Przygoda!!!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)
  • Autor
    Wpisy
  • #105698

    meva

    Przygoda mnie dzisiaj spotkala nie do zapomnienia.
    Jade sobie do pracy, spozniona co nieco wiec troche szybciej jechalam.
    Jade, jade, a tam po polu biegnie sarna- jak patrzylam biegla w kierunku rownoleglym do mojej drogi i w tym samym kierunku co ja, wiec za bardzo sie tym nie przejelam i jade dalej- nie zwalniajac.
    Nagle (jadac oklo 120km/h) patrze a sarenka biegnie wprost na mnie!!!!!!!!!!!!
    Tysiac mysli na minute- nie wiedzialam czy hamowac czy przyspieszac.
    Przyspieszylam, a sarenka musnela o tyl mojego samochodu. Nikt nie ucierpial, z wyjatkiem mego serca, bo myslalam ze mi wyskoczy;)
    Z pracy wracalam 70km/h rozgladajac sie po poboczach:Niepewny:

    :Strach::Strach::Strach:

    #3856241

    qr-chuck

    Ja kiedyś widziałam malutką sarenkę potrąconą przez samochód jadący z kierunku przeciwnego niż ja. Biedna połamana toczyła się prosto pod mój – zdołałam uciec na pobocze i wyminąć, ale chyba jej za wiele to nie pomogło :(. Zamknę oczy i ją widzę :(.



    #3856242

    natinka

    dobrze ze byłaś ostrozna 🙂

    #3856243

    Anonim

    Zamieszczone przez Meva
    Przygoda mnie dzisiaj spotkala nie do zapomnienia.
    Jade sobie do pracy, spozniona co nieco wiec troche szybciej jechalam.
    Jade, jade, a tam po polu biegnie sarna- jak patrzylam biegla w kierunku rownoleglym do mojej drogi i w tym samym kierunku co ja, wiec za bardzo sie tym nie przejelam i jade dalej- nie zwalniajac.
    Nagle (jadac oklo 120km/h) patrze a sarenka biegnie wprost na mnie!!!!!!!!!!!!
    Tysiac mysli na minute- nie wiedzialam czy hamowac czy przyspieszac.
    Przyspieszylam, a sarenka musnela o tyl mojego samochodu. Nikt nie ucierpial, z wyjatkiem mego serca, bo myslalam ze mi wyskoczy;)
    Z pracy wracalam 70km/h rozgladajac sie po poboczach:Niepewny:

    :Strach::Strach::Strach:

    w najgorszym wypadku miałabyś najdroższą na świecie sarninę w lodówece :Fiu fiu: nas kiedyś kosztowała prawie 1000

    a tak poważnie…nie ma żartów, uważaj na dziczyznę zawsze

    #3856244

    asik

    Zawsze zwalniam jadąc przez las, bo się boję właśnie takich sytuacji :Boje się:

    #3856245

    figa

    Memu bratu dzik przydzwonił prosto w boczne drzwi (od strony kierowcy) jakiś niecały rok temu.
    Ciemno, środek nocy, drogi puste.
    W Warszawie :Hyhy:
    Nikt nie chciał w to uwierzyć, dopóki rzeczoznawca nie znalazł wyrwanej kępki dziczej sierści gdzies tam przyklejonej.



    #3856246

    gobin

    wczoraj jak wracałam do domu sarenka mi przebiegła drogę, hamowanie ostre było. I Asiczku to nie las a pole było, Tydzień temu mojemu M dzik przebiegł. U nas takie okolice

    #3856247

    lawinia

    podobno sarna ma taki instynkt że jak widzi coś szybkiego to chce być jeszcze szybsza i sie ściga z samochodem… i często sie to źle dla niej kończy :Niepewny:

    #3856248

    rybcia

    Mój mąż kiedyś jadąc przez las zaczął sie wkurzać, że mu jakiś wóz z koniem wyjeżdza z polnej drogi prosto na asfalt . To znaczy on widzial „konia”. Zaczął zwalniać, bo stwierdził, że tamten coś nie zważa na fakt braku pierwszeństwa. W trakcie zbliżania sie do „konia” okazało sie że ten ma poroże i to łoś wielki jak koń. Stanął daleko przed nim i zaczekal aż „królewicz” przejdzie przez asfalt, bo z daleka wyglądał przerażająco.

    #3856249

    superbasiek

    jeżeli nie było znaku ostrzegającego o przebiegającej dzikiej zwierzynie to za poniesione szkody płaciłoby koło łowieckie, a jeżeli znak był to niestety czekałby cię mandacik…

    …większa sarna podcięta przodem auta może wpaść na kierowcę całym swoim ciężarem wraz z przednią szybą, to mocno niebezpieczne… na szczęście nie stało się nic i bardzo dobrze….

    Pozdrówki 🙂



    #3856250

    aborka

    mojemu kiedyś zając „zaskoczył droge”… monsz go chciał ominąc ale szarak leciał prosto w auto. było bum…. Monsz staną i szuka zająca… przed go nie było, za nie było… po autem tez nie… cholernik wbił sie przez kratke do srodka, rozwalając chłodnice i coś jeszcze…. w kazdym razie monsz juz dalej nie pojechał 🙂

    #3856251

    asik

    Zamieszczone przez gobin
    wczoraj jak wracałam do domu sarenka mi przebiegła drogę, hamowanie ostre było. I Asiczku to nie las a pole było, Tydzień temu mojemu M dzik przebiegł. U nas takie okolice

    ło matko, to gdzie Ty mieszkasz? 😉

    Zamieszczone przez aborka
    mojemu kiedyś zając „zaskoczył droge”… monsz go chciał ominąc ale szarak leciał prosto w auto. było bum…. Monsz staną i szuka zająca… przed go nie było, za nie było… po autem tez nie… cholernik wbił sie przez kratke do srodka, rozwalając chłodnice i coś jeszcze…. w kazdym razie monsz juz dalej nie pojechał 🙂

    Zające są dziwne 😉
    jak już znajdą się przed samochodem to lecą przed nim zamiast uciekać z drogi



    #3856252

    meva

    Zamieszczone przez SuperBasiek
    jeżeli nie było znaku ostrzegającego o przebiegającej dzikiej zwierzynie to za poniesione szkody płaciłoby koło łowieckie, a jeżeli znak był to niestety czekałby cię mandacik

    …większa sarna podcięta przodem auta może wpaść na kierowcę całym swoim ciężarem wraz z przednią szybą, to mocno niebezpieczne… na szczęście nie stało się nic i bardzo dobrze….

    Pozdrówki 🙂

    Jak to mandacik???To niedosc ze uszkodze sobie samochod to jeszcze mandat? O tym nie wiedzialam…

    #3856253

    aruga

    No to miałaś szczęście

    w ostatnią Wigilie jechaliśmy do rodziców na wieś i kilka metrów przed maską przebiegło stado jeleni i saren. Z 6 szt. łącznie. Było ślisko, ciemno. My z dwójką dzieci. Nawet nie chcę myśleć co by było gdybyśmy ciut szybciej wyjechali lub po prostu szybciej jechali:Boje się::Boje się::Boje się:

    #3856254

    banita

    miałaś szczęście
    mojego małża znajomy jechał sobie przez las, ciemno było
    nagle huk….. i sarna siedzi obok niego na przednim siedzeniu
    na szczęście nic mu się nie stało
    szybę wstawić to mały problem, ale samochód potem z tej sierści wyczyścić :Boje się:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close