Ranking szpitali warszawskich 2005

Dziewczyny, jak porody w warszawskich szpitalach w tym roku? Słyszałam o mniejszych i większych remontach w kilku placówkach. Sama chyba zdecyduję się na Żelazną, ale ciekawa jestem jakie są wasze najświeższe odczucia?
Poradzcie i pozdrowienia!

40 odpowiedzi na pytanie: Ranking szpitali warszawskich 2005

villemo Dodane ponad rok temu,

Re: Ranking szpitali warszawskich 2005

Cześć Ja też planuję Żelazną, tyle że w czerwcu i zaczynam powoli się zastanawiać nad położną. Masz może już wybraną, może mi kogoś polecisz? Mam bardzo dobre opinie o Żelanej i raczej nie zmienię już wyboru szpitala.
Pozdrawiam

bapu Dodane ponad rok temu,

Re: Ranking szpitali warszawskich 2005

Ja rodzilam dwojke dzieci na Zelaznej (drugie 3 tygodnie temu) – super! Synka rodzilam ze swoja polozna Gosia Gierada-Radon niestety teraz jest na maciezynskim (ale prowadzi szkole rodzenia) i do drugiego porodu poszlismy z marszu bez swojego lekarza i poloznej. Akurat zwolnila sie jedna sala i czekalismy na sterylizacje – mielismy szczescie i chyba pomoglo ze juz bylam w bazie szpitala i mialam wczesniej ich szkole rodzenia. Drugi porod byl z polozna Jola Milek, trwal 4 godziny i byl wspanialy. Bardzo Wam polecam! A Gosia moze do czerwca juz bedzie przyjmowac porody- jest fantastyczna – jej strona [Zobacz stronę]
pozdrawiam

Marta, Bartus(25.08.01) i Matylka(31.01.05)

maryna Dodane ponad rok temu,

Re: Ranking szpitali warszawskich 2005

Jeszcze się nie zdecydowałam na położną. Na razie, podobnie jak ty, zbieram opinie:)

konefka Dodane ponad rok temu,

Re: Ranking szpitali warszawskich 2005

Ja przed porodem obejrzalam oddzialy w Bielanskim, na Karowej, na Kasprzaka i na Inflanckiej. Najbardziej spodobala mi sie Karowa i Inflancka, na Inflanckiej milo przyjela nas Agnieszka Korejwo i tam rodzilam. Obsluga jest sympatyczna, z poloznej bylam zadowolona jednak z lekarza nie za bardzo. Porod odbieral dr Szewczyk i dzieki niemu mam teraz wypadanie pochwy i porozrywane krocze. Wydawalo mi sie ze Inflancka bedzie lepsza bo na Karowa zeby sie dostac to trzeba zaplacic no i wybor przyplacilam zdrowiem.

agni76 Dodane ponad rok temu,

Szpital na Madalińskiego

Witaj!

Tak to prawda , dużo szpitali jest obecnie po remontach, bo dostali pieniążki z UE.

Ja również miałam rodzić na Żelaznej, ale po rozmowie z kilkoma lekarzami i znajomymi , wybiłam sobie ten szpital z głowy.

Miesiąc temu rodziłam na Madalińskiego i jestem zachwycona. W prawdzie nie ma tam luksusów ( oddział położniczy jest wyremontowany, są nawet wanny i prysznice z hydromasażem ale brak jest pieniędzy na łóżka i sprzęt, więc jest zamknięty i rodzi się na starym nie wyremontowanym ), ale opieka przedporodowa i poporodowa jest po prostu rewelacyjna.

Przy moim porodzie przez cały czas było obecnych 2 lekarzy i położna ( była opłacona, ale tu płaci się 500zł i ma się indywidualną położną i oddzielny pokój do porodu rodzinnego, zresztą zanim przyjechała opłacona położna zajmowały się mną położne z dyżuru i nawet przynosiły mi obiad jak byłam głodna, o podawaniu wody, czy koca nie wspomnę, bo to dla nich była norma ). A na poporodówce nie mogłam mieć lepszej opieki. Położne super, cały czas przychodziły , dostawiały dzidzię do piersi i pytały się czy wszystko ok?A ponieważ mój poród zakończył się cc to zabierały na noc malutką do siebie, abym mogła odpocząć po całym dniu , przynosiły tylko do karmienia .Lekarze-pediatrzy również cały czas opiekowali się malutką i przychodzili mnie informować o wynikach badań.
Nic dodać nic ująć. Życzę wszystkim takiej opieki jaką ja miałam.

