pełzanie?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #101254

    anioleczekk78

    hmm…moja mała córeczka zaczęła pelzac 🙂 i tak sie cieszylam, cieszylam…a tu lekarka mi powiedziala, ze nie ma z czego sie cieszyc, bo jest w tym asymetria (?)…ze powinna pełzać, poruszając naprzemiennie rączki, a moja podkłada jedna rączkę, a druga bierze zamach…i dala mi skierowanie do ortopedy…ze powinnam ja stymulowac, aby pobudzic, zeby zaczela naprzemienie wykonywac te ruchy..czy ktos mial taki przypadek? i cos z tym robił?

    #2902248

    qr-chuck

    Zamieszczone przez Anioleczekk78
    hmm…moja mała córeczka zaczęła pelzac 🙂 i tak sie cieszylam, cieszylam…a tu lekarka mi powiedziala, ze nie ma z czego sie cieszyc, bo jest w tym asymetria (?)…ze powinna pełzać, poruszając naprzemiennie rączki, a moja podkłada jedna rączkę, a druga bierze zamach…i dala mi skierowanie do ortopedy…ze powinnam ja stymulowac, aby pobudzic, zeby zaczela naprzemienie wykonywac te ruchy..czy ktos mial taki przypadek? i cos z tym robił?

    Ile ma córka? a jak się turla – też w jedną stronę (jeśli tak, to od dawna?), czy w obie?



    #2902249

    koyaga

    Młody zaczął pełzac jak miał 5 miesięcy. Posuwał jak wariat. Do głowy mi nie przyszło, że może miec jakąś asymetrię, że musi naprzemiennie raczkami sie odpychac….
    Chętnie dowiem sie co na to ortopeda.

    #2902250

    kkurka

    moj synek też pełza jak zołnie w okopach hehe ale nie podejzewałabym ze to coś nie tak..hmmmale turlac sie to na wszystkie strony ..chetnie dowiem sie co na to lekarz ci powie…

    #2902251

    lilavati

    Myślę, ze tu nie o szkodliwości pełzania jako pełzania chodzi ale o jego technikę-moi pełzali ale ruchy mieli symetryczne -ogólnie lepiej by dziecko było symetryczne – ze wzglądu na prawidłowy rozwój mózgu i układu kostno-mięśniowego .
    Czasami kilka zabaw pozwala wyćwiczyć „symetrię”
    Bywa, ze maluchy „raczkują” niesymetrycznie, przesuwają się na pupie z podkuloną nóżką itd

    #2902252

    olinda123

    mój ma asymetrie jeszcze nie pełza.byl baddany neurologicznie i ortopedycznie.teraz mamy rehablitacje. niechce zabardzo mi ćwiczyć.



    #2902253

    st0kr0tk4

    Zamieszczone przez Anioleczekk78
    hmm…moja mała córeczka zaczęła pelzac 🙂 i tak sie cieszylam, cieszylam…a tu lekarka mi powiedziala, ze nie ma z czego sie cieszyc, bo jest w tym asymetria (?)…ze powinna pełzać, poruszając naprzemiennie rączki, a moja podkłada jedna rączkę, a druga bierze zamach…i dala mi skierowanie do ortopedy…ze powinnam ja stymulowac, aby pobudzic, zeby zaczela naprzemienie wykonywac te ruchy..czy ktos mial taki przypadek? i cos z tym robił?

    Mój synek zaczął pełzać jak był w wieku Twojej córeczki.. Też jedną rączkę miał podkuloną i ją przekładał, a później się podciągał – jak żołnierz.. Drugą tylko swobodnie sobie trzymał.
    Nic z tym nie robiłam.. Później zaczął raczkować normalnie. Wszystko teraz jest w porządku.
    Też jestem ciekawa, co na to ortopeda..

    #2902254

    ulaluki

    Zamieszczone przez Anioleczekk78
    hmm…moja mała córeczka zaczęła pelzac 🙂 i tak sie cieszylam, cieszylam…a tu lekarka mi powiedziala, ze nie ma z czego sie cieszyc, bo jest w tym asymetria (?)…ze powinna pełzać, poruszając naprzemiennie rączki, a moja podkłada jedna rączkę, a druga bierze zamach…i dala mi skierowanie do ortopedy…ze powinnam ja stymulowac, aby pobudzic, zeby zaczela naprzemienie wykonywac te ruchy..czy ktos mial taki przypadek? i cos z tym robił?

    Jeden z bliźniaków w ten sposób pełzał. drugi właściwie, jak żołnierz:)
    Nie powiązałam tego z asymietrią, a rzeczywiście Arturek miał asym.

