ODSZEDŁ OD MNIE…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)
  • Autor
    Wpisy
  • #35830

    Anonim

    po dziesięciu latach…
    nie wiem co pisać…..
    Oczywiście była inna, z nią już nie jest, ale ze mną też już nie chce być…
    Milion pytań….
    Boże, jak mi źle
    W takim wypadku, narazie stąd odchodzę….
    A 6-go @, może to moja ostatnia szansa na uratowanie tego związku….
    Bądźcie ze mną, proszę……błagam…..

    Żaba Monika wypatrująca bociana
    GG4069688

    #469282

    sasanka

    Re: ODSZEDŁ OD MNIE…

    Rybo…juz wiesz, co ja o tym myślę. Bądź dzielna i nie poddawaj się.

    Milena z nową nadzieją



    #469283

    agahh

    Re: ODSZEDŁ OD MNIE…

    Zaba,dam ci rade z doswiadczenia.Daj mu spokoj.Nie dzwon do niego,nie melduj sie nie odbieraj telefonow.Poprostu go olej.Nawet jesli okaze sie,ze jestes w cizy to zwiazku ,ktory ma sie rozpasc i tak nie uratujesz.Wiem jak sie czujesz ale musisz byc twarda teraz i nie pokazywac mu swoich lez.Jesli mieszkacie jeszcze razem wyprowadz sie od niego albo niech on to zrobi.
    Jesli chcesz sie wygadac sluze priwa lub gg 4298249

    wiesiolek.HormeelS.witB.E
    temperaturki aguski

    #469284

    dosiam

    Re: ODSZEDŁ OD MNIE…

    Kochana Moniczko. Nie znam Twojej sytuacji,ale jedno co przychodzi mi na myśl, to to, że dobrze się stało , że nie macie dziecka. Przepraszam za szczerość, możesz się na mnie obrazić za te słowa, ale … jeśli ON tak się zachował, jeśli miał inną, jeśli Cię nie kocha, to dobrze, że nie macie wspólnego dziecka.
    Po 10 latach trudno Cię teraz pocieszać, że przyjdzie ktoś, z kim będziesz szczęśliwa, ale… Uwierz mi. Dziecko potrzebuje obojga rodziców. I Ty będziesz miała dziecko z mężczyzną, który będzie tego wart!
    Trzymaj się.
    Będę myślała o Tobie…

    temperaturki dosi

    #469285

    Anonim

    Re: ODSZEDŁ OD MNIE…

    Kochanie wiem co czujesz. Wiem, bo przechodziłam to samo 2 lata temu. Dowiedziałam się że facet z którym byłam przez 8 lat zdradzał mnie 2 lata. To smutne i boli…. bardzo boli i zostaje ten ból chyba przez całe zycie, ale życie toczy się dalej, ja pokochałam mojego M. i jestem najszczęśliwsza na świecie i wieżę że tak miało być.
    Monika, trzymaj się nie mówię że masz o nim zapomnieć i doskonale Cię rozumiem, że chcesz nadal dziecka i to jego dziecka. Jeśli chcesz pogadać to pisz, jestem dla Ciebie, jak pewnie wiele innych tu dziewczyn.
    Ściskam Cię mocno i choć teraz nie uwierzysz w to, ale za jakiś czas będziesz najszczęśliwszą istotką na świecie :))))

    bambamkowe tempki

    #469286

    jjjjjjjjjj

    Re: ODSZEDŁ OD MNIE…

    co za palant( przepraszam ale same słowa mi się cisnał do ust). Jeżeli naprawdę ci na nim zależy to zawalcz o to, ale z drugiej strony jeśli raz zranił to czy masz pewnośc że nie zrobi tego drugi raz. Głowa do góry a może spotkasz faceta dla którego stracisz głowę , i będziecie mieli śliczną dzidzię , trzymam mocno za ciebie kciukim aby eszystko ci się ułożyło

    JOVI ( 4 cykl starań )
    falvit i folik
    gg 1582733



    #469287

    Anonim

    tak samo…

    tak samo myśle – to samo chciałam napisac, więc nie bede powtarzać słow Agi:)
    🙂
    SMutno mi , ze Ciebie to spotkało, ale może tak jak pisała jedna z dziewczyn – widocznie tak miało być, a miłosć Twojego zycia jest jeszcze przed Tobą:) Oby tak było:)

    Bruni i Filipek’04.2003

    #469288

    elmirka

    Re: ODSZEDŁ OD MNIE…

    Monika,
    nie wiem czy dziecko to dobry pomysł na uratowanie tego związku? Ratować owszem, jeżeli czujesz, że można uratować i widzisz sens ratowania. Ale nie kosztem dziecka, kochanie. Dziecko nie potrzebuje ojca „na siłę”, takiego który będzie nosił w sobie żal, że kiedyś mógł odejść, ale został, bo Ono się pojawiło. A i Ty tego też byś nie zniosła. Jeżeli jesteś w stanie wybaczyć – wybacz. Tylko przemyśl wszystko dokładnie; czy warto? Czy to był ten jeden jedyny? Pewnie, że łatwo mi się pisze takie rzeczy, bo nie ja doświadczam tych uczuć co Ty. Ale może warto czasami stanąć z boku i popatrzeć cudzymi oczami na siebie i swoje życie?
    Moniu, będę mocno trzymała za Ciebie kciuki i za Twoją decyzję. Bardzo mi przykro, że tak się stało. Nie pozwól sobie na obarczanie się winą za to co się stało. Nie obwiniaj się!!! Oprócz słów pocieszenia nie mogę Ci nic więcej ofiarować, choć tak bardzo chciałabym cokolwiek zrobić…..
    Ściskam Cię mocno.
    Elmirka.