Ten szpital w pełni zasługuje na miano Przyjaznego Dziecku i Matce, no i co najważniejsze bez zbędnych opłat jak w innych modnych szpitalach.

Pozdrawiam i życzę bezproblemowego i jak najmniej bolesnego porodu


aga+martynka

cat Dodane ponad rok temu,

Re: Wołoska

laminja Dodane ponad rok temu,

Re: Szpital na Madalińskiego

W odpowiedzi na:


Ten szpital w pełni zasługuje na miano Przyjaznego Dziecku i Matce, no i co najważniejsze bez zbędnych opłat jak w innych modnych szpitalach.


A co to są zbędne opłaty?

Szymon 8/12/2003

agni76 Dodane ponad rok temu,

Re: Szpital na Madalińskiego

Zbędne opłaty to wg mnie np. szkoła rodzenia akredytowana przez dany szpital ( na Żelaznej jest niemal obowiązkowa) lekarz prowadzący z danego szpitala, wynajęta położna, sala poporodowa i porodowa…

Ja płaciłam za położną , ale było to tylko dla mojego spokoju i mojej wygody, a w zasadzie dla spokoju męża, że jestem w dobrych rękach. Zresztą za 500zł miałam i indywidualną położną i pokój do porodu rodzinnego.


aga+martynka

villemo Dodane ponad rok temu,

Re: Ranking szpitali warszawskich 2005

Ja jestem zdecydowana na Żelazną, bo słyszę same dobre opinie. Myślałam o “wynajęciu” położnej ale okazało się że to koszt ok 1500 zł + 1000 zł lub 800 zł (po zniżce) za salę jednoosobową razem 2300-2500 zł. Chyba jednak pójdę “z marszu” chociaż moim lekarzem jest lekarz pracujący w tym szpitalu. Mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze i miło.

villemo Dodane ponad rok temu,

Re: Szpital na Madalińskiego

Mogłabyś polecić jakąś położną z tego sszpitala? Będę bardzo wdzięczna.

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Szpital na Madalińskiego

1. Na żelazną przyjmą Ci i bez szkoły rodzenia – nie jest wymogiem jest zaleceniem ze względu na ułatwienie i instruktaż roli ojca podczas porodu.
2. NIe ma wymogu lekarza czy położnej z danego szpitala gdyż oni tam pracują i są po to aby pomóc pacjentom i tym znanym i tym całkowiecie obcym
3. sala poporodowa – jak masz ochote stacjonować w jedynce z prywatnym menu to płacisz za to – za za free miałam dwóje z potężnym wypasem kulinarnym
4. Sale porodowe są bezpłatne – podwyższenie standardu na życzenie i owszem jak w przytpadku indywidualnego menu.
5. Położne są na dyżurze (a żelazna jest gwarancją najlepszych, którym nieobce jest pojęcie “empatia”) – sama zapłaciłaś za indywidualną – co według mnie jest zbędnym kosztem.

Mniemam że nawet nie widziałaś szpitala na żelaznej od wewnątrz?

www

laminja Dodane ponad rok temu,

Re: Szpital na Madalińskiego

W odpowiedzi na:


Zbędne opłaty to wg mnie np. szkoła rodzenia akredytowana przez dany szpital ( na Żelaznej jest niemal obowiązkowa) lekarz prowadzący z danego szpitala, wynajęta położna, sala poporodowa i porodowa…


