Pomóżcie, mam rozwarcie!

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #14511

    iwi

    Mój gin powiedział mi wczoraj, że odszedł mi już czop śluzowy i mam rozwarcie na 1cm, a dziecko dobija już główką do kanału rodnego. Jeśli chodzi o skurcze, to nie wiem czy to właśnie to, bo objawiają się strasznym twardnieniem brzuszka i mam je tak średnio co godzinę (czasami kilka na godzinę, czasami 2-3 godziny nic). Nie są one bolesne, ale nieprzyjemne, no i takie kłucie w pochwie od czasu do czasu. Gin powiedział mi, że mogę w najbliższym czasie urodzić, zasugerował, że może to być przyszły tydzień. Ja jestem przerażona, że to tak szybko, bo przecież mój termin był na 28.04, chociaż wczoraj z USG ginowi wyszedł 23.04. Jednocześnie cieszę się, że mogłabym wcześniej skrócić swoje męki. Moja dzidzia waży już 3200g i wszystko z nią w porządku, gin powiedział, że ewentualnej akcji porodowej na pewno nie trzeba hamować. Po prostu najbardziej martwi mnie fakt, że mam jeszcze tyle rzeczy do zrobienia w tym i następnym tyg – związane z pracą (prowadzę własną firmę) i boję się, że nie zdążę. Chciałabym, abyście się wypowiedziały Wy, które już rodziłyście, mając takie objawy jak ja – ile jeszcze mogę mieć czasu do faktycznego porodu? Dwa dni? Trzy dni? Tydzień? Dwa? Jak było u Was? Tak, na marginesie to ja się bardzo dobrze czuję. Boję się jedynie jednego faktu, że mąż jedzie w czwartek na cały dzień do Warszawy, a może to będzie wtedy??? Pomóżcie!

    Iwcia i Laura (28.04.)

    #216085

    shiva

    Re: Pomóżcie, mam rozwarcie!

    Mnie czop śluzowy zaczął odchodzić na 9 dni przed porodem ale były to takie śladowe ilości,rozwarcie na 1 cm też miałam od daty przewidywanego porodu a na 9 dni przed porodem.Czułam się cały czas dobrze oprócz częstego kłucia w pochwie to było bolesne i nieprzyjemne, coś jakby napieranie na pęcherz,taki ostry ból.Natomiast w dzień kiedy urodziłam jakieś 2 godz, przed odejściem wód odszedł mi czop śluzowy ale w bardzo dużych ilościach i podbarwiony krwią.Tak to było u mnie, ale ciężko mi powiedzieć ile tobie jeszcze zostało czasu.Wydaje mi się,że może to nasdtąpić lada dzień:) W każdym razie życzę Ci powodzenia!

    Dominika i Martynka(29.12.2002)



    #216086

    lea

    Re: Pomóżcie, mam rozwarcie!

    Hej!
    Pamietam, ze BeacieB z forum czop odszedl bardzo dlugo przed porodem, jakies 2 tygodnie.
    Rozwarcie takie jak Ty tez mialam i nic z niego nie wynikalo, nawet wywolywanie dwudniowe w szpitalu malo pomoglo, wiec to wszystko u Ciebie nie musi jeszcze oznaczac ze to juz… ale skoro pracujesz a nie oszczedzasz sie (ja lezałam) moze byc roznie… niedobrze ze zostawilas prace na ostatnie chwile… to nie powinno Cie teraz przytłaczac i martiwc, postaraj sie myslec tylko o dziecku…

    Lea i Mati tańczący z pępowinami (14.03.03)

    #216087

    iwi

    Re: Pomóżcie, mam rozwarcie!

    Moja praca, to głównie robota papierkowa, którą robię w domu, więc się tak strasznie nie przemęczam, niestety wcześniej nie mogłam pewnych rzeczy zrobić, jak np. rozliczenia miesięcznego, które muszę robić dopiero po każdym skończonym miesiącu do 7-go. Mam nadzieję, że zdążę :-))

    Iwcia i Laura (28.04.)

    #216088

    anetka25

    Re: Pomóżcie, mam rozwarcie!

    Maz teraz powinien byc z Toba!! Ja mialam termin na 17-go kwietnia. Faktycznie juz mialam lekkie skurcze pare razy w ciagu dnia. czulam sie wysmienicie. Termin minal…tydzien po terminie zaczelam krwawic i cos mi cieklo z pochwy. Przestraszylismy sie i pojechalismy do szpitala. tam powiedziano mi, ze mam rozwarcie na 1cm i ze czop juz odchodzi.Wyslali mnie do domu. przez tydzien nadal robilam wszystkie prace domowe, czyli sprzatanie i przygotowania.Nie ukrywam,ze bylam bardzo zmeczona,ale nadal nic sie nie dzialo. W niedziele od 7 rano, czyli dwa tyg po terminie zaczely sie prawdziwe czeste skurcze. No i caly dzien bylam w domku, wieczorem juz nie wytrzymalam, okazalo sie,ze trzeba jechac.Tam okazalo sie, ze jest rozwarcie na 3cm. i dalej juz poszlo. Trwalo wszystko 30 godzin :)))Adas sie urodzil dopiero w poniedzialek o 13-ej 🙂
    Tak wiec sie nie martw. Moesz miec skurcze czestsze do dwuch tygodni nawet lub do tygodnia. Nie martw sie zalatwieniami. maz Ci jakos pomoze. Najwazniejsze, ze dzidzia jest zdrowa i wszystko jest w pozadku. Popros meza jesli to mozliwe, by nie wyjezdzal przez najblizsze dwa tygodnie. I glowa do gory!! Czekam na wiadomosci :)) Bede trzymac kciczki:) Jesli bedziesz miala jescze jakies pytania, to smialo pisz:))
    Pozdrawiamy!!!

    Anetka i Adaś (29.04.02)

    #216089

    olaka

    Re: Pomóżcie, mam rozwarcie!

    Ale masz sie fajnie. Z tego wynika, ze bardzo prawdopodobne, ze bedziesz juz miala malutka na swieta, a ja jeszcze 2 i pol miesiaca. Zycze powodzenia.

    Ola K. (termin 11.06.2003)



    #216090

    julia

    Re: Pomóżcie, mam rozwarcie!

    „porodi i wojny nie przewidzisz” tak mawiały stare akuszerki (podobno)
    teraz jest inaczej jeśli chodzi o wojnę, natomiast w kwestii porodu dalej nie wiadomo
    możesz urodzić za tydzień
    albo za 3tyg

    Inaśkowa mama pół roczku!!!

    #216091

    kleeo

    Re: Pomóżcie, mam rozwarcie!

    ja tez mialam urodzic wczesniej, bo szyjka macicy sie skracala bardzo szybko, na miesiac przed porodem miala juz 0,5 cm i widac bylo glowke, ledwo chodzilam, ale dochodzilam do konca, przenosilam, az w koncu zrobili mi cc (zapalnowana wczesniej)


    kleeo i Natalia (ur.26.07.02)

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close