orbitrek

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)
  • Autor
    Wpisy
  • #100753

    tuya

    postanowiłam się zdecydować na to ustrojstwo 😉
    mam dość tego, że a to mąż ma baaardzo ważną sprawę akurat w godzinach w których chodzę na step, a to mały chory, a to zajęcia odwołane a ja z torbą zwarta i gotowa całuję klamkę – stwierdziłam, że potrzebuję czegoś co pozwoli mi dopasować ćwiczenia do mojego życia a nie życie podporządkować pod ćwiczenia… i uwagę moją skupił właśnie orbitrek.
    myślę o kettler verso 107 lub 307 – czy jest jakaś posiadaczka któregoś z nich.. proszę o opinie, bo nie wiem czy zdecydować się na odrobinę tańszy, mniejszy i tu + 😉 ale i z uboższym komuterem czy dorzucić pare groszy i mieć dodatkowe programy, bajery i trochę większą krowę w sypialni :Hmmm…:

    #2717020

    bratek

    nie wiem jaka to jest wersja 107 lub 307
    ja od kilku tygodni jestem posiadaczka kettlera cross me
    jestem zadowolona, nawet bardzo
    ma funkcję, które mi odpowiadają i dzięki którym moę sprawdzać i porównywać parametry z poprzednich ćwiczeń

    edytuję:spojrzalam na allegro na wersję 107
    nie jest zła
    cena w miarę
    rożni się od mojego na pewno cięzarem kola zamachowego
    myslę, że bylby ok

    oglądałam też takie za 5-6 tysiecy
    myślę, że jak do uzytku domowego to jest to bezsens



    #2717021

    kotus

    dziewczyny,a czy ten orbitrek ma funkce ćwiczenia mięśni brzuszka i dupki?? :-))
    bo to mnie najbardziej interesuje 🙂

    #2717022

    tuya

    nóżki, rączki, dupka, brzuch – ale ten ostatni warto zasilić dodatkowo , najczęściej jednak czytałam, że szybko poprawia się wygląd pupy

    #2717023

    tuya

    Zamieszczone przez mama3xM

    edytuję:spojrzalam na allegro na wersję 107
    nie jest zła
    cena w miarę
    rożni się od mojego na pewno cięzarem kola zamachowego
    myslę, że bylby ok

    tak 107-ka ma koło 12kg, a 307-ka 14 kg
    z tego co się oriętuję to wielkość koła jest b. istotna, wpływa na płynność ruchu i stabilność urządzenia, ale 12 kg to też już dużo bo jest mnóstwo orbitreków z kołem 4-5-6-8-9kg
    wiem, że 307 ma sześć programów, których nie ma 107, zastanawiam się czy fajnie się ćwiczy na takich programach – zawsze to jakieś urozmaicenie :Hmmm…: ale może jest to tylko zbędny bajer

    #2717024

    monikachorzow

    czytam z zainteresowaniem bo mój mąz zamierza kupic sobie „coś ” do ćwiczenia w domu….kardiolog zalecił mu codzienne ćwiczenia a on z tych leniwych i bez sprzętu mu się nie chce… myslał o bieżni ale bylismy dzis w takim duzym komisie i zainteresowal nas taki orbitrek…

    uzywany ale stan wizualnie bardzo fajny.cena komisowa 1000 zł….

    widziała któraś z was taki sprzęt? czy cena jest dobra? nie znam się zupełnie na takich rzeczach -czy potrzebne te rózne „bajerki”?? czy na takim wypasionym lepiej się ćwiczy niz na takim prostym??

    dla porówniania sa tez tańsze …
    ale widac że bardzo skromniutki….



