Od kiedy wszystko do jedzenia?

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #78626

    sylwiawlbn

    MAm pytanie.Moja Oliwka w tym miesiacu skonczy rok,wiec chcialabym sie dowiedziec czy moglabym zaczac jej stopniowo wprowadzac nasze dania.Np zupy gotowane na kosci i zasmarzane,jajecznica na cebuli jakis kotlet mielony rozdrobniony z ziemniakammi,zupa ogorkowa,pieczarkowa,szczawiowa..sosy zasmarzane itp.Wiem ze sa takie mamuski ktorych dzieci jedza juz wszystko w wieku 10 miesiecy,no ale ja do tej pory gotuje jej zupki na kurczaku i niczym niezaprawiane.Czasami skubnie od nas jakiegos miesa,ale pozniej boje sie ze moze bolec ja brzuch,ale nigdy jej nie bolal.Wczoraj dalam jej bigosu z mlodej kapusty i wcinala jak zla!!!Nic ja nie bolalo.A te rozne Pysie i Kubusie?Od kiedy wprowadzac?Po tym bigosie tak mnie naszlo,ze skoro nic jej nie bylo bo kapuscie to moze juz moge jej dawac wszystko to co my jemy?Od kiedy wy dawalyscie juz tak wszystko,wszystko?Znajoma ostatnio sie zdziwila jak dowiedziala sie ze bawie sie jeszcze w zupkowanie,powiedziala”Moja Anka w wieku 11 miesiecy jadla juz wszystko”!!! Juz sama nie wiem co o tym myslec.

    #1061498

    marchewkowa

    Re: Od kiedy wszystko do jedzenia?

    Kuba od jakiegoś czasu je z nami (ma 13 miesięcy), gotuję raczej lekkie potrawy (nie zabielam zupy, mało smażonego itd.). jak jemy coś cięższego to gotuję oddzielnie dla niego. chociaż ostatnio poczęstował się pizzą na ostro i jakoś to nie zrobiło na nim wrażenia.
    mimo wszystko wolałabym zeby jadł swoje jedzonko, bo mimo wszystko jest zdrowsze. ale przez ostatnie tygodnie dzieciowe zupki były ble, a wolałabym żeby cokolwiek zjadł…

    marchewkowa i kubełek



    #1061499

    chilli

    Re: Od kiedy wszystko do jedzenia?

    moja Wiktoria jadła wszystko w wieku 11 miesiecy!

    www (10.03.2004)

    #1061500

    iwonek

    Re: Od kiedy wszystko do jedzenia?

    Ninka zaczęła jeść praktycznie to co my jeszcze przed rokiem, około 11 m-ca; oczywiście za wyjatkiem rzeczy bardzo tłustych, czy pikantnych (choć chińszczyznę próbowała i nic jej nie było).

    Ninka 13.01.05

    #1061501

    kantalupa

    Re: Od kiedy wszystko do jedzenia?

    Chyba zalezy od tego, jak traktowalas swoje dziecko do tej pory. Moj synek dosc wczesnie zaczal jesc wlasciwie wszystko (mial moze 10-11 m-cy), ale tez zaczelam mu wptrowadzac nowosci rowniez dosc wczesnie (od okolo 4 m-ca przeciery owocowe i warzywne).
    Moze sprobuj podac cos „waszego” i jesli zasmakuje i nie spowoduje problemow, chyba bedziesz mogla spokojnie „odzupkowac”.

    Adas 17 m-cy

    #1061502

    gosik

    Re: Od kiedy wszystko do jedzenia?

    Bardzo indywidualna sprawa….
    Moje potomstwo wykazuje od urodzenia skłoności do alergii więc każdą nowość z duszą na ramieniu wprowadzam i każda kropka na ciele mojego dziecka powoduje atak histerii
    Pozdanowiłam do 3 roku życia podawać mleko modyfikowane i kaszki (nie podawać mleka z kartonu)
    Je od jakiegoś czasu z nami obiadki (1,5 roku gotowaliśmy mu zupki osobno) Soczki HIPP wprowadziliśmy chyba ok 8-9 miesiąca, teraz pije nasze z kartonu

    Bigosu mu jeszcze nie podałam bo nie było okazji 🙂

    Myślę że jeśli dziecko do tej pory nie wykazywało żadnych objawów nietolerancji pokarmów (luźne kupki, bóle brzuszka, zmainy na skórce itp) spokojnie możesz go przestawiać ,,na wasze”

    Gosia

    I moje Cuda

    Filip i Igor



    #1061503

    Anonim

    Re: Od kiedy wszystko do jedzenia?

    Nina w tym wieku jadła juz wszystko 🙂

    Monika i
    Nina (2,5)

    #1061504

    dorotka1

    Re: Od kiedy wszystko do jedzenia?

    od roku mozna dawac dziecku wszystko – oprocz rzeczy niezdrowych (czipsy, cola) oraz dobrze przy okazji zweryfikowc swoja diete i np zrezygnowac z zasmazania zup:) a takze nie dawac zwyklego mleka z kartonu / woreczka az do 3 roku zycia
    tylko powoli wprowadzac wszystko zeby obserwowac ew reakcje alergiczne
    cytrusy i orzechy szczegolnie ostroznie

    Szymon 10.02.2003 + Ktos czerwcowy

    #1061505

    kra

    Re: Od kiedy wszystko do jedzenia?

