Od kiedy rozpocząć podawanie dziecku nowych produktow poza mlekiem????

A dziś byłam na zakupach i tak ładując pół kosza mleka dla Belli obeszłam dział z jedzonkiem dla najmłodszych i się tak zastanawiam czy można być troszkę szybciej podać małemu dziecku np. marcheweczkę Widziałam tam kaszki, soczki, kleik ryżowy, marcheweczkę w słoiczkach jakieś tam owoce itp.:Wow!: od 4-m-c. Moja Bella skończyła 3 m-c wczoraj. Mama powiedziała żeby kupić jej słoiczek tej marchewki na spróbowanie ,ale nie wzięłam bo za szybko wydaje mi się ( tutaj miałam wykład naukowy między regałami że kiedyś nie było tego i dzieci jadły chleb z mlekiem i żyją itp. itd.:Boje się: ). I czekać jednak jak skończy te 4 m-c ??? Czy któraś mama podawała coś szybciej???

Dodam iż moja mama twierdzi że moja Bella się nie najada mlekiem. Mnie tam nie przeszkadza robić jej to mleko w takich ilościach jakie ona chcę jeść. :Fiu fiu:

52 odpowiedzi na pytanie: Od kiedy rozpocząć podawanie dziecku nowych produktow poza mlekiem????

asik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez MuszkaModliszka:A dziś byłam na zakupach i tak ładując pół kosza mleka dla Belli obeszłam dział z jedzonkiem dla najmłodszych i się tak zastanawiam czy można być troszkę szybciej podać małemu dziecku np. marcheweczkę Widziałam tam kaszki, soczki, kleik ryżowy, marcheweczkę w słoiczkach jakieś tam owoce itp.:Wow!: od 4-m-c. Moja Bella skończyła 3 m-c wczoraj. Mama powiedziała żeby kupić jej słoiczek tej marchewki na spróbowanie ,ale nie wzięłam bo za szybko wydaje mi się ( tutaj miałam wykład naukowy między regałami że kiedyś nie było tego i dzieci jadły chleb z mlekiem i żyją itp. itd.:Boje się: ). I czekać jednak jak skończy te 4 m-c ??? Czy któraś mama podawała coś szybciej???

Dodam iż moja mama twierdzi że moja Bella się nie najada mlekiem. Mnie tam nie przeszkadza robić jej to mleko w takich ilościach jakie ona chcę jeść. :Fiu fiu:

Ale po co?
Imo nie ma co przyspieszać rozszerzania diety dziecka
Kiedyś nasze mamy używały pieluch tetrowych
a my tego nie robimy
Więc nie ma się co porównywać do przeszłości
tylko iść do przodu 🙂

joannam Dodane ponad rok temu,

Moja corka marchewke dostala jak miala 3m-ce i tydzien… Smakowala jej niezmiernie 🙂 Bylo to jednak za zgoda pediatry. Powodem dla ktorego to zrobilismy byl fakt, ze Nina tak sie na nas patrzyla za kazdym razem co cos jedlismy i buzie otwierala, ze nam zal dziecka bylo ;). Problemow zadnych z tego powodu nie bylo. Jak dziecko jest gotowe to uwazam, ze mozna zaczac troche wczesniej.

aneczka1411 Dodane ponad rok temu,

ja tez zaczełam rozszerzac diete jak Natka skonczyła 3 miesiace, przeciez wtedy zaczal sie juz 4 mkiesiac. wiec w ruch poszły soczki, marchew, kaszki i zupki.
zreszta sama pediatra poddala mi ten pomysl bo mala bardzo sie slinila i pediatra powiedziala ze domaga sie czegos nowego do jedzonka

tora Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez MuszkaModliszka:A dziś byłam na zakupach i tak ładując pół kosza mleka dla Belli obeszłam dział z jedzonkiem dla najmłodszych i się tak zastanawiam czy można być troszkę szybciej podać małemu dziecku np. marcheweczkę Widziałam tam kaszki, soczki, kleik ryżowy, marcheweczkę w słoiczkach jakieś tam owoce itp.:Wow!: od 4-m-c. Moja Bella skończyła 3 m-c wczoraj. Mama powiedziała żeby kupić jej słoiczek tej marchewki na spróbowanie ,ale nie wzięłam bo za szybko wydaje mi się ( tutaj miałam wykład naukowy między regałami że kiedyś nie było tego i dzieci jadły chleb z mlekiem i żyją itp. itd.:Boje się: ). I czekać jednak jak skończy te 4 m-c ??? Czy któraś mama podawała coś szybciej???

