problem „logopedyczny”

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #57540

    mirabelka79

    wczoraj byla u nas znajoma, jest psychologiem, pracuje z dziecmi…zwrocila nam uwage na to ze Gosia ma czesto otwarta buzke, ze czesto wysuwa jezyczek…a dzieci powinny miec zamknieta buzie. kazala nam udac sie na konsultacje do logopedy ktora pewnie zaleci masaze jamy ustnej….taka otwarta buzia swiadczy czesto o wzmozonym napieciu miesniowym (Gosia miala to kiedys stwierdzone ale potem wszystko sie wyrownalo), czesto prowadzi do zaburzen mowy, seplenienia, a to z kolei powoduje trudnosci w pisaniu….tak sie martwie, nie spalam cala noc, spotkalyscie sie z czyms takim??

    Ala i Małgosia (16.12.2003)

    #736520

    emalka

    Re: problem \”logopedyczny\”

    jesli masz jakiekolwiek watpliwosci to polecam najlepsza w kraju specjalistke – Ole Łade. Jest neurologopedka i prowadzi Zuze w zasadzie od samego poczatku. To ona pokazala nam jak prawdlowo stymulowac ja podczas jedzenia, jakiej lyzeczki uzywac itp. Ola jest ze slaska ale przyjmuje na polnej rozy. Polecam polecam i jeszcze raz polecam.
    tutaj znajdziesz namiar:
    http://www.terapia-ndt.waw.pl/
    pozdrawiamy
    emalka i Zuzka, ur.21.04.03



    #736521

    pipi1234

    Re: problem \”logopedyczny\”

    Moja znajoma chodzi do logopedy z synem – ma 7 lat i problemy z mówieniem (sepleni), i często słyszałam jak mu zwracała uwage żeby zamykał buzię. Więc chyba cos w tym jest
    Rozumiem że się marwisz ale pozytywne jest to że problem został dostrzezony tak wczesnie, więc pewnie szybciej i latwiej będzie mozna go skorygować.
    Monika, Julka 6.5 roku i Antoś 25.11.2003

    #736522

    mirabelka79

    Re: problem \”logopedyczny\”

    nasz znajoma zasiala w nas wiele watpliwosci…my chodzimy regularnie na kontrole do neurologa (zreszta tez swietna specjalistka) i wszystko jest podobno w porzadku…gosia nie jest „opozniona” w stosunku do innych dzieci, raczkuje bez problemu (a to tez przeciez objaw tego ze nie ma napiecia), lada chwila zacznie chdzic…moze ta otwarta buzka ma jakas inna przyczyne….juz sama nie wiem co mam myslec…

    Ala i Małgosia (16.12.2003)

    #736523

    emalka

    Re: problem \”logopedyczny\”

    sluchaj, nie ma sensu sie zadreczac, doszukiwac watpliwosci – trzeba sprawdzic….
    I jesli chodzicie do neurologa to nie ma sensu isc do „normalnego” logopedy (ja do takiego chodzilam na balkonowej) – pani popatrzyla przez chwilke na Zuze, zapytala co mowi (Mloda miala wtedy ze 3 m-ce) – moglam jej wmowic, ze pelnymi zdnaiami zasuwa… – i powiedziala, ze jest ok. Dopiero Ola zwrocila uwage na potencjalne problemy jakie u nas moga wyniknac z wczesniactwa, zadala cwiczenia do domu, dobrala osprzet do karmienia… Przy okazji obezala usg glowki, skomentowala, wywiad jaki zrobila pod wzgledem dlugosci nie roznil sie od tego ktory robila z nami dr szymanska – neurolog.
    a co do otwrtej buzi to czasami przy przeroscie mogdalkow dzieci maja otwarty dziobek….
    pozdrawiamy
    emalka i Zuzka, ur.21.04.03

    #736524

    cass

    nie na temat – Sorry …

    …. ale czy ja dobrze widzę, że Antoś dziś kończy roczek ???? 🙂
    Sto lat – sto lat ……. :):):) zdrówka, kolorowych snów i uśmiechu na buzi w dzień i w nocy :):):) od naszej trójeczki

    Cass, Kubi (8.12.2003) i Kurczaczek (kwiecień 2005)



    #736525

    pipi1234

    dziękujemy:)))

    dziękujemy bardzo całej trójeczce
    Monika, Julka 6.5 roku i Antoś 25.11.2003

    #736526

    gosiag

    Re: problem \”logopedyczny\”

