Odrabianie lekcji

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 48)
  • Autor
    Wpisy
  • #109960

    madzia-1409

    Jak organizujecie, kiedy ze szkoły wracają oboje na raz i mają dużo zadane?
    Do swoich pokoi, czy razem?
    Siedzicie z nimi czy robią sami?

    Rany ja nie wiem jak się z tym ogarnąć, bo oni mają tysiące pytań jak co zrobić i chcą żeby z nimi siedzieć, czytać polecenia itd..

    #4853599

    wyki

    Iza jak już ją nagonię żeby wreszcie siadła do lekcji (bo wiecznie ma inne sprawy;) to wszystko robi sama. Jestem w szoku bo w ubiegłym roku siedziałam cały czas z nią a teraz ona czyta polecenia, robi sama i przynosi do sprawdzenia. Niestety zdarza sie że nie robi az zrobi tylko w międzyczasie jeszcze musi zrobić parę rzeczy… I z tym walczę!



    #4853600

    bociek

    Nic mądrego nie doradzę, mam tylko jednego szkolniaka więc bieganie między pokojami odpada ;). Pewnie wypracujesz z czasem idealne rozwiazanie, ale wg mnie warto postawić na samodzielność – dzieci w oddzielnych pokojach, każde robi swoje zadanie na własną rekę, a ty tylko kontrulujesz – czyli biegasz między pokojami :Hyhy:

    #4853601

    bociek

    Zamieszczone przez wyki
    tylko w międzyczasie jeszcze musi zrobić parę rzeczy… I z tym walczę!

    A długo już z tym walczysz? Bo u nas odrabianie zadań czasami przeciąga się w nieskończoność właśnie ze wględu na nadprogramowe czynności i całą masę „dekoncentratorów” :Fiu fiu:

    #4853602

    wyki

    Zamieszczone przez Bociek
    A długo już z tym walczysz? Bo u nas odrabianie zadań czasami przeciąga się w nieskończoność właśnie ze wględu na nadprogramowe czynności i całą masę „dekoncentratorów” :Fiu fiu:

    w tym roku walczę bo w ubiegłym jeszcze siedziałam i pilnowałam:)

    #4853603

    smoki

    Każdy odrabia w swoim pokoju, a ja kursuję i narzucam tempo 🙂
    Z trzecioklasistą muszę większość czasu być, bo to taki model dziecka.
    Pierwszoklasista robi sam, tylko że ze mną 50% szybciej.

    Pomaga mi budzik nastawiony na planowany czas wykonania zadania 🙂



    #4853604

    bociek

    Zamieszczone przez smoki

    Pomaga mi budzik nastawiony na planowany czas wykonania zadania 🙂

    Właśnie wczoraj pierwszy raz nastawiłąm budzik 🙂

    #4853605

    raz-dwa

    Natalia lekcje pisemne odrabia w szkole, ale i tak w domu wszystko przegladam. Codziennie ma zadana czytanke i np nauczyc sie na dyktando, sprawdzian itp. Kaze jej samej przeczytac kilka razy i potem mi na glos. To samo z innymi zadaniami do nauczenia – uczy sie sama w pokoju, a potem ze mną.

    Jesli chodzi o nadprogramowe zajecia podczas nauki – niedawno w weekend zadalam jej przepisanie tekstu z ksiązki (robi bledy).
    Kilka linijek przepisywala godzine, bo jak sie potem okazalo – w miedzyczasie cwiczyla sobie układ taneczny, który miala zaprezentowac w poniedzialek na tańcach 😀

    #4853606

    mamia

    O matko :Boje się:

    właśnie miałam taki temat zakładać 😀

    u mnie pierwszoklasista i zerówkowa panna 😉
    prace domowe…. u nas mocno niedopracowane jeszcze:Fiu fiu:

    #4853607

    vieshack

    u nas druga klasa i szczerze mówiąc odrabianie lekcji dosyć niedopracowane mamy….
    bywa, że młoda sobie przypomina w momencie kładzenia się spać, że jeszcze coś miała zrobić – pytana wcześniej twierdzi, że odrobiła wszystko…

    muszę to jakos ogarnąć, nie wiem, sprawdzać bardziej i pilnować bo niestety jak była roztrzepana w pierwszej klasie tak jest nadal…



    #4853608

    figa

    Po treningu na początku pierwszej klasy, problemów z odrabianiem lekcji nie ma.
    P. wykorzystuje sprzyjające okoliczności w świetlicy i tam odrabia lekcje.
    W domu czasem ją przepytam, ale i to nieczęsto, bo jakoś zwykle nawet wiersze na pamięć ma nauczone po powrocie do domu.

    Zdecydowanie gorzej jest z pakowaniem plecaka do szkoły,
    ciągle czegoś zapomina, ostatnio udało jej się „zapomnieć” skarpetek
    i poszła do szkoły w butach założonych na gołe stopy :Fiu fiu:
    No cóż, idealnie być nie może 😉

    #4853609

    yoko

    Vieszka, u nas eF identycznie…
    on jest po prostu luzak.
    Nie ogarnia:)
    Oceny traktuje na zasadzie informacyjnej korespondencji.

    Odrabianie lekcji … szkoda mi słów, ciężko Mu się wdrożyć po przedłużonych wakacjach.



    #4853610

    smoki

    Zaliczyliśmy pierwszy kryzys w odrabianiu lekcji.

    Ależ mnie trzepało. A myślałam, że ja to mam już spory dystans :Boje się::Boje się::Boje się:

    Aż miałam ochotę otworzyć okno i wyrzucić książki. Zamiast tego zeżarłam pół czekolady. Jakoś musiałam odreagować:Wstyd:

    #4853611

    alexis1972

    U nas z odrabianiem lekcji jest róznie , często bardzo szybko odrobi i byle jak na odwal ,zeby wyjść na dwór bo już koleżanka czeka , często też coś zapomni odrobić , no i zdarza się ,że nawet poradzi wszystko zrobić bez problemu , tak więc i tak muszę sprawdzać , kontrolować a nawet pokrzyczeć .
    Ach samo życie 🙂

    #4853612

    vieshack

    Zamieszczone przez bruni
    Vieszka, u nas eF identycznie…
    on jest po prostu luzak.
    Nie ogarnia:)
    Oceny traktuje na zasadzie informacyjnej korespondencji.

    Odrabianie lekcji … szkoda mi słów, ciężko Mu się wdrożyć po przedłużonych wakacjach.

    nooo to u nas i bez przedłużonych wakacji szkoda słów, i podejście Nina ma właśnie takie – na luzie i bez stresu :Niepewny:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 48)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close