Od kiedy rozpocząć podawanie dziecku nowych produktow poza mlekiem????

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 53)
  • Autor
    Wpisy
  • #104835

    muszkamodliszka

    A dziś byłam na zakupach i tak ładując pół kosza mleka dla Belli obeszłam dział z jedzonkiem dla najmłodszych i się tak zastanawiam czy można być troszkę szybciej podać małemu dziecku np. marcheweczkę Widziałam tam kaszki, soczki, kleik ryżowy, marcheweczkę w słoiczkach jakieś tam owoce itp.:Wow!: od 4-m-c. Moja Bella skończyła 3 m-c wczoraj. Mama powiedziała żeby kupić jej słoiczek tej marchewki na spróbowanie ,ale nie wzięłam bo za szybko wydaje mi się ( tutaj miałam wykład naukowy między regałami że kiedyś nie było tego i dzieci jadły chleb z mlekiem i żyją itp. itd.:Boje się: ). I czekać jednak jak skończy te 4 m-c ??? Czy któraś mama podawała coś szybciej???

    Dodam iż moja mama twierdzi że moja Bella się nie najada mlekiem. Mnie tam nie przeszkadza robić jej to mleko w takich ilościach jakie ona chcę jeść. :Fiu fiu:

    #3673369

    asik

    Zamieszczone przez MuszkaModliszka
    A dziś byłam na zakupach i tak ładując pół kosza mleka dla Belli obeszłam dział z jedzonkiem dla najmłodszych i się tak zastanawiam czy można być troszkę szybciej podać małemu dziecku np. marcheweczkę Widziałam tam kaszki, soczki, kleik ryżowy, marcheweczkę w słoiczkach jakieś tam owoce itp.:Wow!: od 4-m-c. Moja Bella skończyła 3 m-c wczoraj. Mama powiedziała żeby kupić jej słoiczek tej marchewki na spróbowanie ,ale nie wzięłam bo za szybko wydaje mi się ( tutaj miałam wykład naukowy między regałami że kiedyś nie było tego i dzieci jadły chleb z mlekiem i żyją itp. itd.:Boje się: ). I czekać jednak jak skończy te 4 m-c ??? Czy któraś mama podawała coś szybciej???

    Dodam iż moja mama twierdzi że moja Bella się nie najada mlekiem. Mnie tam nie przeszkadza robić jej to mleko w takich ilościach jakie ona chcę jeść. :Fiu fiu:

    Ale po co?
    Imo nie ma co przyspieszać rozszerzania diety dziecka
    Kiedyś nasze mamy używały pieluch tetrowych
    a my tego nie robimy
    Więc nie ma się co porównywać do przeszłości
    tylko iść do przodu 🙂



    #3673370

    joannam

    Moja corka marchewke dostala jak miala 3m-ce i tydzien… Smakowala jej niezmiernie 🙂 Bylo to jednak za zgoda pediatry. Powodem dla ktorego to zrobilismy byl fakt, ze Nina tak sie na nas patrzyla za kazdym razem co cos jedlismy i buzie otwierala, ze nam zal dziecka bylo ;). Problemow zadnych z tego powodu nie bylo. Jak dziecko jest gotowe to uwazam, ze mozna zaczac troche wczesniej.

    #3673371

    aneczka1411

    ja tez zaczełam rozszerzac diete jak Natka skonczyła 3 miesiace, przeciez wtedy zaczal sie juz 4 mkiesiac. wiec w ruch poszły soczki, marchew, kaszki i zupki.
    zreszta sama pediatra poddala mi ten pomysl bo mala bardzo sie slinila i pediatra powiedziala ze domaga sie czegos nowego do jedzonka