Dodam iż moja mama twierdzi że moja Bella się nie najada mlekiem. Mnie tam nie przeszkadza robić jej to mleko w takich ilościach jakie ona chcę jeść. :Fiu fiu:

pewnie dramatu nie bedzie, sa rozne szkoly 😉

ja podalam gdzies kolo 6 mies, ale po dwoch 2tyg odstalilam, bo tymo alergicznie reagowal, a ze w podobnym czasie wprowadzilam i ziemniaka i marchew, to nie wiedzialam co tak naprawde uczula.
potem jeszcze pare razy mial alergiczne wstawki. tak naprawde stale ustalone posilki pozapiersiowe zaczal miec ok 8 mies. (mam na mysli obiadki, zupki, bo kasze dostawal ok 6mies)

jak sie juz zdecydujesz podac, to odczekaj kilka dni po kazdej nowosci, zebys nie miala podobnych sensacji. daj czas, na pojawienie sie ewentualnych oznak alergii. tak, zebys wiedziala co odstawic w razie czego.

czasem dziecko moze byc jeszcze na cos nie gotowe. tak jak marchew tymowi szkodzila w 6 mies i dostawal czerwonych plam, tak gdzies okolo roku cala ta niby alergia na marchew mu przeszla. podobnie z ziemniakiem, czy jagodami, ktore tez mu swojego czasu szkodzily. teraz zjada juz praktycznie wszystko.

muszkamodliszka Dodane ponad rok temu,

Dzięki za odpowiedzi.

Dziś byliśmy po szczepieniu to od razu podpytałam i o jedzonko. Moja Bella jest tak wielka ( lekarz stwierdziła że nawet za bardzo ) w 6 tyg. przybrała na wadze 1700 g. więc doktor zaleciła zmniejszyć podawanie mleka ( normlanie Dieta ;)))) pomyślałam ) i zastąpić herbatką, oraz wprowadzić jabłuszko.
Taki mały mój grubasek :Wow!::Wow!:

calineczkaa Dodane ponad rok temu,

nie ma dzieci otyłych do roku-ja tak słyszę zawsze u lekarza :Hyhy: nikt mi diety nie kazal robić,Kuba przybierał na wadze nawet i po 1200na miesiąc,ostatnio bardzo zwolnił przybyło mu 500gram w prawie 6 tygodni,więc bardzo ładnie.
Zaczął dużo raczkować,grzebie mi po szufladach do których dosięga,a to już jakiś wysyłek :Hyhy: od kilku dni ładnie wstaje,więc jego wcześniejsze przybieranie na wadze było spowodowane brakiem większego ruchu,u Ciebie sądzę że też tak będzie 🙂

Ja w 4 miesiącu wprowadziłam jabłko i marchewkę,nie dawałam często,od poło 5 miesiąca zaczęłam podawać więcej.

Znam osobę która dawała dziecku kaszkę w 2 miesiącu i na innym forum kiedyś czytałam,że jakaś matka chce dać dziecku słoiczek już w 2 miesiącu,ja nie widzę pośpiechu,zawsze słyszę,wyczytam “niech się już przyzwyczaja do nowych smaków” przecież i tak dziecko będzie miało na to czas…ja sądzę że gdyby można było dawać wcześniej to inny wiek by nadrukowano na opakowaniu różnych produktów(słoiczków,kaszek,soczków)
Nie wiem czy to prawda,tylko sobie myślałam,że do 4 miesiąca nic z nowości się nie podaje,bo organizm dziecka jest jeszcze niezbyt dojrzały by przyjąć nowe produkty… :Hmmm…:
Znam jedną matkę która daje dziecku wszystko-dosłownie,pomidorówkę,ogórkową,makrelę,kaszki i soczki dla dzieci starszych niż jej dziecko jest,np.soczki z bobo fruta junior (a jej syn ma 9 miesięcy) cytrusy już od dawna,truskawki

mam Dodane ponad rok temu,

Dla mnie po coś stworzyli schemat żywienia niemowląt 😉 i wg niego rozszerzałam. Później wprowadziłam tylko gluten , a teraz dopiero nabiał ( jestesmy na nutramigenie).

calineczkaa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez M55:Dla mnie po coś stworzyli schemat żywienia niemowląt 😉 i wg niego rozszerzałam. Później wprowadziłam tylko gluten , a teraz dopiero nabiał ( jestesmy na nutramigenie).