szkoły rodzenia kosztują wszędzie mniej więcej tyle samo – ale tu nie są obowiązkowe. Można ukończyć zupełnie inną szkołę rodzenia (nie akredytowaną) albo wcale. Ale szkoła rodzenia sama w sobie jest fajna i wielu osobom bardzo się przydaje. Przydaje się w ciązy również lekarz prowadzący – i zazwyczaj się za niego płacie. Lekarze za Żelaznej nie mają wygórowanych stawek, bo pracują na Żelaznej. Najwyższą stawkę na ordynator Siekierski 150zł. Ale już np. u dr. Puzyny – dyrektora szpitala za prywatną wizytę zapłacisz 130zł. U większości lekarzy płaci się 100zł (Tymińska, Muszyńska, Padzik, Mazur) ale są też lekarze trochę młodsi – ale również z II stopniem specjalizacji którzy mają stawki między 70 a 90zł. Lekarz prowadzący z danego szpitala jest o tyle korzystnym rozwiązaniem, że jeśli trzeba zrobić cięcie zazwyczaj on je robi – podczas swojego dyżuru. Ponadto zleca badania pod kątem wymagań tego szpitala. Również zgodnie ze szpitalnymi procedurami kwalifikuje pacjentkę do cc. A Żelazna ma bardzo wysoki odsetek cięc cesarskich.

Położnej absolutnie nie ma po co wynajmować, chyba że jest Ci potrzebne poczucie bezpieczeństwa przed porodem – bo wynajęcie położnej na Żelaznej jest równoznaczne z podpisaniem umowy na jej opiekę również przed porodem. Własna położna pomaga też po porodzie. Za jednoosobową salę porodową trzeba zapłacić- to fakt, ale za to po porodzie trafia się na ładny oddział gdzie większość sal to dwójki z łazienką. Indywidualna sala poporodowa to dla mnie kwestia luksusowa i faktycznie zbędny wydatek, jeśli za darmo się leży w dwójce z łazienką…
Dodam jeszcze, że Żelazna ma znacznie lepiej wyposażony oddział neonatologiczny niż Madalińskiego, skąd dzieci trafiają do inkubatorów m.in. na Żelazną. Na oddziale są specjaliści od laktacji i fizjoterapii. I za to wszystko nie płacisz…

Nie oznacza to oczywiście że szpital na Madalińskiego jest gorszym szpitalem. Jednak z niższymi cenami i większą dostępnością wiąże się też niższy standard pobytu i opieki neonatalnej – w kwestii sprzetowej przede wszystkim.

Szymon 8/12/2003

marusia Dodane ponad rok temu,

a ja polecam miedzylesie-kolejowy

hej,
ja bede rodzic w miedzylesiu,slyszalam wiele dobrych opini.znam osobiscie 4 kobitki ktore tam rodzily i bardzo sobie chwalily.oddzialik wyremontowany w zeszlym roku.opieka super wiec nie trzeba wydawac kasy na lekarzy czy położne,chyba ze ktos chce ale z opinii innych wnioskuje ze to bylby zbedny wydatek.ja tam bede rodzic w czerwcu
papapa

marciki Dodane ponad rok temu,

Re: a ja polecam miedzylesie-kolejowy

Ja też planuję tam rodzić i to już za trzy tygodnie. I między innymi dlatego, ze słyszałam o tym szpitalu dobre opinie. Siostra męża tam rodziła dwa lata temu i byla zadowolona oraz kumpela z problemami w ciąży tez tam trochę poleżała. Podobno połozne sa jak do rany przyłóż. Jak widzą, że nie radzisz sobie z dzidizą to ci ją wezmą, żebyś mogła odpocząć, albo pomogą:-)) Dodatkowym plusem jest to, że poród rodzinny kosztuje tylko 200 PLN (a w innych ok 1000). ZZO tak jak wszędzie ok. 500, ale podobno trzeba się wcześniej na nie umówić z ordynatorem.

Pozdrawiamy
Marta i Ala (08.04.2005)

villemo Dodane ponad rok temu,

Re: Szpital na Madalińskiego

Możesz mi powiedzięć co znaczy jednoosobowa sala do porodu w szpitalu na Żelaznaj. Z tego co się zorientowałam to jest to koszt ok 800 zł. A jeśli jej nie wykupię to oznacza to że będę rodziła np z trzema innymi dziewczynami w pokoju? Czy już w momencie bóli partych będę jedyną pacjentką. Szkołę rodzenia rozpoczynam dopiero w kwietniu i nie mam pojęcia jak to wygląda. Będę wdzięczna za wyjaśnienie.

laminja Dodane ponad rok temu,

Re: Szpital na Madalińskiego

Na Żelaznej jest taki:

poród rodzinny sam w sobie jest za darmo o ile odbywa się na sali standardowej czyli dwułóżkowej. Jeśli jest druga pacjentka – musi wyrazić zgodę na obecność osoby towarzyszącej… Łóżka oddzielone są od siebie zasłoną. Nie ma takiej możliwości, żeby druga pacjentka wyszła pod koniec Twojego porodu – chyba, że jej poród jest we wczesnym stadium.