    #3673372

    tora

    Zamieszczone przez MuszkaModliszka
    A dziś byłam na zakupach i tak ładując pół kosza mleka dla Belli obeszłam dział z jedzonkiem dla najmłodszych i się tak zastanawiam czy można być troszkę szybciej podać małemu dziecku np. marcheweczkę Widziałam tam kaszki, soczki, kleik ryżowy, marcheweczkę w słoiczkach jakieś tam owoce itp.:Wow!: od 4-m-c. Moja Bella skończyła 3 m-c wczoraj. Mama powiedziała żeby kupić jej słoiczek tej marchewki na spróbowanie ,ale nie wzięłam bo za szybko wydaje mi się ( tutaj miałam wykład naukowy między regałami że kiedyś nie było tego i dzieci jadły chleb z mlekiem i żyją itp. itd.:Boje się: ). I czekać jednak jak skończy te 4 m-c ??? Czy któraś mama podawała coś szybciej???

    Dodam iż moja mama twierdzi że moja Bella się nie najada mlekiem. Mnie tam nie przeszkadza robić jej to mleko w takich ilościach jakie ona chcę jeść. :Fiu fiu:

    pewnie dramatu nie bedzie, sa rozne szkoly 😉

    ja podalam gdzies kolo 6 mies, ale po dwoch 2tyg odstalilam, bo tymo alergicznie reagowal, a ze w podobnym czasie wprowadzilam i ziemniaka i marchew, to nie wiedzialam co tak naprawde uczula.
    potem jeszcze pare razy mial alergiczne wstawki. tak naprawde stale ustalone posilki pozapiersiowe zaczal miec ok 8 mies. (mam na mysli obiadki, zupki, bo kasze dostawal ok 6mies)

    jak sie juz zdecydujesz podac, to odczekaj kilka dni po kazdej nowosci, zebys nie miala podobnych sensacji. daj czas, na pojawienie sie ewentualnych oznak alergii. tak, zebys wiedziala co odstawic w razie czego.

    czasem dziecko moze byc jeszcze na cos nie gotowe. tak jak marchew tymowi szkodzila w 6 mies i dostawal czerwonych plam, tak gdzies okolo roku cala ta niby alergia na marchew mu przeszla. podobnie z ziemniakiem, czy jagodami, ktore tez mu swojego czasu szkodzily. teraz zjada juz praktycznie wszystko.

    #3673373

    muszkamodliszka

    Dzięki za odpowiedzi.

    Dziś byliśmy po szczepieniu to od razu podpytałam i o jedzonko. Moja Bella jest tak wielka ( lekarz stwierdziła że nawet za bardzo ) w 6 tyg. przybrała na wadze 1700 g. więc doktor zaleciła zmniejszyć podawanie mleka ( normlanie Dieta ;)))) pomyślałam ) i zastąpić herbatką, oraz wprowadzić jabłuszko.
    Taki mały mój grubasek :Wow!::Wow!:



    #3673374

    calineczkaa

    nie ma dzieci otyłych do roku-ja tak słyszę zawsze u lekarza :Hyhy: nikt mi diety nie kazal robić,Kuba przybierał na wadze nawet i po 1200na miesiąc,ostatnio bardzo zwolnił przybyło mu 500gram w prawie 6 tygodni,więc bardzo ładnie.
    Zaczął dużo raczkować,grzebie mi po szufladach do których dosięga,a to już jakiś wysyłek :Hyhy: od kilku dni ładnie wstaje,więc jego wcześniejsze przybieranie na wadze było spowodowane brakiem większego ruchu,u Ciebie sądzę że też tak będzie 🙂

    Ja w 4 miesiącu wprowadziłam jabłko i marchewkę,nie dawałam często,od poło 5 miesiąca zaczęłam podawać więcej.

