Oby nam się udalo z naszymi dzieciakami:)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #99039

    yoko

    [QUOTE]Królową wszystkich podwórek była wtedy piłka nożna. Królem – trzepak do dywanów; uniwersalny przyrząd gimnastyczny, niezawodny sposób na zaimponowanie znajomym dziewczynom.[/QUOTE]

    [QUOTE]A dziś? Jakoś cicho jest na podwórkach. Osiedlowe skwery służą do wyprowadzania psów. Nikt nie przeszkadza odpoczywać emerytom na parkowych ławkach. Rodzice są spokojni, bo wiedzą, że ich dziecko siedzi w domu i gra w FIFĘ-ileś tam. Jeśli lubi sport, oczywiście.[/QUOTE]

    #2470607

    ahimsa

    Zamieszczone przez bruni

    OOo- a gdzie mieszka autorka? ja się chętnie tam wyprowadzę jak ona ma cicho na podwórku!:Hyhy:



    #2470608

    vinga

    Zamieszczone przez ahimsa
    OOo- a gdzie mieszka autorka? ja się chętnie tam wyprowadzę jak ona ma cicho na podwórku!:Hyhy:

    Ja też… 😉

    #2470609

    yoko

    ja sie zastanawiam dlaczego moja mama nie bala sie nas wypuszczac na podwórko?
    pamietam, ze ja miałam 5 lat, brat miał 3…
    mogliśmy latać pod blokiem tak żeby nas mama z okna widziala, bawić się z innymi dziećmi, tzn ja z innymi dziecmi +brat.
    z czasem faktycznie było tak, że wychodzilismy po obiedzie i wracaliśmy na kolacje,
    albo rodzice z balkonu nawoływali.
    na pytanie gdzie bedziesz, padało „koło bloku” – szerokie pojecie, bo bloków dziesiątki i latało się po całym osiedlu.
    i tak sobie mysle, że dziś to jest raczej awykonalne:(
    myslicie, ze czego to jest kwestia?

    #2470610

    ciapa

    Zamieszczone przez bruni
    ja sie zastanawiam dlaczego moja mama nie bala sie nas wypuszczac na podwórko?
    pamietam, ze ja miałam 5 lat, brat miał 3…
    mogliśmy latać pod blokiem tak żeby nas mama z okna widziala, bawić się z innymi dziećmi, tzn ja z innymi dziecmi +brat.
    z czasem faktycznie było tak, że wychodzilismy po obiedzie i wracaliśmy na kolacje,
    albo rodzice z balkonu nawoływali.
    na pytanie gdzie bedziesz, padało „koło bloku” – szerokie pojecie, bo bloków dziesiątki i latało się po całym osiedlu.
    i tak sobie mysle, że dziś to jest raczej awykonalne:(
    myslicie, ze czego to jest kwestia?

    Tez sie ostatnio nad tym zastanawiałam.
    Czy wtedy było bezpieczniej? Czy teraz jest po prostu bardziej medialnie i sa nagłosnione co drastyczniejsze przypadki i narasta psychoza zagrożenia.
    Moja kolezanka na osiedlu w wieku 7 lat została zgwałcłona – pamietam to jak dziś- była psychoza przez kilka tygodni, zakaz wychodzenia a potem wszytsko wróciło do normy.
    Do przedszkola (od 3 rż) odprowadzał i wybierał mnie 6 lat starszy brat – teraz to jest nie do pomyslenia przecież – aby 9 letniemu dziecku wydali 3latka

    #2470611

    vinga

    Zamieszczone przez ciapa
    Tez sie ostatnio nad tym zastanawiałam.
    Czy wtedy było bezpieczniej? Czy teraz jest po prostu bardziej medialnie i sa nagłosnione co drastyczniejsze przypadki i narasta psychoza zagrożenia.
    Moja kolezanka na osiedlu w wieku 7 lat została zgwałcłona – pamietam to jak dziś- była psychoza przez kilka tygodni, zakaz wychodzenia a potem wszytsko wróciło do normy.
    Do przedszkola (od 3 rż) odprowadzał i wybierał mnie 6 lat starszy brat – teraz to jest nie do pomyslenia przecież – aby 9 letniemu dziecku wydali 3latka

    Mnie się wydaje, że chyba właśnie tak jest… za dużo wiemy i słyszymy o zagrożeniach… A teraz w przedszkolu, gdzie chodzą moje dzieci nawet 15 letniej siostrze nie wydadzą dwulatki, bo takie są przepisy…



    #2470612

    moni2003

    Zamieszczone przez ciapa
    Do przedszkola (od 3 rż) odprowadzał i wybierał mnie 6 lat starszy brat – teraz to jest nie do pomyslenia przecież – aby 9 letniemu dziecku wydali 3latka

    ja odbierałam swoją siostrę
    kiedys to była norma… odbierałam siostrę z przedszkola a potem ze świetlicy szkolnej i śmigałyśmy do babci… bo mama w pracy

