie
– robi zakupy w weekend
-przynosi wanienke do kapieli malucha i myje ja
– odkad mam alergie na plyn do naczyn myje butelki i chwala mu za to!
-pracuje calymi dniami 🙁

MAMA:
-dokladnie WSZYTKO co dotyczy dziecka i domu oprocz ww.
-jezdzi po lekarzach (czasem pare razy w tygodniu)
-rehabilituje malego
-placze z tego powodu

Marze o tym zeby tata chociaz raz pospacerowal w weekend albo dal mi obejrzec cokolwiek w TV, wziasc kapiel czy poczytac ………….

Pozdrowienia
smoki i Dawidek
(9 miesiecy!)

goha2003-06-09 19:36:39

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

Bardzo dużo, bo mama jest… cieniasem
czyli: prowadzi dom (pierze, gotuje sprząta); kąpie i usypia małego oraz karmi ok pólnocy; razem jeździmy po szpitalach i lekarzach no i oczywiście PRACUJE. Staram się porobić coś w domku w ciągu dnia, ale bardzo rzadko cokolwiek udaje mi się zrobić.
W nadchodzący weekend jadę do mojej mamy (mamy przerwę w rehabilitacji) i tatuś zostanie sam w domku na półtora tygodnia. Mam nadzieję, że będzie się dobrze bawił i odpocznie od nas.

P.S. Mężulek wspomina o drugim dziecku więc chyba jakoś sobie radzi i nie ma zamiaru od nas uciec

Pozdrawiam
GOHA i Dareczek
już dwa miesiące!!!

basik2003-06-09 19:41:59

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

skad ja to znam…

Basik i Tynia urodzona 3.10.2002

garfield2003-06-09 19:45:17

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

JA:
sprzątam, odkurzam(lubie), gotuje czasem obiadek, prasuje.
Robie wszystko co trzeba przy małej az do pwrotu Radka z pracy, a potem np przewijamy na zmiane.

Radek:
Zmywa naczynia, wynosi smieci,kąpie Sarę, pracuje cale dnie.
W weekendy dzielimy sie na połowę z wszystkim nawet gotowaniem.

Gosia i księżniczka Sara ur 23.09.02

2003-06-09 19:49:03

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

U nas jest tak: jednego dnia mąż kąpie Julkę, a ja ją karmię i usypiam, a drugiego ja kąpię, a mąż usypia. W sobotę ja zajmuję się dzieckiem od rana, a mąż śpi, do której chce, a w niedzielę na odwrót. Poza tym przewijamy i karmimy na zmianę, no i czasem jak nie idziemy razem na spacer, to ja wypycham męża, a sama np. sprzątam w spokoju.
Poza tym codziennie odkurza i zmywa podłogi, robi zakupy i zmywa naczynia, pomaga też przygotować obiadek, bo ja też pracuję zawodowo.

[i] Asia i Julia (10 m-cy)

kajak2003-06-09 19:52:02

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

jak juz kiedys pisalam – tata u nas jest taka sama mama jak mama :-)) jako ze tata pracuje do 17 – 18 wiadomo ze w tym czasie wszystko jest na mojej glowie ale jak przychodzi z pracy to albo razem albo sam wszystko przy Kubie robi. Weekendy naleza zazwyczaj do ojca i syna. Czasami znikaja na caly dzien….Ogolnie rzecz biorac tato ma bardzo silny instynkt macierzynski :-)) i jeden minus – jest przewrazliwiony na punkcie syna (ostatnio przekonywalam go ze NAPRAWDE przy 30 stopniowym upale dziecko moze przebywac bez skarpet – udalo sie!!!) Ja jestem tym rodzicem ktory podrzuca, laskocze i robi rozne “niewychowawcze” rzeczy. I tym mnie tatus Kubusia zaskoczyl…
Co do obowiazkow domowych – tata sprzata lazienke (zawsze!), na zmiane ze mna odkurza, zawsze wynosi smieci (ale ja zawiazuje i wystawiam przed drzwi :-)) Gotowanie przypadlo w udziale mamie (ale tato robi najlepsza jajecznice na swiecie).