    Znam osobę która dawała dziecku kaszkę w 2 miesiącu i na innym forum kiedyś czytałam,że jakaś matka chce dać dziecku słoiczek już w 2 miesiącu,ja nie widzę pośpiechu,zawsze słyszę,wyczytam „niech się już przyzwyczaja do nowych smaków” przecież i tak dziecko będzie miało na to czas…ja sądzę że gdyby można było dawać wcześniej to inny wiek by nadrukowano na opakowaniu różnych produktów(słoiczków,kaszek,soczków)
    Nie wiem czy to prawda,tylko sobie myślałam,że do 4 miesiąca nic z nowości się nie podaje,bo organizm dziecka jest jeszcze niezbyt dojrzały by przyjąć nowe produkty… :Hmmm…:
    Znam jedną matkę która daje dziecku wszystko-dosłownie,pomidorówkę,ogórkową,makrelę,kaszki i soczki dla dzieci starszych niż jej dziecko jest,np.soczki z bobo fruta junior (a jej syn ma 9 miesięcy) cytrusy już od dawna,truskawki

    #3673375

    mam

    Dla mnie po coś stworzyli schemat żywienia niemowląt 😉 i wg niego rozszerzałam. Później wprowadziłam tylko gluten , a teraz dopiero nabiał ( jestesmy na nutramigenie).

    #3673376

    calineczkaa

    Zamieszczone przez M55
    Dla mnie po coś stworzyli schemat żywienia niemowląt 😉 i wg niego rozszerzałam. Później wprowadziłam tylko gluten , a teraz dopiero nabiał ( jestesmy na nutramigenie).

    no,dokładnie :Hyhy: a od 10 m-ca wprowadza się nabiał ?

    #3673377

    mam

    Wg schematu ktory mam od 11-12 miesiaca mozna podawac twarozek, jogurt, kefir. Wprowadzam narazie mleczne posilki , ktore moga juz jesc od 9 miesiaca. Jest ok po deserkach i jogurtach z bobovity, jak sie utrzyma pójdziemy dalej;).



    #3673378

    calineczkaa

    dzięki,ja chciałam mu niedawno podać twarożek,dobrze że nie podałam bo jak widać za szybko bym to zrobiła

    #3673379

    katka

    Mieszkam w Holandii i tu schemat zywieniowy dla niemowlat jest zupełnie inny niz polski przykładowo pomarnczwe mozna juz po 4 miesiacu podawać.Ja sie bardzo zdziwiłam widzac takie słoiczki ale zapytałam lekarki i powiedziała ze jak najbardziej mozna wiec podałam małemu nic nie było.Wiele rzeczy tutaj jest całkiem inaczej niż u nas i dzieci zyja ,mówią co kraj to obyczaj 😉



    #3673380

    kantalupa

    moje dzieci byly cycowe do 8 m-ca zycia
    od poczatku dostawaly wode do picia (zwykla przegotowana kranowke)
    jako pierwszy z konkretow dostaly sok z jablek, w 4 m-cu
    potem jablko, marchew, ziemniaki, szpinak, gruszke
    potem juz bardziej skomplikowane przeciery, np. papke z jablka i kurzego miesa
    gluten chyba w 6 m-cu (nie pamietam dokladnie, jakos tak to bylo, w kazdym razie dosc wczesnie wg kolezanek z forum)

    dosc wczesnie jadly juz z nami – oczywiscie lagodniejsze wersje
    z ciekawostek: jedno z pierwszych warzyw u nas to bylo awokado
    dosc wczesnie dzieci dostaly tez ryby i krewetki

    schematy zywieniowe istnieja, to oczywiste
    beda zawsze rozne dla roznych krajow – w zaleznosci od dostepnosci poszczegolnych produktow

    #3673381

    lilavati

    Zamieszczone przez kantalupa

    schematy zywieniowe istnieja, to oczywiste
    beda zawsze rozne dla roznych krajow – w zaleznosci od dostepnosci poszczegolnych produktow

    Od dostępności to jedno , bardziej od owoców/warzyw lokalnych bo te zawsze najbezpieczniejsze (przynajmniej w teorii)
    Ja jestem z tych co nie widzę sensu pośpiechu we wprowadzaniu nowości jak nie ma ku temu potrzeby

    #3673382

    samotronka87

    W szkole rodzenia doktorka mówiła że od 6 miesiąca już należy powoli podawać inne jedzenia niż tylko mleko..

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 53)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close