progesteron

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #99246

    Anonim

    .

    #2493368

    paszulka

    Progesteron bada się 7 dpo. Wtedy też możesz zbadać prolaktynę… a jak będziesz miała wynik to Ci powiem co oznacza!! 😉



    #2493369

    paszulka

    Progesteron nie na czczo ale prolaktyna tak.

    #2493370

    paszulka

    I nie badaj nigdy prolaktyny z obciążeniem!!! Szkoda kasy i nic to nie znaczy…. no chyba, że za mało skacze to może znaczyć…. w leczeniu niepłodności nie patrzy się na ten parametr.
    Progesteron w sumie trochę maławy.
    Co do prolaktyny na tym poziomie, który Ty masz to się jej nie leczy. Wtedy stymuluje się raczej cykl. Jeśli nie ma owulki to leczy się powyżej 50… a leczy się zawsze powyżej 100, a do tego Ci daleko.

    :Hmmm…: w sumie to nie ździwiłabym się jakby gin zalecił monitoring z clo i pregnylem… ale cholera wie… być może będzie chciał CI zbijać prolaktynę, ale wg tego co się teraz mówi to nie tędy droga!!

    #2493371

    paszulka

    Nie mały… tylko maławy. 😉
    Ja zazwyczaj mam wyższy w drugiej fazie….acz nic z tego nie wynika jak na razie, więc w sumie nie ma to znaczenia. 🙂
    Jest na tyle wysoki, że owulka być powinna, ale przy ciąży raczej powinien być wyższy… to miałam na myśli. A jeszcze z innej strony ja miałam kiedyś koło 50 i przez to ogromne nadzieje a i tak nic z tego nie wyszło….
    Teraz namieszałam jeszcze bardziej, ale nie skłamałam ani słowem!! 😀
    Nie jest źle. Jak pęcherzyki rosną i pękają to znaczy, że wszystko jest ok!! 🙂

    #2493372

    paszulka

    Zamieszczone przez m.ania
    Dzięki:)
    Trochę mnie podłamałaś z tym progesteronem… Wygląda na to, że mój pierwszy cykl po laparo stracony… A taką miałam nadzieję… No nic. Szkoda:(

    Kto wie… może natura zrobi CI psikusa!!! 🙂 Jeszcze ciągle @ nie przyszła!!
    Gdyby progesteron był poniżej 3 to wtedy ten cykl byłby stracony!!
    Kiedy testujesz??



    #2493373

    paszulka

    Zamieszczone przez m.ania
    Na razie nie planuję;) @ powinna przyjść za 3-4 dni. Jeśli nie przyjdzie to się zastanowię;) Na razie staram się nie myśleć.

    No to jak @ za 3-4 dni to ten progesteron jeszcze mógł podskoczyć… jeśli zrobiłaś go w 27 dc…:Hmmm…:… a to jest jakieś 6-7 dni przed @… to nic straconego!! Głowa więc do góry!! :Kciuki:

    #2493374

    mycha33

    Podłączam się pod temat bo nie chcę zakładać nowego. Jestem po 1-szym nieudanym ICSI. W 8 dpt zrobiłam BHCG – 13,58 , progesteron bardzo niski 2,65 nmol/l. Niestety też od 8 dpt zaczęło się krwawienie, które trwało 12 dni. W 10 dpt BHCG spadła do 10, w 14 dpt poniżej 1.Standartowo w mojej klinice po transferze bierze się tylko 3×1 duphaston i clexane. Szukam przyczyny nieudanego ICSI i zastanawiam się, czy to nie przez niski progesteron?