no,dokładnie :Hyhy: a od 10 m-ca wprowadza się nabiał ?

mam Dodane ponad rok temu,

Wg schematu ktory mam od 11-12 miesiaca mozna podawac twarozek, jogurt, kefir. Wprowadzam narazie mleczne posilki , ktore moga juz jesc od 9 miesiaca. Jest ok po deserkach i jogurtach z bobovity, jak sie utrzyma pójdziemy dalej;).

calineczkaa Dodane ponad rok temu,

dzięki,ja chciałam mu niedawno podać twarożek,dobrze że nie podałam bo jak widać za szybko bym to zrobiła

katka Dodane ponad rok temu,

Mieszkam w Holandii i tu schemat zywieniowy dla niemowlat jest zupełnie inny niz polski przykładowo pomarnczwe mozna juz po 4 miesiacu podawać.Ja sie bardzo zdziwiłam widzac takie słoiczki ale zapytałam lekarki i powiedziała ze jak najbardziej mozna wiec podałam małemu nic nie było.Wiele rzeczy tutaj jest całkiem inaczej niż u nas i dzieci zyja ,mówią co kraj to obyczaj 😉

kantalupa Dodane ponad rok temu,

moje dzieci byly cycowe do 8 m-ca zycia
od poczatku dostawaly wode do picia (zwykla przegotowana kranowke)
jako pierwszy z konkretow dostaly sok z jablek, w 4 m-cu
potem jablko, marchew, ziemniaki, szpinak, gruszke
potem juz bardziej skomplikowane przeciery, np. papke z jablka i kurzego miesa
gluten chyba w 6 m-cu (nie pamietam dokladnie, jakos tak to bylo, w kazdym razie dosc wczesnie wg kolezanek z forum)

dosc wczesnie jadly juz z nami – oczywiscie lagodniejsze wersje
z ciekawostek: jedno z pierwszych warzyw u nas to bylo awokado
dosc wczesnie dzieci dostaly tez ryby i krewetki

schematy zywieniowe istnieja, to oczywiste
beda zawsze rozne dla roznych krajow – w zaleznosci od dostepnosci poszczegolnych produktow

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kantalupa:

schematy zywieniowe istnieja, to oczywiste
beda zawsze rozne dla roznych krajow – w zaleznosci od dostepnosci poszczegolnych produktow
Od dostępności to jedno , bardziej od owoców/warzyw lokalnych bo te zawsze najbezpieczniejsze (przynajmniej w teorii)
Ja jestem z tych co nie widzę sensu pośpiechu we wprowadzaniu nowości jak nie ma ku temu potrzeby

samotronka87 Dodane ponad rok temu,

W szkole rodzenia doktorka mówiła że od 6 miesiąca już należy powoli podawać inne jedzenia niż tylko mleko..

lively Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aneczka1411:ja tez zaczełam rozszerzac diete jak Natka skonczyła 3 miesiace, przeciez wtedy zaczal sie juz 4 mkiesiac. wiec w ruch poszły soczki, marchew, kaszki i zupki.
zreszta sama pediatra poddala mi ten pomysl bo mala bardzo sie slinila i pediatra powiedziala ze domaga sie czegos nowego do jedzonka

U nas tak samo:)

calineczkaa Dodane ponad rok temu,

a ja się boję tych cytrusów jak ognia,czekolady jakoś nie ale cytrusów tak :Wstyd:
Kuba zajada pałeczki kukurydziane czekoladowe,reakcji nie bylo w ogóle,no trochę zielona kupka i kilka kropek na pleckach,ale nie wiem czy to od tego czy od soków z maliną…ale zeszły po kilku dniach i jest już ok.Kisiel też już próbował…mniam mniam
Jak Kuba zaczął jeść więcej produktów typu bułka,chrupki,ziemniaki,mięso,zupki-wszystko robione a nie kupowane zaczął robić normalne kupki (klocki :Hyhy: ) ale papa też się jeszcze zdarza.