Natomiast 800zł kosztuje indywidualna sala porodowa, z wanną i różnymi sprzętami.

Ale wszystkiego się dowiesz w szkole rodzenia. Ja jednak uważam, że warto jest zapłacić te 800zł – za poczucie prywatności i czas który spędza się tylko z mężem w tak ważnej chwili. Dla nas to było niesamowite przeżycie…

Szymon 8/12/2003

goha Dodane ponad rok temu,

Re: Tylko nie w IMiDz!!!!

RZEŹNIA!!!
Wielokrotnie o tym pisałam (mozna znaleźć w archiwum) i obiecałam sobie przestrzegać inne forumowiczki.
Błagam, zróbcie to dla siebie i swoich dzieci, nie tam!!!!!!!

GOHA i Dareczek 23 m-cy (02.04.03)

kra Dodane ponad rok temu,

co prawda nie w 2005… (O SOLCU)

Rodziłam na Solcu. Wiem, że ostatnio był tam remont. Być może się coś potem zmieniło… może ktoś wie?
Podsumowując:
– poród rodzinny bezpłatny – w sali niepojedyńczej. nie jestem pewna, ale ta sala była chyba 2 osobowa. Piszę “chyba” bo jak dotarłam do szpitala, to było nas na tej sali chyba z pięć – akurat taki tłok się zrobił. Ale chyba tylko dwa łózka są tam na stałe – pozostałe były wwiezione czasowo.
– mój mąż był ze mną cały czas, co więcej potem przyszła też moja mama, a na koniec jeszcze koleżanka, ale ja nie miałam siły z nią rozmawiać, więc jej nie wpuszczono. Ale problemu nie robili żadnego. Może być nawet cały tłum – dopuki nic się nie dzieje. Na czas parcia został tylko mąż.
– opieka po porodzie super. I nad mamą i nad dzieckiem. Np. nie wypisują dopóki żółtaczka nie zacznie spadać (a w niektórych szpitalach czasem to robią), ale też bez potrzeby nie trzymają za długo.
– mam jedno zastrzeżenie: że lekarze uparli się, że nawet pod uwagę nie wezmą cesarki, chociaż poród trwał koszmarnie długo. W rezultacie dziecko urodziło się niedotlenione, z zielonymi wodami, a ja dostałam krwotoku i straciłam przytomność. Ale nie mam pewności, czy w innym szpitalu, by mnie pocięli – w końcu używali całkiem racjonalnego argumentu: że tentno dziecka jest prawidłowe…
Może ktoś rodził na tam niedawno i opowie, czy coś się zmieniło? Bo zastanawiam się, gdzie wybrać się tym razem…

Kra, Wiktorek (19.11.2003) i * (10.08.2005)

mirabelka79 Dodane ponad rok temu,

Re: Szpital na Madalińskiego

niestety mojej ciotecznej siosty nie przyjeli na zelazna bez szkoly rodzenia (ich szkoly, bo skonczyla inna)….bylo to w czerwcu 2004.

Ala i Małgosia (16.12.2003)

laminja Dodane ponad rok temu,

Re: Szpital na Madalińskiego

bo jeśli jest za dużo chętnych to pierwszeństwo mają pacjentki, które są w jakiś sposób związane ze szpitalem… Np. przez szkołę rodzenia.

Szymon 8/12/2003

mirabelka79 Dodane ponad rok temu,

Re: Szpital na Madalińskiego

wiem tylko ze ona juz rodzila….ledwo dojechali na starynkiewicza gdzie urodzila 20 minut po przyjeciu na porodowke…

Ala i Małgosia (16.12.2003)

laminja Dodane ponad rok temu,

Re: Szpital na Madalińskiego

to oznacza, że nie było miejsc dla nikogo – czy to ze szkołą akredytowaną czy też nie, ba nawet z lekarzem prowadzącym… Tak się zdarza wszędzie. Choć na Żelaznej dość często z powodu ogromnego zainteresowania szpitalem. Lepiej jest rodzić z innym szpitalu niż na korytarzu, kiedy wszystkie sale porodowe są zajęte niewiele da się zrobić. I wtedy czynniki dodatkowe nie mają znaczenia.

