Różne zdania na temat karmienia

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 81)
  • Autor
    Wpisy
  • #77467

    joanna78

    CZeść!

    Zamierzałam karmić Ewunię do 1,5 roku ale ostatnoi rozmawiałam z pediatrą, któa stanowczo mi tego odradzała. Mówiła, ze powinnam karmić najwyżej do 11-12 miesięcy, bo poźniej to mleko już maluszkowi nie jest tak potrzebne, a karmiąc dłużej zabieram zabieram wiele ewentualnej drugiej dzidzi (nawet nie bedąc w ciąży) Chodzi o to, ze karmienie powyżej roku, ma negatywny wpływ na zdrowie kobiety (włosy, zbęy….) Druga pani ( w poradni laktacyjnej) zachęcała mnie aby karmic nawet do 2 roku życia. Mówiła,, zeby nie przejmując się uwagami, karmić i już, jak najdłużej. Co więc mam myśleć na ten temat? A co Wasi lekarze o tym mówią?

    Pozdrawiamy

    Asia i Ewunia (18.08.2005)

    #1035670

    Anonim

    Re: Różne zdania na temat karmienia

    Pewnie. Ja karmiłam prawie 2 lata i dalej bym karmiła, ale druga dzidzia w drodze.

    Ania i Liw



    #1035671

    usianka

    Re: Różne zdania na temat karmienia

    Asiu, kieruj sie wlasnym sercem, rozumem i wogole okolicznosciami. Sama bedziesz wiedziala kiedy minie Wasz czas
    Nasza pediatra nigdy nie ingerowala w sposob karmienia. Emilka byla dokarmiana, ale uwielbiala cycanie do 6,5 miecha, kiedy to sama sie odstawila. A plany ciązowe i wczesnoniemowlece mialam zupelnie inne… zupelnie.
    pozdrawiam

    Ula – mama Emilki (2 i 5/12)

    #1035673

    Anonim

    Re: Różne zdania na temat karmienia

    Ania tez sama się odstawia, skońcyła roczek i któregoś dnia zrobiła dokładnie to co Twoje dziewczyny.
    Mój nowy-super pediatra też mnie poinformował, ze najnowsze badania mówią, zeby karmić nie dłużej niż rok. Myślałam sobie, ze i tak zrobię po swojemu, ale Ania się wdać przejęła nowymi trendami i postanowiła skończyć z nałogiem . Było to dla mnie szokiem, bo wydawało mi się, ze bez cycania nigdy w życiu nie uda mi się jej uśpić, a tu proszę. Kubę karmiłam 15 miesięcy.

    Daga,Kubuś 5.8.00 i Ania 18.1.05

    #1035674

    majarzeszow

    Re: Różne zdania na temat karmienia

    Karmilam 14 meisiecy, poediatra sie zachwycal 😉
    po 14 miesiacach Adaś sam sie odstawil, a szkoda, bo mialam ochote i pokarmu na jeszcze dluzsze karmienie.
    jakby mu sie odmienilo, to mialam pomrozone ok. 2 litrow w zamrazarce ! no ale ostatnio wywalam te woreczki z mlekiem…..
    nie karmie od 9 meisiecy, a jeszcze czasem i kropla mi wyleci, zwlaszcza jak w pracy sobie o synku pomysle 🙂