    Wiktor jadł wszystko mając jakieś 9 miesięcy, Marcel od jakiegoś czasu też wszystko je. Tyle, że z reguły nie są to pełne posiłki, tylko po trochu, bo np. na obiad je na ogół słoiczkowe gotowe dania. Nie daję tylko orzechów i jak na razie czekolady (chociaż kaszkę z czekoladą tak). No i rzeczy za twardych, któymi mógłby się zakrztusić, typu surowa marchewka, skórka od chleba itp. Co do soczków, to moje dzieci od początku (czyli od jakiegoś 9 miesiąca, bo wcześniej nie umiały pić z niczego prócz cyca) piją soki z kartonów – te co my. Mleko też z kartonu.
    Aha, no i może za często nie dawaj smażonych, czy bardzo słonych rzeczy. Moim zdaniem czasem można, ale nie za często, bo to jednak zdrowe nie jest…


    Kra+Wiktorek(2.5r)+Marcelek(10m)

    #1061506

    lea

    Re: Od kiedy wszystko do jedzenia?

    Ja do dzis nie jem wszystkiego 😉



    #1061507

    monia26

    Re: Od kiedy wszystko do jedzenia?

    Tak oficjalnie Laura zaczela jesc wszystko jak skonczyla rok ale pamietam, ze duzo wczesniej dawalam jej od czasu do czasu *dorosle* potrawy 🙂

    Pozdrawiamy.

    Monika&Laurcia

    #1061508

    qr-chuck

    Re: Od kiedy wszystko do jedzenia?

    Chyba jest „wszystko” i „wszystko”…
    Ja (to znaczy częściej Opiekunka) gotuję Aśce osobno z tego względu, że i ja i mąż jemy w pracy… Ale np. w weekendy je to co my.
    Ale ja sama nigdy nie robię rzeczy typu sosy zasmażane, zupy z zasmażkami, mięsa w panierce, placki ziemniaczane (brzuch mnie po tym boli), nie kupuję wędlin sklepowych, napoi gazowanych… więc nie wiem czy moje dziecko je „wszystko”.
    Ale np. pizze, zupy grochowe i kapuśniaki wcina gdzieś od roku…

    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)



    #1061509

    kasia236

    Re: Od kiedy wszystko do jedzenia?

    Kiedy Mati skończył rok,zaczęłam urozmaicać Jego jadłospis.
    Do pulpeta tarłam na tarce cebulkę i wyciskałam czosnek,troszeczkę soliłam solą morską(podobno zdrowsza).
    Do ziemniaczków troszkę koperku.
    Z czasem tak jakoś samo wychodziło, jak już zaczniesz podawać inne posiłki to sama poczujesz że to jest odpowiedzni moment na jakąś nowość(tak jest w moim przypadku).
    Od dawna Matuś pije soczki Kubuś, i je serki wanilowe danone lub rolmlecz(te najbardziej popularne)
    Jajecznicę smażę na masełku(prawdziwym),zupę ogórkową uwielbia,od dawna też czasem do II dania podaję startego na tarce ogórka kiszonego,zdaża się delikatnie zasmażona marchewka.A żeby zagęścić zupkę nie zasmażam jej,lecz ścieram do niej ugotowanego ziemniaka lub po prostu dosypuję do Jego zupki łyżkę kaszki mannej.
    Od około mies wcina pomidory,bez skórki i bez pestek,kroję sam miąższ(dałabym mu wcześniej,ale zima ,pominolki niedobre).Ostanio wcinał surówkę z buraczków z bardzo drobno pokrojoną cebulką,je też suróweczkę z jabłka i marchewki.
    Zupy pieczarkowej nie daję,podobno z grzybami dobrze zaczekać do dwóch lat.
    Już dwa miesiące temu wcinał karkówkę i kiełbasę z grila(nie mocno wysmażone).Je szynkę,polędwicę i inne lepsze wędliny, lubi żółty ser(daję raz w tyg), zupy szczawiowej
    nie jadł ale bym mu już dała.Nie daję majonezu, kethup próbował,smakowało ale nie daję.Od bardzo dawna gotuję kompociki z jabłuszka i (wcześniej) mrożonych truskawek.
    Zeszłego lata wcinał maliny(przecierane przez sitko).
    Sosów zasmażanych nie daję,ale tu łyżka kaszki mannej chyba też spełniłaby swoją rolę.
    Na ogół gotuję Matusiowi obiadki osobno, ale raczej dlatego że oboje z mężem pracujemy,mąż w różnych godzinach i z tym gotowaniem dla nas różnie bywa.A Matuś je o stałych
    porach.Acha,zupek na kościach nie gotuję.

    No cóż to chyba na tyle…uff ,mam nadzieję że troszkę pomogłam,jakbyś chciała zapytać o coś konkretnego to wal
    jak w dym

    Pozdrawiam serdecznie :))

    Mati 16.11.04

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close