Ale słyszałam, że jedna forumowa mama wczoraj urodziła na Żelaznej w towarzystwie męża ZA DARMO. Dziecko otrzymało 10 punktów.

Szymon 8/12/2003

mirabelka79 Dodane ponad rok temu,

Re: Szpital na Madalińskiego

ale z drugiej strony lepiej juz rodzic na korytarzu w szpitalu niz w taksowce….

chodzilam do szkoly rodzenia ktora byla akredytowana przez szpital sw. Zofii…i na kazdych zajeciach nam wmawiali ze nie odesla pacjentki z 6cm rozwarciem….
wmawiali tez nam, ze skoro skonczylismy ich szkole to przyjma nas nawet gdy nie bedzie miejsc…ze dla nas zawsze sie takie miejsce znjadzie…widac klamali…dobrze ze pojechalam rodzic gdzie indziej…

Ala i Małgosia (16.12.2003)

laminja Dodane ponad rok temu,

Re: Szpital na Madalińskiego

ale jeszcze się nie zdarzyło, żeby jakaś pacjentka odesłana z Żelaznej urodziła w taksówce – to po pierwsze. Nie tylko Żelazna odsyła pacjentki – to po drugie. A po trzecie są pewne normy bezpieczeństwa, które zakładają, że jeśli nie ma wolnej aparatury do ratownia życia dziecka nie można przyjmować porodów. Natomiast 6 centymetrowe rozwarcie jeszcze o niczym nie świadczy…

A to co jest mówione w szkole rodzenia to oddzielna kwestia – i nie posądzałabym położnych ze szkoły rodzenia o kłamstwo- byłby to przejaw złej woli odbiorcy…

Koleżanka dotarła do innego szpitala – jak rozumiem szczęśliwie i chyba nie została potraktowana chamsko. Sądzę nawet, że położne z Żelaznej telefonicznie znalazły jej najpierw miejsce…

Ale Ty Alu i tak wiesz swoje i pewnie nic Twojego nastawienia nie zmieni… 🙂 Więc uznajmy, że Żelazna szpitalem idealnym nie jest. Ale pokaż mi lepszy szpital w Warszawie 😉

Szymon 8/12/2003

pillek Dodane ponad rok temu,

Re: Ranking szpitali warszawskich 2005

Ja również polecam Małgosię, chociaż niestety nie mogłąm z nią rodzić bo była już w ciązy, ale super babka!!!! Rodziłam na Żelaznej,. Opieka, położne ok,. choć przed wywołaniem porodu byłam przez moment na patologii to siedziałam pod wielkim grzybem na ścianie (to był czerwiec 04) Prawda jest brutalna, jak nie masz szkoły rodzenia, lekarza ze szpitala to raczej nie ma szans na dostanie się do szpitala.

Karolina i Piotrunia (30 czerwiec 04)

laminja Dodane ponad rok temu,

Re: Ranking szpitali warszawskich 2005

oj to już przeszłość – ten grzyb na ścianie… Teraz patologia ciąży jest ślicznie wyremontowana. A swoje wrażenia opisze Wam pewnie za jakiś czas Ajedna forumowa mama, która w zeszłą niedzielę urodziła (z pomocą męża i położnej ;)) ślicznego synka – nie płacąc za nic. Bez szkoły rodzenia i lekarza prowadzącego…

Szymon 8/12/2003

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Szpital na Madalińskiego

Sprostowanie – Padzik 120zł

madzia i roczna www

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Ranking szpitali warszawskich 2005

jak tam ostatnio byłam to zanimówiłam – patologia piękna po remoncie.
A też nocowałam “pod grzybem” w marcu 2004 :-)))

madzia i roczna www

aneci Dodane ponad rok temu,

Żelazna – super!!!