    Zamieszczone przez bruni
    ja sie zastanawiam dlaczego moja mama nie bala sie nas wypuszczac na podwórko?
    pamietam, ze ja miałam 5 lat, brat miał 3…
    mogliśmy latać pod blokiem tak żeby nas mama z okna widziala, bawić się z innymi dziećmi, tzn ja z innymi dziecmi +brat.
    z czasem faktycznie było tak, że wychodzilismy po obiedzie i wracaliśmy na kolacje,
    albo rodzice z balkonu nawoływali.
    na pytanie gdzie bedziesz, padało „koło bloku” – szerokie pojecie, bo bloków dziesiątki i latało się po całym osiedlu.
    i tak sobie mysle, że dziś to jest raczej awykonalne:(
    myslicie, ze czego to jest kwestia?

    ja też sie zastanawiam… ja sobie w tej chwili nie wyobrażam czegos takiego… póki co…
    pierwsze co mi przyszło do głowy to to że kiedyś nie było takiej jakiejś znieczulicy… ludzie sie znali… jeni drugim pomagali… jak doglądali dzieci to całej gromadki przy okazji… przynajmniej z tego co mama mówiła…

    #2470613

    annia

    Ja jako 7 latka chodziłam do szkoły z kluczem na szyi. Po podwórku tez z tym kluczem latałam i wcale nie chowałam go pod koszulkę.
    A teraz? Nie wyobrażam sobie jak moje dziecko pójdzie samodzielnie na plac zabaw w wieku powiedzmy 4 lat? Chyba ze stresu padnę…

    #2470614

    natinka

    Ja tez myślę ze kiedyś było inaczej 🙂
    a teraz nie wyobrazam sobie aby dzieciaki same na placu się bawiły…

    #2470615

    fafikowa

    U mnie też nie jest cicho, ale i emerytów brak;), bo to młode osiedle. Ale małe dzieci same na dwór nie wychodzą mimo że osiedle strzeżone:Hmmm…:. Może takie 6-latki to tak.
    Też byłam dzieckiem z kluczem na szyi i odbierałam młodszą o 6 lat siostrę z przedszkola. Nie wiem czy kiedyś było dużo inaczej – może ludzie bardziej się znali tak między sąsiadami, bo teraz to każdy zapracowany (inne godziny pracy były) i dzieciarnia bardziej się ze sobą trzymała (nie było tylu komputerów, tylu stacji tv, itp. i trzeba było sobie wspólnie zorganizować czas wolny). Poza tym chyba większa schiza i świadomość zagrożeń – tyle się słyszy:Boje się:, że rodzice się boją o swoje dzieci.



    #2470616

    yoko

    to co? twierdzicie, że się nie uda i nasze dzieci sa nijako skazane na „fife w kompie”?
    szkoda by było.
    a może trzeba spróbować nieco zmienić własnie te mentalność dorosłych, o której piszecie, że sie zmieniła… czyli nasza mentalnośc.

    #2470617

    monikachorzow

    a jakie rzeczy się wyrabialo bedąc na podworku bez opieki….szkoda gadac.
    u nas za osiedlem były garaze i często chodzilismy tam całą paczka i najlepsza zabawa było …skakanie z garazu na garaz….odstepu było moze 70 cm -ale zawsze to dziura na 3 metry i jakby któres spadło to nieszczęscie gotowe… a rodzice spokojnie siedzieli w domu…chyba bym tak nie umiała. młodemu to chyba gps-a wszczepie:) z kamerka i bede miała podgląd gdzie co i z kim robi:)



    #2470618

    annia

    Zamieszczone przez bruni
    to co? twierdzicie, że się nie uda i nasze dzieci sa nijako skazane na „fife w kompie”?

    albo ja skazana na wychodzenie z dzieckiem do 18stki

    #2470619

    agat79

    Ja tez mialam ostatnio takie mysli, ze juz w zerowce biegalam sama po podworku, i mama co jakis czas wygladala tylko z balkonu. Mysle, ze jeszcze w malych miasteczkach badz wioseczkach to sie praktykuje, gorzej w duzych, w blokowiskach itd. POza tym tez wzrosla swiadomosc rodzica, tak mi sie wydaje. Ja nie moge sobie tego wyobrazic, narazie, znajac swa „nadopiekunczosc”, mam wizje piastowania moich dzieci do 18 lat ;-)))

    #2470620

    agusjot

    Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW
    a jakie rzeczy się wyrabialo bedąc na podworku bez opieki….szkoda gadac.
    u nas za osiedlem były garaze i często chodzilismy tam całą paczka i najlepsza zabawa było …skakanie z garazu na garaz….odstepu było moze 70 cm -ale zawsze to dziura na 3 metry i jakby któres spadło to nieszczęscie gotowe… a rodzice spokojnie siedzieli w domu…chyba bym tak nie umiała. młodemu to chyba gps-a wszczepie:) z kamerka i bede miała podgląd gdzie co i z kim robi:)

    Też skakałam z garażu na garaż, ale szczytem głupoty było chodzenie po moście, a właściwie po jego metalowych przęsłach ( mieszkałam niedaleko rzeki) z jednej strony na drugą.
    ja nie spadłam, koleżanka tak.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close