Rafting po Soczy – kto spływał?

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #109279

    Anonim

    Mam pilne pytanie do osób które bawiły się w rafting.
    Chcemy spłynać po Soczy, doszukałam się już informacji, ze nie musimy mieć swojego sprzętu, ze dostaniemy kask raftingowy, kombinezon piankowy z neoprenu, kamizelkę ratunkową i gumowe buty – ale nigdzie nie mogę znaleźc informacji od jakiego wieku można brać udział?

    Czy któraś z Was spływała i wie czy 6 latka mi przyjma?
    A jeśli nie – to czy na miejscu w Bovcu jest jakies miejsce gdzie można na czas spływu zostawić dziecko pod opieka?

    #4740923

    yoko

    http://www.socarafting.si/mma_bin.php/$fId/2010092714422464/$fName/General+rules+and+regulations.pdf

    Parti****tion on activities:
    children, higher than 110 cm can parti****te in less demanding sports activities,
    children, higher than 130 cm, swimmers can parti****te rafting trip in whole,
    children, higher than 140 cm, swimmers can parti****te in all sports activities,



    #4740924

    Anonim

    Zamieszczone przez bruni
    children, higher than 110 cm can parti****te in less demanding sports activities,
    children, higher than 130 cm, swimmers can parti****te rafting trip in whole,
    children, higher than 140 cm, swimmers can parti****te in all sports activities,

    dzięki, Krzyś niestety się nie łapie na całość 🙁

    #4740925

    kantalupa

    mamrotka, czemu od razu do mnie nie walilas, przeciez mieszkalam w slowenii przez cztery lata
    raftingi maja jakies zasady dotyczace wzrostu dziecka bardziej niz wieku – poszukaj
    osobiscie, mojego siedmiolatka bym nie wziela – soca nie jest latwa rzeka i jest dosc kaprysna, ale jej koloru nie zapomne do konca zycia

    bovec to jest mala wiocha, jezdzilam tam na narty na kanin
    te cztery lata temu byla tam knajpa i tyle
    ale sa takie bardziej sportowe zajecia dla dzieciakow, mozna np. pojezdzic rowerem gorskim, sa specjalne latwe trasy dla nowicjuszy i widzialam tam dzieciaczki malutkie na rowerkach

    gdzie zatrzymujecie sie na nic?
    campowo polecam camp nadiza, w swietnym miejscu, bardzo spokojny, typowo rodzinny

    ah, wszedzie mozna polatac na paralotni – po prostu raj!

    #4740926

    Anonim

    Zamieszczone przez kantalupa
    mamrotka, czemu od razu do mnie nie walilas, przeciez mieszkalam w slowenii przez cztery lata

    A bo mi się zapomniało.
    Zatrzymujemy się w Kobarit, kemping nazywa się Lazar:

    Wiem tylko, ze tam: fajnie, czysto, w kolorze rzeki mozna się zakochać, ponoż gdzies zaraz obok kampu spada wodospad pod ktorym mozna sie wykąpać (o ile ktos na tyle odważny i wlezie do gorskiego strumienia).
    No i poza raftingiem mamy jeszcze pomysł zobaczyć jaskinie Postojna.

    Co jeszcze ciekawego jest w okolicy?

    Bo jedziemy na totalny spontan i żywioł – zbieramy fajne lokalizacje i tak bedziemy sie wloczyc – na kampie po 2-3 dni, zwiedzanie okolicy dalszej i bliższej i dalej w droge autem i znow, kamp, zwiedzanie itp.
    Nie mamy scisle wyznaczonej trasy – wyjdzie w praniu 😀

    #4740927

    kantalupa

    cala okolica nosi mnostwo sladow wojennych zwiazanych z bitwa o caporetto (czyli wlasnie kobarid), o ktorej pisal hemingway w pozegnaniu z bronia
    w samym kobaridzie jest przepiekny grobowiec, choc nie wiem, czy to jest do konca poprawna nazwa (po angielsku nazywa sie to ossuary), czyli kosci ofiar zrzucono na jedna kupe i wybudowano grobowiec
    poza tym to nudna wiocha raczej:b

    w okolicy jest mnostwo do ogladania, wszystko zalezy od tego, co lubicie
    wjedzcie sobie gondola na kanin – bardzo wysoko polozony osrodek narciarski, powyzej 2000m – jakis rekord sie z nim wiaze, ale nie pamietam co

    omijajcie nova gorice – najnudniejsze miasto swiata, ale jest tam niedaleko, w solkanie, zabytkowy most kolejowy nad socza-warto zrobic zdjecie i klasztor na swietej gorze

    we wloskiej czesci warto obejrzec pozostalosci twierdzy w palmanova – zbudowana na planie szesciokata, pieknie zachowana, mozna sobie po murach poczlapac i sama miejscowosc spokojna i ladna z cichym ryneczkiem

    pogadam potem z mezem, on ma lepsza pamiec, moze cos mu sie przypomni



    #4740928

    Anonim

    Dzięki to czekam i wszystko wpisujemy w GPS – a wszystko co z wojną związane obejrzymy musowo – z racji zainteresowań Kuby – będzie mega happy 😀

    ps. a lubimy wszystko co nie jest zwiazane z siedzeniem w jednym miejscu i zdobywaniem opalenizny 😉
    My jesteśmy włóczykije 🙂

