pora spania…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 40)
  • Autor
    Wpisy
  • #79125

    klucha

    od kiedy są ciepłe dni mam problem z zagonieniem Zu do łóżka. Toaletę wieczorną zaczynamy o 20 a w łóżku ląduje i to na siłę ok. 23. Oczywiście rano gdy trzeba wstać do przedszkola JA CHCĘ SPAĆ!!!!
    Jeszcze do niedawna w weekendy zasypiała o „normalnej” porze, ok. 21, w tygodniu było gorzej bo w przedszkolu mają godzinne leżakowanie. Ale teraz czy leżakuje czy nie i tak idzie spać późno.
    np. w piątek zasnęła przed 24 a wstała już o 8 rano, w sobotę cały dzień na dworze z przerwą na obiad i padła dopiero o 22.30.

    Cały dzień na dworze bo w przedszkolu też się dotleniają, po powrocie do domu szybki obiad mamy i na plac zabaw. cały czas biega, szaleje, po 19 jjest zbiórka do domu od razu wanna, potem inhalacje, kolacja. A ta jeszcze że bajkę, że chce się bawić, że nie chce jej się spać. W łożku robi wszystko aby nie zasnąć.
    A widać że zmęczona po jej zachowaniu 🙁 wszystko jest nie tak, marudzi, smęci

    Nooooo ręce opadają. ja chce mieć wolne wieczoryyyyyyyy

    😉

    Izka i Zuzia 4 latka 🙂

    #1075763

    teo

    Re: pora spania…

    u nas jak by mógł to tez mimo zmeczenia chodził by tak jak my ….ale na to nigdy nie pozwalamy.
    ostatnio najpóźniej poszedł spać o 22.30 = bo w dzien sie przespał godzine – jak był atak pyłków i tak go oczy piekły ze ryczał i ryczał i usnał z wyczerpania….

    my raczej pilnujemy zeby najpozniej o 21.30-21.40 w zaleznosci ile trwa czytanie juz usypiał – bo inaczej rano jest makabra….i ranki sa kosmiczne zanim sie porządnei obudzi do przedszkola.

    ponieważ najgorzej było przerwyac zabawe i od razu sie przebierac i szykowac do spania – tak kolo 21.00 – to od jakiegos czasu mamy umowną pauzę …robimy STOP wszystkiemu co robimy około 20.00 i maszerujemy na góre sie przebrac lub jesli akurat sie kąpiemy lub jest prysznic to robimy to wczesniej aby sie w wannie troche pobawił – potem powrót do swoich zajęc – i w sumie to pomaga – bo juz troche sie szykuje do spania zanim ostatecznie skonczy dzien ….
    przez ta godzine najpierw co 15 minut – a potem co 10 i 5 mówimy mu kiedy koniec na dzis …..
    poniewaz mniej wiecej wie kiedy jest jaka czesc dnia – to pokazalismy mu kiedy jest 21.00 na zegarze i pokazujemy mu zegarek podczas zabawy pare razy …..aby wiedział ile jeszcze zostało…..
    a potem konsekwentnie mycie zebów itp + wybieranie ksiązeczek do przeczytania – przytulanka i buziaki i idzie spac ….sam.

    te rytuały i stałe pory rzeczywiscie nam pomogły i powolne tłumaczenie upływu czasu na zegarze – bo wczesniej tez był ryk i zgrzytanie zebami przy wieczornych zakonczeniach zabaw.

    ILONA,KUBEK +lipcowa Julcia



    #1075764

    kika210

    Re: pora spania…

    U nas jest DOKŁADNIE tak samo, sama jestem kłębkiem nerwów bo nie mam ani chwili dla siebie… Tylko że Ada śpi ponad godzinę w przedszkolu…

    A i Ada. ps.friko.pl

    #1075765

    cszynka

    Re: pora spania…

    U nas Ola śpi w żłobku około 1h. Jak jestesmy w domku to pilnuje raczej tego dziennego spania, bo widzę ze jej tego potrzeba, no i żeby potem w żłobku znów nie musiała się przestawiać. A wieczorne spanko mamy około 20. Za to dzień zaczynamy o 6:00 !
    Może Twojej Zuzi przydałoby się lekkie wyciszenie około np 19. Wtedy miałaby czas na bajkę, której wieczorem potrzebuje jak piszesz. „Uspokoiłaby się” też przed spaniem. Skoro tak bardzo dużo czasu spędza na dworze to może wieczorkiem szybciej kończcie spacerki. W domku łatwiej się wyciszyć i zacząć „tryb wieczorny” z przygotowaniami do spanka .

