Przenosze sie tutaj i chyba juz zostane :)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #98957

    evika5

    Bylam na staraczkach ale chyba tutaj jest moje miejsce. Od paru tygodni lecze sie w klinice nieplodnosci. Jak narazie jestem po badaniach krwi i usg. Wyniki mam niby w formie ale cos nie tak z hormonami bo dali mi dzis clo na 5 dni i potem zobacza czy dziala. Za tydzien maz ma badanie nasienia i antyciala ja tez no i mam droznosc jajowodow. W koncu po 3 latach moze rozszyfruja co ze mna nie tak. Ma przeczucie ze sie skonczy inseminacja ale kto to wie. Takze dziewczyny przyjmijcie mnie w tym dziale bo narazie sie z tad nie ruszam.
    Pozdrawiam

    #2465960

    mala5-mi

    Witamy Evika! Życzę Ci jednak, abyś nie zabawiła tu tak długo jak niektóre z tego wątku „walczące”… :Kciuki: Ważne aby wiedzieć z czym trzeba walczyć – drążcie temat w klinice!



    #2465961

    paszulka

    Evika :Kciuki::Kciuki::Kciuki:
    W końcu się zabrali do roboty. Clo działa cuda 😉 popatrz na przypadek Nelly!! 🙂

    #2465962

    Anonim

    Zamieszczone przez paszula
    Evika :Kciuki::Kciuki::Kciuki:
    W końcu się zabrali do roboty. Clo działa cuda 😉 popatrz na przypadek Nelly!! 🙂

    taaaaaaaaaaaa, przypadek Nelly….nawet lekarka stwierdzila,ze to cud:)

    EVIKA ja za Ciebie bardzo monco trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!

    Paszulka!!!Eh….musisz w koncu zaciazyc!!!No musisz kochana, bo tylu babkom pomoglas!!!!!Ze…moze kurcze Ty specjalnie nie zaciazasz by na staraczkach siedziec i pomagac????Trzymam kciukasy!!!!

    #2465963

    paszulka

    Zamieszczone przez nelly
    taaaaaaaaaaaa, przypadek Nelly….nawet lekarka stwierdzila,ze to cud:)

    EVIKA ja za Ciebie bardzo monco trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!

    Paszulka!!!Eh….musisz w koncu zaciazyc!!!No musisz kochana, bo tylu babkom pomoglas!!!!!Ze…moze kurcze Ty specjalnie nie zaciazasz by na staraczkach siedziec i pomagac????Trzymam kciukasy!!!!

    No jak to…. było clo i pregnyl i są dwa dzidziole!! 😀

    A ja sama nie wiem….. w czym tkwi problem?! Przecież mogę pomagać jako ciężarówka!!! Cholercia i co z tym zrobić!!:Hmmm…:

    #2465964

    Anonim

    Ewika- dobrze trafiłaś. Tutaj jest watek Leczenoie niepłodności, wiec wyleczą Cię i pojdziesz na oczekujące. Nie masz się co zamartwiać, lepiej,ze znaja przyczynę twoich problemów, gdyż tutaj jest wiele, ktore poprostu czekają..bo nie znają przyczyny…Na pewno dobrze trafilaś, kilka prób i 2010 będzie Twoj. A ja wiem, co mowie!!!



    #2465965

    Anonim

    Zamieszczone przez paszula
    No jak to…. było clo i pregnyl i są dwa dzidziole!! 😀

    A ja sama nie wiem….. w czym tkwi problem?! Przecież mogę pomagać jako ciężarówka!!! Cholercia i co z tym zrobić!!:Hmmm…:

    hehehe, ale wiesz tak w tajemnicy Ci powiem,ze ona byla w szoku, a jak zmienilam lekarza i pokazalam mu wyniki badan(oprocz prl ktory byl ok) to byl w szoku ze mi pomoglo po 1 tabl. a do tego przezyl szok, jak zobaczyl wielkosci pecherzykow dwa dni przed podaniem pregnylu….stwierdzil,ze chyba bardzo sie zaparlam, ze sie uda….
    Maz sie smial,ze mi „sekret” pomogl….ale teraz jakos nie moge w nim znalezc nadziei i wiary…
    A clo …. nie liczylam jak juz wczesniej pisalam na taki efekt…ten efekt mnie doluje, raduje, martwi i cieszy…eh…

    #2465966

    evika5

    Dziewczyny bardzo wam dziekuje za wsparcie. Na forum rozmowia sie super bo sie wszyskie dziewczyny rozumieja 🙂 Nie wiem jak tu dlugo bede ale wiem ze nie bede sama. Choc zycze wam wszystkim zaciazenia:)
    Nelly, naprawde ty to chodzacy cud 🙂 🙂
    Paszula bierz sie do roboty 🙂
    Dagmara i mala5_mi dziekuje za przyjecie mnie tutaj 🙂

    #2465967

    paszulka

    Zamieszczone przez nelly
    hehehe, ale wiesz tak w tajemnicy Ci powiem,ze ona byla w szoku, a jak zmienilam lekarza i pokazalam mu wyniki badan(oprocz prl ktory byl ok) to byl w szoku ze mi pomoglo po 1 tabl. a do tego przezyl szok, jak zobaczyl wielkosci pecherzykow dwa dni przed podaniem pregnylu….stwierdzil,ze chyba bardzo sie zaparlam, ze sie uda….
    Maz sie smial,ze mi „sekret” pomogl….ale teraz jakos nie moge w nim znalezc nadziei i wiary…
    A clo …. nie liczylam jak juz wczesniej pisalam na taki efekt…ten efekt mnie doluje, raduje, martwi i cieszy…eh…

    Co, mąż przerażony wizją bliźniaków?! Ty ciągle też? Będziecie mieli urwanie glowy, dużo pracy i pewnie oczy na zapałki będziecie mieli, ale jak już pierwszy i najtrudniejszy okres przetrwacie to sama radość!! 😉
    Będzie dobrze!!!

