Przemoc w szkole mojego synka…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 43)
  • Autor
    Wpisy
  • #101133

    goha

    Wczoraj mój synek „pochwalił” się, że służył jako zabwka starszym chłopcom, którzy przewracali go na ziemię i nie pozwalali wstać, śmiejąc się przy tym, że Dareczek nie daje rady sie podnieść. Kazali mu też oddać pieniądze i komórkę i pewnie dlatego go przewrócili, bo nie posiada takich rzeczy.
    Miało to miejsce podczas zajęć świetlicowych Dareczka na boisku.

    Najpierw udam sie do pań ze świetlicy. W zależności od ich reakcji mam także w planach wizytę u pani dyrektor i poinformuję o przemocy w szkole oraz z zapytam dlaczego 6 latki z klasy I nie mogą korzystać w z wypasionego, ogrodzonego placu zabaw. Był budowany z myślą o 6 latkach.

    W zeszłym tygodniu skradziono mu zabawki, które przyniósł do szkoły. Zabrał je ze soba do szkoły wbrew zakazom pań ze świetlicy i naszym więc uznałam, że dymu robić nie będę, taką miał karę. Ale teraz nie odpuszczę!!

    #2757178

    kas

    Goha, jak to dobrze, że Dareczek Ci od razu mówi.
    Działaj!
    Strasznie współczuję i trzymam kciuki, jak chcesz pogadać, to wiesz…



    #2757179

    goha

    Zamieszczone przez kas
    Goha, jak to dobrze, że Dareczek Ci od razu mówi.
    Działaj!
    Strasznie współczuję i trzymam kciuki, jak chcesz pogadać, to wiesz…

    Dzięki Kasiu..

    #2757180

    smoki

    Przerażające jest to co piszesz. Ja wierzę, że w szkole Dawida nie ma takich problemów ale czy tak jest na prawdę? Dawid mi nie powie… 🙁

    #2757181

    ulaluki

    Goha, konieczna jest ostra reakcja. Inaczej nie da się wyjść z problemu.
    U nas na pewno by ten problem został pozytywnie rozwiązany.
    Wychowawca, dyrektor musi być powiadomoiony, żeby zadziałał.

    Smiało, bo to nie jest pojedyncze popchnięcie, czy drobny incydent.
    Zeby nie było przemocy w szkole, konieczna jest współpraca rodzic-szkoła.

    Tak jak pisałam, w mojej szkole na pewno dyrektor by poważnie do tego problemu podszedł.
    Nie odpuszczaj w żadnym razie.

    #2757182

    figa

    Zamieszczone przez GOHA
    Wczoraj mój synek „pochwalił” się, że służył jako zabwka starszym chłopcom, którzy przewracali go na ziemię i nie pozwalali wstać, śmiejąc się przy tym, że Dareczek nie daje rady sie podnieść. Kazali mu też oddać pieniądze i komórkę i pewnie dlatego go przewrócili, bo nie posiada takich rzeczy.
    Miało to miejsce podczas zajęć świetlicowych Dareczka na boisku.

    Najpierw udam sie do pań ze świetlicy. W zależności od ich reakcji mam także w planach wizytę u pani dyrektor i poinformuję o przemocy w szkole oraz z zapytam dlaczego 6 latki z klasy I nie mogą korzystać w z wypasionego, ogrodzonego placu zabaw. Był budowany z myślą o 6 latkach.

    W zeszłym tygodniu skradziono mu zabawki, które przyniósł do szkoły. Zabrał je ze soba do szkoły wbrew zakazom pań ze świetlicy i naszym więc uznałam, że dymu robić nie będę, taką miał karę. Ale teraz nie odpuszczę!!

    Współczuję.
    To dzieci z tej samej klasy czy kilka lat starsze?

    Ja to bym już o świcie stawiła się u świetlicy bram
    i dyrektora pewnie zaraz też.
    Bo nie ważne jak zareaguja panie ze świetlicy – i tak uderzyłabym do dyrektora – agresorów trzeba namierzyć i ukarać.