Dużo słyszę “tego mu nie dawaj” moja siostra dała Kubusiowi jakieś 3 tygodnie temu na łyżeczce koktajl z truskawek,dostał tak kilka razy i wszystko jest ok,dałam mu nawet polizać truskawkę,ale nie chciał- krzywił się jakby zjadł cytrynę :Śmiech:

Wiecie dlaczego nie wolno czegoś dać wcześniej niż wg schematu żywienia? czy chodzi tu o to,że np.organizm nie jest jeszcze gotowy do trawienia danych produktów,czy jak… ?
Widzicie w Holandii jest inaczej,więc nie co kraj to inny obyczaj,a badania i schematy…
Znam osobę która dała 2 miesięcznemu dziecku kaszkę już,śliwkę i jabłko,teraz ma 9 miesięcy i je nawet zupę pomidorową…
Moja ciocia (niemcy) dawała dzieciom budyń na melku krowim z kartonu od 4 miesiąca

aneczka1411 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez calineczkaa:

Wiecie dlaczego nie wolno czegoś dać wcześniej niż wg schematu żywienia? czy chodzi tu o to,że np.organizm nie jest jeszcze gotowy do trawienia danych produktów,czy jak… ?
Widzicie w Holandii jest inaczej,więc nie co kraj to inny obyczaj,a badania i schematy…
Znam osobę która dała 2 miesięcznemu dziecku kaszkę już,śliwkę i jabłko,teraz ma 9 miesięcy i je nawet zupę pomidorową…
Moja ciocia (niemcy) dawała dzieciom budyń na melku krowim z kartonu od 4 miesiąca

chyba chodzi o alergie….
Natka w 6 miesiacu piła kakao na mleku z kartonu. a po skonczeniu roku odeszlismy od mleka modyfikowanego

calineczkaa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aneczka1411:chyba chodzi o alergie….
Natka w 6 miesiacu piła kakao na mleku z kartonu. a po skonczeniu roku odeszlismy od mleka modyfikowanego

wiem,że najbardziej uczula truskawka,czekolada,orzechy…?

Ja zaczęłam dawać “papki” w 4 miesiącu (jabłko,marchew) ale jakoś Kuba nie był jeszcze gotowy na jedzenie takiej konsystencji,dawałam mało,bo zasysał i się krztusił,nie połykał jak wziął do buzi tylko ssał.W połowie 5 miesiąca jadł pięknie,wcześniej kombinowałam z różnymi łyżkami,bo myślalam że łyżka mu nie odpowiada.A tak znowu myślałam,że kolejna męka z łyżką i jabłkiem :Hyhy: a on pięknie brał zawartość łyzki i połykał i od tej pory nie mamy problemu z jedzeniem.

Z obiadkami w słoiczkach był problem,Kuba nimi wymiotował i nie chiał jeść,wypluł zawsze wszystko.Zaczęłam sama robić,nie doprawiam dużo,ciut soli by tylko nie było takie mdłe i tyle…zajada,nawet piszczy i kopie bym się szybciej ruszała z łyżeczką :Hyhy:

muszkamodliszka Dodane ponad rok temu,

A tak odświeżam temat gdyż mam pewno zagadnienie które mnie nurtuje od jakiegoś czasu ( szybkie moje myślenie żeby napisać posta :Młotek:)

Otóż Izu oprócz mleka przeszła na jabłuszko i obiadki głownie marcheweczkę.
I moje pytanie :Hmmm: Jak to było u was z pierwszymi podawanym obiadkami, bo mnie się wydaje że ona to co jej dam do buziaka to wypluwa na brodę 😛 i większość z tego co jej przygotuję to na śliniaku, rączkach, buzi, i całej reszcie tylko nie w brzuszku.
W sumie to nie pamiętam jak to było przy wcześniejszej młodej:Wstyd: bo długo była na cycu.

kasiulka84 Dodane ponad rok temu,

Kacper ma 3,5miesiąca i w minimalnych ilościach dostał już kaszkę,za jakiś czas słoiczek marchewkowo-jabłuszkowy…w tygodniowym odstępie czasowym…za każdym razem na drugi dzień robił kupkę trochę rzadszą,ale z niewielką ilością śluzu…czy według Was to normalna reakcja na nowy pokarm czy oznaka alergii?czy może jego przewód pokarmowy nie jest jeszcze gotowy?oprócz tej zmienionej kupki żadnych objawów już nie miał…i teraz zastanawiam się czy odstawić to jedzonko czy spróbować powiedzmy za tydzień…:Hmmm…:

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez MuszkaModliszka:I moje pytanie :Hmmm: Jak to było u was z pierwszymi podawanym obiadkami, bo mnie się wydaje że ona to co jej dam do buziaka to wypluwa na brodę 😛 i większość z tego co jej przygotuję to na śliniaku, rączkach, buzi, i całej reszcie tylko nie w brzuszku.
W sumie to nie pamiętam jak to było przy wcześniejszej młodej:Wstyd: bo długo była na cycu.