    #2465968

    paszulka

    Zamieszczone przez Evika5
    Paszula bierz sie do roboty 🙂

    No dzisiaj @ miała przyjść i na razie cisza… acz ostatnio lubi mi się z dzień czy dwa przesunąć. Czekam ale na luziku…. nie nastawiam się.
    Pod koniec maja transfer i wtedy będę liczyła na powodzenie!! 🙂



    #2465969

    evika5

    Trzymam kciuki paszula :Kciuki::Kciuki:moze wredota nie przyjdzie 🙂

    #2465970

    Anonim

    Zamieszczone przez paszula
    Co, mąż przerażony wizją bliźniaków?! Ty ciągle też? Będziecie mieli urwanie glowy, dużo pracy i pewnie oczy na zapałki będziecie mieli, ale jak już pierwszy i najtrudniejszy okres przetrwacie to sama radość!! 😉
    Będzie dobrze!!!

    nie, on nie jest przerazony, sie smieje ze ma dobry strzal:)
    Ale ja tu rycze i sie martwie, a ten paskud sie ze mnie smieje i tylko mowi, nie rycz wariatko!no i gdzie tu pocieszenie i wiara ze bedzie ok…

    Paszulko, ja nie boje sie tego co bedzie po, bo damy rade, ja sie tej ciazy boje…bo za duzo sie naczytalam…



    #2465971

    mala5-mi

    Paszulko no to kciukam! :Kciuki:
    Nelly ja Ci osobiście zazdroszczę i niech mnie ściśnie jak dwoje nie utrzymam po naszej ostatniej IUI w klinice spełnienia marzeń!
    Evika damy radę, razem raźniej, a tu naprawdę wszyscy rozumieją co czujesz bo w ten czy inny sposób niepłodność boli tak samo… damy radę! Jeszcze w tym roku będziemy marudzić na nudności etc! :Śmiech:

    #2465972

    paszulka

    Zamieszczone przez nelly
    nie, on nie jest przerazony, sie smieje ze ma dobry strzal:)
    Ale ja tu rycze i sie martwie, a ten paskud sie ze mnie smieje i tylko mowi, nie rycz wariatko!no i gdzie tu pocieszenie i wiara ze bedzie ok…

    Paszulko, ja nie boje sie tego co bedzie po, bo damy rade, ja sie tej ciazy boje…bo za duzo sie naczytalam…

    No tak FISiowanie na zapas to cała Ty. 😀
    Na pewno ciąża bliźniacza jest bardziej ryzykowna. Znam w sumie w moim całym życiu 6 par bliżniaków (3 to moi rówieśnicy, 3 to maluszki). Tylko wśród moich rówieśnikó jest jedno dziecko upośledzone. Maluszki mają się wszystkie świetnie. Jednak para to clo a dwie pary to ivf. Naturalnych bliźniaków- maluszków w tzw realu nie znam.
    Zasada podstawowa taka, że chodzisz na badania częściej niż pojedyncza cieżarówka i sprawdzasz. Nie przeciążaj się i nie udawaj bohatera. No i nie denerwuj się, bo to też nie sprzyja.
    Najprawdopodobniej rozwiązanie będzie wcześniej niż w 40 tygodniu, ale po 35 tygodniu można już rodzić a dzieciaczki nie są aż takie malutkie. Moja bardzo drobna koleżanka urodziła bliźniaki ważące ponad 2 kg każdy…. i to przez sn!!!!:Strach: Ale sama akcja porodowa trwała 30minut. Po 15 minutkach jeden chop z brzuszka a po chwili drugi. Jak widzisz można… ja tak łatwo nie miałam z Basią a ona tylko jedna!! 🙂
    Sprawdzaj dokładnie wyniki. Zaróno krwi jak i moczu i nie pozwól lekarzowi lekceważyc odstępstw od normy. Jeśli zaczniesz puchnąć to szybko leć do lekarza (może to być związane z temperaturą i ciśnieniem atmosferycznym, ale nie zawsze).
    Nigdy nie przewidzimy co nas czeka, ale nie ma co bać się i panikować. Ciąża to wyjątkowy okres w życiu…. szkoda ją marnować swoim lękiem… tym bardziej, że na razie nie ma chyba przesłanek do obaw, prawda? Ciesz się tym co tu i teraz. To pomoże też dzidziołkom!! :Kciuki::Kciuki:

    #2465973

    paszulka

    Zamieszczone przez mala5_mi
    Paszulko no to kciukam! :Kciuki:

    Przyznam się w skrytości, że w sumie to wcale nie chcę teraz, bo bym pewnie FISiowała. Cały cykl popijam piwko tzn dwóch nie przekraczam ale alkohol to alkohol. Jakiś wiurs mnie dopadł i trzyma już ponad tydzień. Acz tu się śmiejemy z mężem, że to zwiększa szanse, bo wirus odwróci uwagę mojego organizmu to agresji względem zarodka i może się udać.
    Staram się teraz żyć tak jakby starań w moim życiu nie było. Oczywiście kochamy się i nie zabezpieczamy, więc wpadka zdarzyć się może… ale jak na razie sie nie zdarzyła w ciągu 4 cykli od ivf. Dzisiaj co prawda @ nie ma, ale będzie. Zdziwiłabym się bardzo gdyby miała nie przyjść. Acz na zaskoczeniach wpadki w końcu polegają!! 😉

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close