Witajcie:-)
4 dni temu urodziłam synka z szpitalu na Żelaznej w Warszawie.
Jestem baaaardzo zadowolona zarówno z pobytu na tamtejszej patologii ciąży, porodówce oraz bloku poporodowym.
Opieka super – bardzo zaangażowany we wszelką pomoc personel szpitala – częste badania, odpowiedzi na wszystkie nurtujące pytania, to wszystko z usmiechem na twarzy.
Oddziały- nowoczesne wyposażenie we wszelkim zakresie, śliczne kolorowe salki, bardzo czysto.Przyjazne nazwy pokoi do rodzenia – agrestowy, orzechowy,śliwkowy itp.;-)
Miałam darmowy poród rodzinny ( za zgodą drugiej rodzącej na jedynej sali dwuosobowej do porodu). Przyjmowała go doświadczona, baaaaardzo uśmiechnięta i przesympatyczna położna Magda Witkowska wraz z asystentką Agnieszką.
Dwoiły się i troiły aby ulżyć mi w strasznych bólach krzyżowych. Miałam okazję wykorzystać wszelkie dostępne akcesoria do porodu – piłkę,drabinki, wannę w której praktycznie urodziłam.
Nie zostałam nacięta oraz nie popękałam, zresztą żadna z kobiet na 3 salach na których leżałam również nie była nacinana. Ochrona krocza pozwoliła mi na to, abym już następnego dnia po porodzie śmigała jak meserszmicik:-)
Ogólnie 10 punktów w skali 1-10, full serwis pod każdnym względem.
Polecam ten szpital w Warszawie!:-)

Pozdrawiam.
Aneta + Igor 20 marca 2005

villemo Dodane ponad rok temu,

Re: Żelazna – super!!!

Czy położną miałaś opłaconą, byłaś w jakiś sposób związana ze szpitalem?

aneci Dodane ponad rok temu,

Re: Żelazna – super!!!

Nie, nie miałam opłaconej położnej ani nie jestem związana ze szpitalem. Miałam darmowy poród rodzinny za zgodą drugiej rodzącej. Położna została mi poprostu przydzielona, ale Magda akurat przymuje też porody opłacane.
Pozdrawiam.

Aneta + Kinga (10 l.) i Igorek (20.03.05)

Dodane ponad rok temu,

Re: Szpital na Madalińskiego

jak dla kogo – dziś płaciłam 100zł;

[i]Ewa i Krzyś (2 lata i 3 mies.)

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Szpital na Madalińskiego

Ja ostatnio zapłaciłam 150 – ale z cytologią i nadżerką.
ale koleżanka jako nowa klientka płaci 120zł/wizyte

madzia i roczna www

cait Dodane ponad rok temu,

Re: Szpital na Madalińskiego

Szkoła rodzenia, to wg mnie, była nasza najlepsza inwestycja! A, że akurat byliśmy w szkole Joanny Wilk, polecanej przez św. Zofię, tym lepiej. Tak się złożyło, że wszystkie dziewczyny z naszej grupy urodziły na Żelaznej! Ba, teraz wracają tam przy swoich kolejnych porodach!
Ja nie byłam w 100% zadowolona z Żelaznej, ale patrząc na inne warszawskie szpitale… jest to szpital najlepszy – tym bardziej po remoncie patologii.


Cait + Alka (15 stycznia 2003)

iwwoj Dodane ponad rok temu,

“Przeprosiłam się ” z Żelazną

A ja chyba dość obiektywnym okiem mogę się wypowiedzieć na temat szpitala na Żelaznej. Rodziłam tam dwoje dzieci. Pierwszy poród wspominam se strachem i to nie ze względu na ból ( zoo ). Pisałam o tym kilka razy i nie będe sie tu powtarzać. Obiecałam sobie , ze na pewno tu nie wróce.
A jednak….. Po 2 tyg , na patologii Kasprzaka postanowiłam “dac im szansę”. Szpital znałam wiec mniejszy stres psychiczny.
I NIE ŻAŁUJĘ.
O warunkach chyba nie będe się rozpisywac bo to wszystkie wiemy. Nie ma chyba lepszych w żadnym szpitalu.
Zaskoczyło mnie podejscie personelu do cc. Strasznie mi zależało , aby ewentualne cięcie nie było odwlekane. Zapewniono mnie o tym , że z obciażonym wywiadem położniczym ( problemy z 1-ym porodem) nikt nie bedzie zwlekał z cesarką. Teraz to chyba cc na życzenie można tam zrobić.
Chyba bardziej przejmują się psychiką kobiety, nie są już tacy “naturalni”.
Na szczęście z cc nie musiałam korzystać , bo drugi poród okazał się błyskawiczny i bezproblemowy.
Dodam , ze nie miałam wynajętej własnej położnej. Ta odbierająca poród (p. Ania Kalinowska ) okazała się bardzo fachowa , pomocna i sympatyczna. Nie zauważyłam różnicy w podejściu do rodzącej między położną opłaconą , a tą z dyzuru. ( pierwszy poród był z połozna opłacona)
Opieka po porodzie jaknajbardziej mnie zadowoliła , ale to było ok, już 2 lata temu.
Rozpisałam sie troszkę , ale mam nadzieje , ze udało mi się przekonać kobitki do tego szpitala.
Dużo sie u nich zmieniło , na lepsze oczywiście.