Może jeszcze za mała na jedzenie z łyżeczki (kiedyś czytałam, że dziecko poprostu musi dorosnąć do tego, żeby prawidłowo mielić językiem – jedne wcześniej inne później).
Moja starsza dostała pierwszą potrawę z łyżeczki jak miała 5,5 miesiąca – od razu załapała jak jeść.
Z młodszym nie pamiętam jak było :Wstyd:

Ale moja koleżanka “uczyła” swoją córkę jeśc z łyżeczki – miała teorię, że jak wcześniej zacznie to młoda wcześniej załapie – zaczęła podawać po jednej łyżeczce tak gdzieś od 3 miesiąca. W 7 wiesiącu dziecko nauczyło się jeśc z łyżeczki… Więc potwierdziłaby się teoria z dorośnięciem do jedzenia…

muszkamodliszka Dodane ponad rok temu,

Dzisiaj kupka poszła :Cwaniak:konsystencja nie zmieniona ale kolorek owszem. Czyli coś tam tej marchewuni wpadło do brzusia. :Hura!:

calineczkaa Dodane ponad rok temu,

teoria że jak wczśnie sie zacznie to szybciej nsię auczy u Nas zawiodła,odkąd Kuba skończył 4 miesiące zaczeliśmy dawać jabłko i marchewkę,nauczył się z dnia na dzień jeść łyżeczką i miał wtedy 5,5 miesiąca dopiero,od tego dnia nie pluł i nie krztusił się tym a połykał wszystko ładnie a teraz sam się rwie by jeść sam :Hyhy: jak mu nałożę na łyżkę,to wie co zrobić,ale sam nie wie jak się nakłada hehe w koncu ma 9 miesięcy tylko:Hyhy:

mamajoanna Dodane ponad rok temu,

Ja od tygodnia regularnie podaję Zuzce (4 m-ce) zupkę, próbowałam też jabłko.
Wychodzi nam całkiem dobzre, dzisiaj Zuza zjadła porcję ok 100 g zupki 😉 i smakuje jej to
nie ma też problemu z jedzeniem z łyżeczki, no może przez pierwsze dwie próbuje ssać i ciągnąć jeżykiem, ale po chwili orientuje się że to nie cyc ;-)))

muszkamodliszka Dodane ponad rok temu,

Dziś Izu zjadła połowę słoiczka zupy jarzynowej 🙂 ok 80g. :Hura!:

Tylko po jedzeniu obiadku, potem domaga się butli !!!! :Stres:

calineczkaa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez mamajoanna:Ja od tygodnia regularnie podaję Zuzce (4 m-ce) zupkę, próbowałam też jabłko.
Wychodzi nam całkiem dobzre, dzisiaj Zuza zjadła porcję ok 100 g zupki 😉 i smakuje jej to
nie ma też problemu z jedzeniem z łyżeczki, no może przez pierwsze dwie próbuje ssać i ciągnąć jeżykiem, ale po chwili orientuje się że to nie cyc ;-)))

u Nas Kubuś ssał ciągle gdy otrzymywał jedzonko łyżeczką,więc były problemy bo się krztusił,a teraz jak je zupkę to w ilości 260ml i daleć cmoka (tak pokazuje,że dobre i że chce jeszcze)

nala Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Asik.:Ale po co?
Imo nie ma co przyspieszać rozszerzania diety dziecka
Kiedyś nasze mamy używały pieluch tetrowych
a my tego nie robimy
Więc nie ma się co porównywać do przeszłości
tylko iść do przodu 🙂

Zaraz zaraz ja używałam pieluszek tetrowych przy pierwszej córeczce i przy drugim też zamierzam:) (tylko na spacerki i na noc papmersa zakładałam), uważam,że w tetrowej pieluszce skóra lepiej oddycha.
A co do rozszerzania diety to ja tez bym sie tak nie spieszyła.

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bunny111:Zaraz zaraz ja używałam pieluszek tetrowych przy pierwszej córeczce i przy drugim też zamierzam:) (tylko na spacerki i na noc papmersa zakładałam), uważam,że w tetrowej pieluszce skóra lepiej oddycha.
A co do rozszerzania diety to ja tez bym sie tak nie spieszyła.