    No ale wyrósł. Nie mieliśmy żadnych ćwiczeń, byliśmy u neurologa, dała co prawda skierowanie do rechabilitanta, ale on nie stwierdził że trzeba ich rechabilitować. No i na szczeście rzeczywiście nie trzeba było. Teraz po tej asymetrii nie ma śladu. Jednak warto zbadać dziecko, asymetria nie równa asymetrii.

    Arturek przez tą asymetrie, miał spłaszczoną lewostronnee główkę,(Alek tył cały, bo spał na plecach. Ależ mi to sen z oczu spędzało. Teraz mają włosy, chyba trochę się wyrównało i nic nie widać.:0

    #2902255

    kantalupa

    poprzez pelzanie w nieprawidlowy sposob asymetria moze sie poglebic
    warto korygowac za wszelka cene, wlasnie po to, zeby miesnie nie „zapamietywaly” tego nieprawidlowego ulozenia i niepoprawnych sekwencji
    moje starsze asymetryczne w niemowlectwie
    cwiczylismy w domu, podkladalismy mu waleczki do spania, zeby sie nie przewracal na bok, ktory mial lekko przykurczony, itp. itd.
    przy pelzaniu przytrzymywalismy biodra, zeby cwiczyl obie strony ciala

    wazne, zeby dobrze dobrac cwiczenia (asymetria moze dotyczyc roznych czesci ciala) i cwiczyc regularnie

    u nas 100% sukcesu – wyszedl ze wszystkich problemow w okolicach 8mego miesiaca zycia

    #2902256

    ulaluki

    Zamieszczone przez kantalupa
    poprzez pelzanie w nieprawidlowy sposob asymetria moze sie poglebic
    warto korygowac za wszelka cene, wlasnie po to, zeby miesnie nie „zapamietywaly” tego nieprawidlowego ulozenia i niepoprawnych sekwencji
    moje starsze asymetryczne w niemowlectwie
    cwiczylismy w domu, podkladalismy mu waleczki do spania, zeby sie nie przewracal na bok, ktory mial lekko przykurczony, itp. itd.
    przy pelzaniu przytrzymywalismy biodra, zeby cwiczyl obie strony ciala

    wazne, zeby dobrze dobrac cwiczenia (asymetria moze dotyczyc roznych czesci ciala) i cwiczyc regularnie

    u nas 100% sukcesu – wyszedl ze wszystkich problemow w okolicach 8mego miesiaca zycia

    Warto, warto.
    Ale nasz bez ćwiczeń też wyszedł:)Też w okolicach 8 miesiąca.
    Ale absolutnie nie wolno rezygnować z ćwiczeń, wizyty u lekarza. Tak jak pisałam, asymetria nierówna asymetrii
    A podkładać za nic się nie dało. Uszyliśmy na tą okoliczność poduszkę z kaszy gryczanej, podkładaliśmy, a Arturek i tak się wywinął. Nie dało rady naprawdę.

    To jak kiedyś miałam zastój, chcieliśmy obudzić bliźniaki, aby ssali. Nie mogliśmy, razem z położna absolutnie ich obudzić. Nie do uwierzenia:)



    #2902257

    bep

    Moi asymetryczni obaj. Z Starszym ostro ćwiczyłam – nie dość, że nadrobił to jeszcze wyprzedził rówieśników. Z Matem ćwiczyliśmy mniej, ale sama pani neurolog dała Mu miesiąc czasu na wyrównanie. Ćwiczyłam bo chciałam mieć szybciej problem z głowy. Ze wszystkim był w miarę szybki. Większość umiejętności nabywał szybciej niż było w poradnikach/książkach o rozwoju dziecka.
    Wszytko – cokolwiek mnie niepokoi sprawdzam u specjalisty. Nie wyobrażam sobie, żeby nie pójść z dzieckiem do neurologa, żeby je zbadał, ale może ja dziwna jestem :Hmmm…:

    #2902258

    anioleczekk78

    oo niespodziewalam sie takiej ilości odpowiedzi…
    wczoraj rozmawialam z kumpela, psychologiem i zaczęłysmy sie zastanawiać nad tym, czy moja córcia nie bedzie leworęczna (?) u nas nikt nie jest leworęczny…jak poraz pierwszy zaczela siegac zabawki, to tylko lewą rączka, potem dosżła prawa, teraz podklada pod brzuszek lewa raczke, wiec wskazuje to na rączke silniejsza…no ale to wszystko jeszcze moze sie zmienic…lateralizacja do 3 rż bodajze sie ustala…
    lekarka przez telefon powiedziala, ze mam dac jej 2 tygodnie, ze moze sie uczy i dopiero mam przyjsc…ale mi to wyglada jakby ten nawyk sie pogłębiał, bo idzie jej to coraz sprawniej…dzis zaczela sie bujac na czworakach, raczke do przodu udało jej sie wyciagnac ta prawa, która wlasnie bierze taki zamach…a potem padła…wiec czy cos z ta lewa jest nie tak (?) dziwne to wszystko…
    jutro ja sobie poobeserwuje, tzn sprawdze jeszcze raz, bo wydaje mi sie, ze siega obiema raczkami do zabawki i na brzuszku i na pleckach, jak siedzi bez podparcia, to pada w rozne str (jak sie zmeczy)..ale zobaczymy…