    #469289

    Anonim

    dziękuję

    dziękuję Wam wszystkim, za wsparcie i rady, i tu i na gg i priva.
    Nie chcę ratować tego związku kosztem dzidziusia, tak pomyślałam , że mogłoby się zmienić na lepsze…..
    Jesteście kochane i piszcie zawsze szczerze co myślicie… to nie wkurza, to pomaga….

    Żaba Monika wypatrująca bociana
    GG4069688

    #469290

    Anonim

    Re: ODSZEDŁ OD MNIE…

    Wiem Moniczko, że to boli, bo sama byłam w podobnej sytuacji, choć w nieco krótszym związku. Też byłam zrozpaczona, ale to było nie to- widzę to z perspektywy czasu, odkąd poznałam mojego męża. I wiesz co? dobrze się stalo, że tamto się rozleciało, bo i tak by sie rozpadło wczesniej czy później. Zobaczysz, że wszystko się ułozy, tego Ci życzę z calego serducha. Po smutnych chwilach przychodzą te dobre, a tego jestem pewna:) Mocno ściskam:)

    pozdrawiam
    Agata:)

    3-ci cykl starań!!!



    #469291

    domi

    Re: ODSZEDŁ OD MNIE…

    Moniczko,
    wiem, co to znaczy długoletni związek, bo sama jestem w ponad dziesięcioletnim związku… i szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie, co by się stało, gdybyśmy się rozstali.
    Wiem, że trudno Ci się teraz pozbierać.
    To, co powiem, pewnie będzie bolało, ale jeżeli był ktoś inny, to chyba oznacza, że nie do końca jesteście dla siebie… Tak myślę, bo ja i mój mąż możemy być siebie pewni jak niczego innego na świecie i jesteśmy dla siebie najważniejsi.
    Ludzie popełniają różne błędy.. ale jeżeli te błędy się powtarzają (czy powtarzają się?), to czasami lepiej zamknąć ten rozdział, bo najprawdopodobniej sytuacja powtórzy się ponownie. I w takim wypadku chyba lepiej, żebyś jednak nie była w ciąży.
    Nie chcę niczego oceniać ani wyrokować, bo nie znam sytuacji… ale myślę, że czy wrócicie do siebie, czy nie, powinnaś dać sobie trochę czasu.
    Moniczko, mój GG znasz, gadałyśmy nieraz, pisz kiedy będzie źle i nikogo obok Ciebie.

    Buziaczki, trzymaj się
    D.

    Dominikka + wrześniowy Maluszek
    http://preg.fertilityfriend.com/pages/37874/

    #469292

    ami7

    Re: ODSZEDŁ OD MNIE…

    Monisiu, jestem z Toba całym sercem… czasem na pytanie dlaczego nie ma żadnej sensownej odpowiedzi… tak bardzo jestem z Tobą… wiem jak to jest, sama to przeżywałam… Trzymaj sie kochanie…

    ami7
    mój wykresik



    #469293

    anna27it

    Re: ODSZEDŁ OD MNIE…

    Moze tylko podziekowac, ze tak sie stalo? Ja przezylam podobnie, moj pierwszy chlopiec, po zareczynach poznal inna i mnie zostawil, dzis chcialabym tej dziewczynie podziekowac, bo mam 100 razy lepszego, przystojniejszego, kochanszego meza, tak mialo byc, wiem, ze boli.. ale my estesmy z Toba, pisz jak bedzie Ci zle i przyjmij zyczenia noworoczne,
    Ania

    #469294

    magie

    Re: ODSZEDŁ OD MNIE…

    Strasznie przykro usłyszeć takie wiadomości po wejściu na forum po Nowym Roku. Ale Moniczko pamiętaj nie jesteś sama – wspieramy cię ze wszystkich sił. Nie chciałabym oceniać sytuacji bo jej dobrze nie znam, ale wydaje mi się że powinnaś sobie tego gościa odpuścić, szczególnie jeśli stać go na taki numer po tylu latach znajomości. Z reguły to już nie wróży związkowi nic dobrego, a znam kilka takich związków i żaden z nich nie był/jest szczęśliwy – albo się i tak rozstali albo się męczą (kłótnie, awantury, ciągłe wzajemne pretensje o nic). Jeśli się rozstaniecie definitywnie – niczego nie żałuj, bo na pewno poznasz kogoś wartego ciebie i w przyszłości nawet nie będziesz chciała wracać do tej sytuacji myślami, naprawdę!!!

    On nie jest wart twoich łez!!!!

    Buziaczki

    [i]magie

    #469295

    erica

    Re: ODSZEDŁ OD MNIE…

    Biedactwo… tak mi przykro! I dlatego jeszcze mocniej modlę sie i trzymam kciuki – mam nadzieję, że bedzie dzidzia i związek uda sę uratować. Nie poddawaj sie – walcz o swoją miłość – warto!

    erica – błagająca o cud

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close