Iwona, KONRAD (ur.10.01.03 ) i EMIL ( ur.27.01.05 )

iwonek Dodane ponad rok temu,

Re: a ja polecam miedzylesie-kolejowy

Ja również rodziłam w Międzylesiu. Jeśli chodzi o ZZO to owszem niby sie trzeba umówić na 2 tyg. przed planowanym porodem, ale ja urodziłam właśnie 2 tyg. przed terminem i nie zdążyłam się umówić. Myślałam, że mogę zapomnieć o zzo, gdybym go potrzebowała, ale okazało się, że to nie problem. W środku nocy (gdy zaczęłam jęczeć o znieczulenie) połozna wydzwaniała do wszystkich anestozjologów i jeden szybko przyjechał, żeby mnie znieczulić. Nie było żadnego problemu.
Poza tym jestem zadowolona z opieki. Pielęgniarki i połozne (te z którymi ja miałam kontakt)były bardzo uczynne i zyczliwe.
Opłaty też nie są duże, za salę wieloosobową nic się nie płaci, za pokój 2-osobowy – 50 zł a za samodzielny – 100zł za dobę.

Iwona i Nina (13.01.05)

domi Dodane ponad rok temu,

Re: Szpital na Madalińskiego

Widzę, że mamy tą samą ginkę i tak samo dobre wspomnienia z porodu na Żelaznej
Szpital polecam w ciemno, następne dziecko tylko tam.

Dominikka + Zuziaczek (23.08.04)

domi Dodane ponad rok temu,

Re: Ranking szpitali warszawskich 2005

Ja rodziłam na Żelaznej w sierpniu 2004. Jednym słowem mogłabym opisać – super. Nie wyobrażam sobie lepszej opieki. Rodziłam z Ulą Puzyną, wcześniej skończyłam jej szkołę rodzenia; nie była opłacona, ale miałam to szczęście, że akurat była na dyżurze. Jeżeli masz jakieś pytania na wszystkie chętnie odpowiem, pisz na gg 3404200 lub priv.
A, [Zobacz stronę] jest opis mojego porodu, jeżeli masz ochotę poczytać.

Dominikka + Zuziaczek (23.08.04)

anulak20 Dodane ponad rok temu,

szpital im.Orłowskiego na Czerniakowskiej

dziewczyny, a jakieś opinie słyszałyście o szpitalu na Czerniakowskiej? Ja właśnie tam sie wybieram:)

anulak20 Dodane ponad rok temu,

szpital im.Orłowskiego na Czerniakowskiej

dziewczyny, a jakieś opinie słyszałyście o szpitalu na Czerniakowskiej? Ja właśnie tam sie wybieram:)

Znasz odpowiedź na pytanie: Ranking szpitali warszawskich 2005?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
SAPKA u niemowlat
Kochane Mamy! Czy ktoras z Waszych pociech miala (niestety) taka przypadlosc? Tak nazwal to co uslyszal w zatokach lekarz u mojego 1,5 miesiecznego Synka. Laryngolog stwierdzil, ze to nic powaznego i
Czytaj dalej
Karmienie
ile powinno jesc 6 mies niemowle
dziewczyny podzilcie sie informacja jak duzo zjadaja 6 mies. niemowlaczki. Ja swojemu podaje piers 6 razy na dobe, tyle ze odkad zaczekam podawac produkty stale troche krocej mi siedzi przy
Czytaj dalej