    maja i

    Adaś

    #1035675

    qr-chuck

    Re: Różne zdania na temat karmienia

    Ja karmiłam półtora roku – pewnie karmiłabym dłużej ale brodawki mi wysiadły, zaczęły pękać, ropieć… Nie mogłam sobie z nimi poradzić i odstawiłam.
    Czytałam kiedyś artykuł na temat osteoporozy – z niego wynikało, że im dłużej się karmi, tym MNIEJSZE ryzyko osteoporozy. Tłumaczyli to mnej więcej tak (przepraszam za laickie określenia, ale jestem inzynierem nie lekarzem): kości mają zdolność budowy jedynie w okresie wzrostu, później to już tylko oddają wapń. Poza jednym przypadkiem: po zakończeniu karmienia kości mają zdolność odbudowy. Im dłużej się karmi, tym dłużej później trwa ten okres odbudowy. Tak więc nie wpływa to negatywnie (a wręcz pozytywnie) na zdrowie kobiety pod warunkiem, że nie zajdzie się od razu w ciążę, bo wtedy to dziecko ci zabierze…
    Acha, ja mleka nie piję, a zębów nie straciłam, włosy mam gęściejsze niż kiedykolwiek, paznokcie też w wyjątkowo dobrej kondycji (patrząc na to jak jestem ostatnio zagoniona i przemęczona to powiedziałabym, że to cud :D).
    No i akurat moje dziecko w wieku 1,5 roku dało się bez problemów (i bez płaczu!) odstawić – jak miała rok byłaby to wielka bitwa. Ale to już każde dziecko jest inne…

    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)



    #1035676

    malagonia

    Re: Różne zdania na temat karmienia

    Karmię i zamierzam karmić do drugiego roku zycia Natalki BO:
    po pierwsze dlatego, że ona to lubi.
    po drugie – dlatego, że mi to sprawia przyjemność.
    po trzecie – bo jest to wygodne
    po czwarte- bo wychodzę wczesniej dzięki temu z pracy.
    po piąte – bo wiem, jestem wręcz przekonanana o tym, że dzieki temu do tej pory ani razu nie była chora za wyątkiem małego kataru który ulotnił się sam po trzech dniach,
    po szóste – bo takie miałam zalecenia po wyjściu z porodówki
    Myslę, że znalazłabym jeszcze kilka takich „bo” na „tak” .
    A ponadto nie zauważyłam, żeby przez kamienie piersią coś mi ubyło za wyjątkiem oczywiście zbędnych kilogramów.

    Gocha i Mała Koza (13-09-2004)

    #1035677

    chilli

    Re: Różne zdania na temat karmienia

    W odpowiedzi na:


    po piąte – bo wiem, jestem wręcz przekonanana o tym, że dzieki temu do tej pory ani razu nie była chora za wyątkiem małego kataru który ulotnił się sam po trzech dniach,


    a jak często i jak dużo ma Koza styczność z inną florą bakteryjną niż domowa/Twoja? Żłobek?

    www (10.03.2004)

    #1035678

    effcia

    Re: Różne zdania na temat karmienia

    a wiesz, czasem tak jest, że my sobie coś planujemy, a rzeczywistość płata nam figle:)
    miałam zamiar karmić Ptyśka długo, 1,5 roku, najmarniej do roku. ale syn mój ukochany miał zupełnie inne plany i porzuciła samodzielnie maminy cycek w 11. miesiącu swego życia i już do niego nie powrócił:)
    jak będzie tym razem? nie wiem, zamiary mam podobne, a będzie co będzie:) nic na siłę:)

    Effcia, Franek (20.08.03)
    i Maleństwo

    #1035679

    niki23

    Re: Różne zdania na temat karmienia

    Ja uważam,ze wszystko się samo wyklaruje i nie zawsze mozna sobie założyć np. ….BEDĘ KARMIĆ ROK…bo czasem sytuacja weryfikuje chcenia:)
    Ja założylam sobie,ze będę karmić szesć miesięcy, a karmie już 27 miesiecy
    Powoli wzięłam sie od dwoch dni za odstawienie Małej, ale to dlatego,ze:
    1) biore luteine i nie mozna karmić wtedy
    2) prosil mnie bardzo o to mój gin,pediatra i internista
    Prawde powiedziawszy uwielbiam karmić i mogłabym to robić non stop ( choc bywały dni,ze rece mi opadały )
    Jesli chodzi o włosy i paznokcie i wagę, to tez jakiś czas temu schudłam i zawaliłam to na karmienie, ale ostatnio znów ciut utyłam i stwierdzam,ze to jednak chyba nie wina karmienia , ale niedostatecznej diety ( dodam,ze jestem chudzielcem, jak schudłam -wyglądałam jak szkielet obleczony skórą).
    Wlosy, paznokcie- super:)
    Joanno, uważam,ze nic Ci tu nie pomozemy,ze sytuacja wyklaruje się zupelnie sama, jak u każdej z nas 🙂
    Powodzenia!!!