    #2717025

    bratek

    Monika
    ja sie juz raz nadzialam na taniego- i dlatego drugiego absolutnie odradzam
    co do pierwszego- nie podają cięzaru kola zamachowego a to najistotniejsze
    co Ci po np. trojkolorowym wyświetlaczu jeśli kolo jest małe
    dla mnie cięzar koła to podstawa
    co do funkcji komputerka to zależy co kto lubi- to tylko dodatkowa atrakcja

    ja bylam w sklepie sportowym
    nawet w dwóch
    i zarowno w jednym jak i w drugim polecano mi K
    nie sa najtańsze ale mają najmniejszy odsetek uszkodzeń

    #2717026

    tuya

    Monika
    york 202 to dobry wybór – firma york to renomowana marka na równi z kettlerem … brałam pod uwagę również ten model, ale mój upatrzony kettler miał kożystniejszą cenę… (york 202 – 1999 zł, kettler 307 – 1650 zł, kettler 107 – 1300 zł) no i fakt, że waga koła w yorku to zaledwie 6,5 kg, jeśli ma ćwiczyć na nim mężczyzna, to nie wiem czy nie będzie wystarczająco stabilny…chociaż waga całości to 52kg więc cholera wie :Hmmm…:
    używanego z komisu osobiście bałabym się bo niewiadomo jak był eksploatowany…
    Jeśli masz w pobliżu makro, to od wtorku w promocji będzie Kettler 107 w cenie 1145 zł a koło ma 12 kg no i dokładasz stówkę i masz nowy sprzęt na gwarancji…
    mając do wyboru bieżnię i orbitreka- zdecydowanie orbi bo 1) pracuje na nim całe ciało również ręce, a po 2) nie obciąża stawów w odróżnieniu od bieżni…

    #2717027

    tuya

    to zdecydowałam się !! ze względów ekonomicznych i na zdrowy rozsądek na verso 107 , myślę że jak na pierwszy tego typu sprzęt to ten model mi w zupełności wystarczy a promocyjna cena w makro 1145 zł przemawia do mnie bardzo 🙂
    dobrze, że w ofercie nie ma verso 307 bo pewnie nadal miała bym rebus, a tak we wtorek stanę się posiadaczką i będę męczyć to urządzenie albo ono mnie 😉
    a wygląda on tak
    – slyczny nie 😉

    #2717028

    bratek

    fajnie, ze się zdecydowałaś
    ładny



    #2717029

    tuya

    Zamieszczone przez mama3xM
    fajnie, ze się zdecydowałaś
    ładny

    🙂
    a jak tobie idzie trening na orbim? wiem, że na początku nie jest lekko ale z czasem kondycja się poprawia… ile i z jaką częstotliwością ćwiczysz i jak efekty?

    #2717030

    bratek

    pierwszy dzień dałam radę tylko 15 minut
    ale od drugiego dnia narzuciłam tempo
    ćwiczę już 4 tydzień
    codziennie po 45 minut
    po każdym tygodniu zwiekszam opór o jeden stopień

    efekt już niewielki ale widać na nogach i posladkach



    #2717031

    tuya

    Zamieszczone przez mama3xM
    po każdym tygodniu zwiekszam opór o jeden stopień

    efekt już niewielki ale widać na nogach i posladkach

    podobno jesli zależy nam na utacie wagi (spalaniu tkanki tłuszczowej) to powinno się ćwiczyć na małym obciążeniu, takim na którym czujesz opór ale minimalny… no właśnie pośladki poprawiają się dość szybko – superrr 😉

    #2717032

    bratek

    nie wiem jak to jest
    ja wyczytałam, ze dla najlepszej i najskuteczniejszej utraty wagi powinno sie ćwiczyć z tętnem utrzymującym sie na poziomie 65% swojego maksymalnego tetna
    ustawiam sobie to w parametrach i komputerek caly czas mierzy
    jesli tętno mi sie zwieksza to mam sygnnał, ze musze zwolnić

    #2717033

    tuya

    tak ,ja wyczytałam, że na 70-80% możliwości i że warto czasami zmieniać obciążenie bo organizm się przyzwyczaja i żeby ćwiczyć max 1 godzinę i zrobić jeden dzień przerwy… i co tam jeszcze a no i dieta 🙂

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close