od pierwszego wejrzenia

Postów wyświetlanych: 2 - od 1 do 2 (wszystkich: 2)
  • Autor
    Wpisy
  • #25341

    aggu

    było dokładnie tak, jak sobie wymarzyłam od dzieciństwa… Poznaliśmy się zupełnym przypadkiem, ktoś przyprowadził na spotkanie jego, ktoś mnie, chociaż miałam tam nie iść… Skończyło się spędzeniem połowy nocy w cudnej restauracyjce:) Ja jeszcze wtedy nie dopuszczałam do siebie żadnej myśli, co dopiero w przeddzień wróciłam z zagranicy, gdzie spędziłam kawałek życia, nie w głowie mi były romanse pierwszego dnia! Wieczór skończył się u niego w domu (nie mam pojęcia, jak to się stało, pierwszy raz wykręciłam taki numer!) i praktycznie od tego pierwszego dnia razem tam zamieszkaliśmy. Po tygodniu przekonał mnie, żebym zrezygnowała z wynajmowania mieszkania, które co dopiero tydzień temu wynajęłam i stało puste, po dwóch tygodniach powiedzieliśmy sobie prosto w oczy, że chcemy razem spędzić życie… Pare tygodni temu minął rok, a od 3 mcy jesteśmy najszczęśliwszym małżeństwem pod słońcem. Jak w amerykańskiej komedii romantycznej, prawda? Pozdrawiam Was. a.

    #339100

    myszka74

    Re: od pierwszego wejrzenia

    wiesz mam podobna historie do Twojej.pierwsze spotkanie i czyli pierwsza randka i bylam troche lepsza(choc nigdy w zyciu bym nie pomyslala ze na cos taiego mnie stac,hi hi)bo na drugi dzien juz zamieszkalismy razem u niego a moje wynajete mieszkanie juz niedlugo przestalo byc…juz niedlugo bedzie pierwsza rocznica tej randki,po 3 miesiacach wzielismy slub,czyli juz piec miesiecy cieszymy sie malzenstwem no i najwazniejsze oczekujemy na dzidziusia ,dziecka OGROMNEJ MILOSCI,tak jak sobie to wymarzylam stworzonego w namietnosci i milosci…i pomyslec ze to wszystko przydarzylo mi sie w usa gdzie tak trudno kogos spotkac…pozdrawiam i zycze duzo duzo milosci i zdrowka.k.

Postów wyświetlanych: 2 - od 1 do 2 (wszystkich: 2)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close