    #2757183

    kura-plemienna

    Zamieszczone przez GOHA
    Wczoraj mój synek „pochwalił” się, że służył jako zabwka starszym chłopcom, którzy przewracali go na ziemię i nie pozwalali wstać, śmiejąc się przy tym, że Dareczek nie daje rady sie podnieść. Kazali mu też oddać pieniądze i komórkę i pewnie dlatego go przewrócili, bo nie posiada takich rzeczy.
    Miało to miejsce podczas zajęć świetlicowych Dareczka na boisku.

    Najpierw udam sie do pań ze świetlicy. W zależności od ich reakcji mam także w planach wizytę u pani dyrektor i poinformuję o przemocy w szkole oraz z zapytam dlaczego 6 latki z klasy I nie mogą korzystać w z wypasionego, ogrodzonego placu zabaw. Był budowany z myślą o 6 latkach.

    W zeszłym tygodniu skradziono mu zabawki, które przyniósł do szkoły. Zabrał je ze soba do szkoły wbrew zakazom pań ze świetlicy i naszym więc uznałam, że dymu robić nie będę, taką miał karę. Ale teraz nie odpuszczę!!

    Rób dym, aby huk. A gdzie były wtedy panie ze swietlicy????

    #2757184

    bratek

    my mięlismy podobny problem 2 tygodnie temu
    syn wskazał mi dzieciaków, poszlam z tym do wychowawcy a ona do dyrekcji
    w ciagu jednego dnia sprawe załatwiono-dostali nagane od dyrekcji. trzeba walczyć o swoje dzieci!
    ale przykre to bardzo….

    #2757185

    miamia

    Nie popuszczaj i konecznie do wychowawcy i dyrekcji od razu, trzeba, żeby zostali poinformowani rodzice tamtych chłopców i wyciągnięte konsekwencje, bo jak raz im ujdzie płazem to będą następne, to niedopuszczalne.
    Dobrze, że Dareczek powiedział, moja Natalia nie mówiła niestety (zamykały ją starsze dziewczyny w ubikacji), dowiedziałam sie po jakimś czasie od innej mamy, której córka powtórzyła co się dzieje – dym zrobiłam straszny, tamte dziewczynki przeprosiły Natalię i więcej się to nie powtórzyło.
    Trzymam kciuki

    #2757186

    klucha

    Goha
    przerażające

    idź do „świetliczanek”
    ale nie czekaj na ich reakcję
    w rozmowie z nimi ja zarządałabym aby o zaistniałym zajściu została powiadomiona dyrekcja szkoły
    i…
    chciałabym wiedzieć jakie kroki podejmą w tej sprawie

    edit: daj znać jak i co



    #2757187

    goha

    Byłam wczoraj u pań ze świetlicy i przyjęto oficjalnie moja skargę z arówno o przemocy jak i kradzieży. Reakcja była taka jak powiinna być.

    Niestety mój synek mówi, że nie rozpozna tych chłopców 🙁 też mieliśmy pomysł, żeby ich przydybać przezd lekcjami.

    Zgłosiłam także wniosek o możliwość korzystania z wypasionego, zamkniętego placu zabaw dla 6 latków.

    Dzięki dziewczyny za wsparcie.

    #2757188

    goha

    Zamieszczone przez smoki
    Przerażające jest to co piszesz. Ja wierzę, że w szkole Dawida nie ma takich problemów ale czy tak jest na prawdę? Dawid mi nie powie… 🙁

    Przerażające…



    #2757189

    goha

    Zamieszczone przez Figa
    To dzieci z tej samej klasy czy kilka lat starsze?

    Strasze, przebywające na boisku.

    #2757190

    cat

    Straszne. 🙁
    Przerażają mnie takie sytuacje.
    Mam nadzieję, że to był pierwszy i ostatni raz.
    Trzymajcie się!

    #2757191

    ciachola

    Współczuje…
    Zaczynam się bać…
    :Przytulam:
    Dobrze, że Dareczek Ci tak szybko o całym wydarzeniu opowiedział! Dzielny chłopak. Nie jestem pewna czy Mati by mi powiedział…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 43)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close