    #1075766

    klucha

    Re: pora spania…

    wiesz jak wychodzimy na plac ok. 17.30 to dziecko też musi mieć czas na zabawę z kolegami. Czasy spacerków dawno minęły. Gdy wchodzimy przed nasz blok słyszę CZY ZUZIA WYJDZIE NA DWÓR? 🙂

    Do domu staram zbierać się ją ok. 19, idziemy prosto do wanny, potem inhalacje podczas których ogląda bajkę na dvd, także ok. 20 jesteśmy wyrobieni w wieczornych toaletach.
    Ale ważna jest też zabawa z tatą to jest dla niej najprzyjemniejsza częśc wieczoru. Od 21 są próby kładzenia do łóżka, czytanie książeczki, mama jako przytulanka a tej i tak buzia sie nie zamyka, albo głodna, spragniona, albo musi tacie coś powiedzieć i tak dopada nas 22.00, a ta cały czas twierdzi że nie chce jej się spać…
    Prędzej ja zasypiam w tym łóżku niż ona.

    Izka i Zuzia 4 latka 🙂

    #1075767

    klucha

    Re: pora spania…

    czyżby charakterkiem szło ;-)))

    Izka i Zuzia 4 latka 🙂



    #1075768

    1014monia

    Re: pora spania…

    to niestety konsekwencje długiego dnia
    a też zauważylam ze im więcej ruchu , tym trudniej wejść w fazę szykowania się do snu
    robię to samo co Teodor , od 20 wiecorem powtarzam że już trzeba iść spać , wtedy negocjujemy że jeszcze chociaż 10 minut , co chwilę przypominam że tych minut zostało coraz mniej , i tak po godzinie upływa te dziesięć minut 😉
    potem książeczka ( dlaczego taka krótkaaaaa?) i spanie
    ale często kończymy o 23 , niestety

    Monika i Olguśka 5/6/2003

    #1075769

    cszynka

    Re: pora spania…

    No to faktycznie łatwo nie macie.
    Moja też ostatnio a to siku (juz z łóżka woła) a to pić a to coś chciała tacie czy mamie powiedzieć…
    Ty mnie nie załamuj, że wieczory nie będa należały juz tylko do nas (mnie i męża) . Od dłuższego czasu tylko wtedy się widzimy to i jeszcze wieczory w trójeczkę będziemy spędzać?

    #1075770

    olasz

    Re: pora spania…

    oj ciotka – ile ja się namęczę, żeby to małe zasnęło… wczoraj np. już byłam pewna, że śpi, myję sobie zadowolona gary 😉 a tu wchodzi Miśka i mówi, że jej smutno samej… – godz. po 23ciej… no i w końcu poszliśmy spać razem w trójkę, a plany z mężem mieliśmy inne 😉
    moja to jak prześpi się w dzień to potem świruje i nie ma mocnych na wcześniejsze zaśnięcie…
    a rano wycie na cały bydynek… i zanoszenie bejbiszona w piżamie do auta…
    pewnie CIę pocieszyam, co ? 🙂

    Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

    #1075771

    klucha

    Re: pora spania…

    oooo własnie jak nie jest ciemno to nie jest pora spania, skubana czeka na ksieżyc

    ja też jak zdarta płyta od pewnej godziny, i z zegarkiem w ręku. Ale jeszcze ciut ciut, tak malutko, ostatni raz. Na siłe jej nie położe :(.
    zapomniałam napisać że ostatnio ma nową wymówkę po położeniu się do łozka
    WIEŚ MAMO NIE MOGĘ ODDYCHAĆ, MUSZĘ ISĆ NA BALKON

    Izka i Zuzia 4 latka 🙂



    #1075772

    klucha

    Re: pora spania…

    a, cooo tylko ja mam miec przechlapane

    Izka i Zuzia 4 latka 🙂

    #1075773

    1014monia

    Re: pora spania…

    he he , dobra jest , czy to są te jasne strony macierzyństwa 😉

    Monika i Olguśka 5/6/2003



    #1075774

    klucha

    Re: pora spania…

    widzisz a u mojej nie ważne czy spi w dzień czy nie i tak szaleje do póxnych godzin 🙁
    moja twierdzi że nie lubi sama, i co mi pozostaje, położyć się przy niej i być pilnowaną czy mam aby na pewno zamkniete oczy 😉

    piżamowca w aucie przerabiałam ale z innych powodów i na szczeście było to dawno dawno temu 😉

    Izka i Zuzia 4 latka 🙂

    #1075776

    Anonim

    Re: pora spania…

    na szczęście3 Krzyś usypia między 21 a 21.30 (pomimo, iż w dzień też jeszcze drzemie); ale już dawno nie spał do 8… pobudki o 6 to norma;
    w ten weekend wstawał ok. 6, przed południem krótki spacer (zakupy, hulajnoga), potem drzemka od 12.30 do 16, kilka godzin szaleństw na placu zabaw (do którego jeździliśmy na rowerach- 8 km)… i o 21 już odlatywał 🙂
    póki co nie narzekam 🙂

    Ewa i Krzyś (3 latka)

    #1075777

    klucha

    Re: pora spania…

    kurcze jeszcze do nie dawna kładła się w miarę o normalnych porach, ale od kiedy na dworze ciepełko to szalałby do północy.

    Dziś zasnęła przed 22 na szczęście, ale przez pół godziny robiłam wędrówki do jej pokoju bo wilk siedział na dachu i zaglądał przez jej okno, i bardzo blisko podchodził!!!!!!

    Izka i Zuzia 4 latka 🙂

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 40)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close