    #2493375

    paszulka

    Mycha jeśli to był transfer bezpośrednio w cyklu stymulacyjnym to po punkcji nie masz specjalnie szans na własny progesteron na wczesnym etapie. Wraz z komórkami jajowymi są odsysane ciałka żółte, które są gwarancją progesteronu. Stąd suplementacja progesteronu w postaci duphastonu. Ja miałam równocześnie podaną luteinę dopochwowo, ale też nie pomogło. U mnie beta ani drgnęła. Poniżej 0,1 w 13 dpt.
    Przy drugim transferze zazwyczaj lekarze starają się o naturalną owulację, a jeśli jej nie ma to stymulują tak, aby była i abyś mogła „wyprodukować” własny progesteron z ciałka żółtego z pęcherzyków, które pękną podczas tej właśnie owulacji. Drugie transfery dają większe szanse, bo organizm nie jest tak rozregulowany… choć są tacy, którzy mówią, że zarodki po mrożeniu są gorsze. Ja uważam i moja ginka to potwierdza, że zarodek, który nie przetrwa mrożenia i tak by się nie zagnieździł a silny zarodek przetrwa mrożenie i zostanie na dłużej!! 🙂

    #2493376

    mycha33

    paszula, ja niestety nie mam żadnych mrozaków. W klinice, w której robiłam ICSI zazwyczaj nie mrozi się zarodków w 3-ciej dobie, tylko czeka do 5-tej na dalszy rozwój. Poza tym nie wszystkie zarodki przechodzą mrożenie. Ja miałam podany tylko jeden zarodek w 5-tej dobie, reszta nie dotrwała niestety. Teraz przy drugim podejściu nie zgodzę się na hodowlę do 5-tej doby, tylko poroszę o transfer 2 najlepszych w 3ciej dobie.
    Muszę pogadać z dr nad zwiększeniem leków z progesteronem. Wiem, że w niektórych klinikach dziewczyny biorą też encorton na odrzucenie zarodka. Wiesz coś na temat tego leku?



    #2493377

    paszulka

    Ech… encorton znam bardzo dobrze… żarłam to świństwo przez prawie 16 lat na moje nerki. Chorowałam na idiopatyczny zespół nerczycowy, który był chorobą systemu immunologicznego objawiające sie autoagresją organizmu wobec moich nerek. Tak najprościej mówiąc.
    Dlatego też za pierwszym razem nie dostałam encortonu. Baliśmy się efektu odstawienia i reakcji na to moich nerek. Teraz jednak mam już encorton obiecany.
    Encorton zmniejsza autoagresję organizmu i jeśli kobieta ma skłonność do odrzucania zarodków to wtedy się go stosuje. Często stosowany przy nawykowych poronieniach. U mnie najprawdopodobniej w ogóle nie dochodzi do zagnieżdżenia i mam duże nadzieje, że encorton pomoże.
    Oby!!
    Pisałaś już gdzie podchodziłaś do in vitro?
    Jakoś tak nietypowo to wygląda. Fakt faktem doprowadzenie zarodka do postaci blastocyty zwiększa szanse, bo zarodek silniejszy. Sama nie wiem czy zarodki, które nie przetrwały były słabsze i nie przyjęły by się tak czy siak przy transferze w 2-3 dobie czy właśnie wtedy miałby większe szanse. Czy lekarze coś na ten temat mówili?

    #2493378

    mycha33

    paszula napisałam do Ciebie pw



    #2493379

    mala5-mi

    Zamieszczone przez m.ania
    Dzięki:)
    Trochę mnie podłamałaś z tym progesteronem… Wygląda na to, że mój pierwszy cykl po laparo stracony… A taką miałam nadzieję… No nic. Szkoda:(

    Progesteron w normie – moim zdaniem owu była a poziom PG na takim poziomie nie przesądza jak pisze Paszulka i cykl będziesz mieć conajmniej 9 miesięczny – bo ten hormon rośnie i rośnie do czasu wytworzenia się łożyska – acz ja miałam dwa razy (sprawdzone po IUI) ogromny PG bo 40-56 i beta była podwyższona, a miewałam też 15-27 i beta 0… norma swoje natura swoje… mnie już nic nie zdziwi… niestety dziś mam doła i raczej nie pocieszę choć utulam i proszę walcz…

    #2493380

    mala5-mi

    Zamieszczone przez m.ania
    No i niestety sprawdził się czarny scenariusz. @ przyszła dziś rano… Totalna załamka…

    m.ania :Przytulam::Przytulam::Przytulam:

    #2493381

    paszulka

    Następnym razem nic nie mówię. W pracy nie pozwalają mi mówić, bo nawet jak nieprwdopodobne wykraczę to się sprawdza!!! Zamykam dziób na kłódkę!!!!!:Fiu fiu:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close