Marta i Kubuś ur. 27.11.02

kleeo2003-06-09 20:08:36

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

Ja kompletnie nie wiem co napisac, nic nie jest ustalone. Ja wlasciwie robie wszystko, ale za to nie pracuje teraz zawodowo. Maz w ciagu tygodnia jesli jest w domu to pomaga mi czasem przy kapieli: przyniesie czysty recznik, albo posiedzi z mala w lazience zebym mogla wszystko przygotowac do spania i jedzenia. Czasem sie zamieniamy, ale rzadko. W weekendy jest lepiej, przewaznie zalicza jeden spacerek do piaskownicy. Jezdzimy tez razem na zakupy. O smieci jest ciagla wojna, niby ma robic to syn, ale miga sie jak moze, zawsze zapomina…:) Maz lubi sie mala zajmowac, jest z niej dumny na spacerze, musze ja wtedy ladnie ubrac i wogole. Niestety nienormowany czas pracy powoduje ze ciagle pracuje, nawet jak jest w domu. Pomaga mi zawsze jak go o to poprosze, raczej z wlasnej inicjatywy nic nie robi. Nie gotuje wcale, ale np w sobote dokladnie sprzata lazienke. Tyle mi sie przypomnialo..:)


kleeo i Natalia (ur.26.07.02)

2003-06-09 20:49:39

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

i ja :)))

[i]Ewa i Krzyś (pół roku !!!)

2003-06-09 20:55:49

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

ja zajmuje się Krzysiem, jak tata jest w pracy; po południu tata zajmuje się synkiem, a ja gotuję, sprzatam, wyparzam butle, prasuję rzeczy małego; generalne porządki robimy razem; kąpiemy razem, zakupy razem; usypiam zazwyczaj ja; w weekendy mąż wstaje do Krzysia, a ja mogę w końcu się wyspać; mąż wynosi też śmieci (zapakowane i postawione przy drzwiach :)))

[i]Ewa i Krzyś (pół roku !!!)

ola22003-06-10 06:46:14

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

Goha co do wyjazdu, ja w ponoiedziałek też wyjężdzam do mamy i też na 1,5 tyg :))) (bede sie uczyć do obrony)
OLa

geronde2003-06-10 06:51:41

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

tata jest na wychowawczym, wiec wszystko sam robi: karmi, przewija, bawi, spaceruje, uczy (po poludniu ma wolne, jak przyjde z pracy), w niedziele daje mi obejrzec jeden serial w TV
mama – pracuje ale po poludniu robi to wszystko, co tata do poludnia, poza tym usypia, no i w pracy sciaga mleko (zeby tata mial czym karmic)

Geronde i Nataszka (9 i pol miesiaca)

Geronde

goha2003-06-10 06:57:37

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

Nie ma jak u mamy, co??
Olu, po obronie Ci nie odpuszczę i będę nagabywać o spacerek

Pozdrawiam
GOHA i Dareczek
już dwa miesiące!!!

ola22003-06-10 06:57:48

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

Oj prosze tata jest na wychowawczym, to u nasz ewenement,
Ola

ola22003-06-10 07:00:50

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

Oczywiście, a może Ty z Dareczkiem przyjedziecie do mnie na cały dzień? Mam ogród i posiedziałyby nasz maleństwa na kocyku.
(Przyjade po ciebie autem :))
Ola

olasz2003-06-10 07:29:05

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

A u nas to mój mężuś jest leniuch – jak mu nie powiem, że ma coś zrobić, to nie załapie…Ogólnie to mamy luz z gotowaniem (chyba, że mamy ochotę na coś extra) bo teściu pichci… Prasować też nie prasuję, a pierze się samo, bo wystarczy wrzucić do pralki no i potem rozwiesić, a to robie wieczorkiem jak mała zaśnie.
Sprzątać pokój 2×3 m. to nie problem – robie to w 5 minut – resztą się nie zajmuję (oprócz codzinnego zamiatania całej chałupy) – bo mieszkam z teściami i nie mam ochoty “prać ich brudów”…
Adam wraca zmęczony ok. 18-stej, czasem później zje obiadokolację 🙂 i bawi sie z małą, która o tej godzinie już zaczyna się robić marudna… Ja w tym czasie zawsze mam coś do zrobienia… Kąpie zazwyczaj sama prędzej, bo Dominika ok. 19-stej chce już spać i dlatego kąpie ją ok. 17-stej jak dotrę do domu po pracy… W weekendy przeważnie jesteśmy u mojej mamy, chodzimy na spacerki, jak jest ciepełko to jeździmy nad wodę itp… Ogólnie to nie narzekam, a Adam to dopiero ma życie jak w Madrycie – zobaczymy jak pójdziemy na swoje – wtedy będzie trzeba zbudować nowy model obowiązków 🙂
Pozdrawiam

Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

callipso2003-06-10 07:56:32

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

U nas tatuś sprząta namiętnie bo ma takie hobby (poważnie!!), odkurza, wyciera podłogi, zmywa, układa coś w szafkach itp., (oczywiście nie zawsze bo w pracy jest od 7.00-ok.19.00), kompie Igusia, no a w wolnych chwilach walczy z doprowadzeniem naszego domku do stanu używalności bo strasznie dużo rzeczy musimy jeszcze dopracować. Za to mamusia gotuje (tatuś wodę przypala), pierze i prasuje no i stara sie przez cały dzień nie dopuścić do powstania zupełnego rozgardiaszu:)

Ola i Igorek 25.03.2003

goha2003-06-10 08:17:46

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

Bardzo chętnie Olu!!!
Dziś będę znała dalszy grafik rehabilitacji więc po Twojej obronie ustalimy termin. Już nie możemy się doczekać
Kiedy masz termin obrony???
Pozdrawiam
GOHA i Dareczek
już dwa miesiące!!!

Edited by GOHA on 2003/06/10 10:22.

klucha2003-06-10 08:35:08

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

A mój prawie nic nie robi, pracuje od 8 do 19, w weekendy studiuje, a ja sama muszę sobie radzić. W niedzielę nie miał zajęć, więc grał na komuterze, a ja szorowałam podłogę w kuchni aby dziecko mogło z niej jeść (taki ma zwyczaj). Płakać mi się chciało. Nie mam siły już gadać.

Klucha i kluseczka (ur. 12.V.2002 r.)

2003-06-10 08:56:50

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

Tata Natusi jest praktycznie gościem w domu, bo pracuje w innym mieście, więc właściwie to wszystko robię ja przy Nati, ale za to jak przyjeżdża – on przejmuje wszelkie prace przy Natusi (oprócz przewijania i karmienia), poza tym przygowtowuje posiłki i wynosi śmieci 🙂

Kaśka z Natunią (14 i pół miesiąca 🙂

carma2003-06-10 09:04:31

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

Mąż:
wynosi śmieci
odkurza (czasem ja)
zmywa podłogi
robi kolacje (codziennie) i śniadania w weekend
kąpie Natalkę (ja ją wycieram i ubieram)

Ja:
robię obiady
sama zajmuję się małą oprócz kąpieli
sprzątam, prasuję
kurczę.. chyba o czymś zapomniałam…

Maja z Natalką (7,5 miesiąca!) [Zobacz stronę]

kiuik2003-06-10 09:12:57

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

tata jasia robi prawie wszystko oprocz karmienia piersia ale jest jeden warunek – trzeba mu o tym przypomniec i powiedziec co dokladnie ma zrobic (ociaga sie ale w wiekoszsci przypadkow z opoznieniem ale zrobi) – odkurzy, pozmywa (to najczesciej), umyje kibel, wyjdzie z jasiem na spacer (oj to to lubi a mama wtedy lapie sie za scierke najczesciej), wykapie, przewinie…ale trzeba powiedziec ze najczesciej robie to ja – maz pracuje…
poza tym on robi zakupy wieksze, ja mniejsze…zazwyczja gotuje ja ale tez zdarza sie ze on (np ja padam…), prasuje tylko i wylacznie ja…najczesciej pomaga mi w pracach domowych w weekendy – na codzien sprzatam ja….
aha – kotu tez najczesciej sprzatam ja…

kiuiczycaZjasiemUboku (21.02)
[Zobacz stronę]