    Niki & córeńka 2 LATKA :))



    #1035680

    Anonim

    Re: Różne zdania na temat karmienia

    Kuba z przedszkola przynosi różne cudowne choroby a u Ani zawsze kończy się tylko katarem, jak u Twojej Małej Kozy. Myslę, ze odporność nabiera nie tyle przez moje karmienie a przez kontakt z Kubą i z jego zarazkami.
    Kubę karmiłam 15 mies. a do niedawna chorował okropnie, 3 dni zdrowy-3 tyg chory. Nie ma reguły.
    Za to ja złapałam niesamowitą odporność i odkąd urodziłam Kubę nie byłam na tyle poważnie chora, zeby np. brać antybiotyk. Może karmienie uodparnia tez matki?

    Daga,Kubuś 5.8.00 i Ania 18.1.05

    #1035681

    aborka

    Re: Różne zdania na temat karmienia

    Mysle ze sama masz prawo decydowac jak długo karmisz. Masz jeszcze troche czasu do ukończenia 12 mies przez córcie. ja tez planowałam karmic do roku ale wyszło 9 mies. Po 5 mies wróciłam do pracy i odciągałam. Ale pracuje na zmiany (w aptece) Raz odciągałam w porze rannej a raz w popołudniowej wiec ta laktacja minimalnie sie zmniejszała (lepiej jak kazdy dzien jest podobny i karmi sie lub odciąga mniej wiecej w tych samych porach). Do tego głupio mi było znikac na 30 min jak była pełna apteka ludzi (przerwa mi nie przysługiwała bo pracuje po 6 godz, zresztą jak tu zostawic kolezanki same).
    Potem małemu zaczeły rosnąc zęby i byłam marudny. usypiałam go po 2 godz piersią i troche miałam tego dosyc. Co drugą noc spał u mamy, która sie denerwowała ze musi czekac na mnie z uspieniem go (wtedy ja tez spałam u mamy, z pracy wracałam o 21) Wiec koło 8 mies wprowadziłysmy butle mleka modyfikowanego na noc. No a potem dostał kataru i nie ssał tylko gryzł. W ten sposób moje dziecko samo sie odstawiło, mi pokarm zanikł sam (bez leków i odciągania). Wszyscy bylismy zadowoleni. Zresztą juz miałam dosyc mojej niechęci do sexu i liczyłam ze jak przestane karmic to wróci ochota.
    (wiec moz tez był zadowolony).

    Ania, Grześ i Bartuś 13.12.2003 i czercowa dzidzia



    #1035682

    beasia

    Re: Różne zdania na temat karmienia

    myślę, ze to powinna być Twoja i tylko twoja decyzja, jesli chcesz karmić dłuzej-karm 🙂
    osobiście skłaniam ku opinii Twojej pediatry. Uważam, zę rok karmienia piersia to wystarczajaco dlugo, dla mnie nawet bardzo długo. Wytrwałam 8 m-cy, choć ze wzgl. na problemy skórne Ani obiecuje sobie, ze następna dziedzię pokarmie piersia do roku…

    Basia, Anulka 22 m-ce i 7.11.2006

    #1035683

    Anonim

    Re: Różne zdania na temat karmienia

    Dla mnie na przykład pół roku to długo, a rok czy ponad rok to juz za długo, nie będę pisac dlaczego tak myślę bo nie chce burzy wywołać
    Sama karmiłam niecałe 3 miesiące i nie żałuje że tak krótko. Mojemu dziecku mleko modyfikowane służyło dobrze, rozwija się świetnie, właściwie wcale nie choruje. Dla nas obu było to chyba najlepsze rozwiązanie.
    Nasz lekarz nigdy nie ingerował w sposób karmienia Niny.

    Monika i
    Nina (prawie 2,5)

    #1035684

    edysia

    Re: Różne zdania na temat karmienia

    Ja słyszałam ze powinno sie karmić do 12 miesięcy max.


    Edysia & Natalka 19 m-cy

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 81)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close