Serio bawisz sie w dzisiejszych czasach w tetrę:Szok:
Nie zakładasz żadnej ceratki?:Szok:(wnioskuję z tego, ze piszesz o przewiewności)
Przebierasz zwłaszcza w nocy po każdym siurnięciu?:Strach:
Toż ja bym z prania się nie wydostała gdybym ceratki pzry tetrze nie użyła :Niepewny:- pieluchy to pikuś ale te wszystkie ubranka, pościel z łóżeczka/wózka, materace:Boje się:
Szacun

ulaluki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:Serio bawisz sie w dzisiejszych czasach w tetrę:Szok:
Nie zakładasz żadnej ceratki?:Szok:(wnioskuję z tego, ze piszesz o przewiewności)
Przebierasz zwłaszcza w nocy po każdym siurnięciu?:Strach:
Toż ja bym z prania się nie wydostała gdybym ceratki pzry tetrze nie użyła :Niepewny:- pieluchy to pikuś ale te wszystkie ubranka, pościel z łóżeczka/wózka, materace:Boje się:
Szacun

Dla mnie, bez ceratki, prawie niemożliwe.
Tak jak piszesz, w nocy dziecko sika parę razy, za każdym razem wszystko zmieniać, to prawie się nie śpi.

A z ceratką to już przewiewnie nie jest

nelly Dodane ponad rok temu,

no przeciez napisala,ze na noc i na spacer zaklada pampersa….

ale ja i tak nie uwazam,ze tertra lepsza.

ulaluki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez hmm_Nelly:no przeciez napisala,ze na noc i na spacer zaklada pampersa….

ale ja i tak nie uwazam,ze tertra lepsza.

Nie doczytałam.

skwarka81 Dodane ponad rok temu,

apropos pieluszek -bambino mio-bardzo polecam-prawie jak tetrowe, ale bardziej chłonne

amberlight Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Doble mamá:Dla mnie po coś stworzyli schemat żywienia niemowląt 😉 i wg niego rozszerzałam. Później wprowadziłam tylko gluten , a teraz dopiero nabiał ( jestesmy na nutramigenie).

Teoretycznie masz rację i ja też trzymam się schematu i pediatry, ale według stanu mojej wiedzy np. cytrusy w Polsce dozwolone są po roku, a w Belgii po 5 miesiącach.

Na innym forum z kolei czytałam jak w UK polecili dziewczynie podać dziecku jajko w tym czasie, kiedy w PL podaje się pół żółtka. Dziewczyna spytała czy całe jajko, a oni na to, że oczywiście.

Więc z tymi schematami też bym uważała i nie brała ich całkiem za wyrocznię.

To podobnie jak ze szczepieniami. W baardzo nielicznych krajach szczepi się dzieci zaraz po urodzeniu albo w ogóle szczepi na gruźlicę.

Warto zapoznawać się ze schematami żywienia w innych krajach tak jak z kalendarzami szczepień, następnie włączyć własny mózg i intuicję, podpytać pediatrę i wtedy zastosować.

Co do pierwszego wątku. Nie podałabym tak wcześnie.
Dla mnie świętością jest pierś do ukończenia 6 miesiąca, choć ze względów zdrowotnych paradoksalnie musiałam szybciej rozszerzyć dietę.

dopajanie-dzieci Dodane ponad rok temu,

To fakt – schematy żywieniowe zmieniają się w zależności od kraju. Wg naszych standardów, prawidłowa dieta dziecka po 6 miesiącu powinna przedstawiać się następująco:

6 miesiąc życia

Wprowadzamy: Brokuł, cukinia, czarne jagody, dynia, jabłko, marchew, pietruszka, seler, ziemniaki, kaszka kukurydziana, kaszka ryżowa, ryż biały, indyk, jagnięcina, kurczak, królik, ryby
Dodatkowo – masło

7 miesiąc życia

Wprowadzamy: Buraki, gruszka, kalafior, por, morelę, ? żółtka

8 miesiąc życia
Wprowadzamy: Banany, brukselka, brzoskwinia, czereśnie, daktyle, kiwi, mango, melon, śliwki, rodzynki, winogrona oraz przyprawy: kminek, koperek, majeranek, sezam

9 miesiąc życia
Wprowadzamy: Arbuzy, borówki, cebula, groch, jeżyny, porzeczki czarne, szczaw, szpinak, szczaw, wiśnie oraz przyprawy: bazylia, estragon, oregano, rozmaryn, tymianek. Dodatkowo – kasza jaglana, pestki słonecznika, pestki dyni