kura-plemienna2003-06-10 09:47:52

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

Przeczytałam posty ponizej i jestem w szoku!!!!! Mój mąż nie wie co to jest kuchnia, a co dopiero coś w niej zrobić!!! Obowiązki, obowiązkami, ale inaczej jest w teorii inaczej w praktyce.
Mój Jarek jest strasznie “zakręcony”. Jedyną rzeczą jaką zrobi w domu to wyrzuci śmieci, jak mu po raz 4 pokażę worek przed drzwiami (bo nawet jego nie zauważy)!!! Przy Basiulcu ma obowiązek przygotować kąpiel i przynosi wanienkę, ale tylko dlatego, ze ja bym nie dała rady jej unieść, po kąpieli trzyma dziecko, bo ja muszę przygotować flaszkę. I tyle z jego “obowiązków’. Ona ma taki luz, ze nie jeden chłop chciałby mieć takie życie 🙁

A ja bidulka zasuwam od rana do wieczora, nie dość, że pranie, prasowanie, sprzątanie, gotowanie to jeszcze karmienie, przewijanie, mycie, przebieranie, spacerkowanie itd.
Zaczynam częściej myśleć, ze ja mu za dużo pozwalam!!!! Ale skończy się to szybciutko, jak wrócę do pracy, bo kończy mi się zaległy urlpo, a z kasą u nas kruchutko :(((((. A sądzę, ze już niedługo. Prawdopodobnie dostanę pracę od 1 sierpnia. Ale nie zapeszam :))

Anka i Basiulec (5 m-cy i 3/4)

olag2003-06-10 10:12:20

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

tak czytam i czytam i sie zastanawiam czy mam zle czy dobrze. poniewaz wojtek ma mozna powiedziec ze wolny zawod o pracuje calymi dniami, ale czasem nie ma co robic.
jest zatrudniony na etacie i oprocz tego pracuje w domu. tak do 9 m-ca zycia niny pomagal dosyc duzo teraz troche mniej a wlasciewie wcale.
czasem ja kapie, czasem wynosi smieci (postawiaone pod drzwiami), czasem sprzata z parapetu swoje papierzyska co zajmuje caly dzien. ostatnio czesto wychodze wieczorem, wiec zrobi wszystko co potrzeba przy ninie, kapiel kolacja, przytulanie, czytanie. spacerki srednio raz na miesiac, cala trojka czesciej.
w weekendy go nie budze bo dlugo siedzi przy komp i pracuje.

do mnie nalezy cala reszta, za ktora nie przepadam, ale za to nie musze wracac do pracy. na spacerkach sie troche opalam i plotkuje z kolezanka. nie jest zle

Olag i Nina ur. 01.07.2002

klucha2003-06-10 10:16:00

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

Tak tylko Ci się wydaje, ja wróciłam do pracy i robię wszystko tak jak było na macierzyńskim. Wieczorami padam na pysk. Mąż przyjedzie z pracy, wypije kawę, popstryka pilotem, wykąpie małą i pstryka pilotem, gra na komputerze, i tak codziennie. Też mówiłam jak wrócę do pracy to się zmieni, wprowadzę podział prac domowych…
Ja rano wstaję, idę do pracy, po pracy (kończę o 16) idę po małą do opiekunki, wracam do domu po 17., dam Zuzi podwieczorek, idę na zakupy, wracam obładowana, robię dziecku kolację w czasie której coś skubnę. Małą godzinkę na zabawę z dzieckim i szykujemy się spać. Zasypia ok. 22. a tu jeszcze tyle do zrobienia.
O weekendach nie wspominam, bo tylko krew mnie zalewa.
A tak poza tym chyba mam ostatnio paskudny nastrój.

Klucha i kluseczka (ur. 12.V.2002 r.)

misioaczek2003-06-10 10:22:54

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

A u nas tata wyrzuca śmieci (ja nawet nie wiem ile ich jest), kapiemy i usypiamy mała na zmianę i co dla mnie najważniejsze odkąd wróciłam do poracy (Kasia miała 11 miesięcy) przejął nocną obsługę malucha. Niestety mimo, że ma 2,5 roku nie przesypia wszystkich nocy…. Zauważyłam ciekawą rzecz: wśród naszych znajomych w większości przypadków to własnie tatusiowie wstają do dzieci w nocy….

