problem z 4 latkiem – wymuszanie

Witam , jestem mamą 4-letniej Lenki.
Jest Kochanym dzieckiem, ale od jakiegoś czasu zauważyliśmy z mężem że Lenka nie wykonuje naszych poleceń/ próśb . Jeśli nie dostanie za to nagrody – najczęściej są to słodycze.
W ostateczności już nie mam siły na dalsze dyskusje z własnym dzieckiem i sama sprzątam po niej zabawki w jej pokoju, a chyba jest już na tyle duża że sprzątnięcie zabawek nie powinno być dla niej dużym wysiłkiem.

Pozdrawiam
K.

9 odpowiedzi na pytanie: problem z 4 latkiem – wymuszanie

problemy-wychowawcze1752014-12-20 15:44:39

Stosowanie kar i nagród w wychowaniu jest rzeczą naturalną, większość rodziców je stosuje, jednak stosowane nieumiejętnie i zbyt często mogą nauczyć dziecko złych nawyków i spowodować więcej szkody niż pożytku. Z tego co napisałaś twoje dziecko zostało przyzwyczajone do tego, że za każdy swój wysiłek należy mu się nagroda, więc czemu ma coś robić bezinteresownie. Nagroda stosowana nieadekwatnie do sytuacji sprawia, że staję się ona dla dziecka jedyną motywacją do działania. Zbyt częste nagradzanie mija się z celem, sprawia, że nagroda za jakikolwiek wysiłek staje się dla dziecka czymś naturalnym i oczywistym, dlatego też twoja córeczka nie chce wykonywać twoich poleceń bezinteresownie. Trzeba pamiętać, że nagrody to nie tylko rzeczy materialne, czasem wystarczy dobre słowo, pochwała, nawet jeżeli czasem zbyt przesadna do sytuacji potrafi dać zaskakujące rezultaty. Nie łatwo będzie teraz odzwyczaić dziecko od nagród, jednak nie należy się poddawać. Musicie być bardzo konsekwentni, wyznaczać dziecku granice, których nie wolno mu przekraczać. Sprzątanie zabawek po dziecku jest niedopuszczalne, nie można wyręczać dziecka nawet w tak prostych czynnościach. Jeżeli córeczka nie chce sprzątać ty też tego nie rób, przeczekaj parę dni. Po pewnym czasie dziecko zacznie szukać swoich zabawek i denerwować się, że nie może nic znaleźć. Będzie to dobry moment, aby wytłumaczyć dziecku jak ważny jest porządek w jego pokoju. Wytłumacz dziecku, że jeżeli nie będzie sprzątać po sobie to w jego pokoju będzie bałagan i nie będzie mogło znaleźć swoich zabawek. Myślę, że dziecko zrozumie jak ważny jest ład i porządek, musisz tylko przeczekać i nie wyręczać dziecka w codziennych czynnościach.

katherix2014-12-23 22:17:23

Jakie zabawy nakłaniające dziecko do sprzątania proponujesz?

Mamy z mężem też taki problem, że gdy Lenka przychodzi do dziadków to w ogóle nie chce sprzątać – a babcia jej na to pozwala.
Inaczej może być w domu, ale u dziadków ….. wraca do domu a babcia potem sprząta.

problemy-wychowawcze1752014-12-24 11:09:29

Dziadkowie najczęściej wychodzą z założenia, że rodzice są po to aby wychowywać, a dziadkowie po to, żeby rozpieszczać dziecko i nie do końca zdając sobie z tego sprawę swoim postępowaniem często podważają autorytet rodzica. W takich sytuacjach rodzic jest bezsilny:) Możesz spróbować wytłumaczyć dziecku, że jeżeli nie posprząta zabawek to zabierzesz je i wyrzucisz do śmieci, oczywiście nie możesz być gołosłowna. Jeżeli to co powiedziałaś nie zadziała na córeczkę powinnaś wziąć worek na śmieci, spakować zabawki i pokazać, że je wyrzucasz (w rzeczywistości schować ale tak by dziecko było przekonane, że zostały wyrzucone). Musisz być konsekwentna i żadne histerie dziecka i tłumaczenie, że już będzie sprzątać nie powinno wpłynąć na twoją decyzję, powiedziałaś, że wyrzucisz i to zrobiłaś. Jeżeli dziecko będzie przekonane, że nieposprzątane zabawki lądują na śmietniku, może zacznie po sobie sprzątać. Nie ma jednej idealnej metody, która działała by na wszystkie dzieci, ale zawsze warto spróbować. Można oczywiście sprzątanie zabawek potraktować jako zabawę, np. urządzać zawody, kto szybciej posprząta zabawki i chwalić dziecko, jeżeli się do tego przyłoży. Można również urządzać zawody w celowaniu do kosza z zabawkami, lub zorganizować taką zabawę, że ty wymieniasz nazwę zabawki, a dziecko jak najszybciej musi ją odnaleźć i odłożyć na miejsce. Po skończonej zabawie warto pochwalić dziecko, a nawet odznaczyć, jakąś naklejką jeżeli dobrze się spisało. Pomysłów na takie zabawy jest wiele, ale tak jak już pisałam dzieci są różne i nie na każde dziecko to zadziała. Pamiętaj jednak, że warto próbować:)

problemy-wychowawcze1752014-12-24 11:30:45

Twoja córeczka ma już 4 lata, więc powinnaś ją angażować również w domowe porządki. W dziecku od maleńka powinno się wyrabiać nawyk sprzątania, pomaganie mamie to dla dziecka często wielka frajda, więc warto mu dawać jakieś małe zadania do wykonania np. czyszczenie lustra, wycieranie kurzy, podlewanie kwiatów. Wiadomo, że na początku jest to troszkę nieudolne, czasem nawet dziecko więcej nabałagani niż pomoże, ale chodzi przecież o wyrabianie właściwych nawyków. Warto dać dziecku trochę swobody w sprzątaniu i chwalić jak pięknie się spisało, będzie to dla niego wielka frajda i sprawi, że dziecko potraktuje sprzątanie jako fajną zabawę:)

katherix2014-12-28 21:40:43

Dziękuję za bardzo interesujące podpowiedzi. Skorzystamy z mężem z Twoich porad.