10 miesiąc życia

Wprowadzamy: Ananas, awokado, bakłażan, ogórek, ogórek kiszony, papryka, poziomki, pomidory, truskawki, żurawina, bułki, chleb, sucharki, kuskus, płatki owsiane oraz przyprawy: cynamon, kolendra, natka pietruszki, papryka słodka, pieprz, sól, szczypiorek

11 miesiąc życia

Wprowadzamy: 2 całe jajka na tydzień, cielęcina, chuda wołowina, chude wędliny, makarony, jogurt, kefir, maślanka, twarożek

12 miesiąc życia
Wprowadzamy: Cytryny, grejpfruty, limonki, mandarynki, pomarańcze, sałata, pełne krowie mleko, żółty ser oraz miód

A więcej na ten temat – tutaj: [Zobacz stronę]

paszulka Dodane ponad rok temu,

No i okazało się, że mam zgryz!!!
Jolka na cycu. Szczęśliwie się stało poniekąd, że przesypia mi odkąd skończyła 1,5 miesiąca całą noc…. czyli od 22-23 do 7 rano. Jest jednak druga strona medalu. Moje nie do końca mleczne cyce przestawiły sie na tryb nocny i dzienny. Nie budzę się już z balonami ale dostosowanymi do potrzeb porannych piersiami.
Jednak w ciągu dnia ubywa mleka. Po godzinie 20tej jest już nie dobrze i Jola zamiast paść najedzona o 20tej męczy się jedząc co godzinę do tej 22-23. Ewidentnie jest głodna i nie może zasnąć.
Ma teraz 3,5 miesiąca. Z Baśką nie miałam mleka i dokarmiałam ją… a teraz mi szkoda. W związku z tym, że Baśka jest przedszkolakiem chciałabym zapewnić Joli jak największą odporność, która daje cyc. Szkoda mi wprowadzać np butlę sztucznego na noc. :Niepewny: No ale wczoraj skończyło się tym, że “dobiłam” ją herbatką…. w sumie zupełnie bez sensu z odżywczego punkt widzenia. 🙁
Na początku wiedziałam, że będzie problem w związku z jej nocnym niejedzeniem ale uważałam, że bez sensu jest budzić dziecko i się jak nie ma takiej potrzeby. Nawet jak dwa razy próbowałam to spała jak kamień i nie zamierzała jeść. To i ja spałam. Może mogłam zastosować laktator ale lenistwo zwyciężyło.
Boję się tego, że jak teraz jej wprowadzę butlę na noc to jeszcze wcześniej w ciągu dnia cofnie mi się pokarm. Jak wspomniałam nie jestem przesadnie mleczna. No i biję się z myślami co robić. W lutym wracam do pracy i do tego czasu chciałabym, aby Jola przestawiła się na 2 karmienia w ciągu doby a poza tym posiłki dodatkowe i mleko modyfikowane. Chciałam jednak zaczynać po skończonych 5 miesiącach. Czy 2 miesiące to nie za krótko na takie zmiany…. może powinnam zacząć po ukończeniu 4 miesięcy? :Hmmm…:
Wysoka prolaktyna nie ułatwia mi podejmowania decyzji!! 😀
Wydaje mi się też, że to dobry czas, aby się Jola nauczyła chodzić spać koło 20tej a nie przyzwyczajała się do sowiego trybu życia…. czy tym się nie przejmować?!
Serio … jestem zagubiona…. ale z Baśką i tak byłam bardziej!! 😀

paszulka Dodane ponad rok temu,

Dodam jeszcze, że poczytałam schemat żywieniowy niemowląt i to jakaś paranoja i niedopasowanie…. jakoś nikt nie bierze pod uwagę tego, że większość mam nie siedzi z dzieckiem w domu tylko wraca do pracy…. jak karmić na żądanie?! Laktator nie zastąpi ssącego dziecka… przynajmniej u mnie i laktacja się po prostu wycisza i już. 🙁