Ania i Kasia (2,5 roku)

redford2003-06-10 11:09:56

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

Zapomnialam dodac, ze smieci wynosi w naszym domu mąż. I rzeczywiscie, na poczatku wspolnego mieszkania, gdy dlugo nie moglam sie doprosic, wystawialam zawiazany worek na klatke przy drzwiach. Teraz sam pamieta. A z rzeczy niezwiazanych bezposrednio z opieka nad synkiem, to robi jeszcze wszystkie oplaty i pranie (nasze i malego) z wywieszaniem i czasami zmywa jak mnie sie nie chce albo nie mialam czasu i uzbiera sie caly zlew. Pewnie jeszcze cos do niego nalezy, ale jest to tak naturalne, ze nawet nie pamietam.
Musze przyznac, ze go podziwiam, bo bez slowa skargi, protestu, zniecierpliwienia, przez pół roku zajmowal sie domem, dogladaniem mnie lezacej w tym czasie odłogiem w łóżku z zagrozona ciaza i jeszcze pracowal po 10 godz. Tacy mężowie to skarby, ktorych czasem nie doceniamy, bo wydaje sie nam, ze wszyscy tacy sa. NIE SĄ.


Kasia i Maciek

izka12003-06-10 11:16:53

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

Moj maz tez pracuje calymi dniami do 19, ale codziennie rano przed pojsciem do pracy przynosi mi sniadanie do lozka i herbatke.W sobote i niedziele robi typowe irlandzkie sniadanie i wola mnie jak jest gotowe(ale ja wiem ze jest juz na stole bo pachnie w calym domu:))) Zakupy zawsze robimy razem na caly tydzien w soboty. Bawi sie z synkiem po pracy ale nie za dlugo bo maly idzie spac okolo 20. Kapie Josha sama i zawsze rano po przebudzeniu bo tak lubimy najbardzej. Jak synek byl malutki to prawie codziennie gotowal bo ja tylko karmilam piersia i nie mialm czasu.Teraz tez bardzo czesto gotuje bo lubi:) Malego ja czesciej przebieram, karmie ja. Maz smieci wynosi,jak poprosze to wszystko zrobi:odkuzy,umyje okna itp Ogolem mowiac warto wyjsc za maz za Irlandczyka:) bo duzo pomagaja w domu i to jest normalne dla nich.

izka12003-06-10 11:24:11

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

Zapomnialam dodac ze zawsze robi swoje pranie i prasuje swoje ubrania,robi oplaty i wieczorami czesto robi cos przy domu bo pol roku temu sie wprowadzilismy a jest jeszce pelno do zrobienia.

gonia232003-06-10 11:48:24

Re: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY

Jak jest w domu (od czwartku do niedzieli) to pobawi sie troche z mala, pojdzie na spacer i przygotowuje kąpiel, pomaga w usypianiu.
RESZTE ROBIE JA!!!! PIORE, SPRZATAM, NASZCZESCIE PRASUJE MI BABCIA. a najgorsze jest to, ze zapomina w tym wszystkim o mnie…oststnio sie wlasnie na ten temat poklocilismy, bo ja daje z siebie wszystko, a on wlasciwie nic i nawet nie ma ochoty mnie zaprosic na jakas randke…ach ci faceci

Gosia i Zuzi 6 tyg.

Znasz odpowiedź na pytanie: Obowiązki MAMY, obowiązki TATY?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Ile czekałyście na poród po odejściu czopa śluz.?
Zostało mi 3 dni do terminu. Dzisiaj odszedł mi czop śluzowy dość spory ale nadal odchodzą jego ostatki. Mam rozwarcie na jeden palec i lekkie pobolewanie brzucha. Zastanawiam się czy to
Czytaj dalej
Polecam
mata edukacyjna i leżaczek
kuoiłąm matę i w pierwszy dziń miałam spokojne dziecko przez 1,5 godziny!!! W naszym przypadku to niemalże cud..... polecam, szkoda, że dopiero teraz kupilismy. leżaczek też super sprawa, kupilsmy od 2 miesiaca
Czytaj dalej