    a mam pytania do tych mam, które mialy dzieci z asymetria:
    1. jakie dokładnie byly ćwiczenia? jak to stymulowac?
    2. i jak raczkowaly potem maluchy? czy normalnie, naprzemiennie? czy wlasnie zle np. poprzez podkladanie pod pupe nogi?

    wizyte mam za tydzien w piatek, sama jestem ciekawa co mi powie…



    #2902259

    kantalupa

    cwiczenia MUSZA byc dobrane w zaleznosi od parti miesni ze wzmozonym napieciem, wiec raczej nie korzystaj z zestawow przygotowanych dla innych dzieci
    moje rehabilitowane ndt bobath – cwiczenia polegaly na takiej stymulacji ciala, zeby wymuszala prawidlowe sekwencje ruchow (wspominalam blokowanie bioder delikatnym uciskiem podczas pelzania, rowniez sypianie na konkretnym boku, itp); metoda prosta, przyjemna, bardziej w formie zabawy niz prawdziwych cwiczen

    moj starszy syn byl rehabilitowany chyba od 3 m-ca zycia, dosc wczesnie, wiec raczkowal prawidlowo

    jeszcze musze dodac, ze nieprawidlowa (czy moze bardziej nietypowa) technika raczkowania nie swiadczy o asymetrii, ale moze byc nia spowodowana

    #2902260

    anioleczekk78

    no jestem bardzo ciekawa i co ortopeda powie…
    ja dzis mojego cukiereczka poddałam serii róznych ćwiczeń, aby zaobserowac, czemu tak robi, ale na moje nie wiem hihi 🙂 turla sie w obie strony, łapki wyciaga obie do zabawki i lezac na brzuszku i na pleckach, moze ta która podkurcza pod brzuszek to z lekka trudnoscia…mam tylko wrazenie, ze ta raczka która bierze zamach, to jakos swobodniej rusza, dotyka, chwyta, czyli ręka prawa niz lewa..lewa tez to robi, ale mniej chyba sprawnie…zaczyna mi stac w pozycji raczkującej :)), wyciągnęła jedna rączkę do przodu i padła 🙂 no jestem ciekawa co dalej moja niunia wymysli 🙂
    mierzyłam jej też rączki, bo o 4 sie obudziła i nie spała do wieczora…masakra..wiec juz o tej 4 rano w pól przytomnej wydawało sie, ze ma jedna rączke dłuższa od drugiej hehehe…ale uspokoiłam swoj niepokoj i jest ok, piekne 24cm :)) hihii w obu rączkach …

    #2902261

    anioleczekk78

    EUREKA!!!!!!!!!

    No szok…Pani doktor przebadała metodą Vojty córeczkę. ojj nie mogłam na to patrzec. Powiedziala, ze wszystkie odruchy sa prawidłowe, ze córeczka jest bardzo ruchliwa, niesamowicie sprawna i rozwinięta ponad swój wiek. Pełza nieprawidłowo, teraz garnie sie do raczkowania tez nieprawidłowego. Często jest tak, ze dzieci, które tak własnie pełzaja, potem raczkują z noga pod pupą. A teraz WAS zaskoczę!!!!!!!!!!!!!! Wiecie skad sie to wzięło..Otóż z nieprawidłowego noszenia na rączkach. Ja ja noszę na lewej rączce, tak z boku, wtedy jedna rączka ma swobode w ruchach, a druga nie. Stad sie wycwiczyl nieprawidlowy nawyk pełzania. Co wiecej, dziecko powinno sie nosić twarzą do ludzi, jedna rączka pod pupcię, w tym wieku jak moja córeczka mozna tak podkladac aby siedziala, a druga trzymamy w okolicach klatki piersiowej. Takze uwazajcie jak nosicie swoje pociechy. No ja mam teraz problem, aby to odwrócic. W poniedz. ide do rehabilitanta, który nauczy mnie jak mam nauczyc ja naprzemiennosci….Zaczne ja teraz chyba nosic na drugiej ręce hihi

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close