lilavati Dodane ponad rok temu,

Paszulka ja bym wytłumaczenia szukała w jakimś kryzysie(dość częsty ok 3 miesięcy po porodzie) laktacyjnym a nie w niekarmieniu nocnym
Myślę, ze spokój może Was “uratować” – pij duuuużo, wsio co koperkowe polecam i przede wszystkim nie myśl o tym, ze mleka nie masz
I jeszcze jedno, to, ze nie masz balonów nie oznacza, że dziecko się nie najada – to norlmalne, ze w fazie najintensywniejszego wzrostu w jakim jest teraz właśnie młoda/ w sezonie grzewczym gdzie wilgotność do bani dziecko budzi się ona na jedzonko częściej i potrzebuje go więcej – Ty potrzebujesz czasu by na tryb się przestawić a zmęczenie popołudniowe tego nie ułatwia
A nawet gdybyś miała sztucznym dokarmić chcąc mieć spokojniejszy wieczór to nie tragedia – nie ma co szaleć z tym, ze niewiadomo ile tych ciał odpornościowych młodą ominie tym jednym karmieniem – tylko warto mieć na uwadze teraz jedno, Ty bez stymulacji będziesz miała jeszcze mniej mleka i za dwa tygodnie dokarmić będziesz musiała 2 razy…itd.
Bądź twarda – dacie radę – o ile nie przeszkadza, ze dziecko co godzinę “głodne” i wisi na cycu
Zdaje się w 5 miesiącu (czyli już za 2 tygodnie) można np. Sinlaca na noc podać
Trzymam kciuki

paszulka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:tylko warto mieć na uwadze teraz jedno, Ty bez stymulacji będziesz miała jeszcze mniej mleka i za dwa tygodnie dokarmić będziesz musiała 2 razy…itd.
Bądź twarda – dacie radę – o ile nie przeszkadza, ze dziecko co godzinę “głodne” i wisi na cycu
Zdaje się w 5 miesiącu (czyli już za 2 tygodnie) można np. Sinlaca na noc podać
Trzymam kciuki

No właśnie jestem świadoma tego cofania się laktacji.
Nie przeszkadza mi karmienie nawet co godzinę jak widzę w kącikach jej ust mleczko. Zaczynam się spinać jak widzę, że się wkurza, że mleko nie leci a ja walczę z myślami co robić… że może jednak sztuczne podać. No i spirala stresu laktacyjnego się zapętla. 😉

Wymyśliłam tak, że teraz do końca 4 miesiąca powalczę o laktację. To w końcu tylko 2 tygodnie a od piątego miesiąca w ciągu dnia będę zastępować jeden posiłek np marchewką itp ściągać mleko przypadające na ten posiłek.
Potem jak już dostawa wieczorna w cycochach się skończy to podam flaszkę tego ściągniętego.
Taki plan może byc?! 🙂

Jak wrócę do pracy to nie będzie mnie od 9 do 18 w domu….. nie wiem czy laktatorem coś ściągnę, bo z czasem laktator coraz mniej może a i tak nie utrzyma on u mnie mleka i tendencja będzie spadkowa.
Nie będzie mnie przez 9 godzin więc kilka karmień jej wypadnie…. matematyka się sprawdza…. będzie miała wtedy prawie 7 miesięcy…. myślę, że te około 2,5 miesiąca to optymalny czas, aby powoli odchodzić od cyca a ją przestawiać na inne jedzonko… czy 1,5 miesiąca wystarczy? :Hmmm…:

paszulka Dodane ponad rok temu,

A jeszcze zapytam… jeśli nie podejrzewam alergii u małej to Sinlac koniecznie czy po prostu kleik ryżowy albo kaszkę ryżową?
Moje dzieci raczej mają alergie skórne na chemię a nie pokarmowe.
No ale może są jakieś dodatkowe wskazania?

annn--89 Dodane ponad rok temu,

MAja Anastazja jak równo w 4 msc dostała do spróbowania marchewkę z jabłkiem Gerbera ciężko to było nazwać jedzeniem na paczatku teraz już ma prawie 5 msc i wcina jabłko jabłko z marchewką i zupkę marchewkową z ryżem nie zaobserwowałam u niej żadnych uczuleń ani nic w tym rodzaju

Znasz odpowiedź na pytanie: Od kiedy rozpocząć podawanie dziecku nowych produktow poza mlekiem?????

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
Powtarzające się duszności
Karol często łapie infekcje od Kuby-przedszkolaka. Niestety kilka z takich infekcji spowodowała u niego duszności. Zwykle zaczyna się od kataru, później zaczyna się kaszel i po 3-4 dniach od początku
Czytaj dalej
Polecam
net-owe sklepy z perfumami
jak w temacie, macie jakieś na 100 % pewne ?
Czytaj dalej