    Wiec pisz, pisz – na pewno bedziemy jeździć/chodzić i oglądać 😀

    #4740929

    yoko
    #4740930

    Anonim

    Zamieszczone przez bruni

    Wykupiliśmy polisę zdrowotną obejmuje darmowy transport naszych ciał do Polski.

    #4740931

    kantalupa

    na nadizy jest jakis taki strasznie stary kamienny most – warto go obejrzec
    wodospad nad kobaridem, ale piszesz, ze to bedziesz ogladac
    z bovca wychodzi kilka bardzo fajnych szlakow turystycznych, zostawilam w bulgarii przewodnik po slowenii, wiec ci nie podam szczegolow, ale dwa z nich zrobilam z dzieciakami (alek w plecaku, adam jeczal), kiedy mialy poltora i trzy i pol roku

    jesli moge wam cos zasugerowac, jedzcie nad bohinj – najpiekniejsze jezioro jakie w zyciu widzialam – sa przyjemne calkiem kampingi, szczegolnie we wsi, ktora nazywa sie chyba rybi laz

    ah, musze was ostrzec, ze slowenia ma chyba najbardziej zdzierczy system winietek w calej europie (ale za to sa wszedzie autostrady); przynajmniej tak bylo trzy lata temu – musialas wykupic winiete na najkrocej pol roku za 60 euro



    #4740932

    yoko

    Zamieszczone przez Mamrotka
    Wykupiliśmy polisę zdrowotną obejmuje darmowy transport naszych ciał do Polski.

    to raczej polise ubezpieczeniową, bo transport ciał ze zdrowiem to juz niewiele ma wspólnego;)

    #4740933

    Anonim

    Zamieszczone przez bruni
    to raczej polise ubezpieczeniową, bo transport ciał ze zdrowiem to juz niewiele ma wspólnego;)

    Jak ją zwał tak ją zwał – w każdym razie nie przejmuj się – nawet jak kojfniemy – to jakoś do Polski wrócimy.



    #4740934

    Anonim

    Zamieszczone przez kantalupa
    na nadizy jest jakis taki strasznie stary kamienny most – warto go obejrzec
    wodospad nad kobaridem, ale piszesz, ze to bedziesz ogladac
    z bovca wychodzi kilka bardzo fajnych szlakow turystycznych, zostawilam w bulgarii przewodnik po slowenii, wiec ci nie podam szczegolow, ale dwa z nich zrobilam z dzieciakami (alek w plecaku, adam jeczal), kiedy mialy poltora i trzy i pol roku

    jesli moge wam cos zasugerowac, jedzcie nad bohinj – najpiekniejsze jezioro jakie w zyciu widzialam – sa przyjemne calkiem kampingi, szczegolnie we wsi, ktora nazywa sie chyba rybi laz

    ah, musze was ostrzec, ze slowenia ma chyba najbardziej zdzierczy system winietek w calej europie (ale za to sa wszedzie autostrady); przynajmniej tak bylo trzy lata temu – musialas wykupic winiete na najkrocej pol roku za 60 euro

    Most wygoglałam – zaznaczyłam, nad wodospad jedziemy – juz mieliśmy w planach 🙂
    Po szlakach turystycznych damy radę, co tydzień jeździmy z dzieciakami w góry- bo zbierają punkty na odznaki PTTK 🙂 Wiec nawet strome podejścia czy 4-6 godzin wspinaczki nie robi różnicy – dają radę i bez fochów, tyle ze cześciej na stromych podejściach robimy odpoczynki.

    Nad jezioro pojedziemy – dzięki za informację, a co do winiet – to tym zajmuje się już mąż (i wszystkimi innymi papierkologicznymi sprawami). Ale wiem na pewno, że będziemy omijali autostrady – bo chcemy jechac mniejszymi drogami przez wioski, tak, ze jak zobaczymy coś ciekawego – aby się zatrzymać i to obejrzeć.

    Bo my nie przepadamy za dojazdem autostrada od – do, potem plackiem nad jeziorem czy morzem (ew, wycieczka do pobliskiego miasta) – my raczej tak mocno czynnie, przynajmniej dzieci nam się nie nudzą wtedy i nie urywają głów 😉

    #4740935

    yoko

    Koniecznie wracajcie cali i zdrowi, bo forum na zdjęcia w bikini czeka:D

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close