    Nie martw się! Najważniejsze, że dostałaś „sygnał” i wiesz, że coś trzeba sprawdzić! Może „jest coś na rzeczy” a może nie….
    Moja Julka też od małego z otwartą buzią funkcjonowała. Języczek też był na wierzchu. Moja pediatra – super kobieta! zwróciła mi na to uwagę i powiedziała, że to może być wina przerośniętego migdałka. W tym roku w czerwcu z powodu zatrucia byłam z Julą w szpitalu i tam – zupełnie niezależny lekarz – sam od siebie, bez moich sugestii – zalecił konsultację u laryngologa i ten skierował nas na wycięcie przerośniętego migdałka. Zabieg mamy teraz w grudniu. Więc jak widzisz otwarta buzia może mieć różne przyczyny i warto to sprawdzić. Jula berdzo szybko zaczęła mówić a teraz nie mając jeszcze 3 lat ma tylko problem z ‚R’ – z czym ma prawo sobie nie radzić do 6 r.ż. wg logopedów. więc się nie martw tylko sprawdź „diagnozę’ koleżanki…
    Pozdrawiamy

    Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04)

    #736527

    kas

    Re: problem \”logopedyczny\”

    Otwarta buzia moze tez byc spowodowana problemami z oddychaniem przez nos. Jesli dziecku ciezko oddychac przez nos to probuje przez buzie no i wtedy ma otwarta. Jak Gosia oddycha w czasie snu? Czy ma samknieta buzie jak spi?
    Tak czy siak warto sie skonsultowac z logopeda. Nie zaszkodzi!
    I przede wszystkim nie denerwuj sie na zapas (tym co napisalam wyzej tez sie nie denerwuj) tylko do Logopedy marsz! W sumie sporo malych dzieci otwiera buzie, jeszcze przeciez nie do konca kontroluja wszystkie swoje miesnie, prawda?

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)

    #736528

    burbus

    Re: problem \”logopedyczny\”

    Rzeczywiście, dziecko powinien osobiście obejrzeć logopeda, bo na odległość diagnoza to nie diagnoza… Jestem logopedą i wiem, że są naprawdę różne przyczyny, czasem błahe, do usunięcia dzięki ćwiczeniom lub zmianom nawyków, innym razem, niestety, trzeba interweniować chirurgicznie. Ale tak jak mówię, każdy „przypadek” MUSI być , brzydko powiem, „obejrzany”.
    Jeśli chodzi o twoją córeczkę, to naprawdę nie chciałabym wypowiadać się, nie widząc jej. Mogę tylko ci poradzić, żebyś zwracała uwagę na to, żeby mała miała zawsze czysty, wydmuchany nosek i spała na nie za wysokiej poduszce. Bardzo często otwarta buzia to nawyk u dzieci dużo chorujących i mających „wieczny” katar, po prostu dziecko przyzwyczaja się do oddychania przez buzię, co jest niedobre.
    Mam nadzieję, że wszystko będzie ok, trochę ćwiczeń i po bólu :). Pozdrawiam cieplutko.

    Burbus i Kacperek 31.07.03



    #736529

    agnes1

    Re: problem \”logopedyczny\”

    A u nas była sytuacja odwrotna.
    Moje dziecko gdy było calkiem malutkie, miało zamkniętą buzię. No chyba, że jadło albo gadało. Trochę mnie to dziwiło, bo kojarzyłam, że niemowlęta mają często własnie otwartą buzię? Z czego to wynika?
    A co do mojego maleństwa to, czy brak otwartej buzi w przypadku gdy akurat nie gaworzy albo nie je mogło oznaczać nieprawidłowości. Dodam, że do dziś walczymy z obiżonym napięciem mięśniowym. Może właśnie to ma jakiś związek ze sprawą?
    No i jeszcze jedno. Czy obniżone napięcie mogło być powodem tego, że mój maluszek mało gaworzył, w ogóle sfera „językowa” nie jest u niego najlepsza. Ma roczek a jeszcze nie wypowiada słowa ze zrozumieniem.
    Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź
    A.

    #736530

    burbus

    Re: problem \”logopedyczny\”

    Napisałam na priva. Pzdr.

    Burbus i Kacperek 31.07.03



    #736531

    o-d

    Re: problem \”logopedyczny\”

    taka otwarta buźka z języczkiem na buzi może być tez objawem przerośniętego trzeciego migdałka…jeśli masz wątpliwości lepiej idź do porzadnego specjalisty…

    Ola+Staś+Tadzio+Basia

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close