katherix2014-12-28 21:42:51

A co zrobić gdy Lenka nie chce uczyć się liczyć… już wiele razy ją uczyłam, powtarzałam – od 1 do 5.
Niestety ona liczy: 1,2,8,9,5… jej odpowiedzi są na odczepne i wcale ją to ie interesuje – podobnie jest z książkami ,np. przeczytam jedna stronę a Lenka zamyka mi książkę przed nosem.

problemy-wychowawcze1752014-12-29 13:44:12

Z tego co napisałaś nauka dla twojej córeczki wydaje się nudna, ale nikt nie powiedział, że procesu edukacyjnego nie można przekształcić w zabawę. Nauka przez zabawę jest bardzo skutecznym sposobem aktywizacji działalności poznawczej dziecka, sprawia, że przyswajanie nowych informacji i umiejętności daje dziecku radość poznawania. Oprócz tego warto uczyć dziecko obrazowo, przekazywać nowe informacje używając konkretnych przedmiotów. Naukę cyferek można skutecznie “przemycać” do codziennych czynności, np. rozpakowywanie zakupów (Prosimy dziecko, aby policzyło ile pomidorów kupiliśmy), przygotowywania obiadu (Prosimy dziecko, aby policzyło ile talerzy potrzeba dla całej rodziny) itp. Ucząc córeczkę cyferek powinnaś wskazywać ręką na konkretne przedmioty (np. zabawki) i liczyć na głos, następnie poprosić dziecko, by policzyło razem z Tobą, a na końcu spróbowało samodzielnie. Zabawki można pogrupować w zbiory, a następnie liczyć razem z dzieckiem ile zabawek jest w każdym ze zbiorów. Można oczywiście skorzystać z gotowych gier edukacyjnych, których mnóstwo znaleźć można w internecie, jednak ja nie jestem zwolenniczką przyzwyczajania dzieci do komputera. W nauce rozpoznawania i pisania cyferek wykorzystać można również gotowe książeczki adresowane dla dzieci w wieku twojej córeczki np. Klub przyjaciół Myszki Miki. Cyfry.

problemy-wychowawcze1752014-12-29 14:07:45

Odnośnie czytania książek, może bajki które wybierasz są zbyt długie i córeczce za szybko się nudzą. Dziecku ciężko jest dłuższy czas wysiedzieć w bezruchu i grzecznie słuchać, szybko nudzi się gdy pozostaje tylko biernym słuchaczem. Dzieci często potrzebują wzmocnień wizualnych, na początek możesz spróbować wybierać krótkie opowieści, książeczki z duża ilością obrazków, aby dziecko mogło śledzić na obrazkach, historię, którą opowiadasz. Można również spróbować zaktywizować dziecko, wybierając książeczki z bajkami, w których dziecko ma różne zadania do wykonania, np. ty czytasz bajkę, a dziecko musi coś dorysować w wyznaczonym do tego miejscu. Czasami bywa tak, że rodzic wybiera złą porę na czytanie bajek, kiedy dziecko jest zmęczone, ciężko jest mu skupić swoją uwagę na słuchaniu bajek.

problemy-wychowawcze1752014-12-30 20:34:08

Jeżeli będziesz miała ochotę polecam bardzo fajny poradnik kierowany przede wszystkim do rodziców –Jak mówić, aby dzieci nas słuchały autorstwa A. Faber i E. Mazlish. Książka napisana w bardzo interesujący sposób odpowiada na wiele pytań nurtujących każdego rodzica, zawiera opis problemów z jakimi stykają się rodzice w życiu codziennym i odpowiedzi na pytania jak właściwie reagować w takich sytuacjach i jak skutecznie komunikować się z własnymi dziećmi. Myślę, że warto zapoznać się z tym poradnikiem, a być może znajdziesz w nim coś, co będziesz mogła wykorzystać w wychowaniu swojej córeczki. Poza tym książka jest bardzo wciągająca, napisana prostym językiem, który lekko się czyta, więc jej lektura chyba nie powinna nikogo zanudzić:)

Znasz odpowiedź na pytanie: problem z 4 latkiem – wymuszanie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
Naklejki na noże z lidla
Jak w temacie może ktos ma i nie zbiera chętnie przyjmę :)
Czytaj dalej
Wiek przedszkolny
Startujemy z przedszkolem CO NA ODPORNOŚĆ?
Hej, od stycznia Wojt idzie do przedszkola. Chciałabym go jakoś uodpornić dodatkowo, bo już się boję tych chorób, przez które musieliśmy zrezygnować ze żłobka. Przyznam, że rok calutki zajmowałą się
Czytaj dalej