palec w nosie

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #92654

    abcdefg

    jak reagujecie?
    u nas Mat dopiero ostatnio ma takie zapedy, przy okazji troche zapchanego noska
    z reguly lece do niego z chusteczka i tlumacze, dlaczego ma tak nie robic
    ale zebym nie osiagnela efektu odwrotnego…
    poki co, zdarza sie sporadycznie (nie mam pasji dlubania jeszcze, raczej tak sobie bada) – i oby tak zostalo albo zniknelo calkiem

    #1770823

    kantalupa

    paluch w nosie adacha
    -potrzebujesz chusteczke?
    i leci po chusteczke
    poko co

    ale spedzala z nami swieta znajoma i na widok palucha w nosie, niepoinstruowana mowi
    -a fe, nieladnie tak kozy jesc
    adachu sie zawstydzil
    a potem za nia biegal i ja draznil wciskajac paluchy do nosa na zlosc



    #1770824

    uluru

    tez bym chciala wiedziec co z tym zrobic.

    od kilku dni probuje cos wydobyc z nosa 😉
    prosze zeby wzial chusteczke, mowi ze nie trzeba, przestaje na chwile, po czym wraca na wykopaliska (a raczej wydlubiska…)

    #1770825

    pasiasta

    Dorota po którymś katarze też nabawiła się tego … hmm … zwyczaju. Chusteczki są w domu w każdym kącie, ale nie, ona dłubie chyba dla samego dłubania, a nie wydłubania:mad:

    #1770826

    kura-plemienna

    Zamieszczone przez majowka
    jak reagujecie?
    u nas Mat dopiero ostatnio ma takie zapedy, przy okazji troche zapchanego noska
    z reguly lece do niego z chusteczka i tlumacze, dlaczego ma tak nie robic
    ale zebym nie osiagnela efektu odwrotnego…
    poki co, zdarza sie sporadycznie (nie mam pasji dlubania jeszcze, raczej tak sobie bada) – i oby tak zostalo albo zniknelo calkiem

    Mówię : Nie dłub w nosie, boś nie prosie, tylko prosie dłubie w nosie!”

    Robi to zazwyczaj jak ma katar. Leci do mnie z chusteczką i drze się „Mamo dmuchamy”. I tak dmuchamy jednak kiedy siedzi w nosie mega glucior pozwalam jej wydłubać, jednak to co zobaczy na palcu wzbudza w niej odrazę i każe sobie zaraz gluciora wycierać z palca i myć rączki.

    #1770827

    beamama

    A ja mówię: dłub sobie w nosie, ale tak, żeby nikt nie widział 🙂
    Sama wiem, jak wkurza, gdy coś w nosie siedzi, czasem do łazienki wysyłam do podłubania 😀



    #1770828

    klucha

    Zamieszczone przez kantalupa
    paluch w nosie adacha
    -potrzebujesz chusteczke?
    i leci po chusteczke
    poko co

    ale spedzala z nami swieta znajoma i na widok palucha w nosie, niepoinstruowana mowi
    -a fe, nieladnie tak kozy jesc
    adachu sie zawstydzil
    a potem za nia biegal i ja draznil wciskajac paluchy do nosa na zlosc

    dobry adach jest 😀

    #1770829

    bea-bea

    Zamieszczone przez majowka
    jak reagujecie?
    u nas Mat dopiero ostatnio ma takie zapedy, przy okazji troche zapchanego noska
    z reguly lece do niego z chusteczka i tlumacze, dlaczego ma tak nie robic
    ale zebym nie osiagnela efektu odwrotnego…
    poki co, zdarza sie sporadycznie (nie mam pasji dlubania jeszcze, raczej tak sobie bada) – i oby tak zostalo albo zniknelo calkiem

    niestety dłubie zacięcie 🙁 upominanie, wierszyki typu nie dłub w nosie boś nie prosie itp itd mało skutkują – mam nadzieję, że kiedyś minie – ale katar od miesiąca raz mniejszy raz większy

    pozdrowionka

    #1770830

    figa

    Zamieszczone przez kantalupa
    a potem za nia biegal i ja draznil wciskajac paluchy do nosa na zlosc

    U nas to najfajniejsza zabawa – udawać, że sie paluchy do nosa wsadza, bo mamusię to rusza 😉

    Mam całą kolekcję fotek świątecznych na których koleżanka Ptyla malowniczo pozuje wsadzając przynajmniej jeden palec do nosa…

    #1770831

    kordelia

    U nas nic nie pomaga. Ola się wyłącza ze świata, zwłaszcza przed telewizorem i palce w nosie trzyma. Najgorsze, że jak ma katar i gile wiszą zielone, to jej zupełnie nie przeszkadza. Mąż jej oferował swoje palce do pomocy żeby ją rozśmieszyć, a ja żartowałam, że co to za dama z koralami, spinkami, jak nosa nie potrafi wytrzeć – nic nie pomogło. Obraża się albo ucieka i trzeba ją gonić z chusteczką. Och, chyba to trzeba po prostu przeżyć…



    #1770832

    kulki

    Zamieszczone przez beamama
    A ja mówię: dłub sobie w nosie, ale tak, żeby nikt nie widział 🙂
    Sama wiem, jak wkurza, gdy coś w nosie siedzi, czasem do łazienki wysyłam do podłubania 😀

    A wiesz, to dobre, muszę wypróbować.

    #1770833

    taurus

    U nas też od niedawna jest ten problem (Michał podczas kolejnej infekcji odkrył „kopalnię”). Miałam dylemat co robić i najpierw zabraniałam, ale stwierdzilam że nie będę hipokrytką – niemal każdy przechodził taki etap hmmm. Powiedziałam mu więc że jeśli nie da się tego uniknąć i musi dłubać to niech idzie do łazienki- nie wolno publicznie, i że koniecznie musi umyć łapki.

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close