samochód-jeździdło

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #26822

    Anonim

    Krzyś dostał od babci samochód
    potrafi już przy nim b. ładnie chodzić, sam sobie nim zawraca przed ścianami itp.

    i dlatego mam pytanie: czy takie chodzenie nie opóźni samodzielnego chodzenia ?
    sami nie prowadzamy go za rączki (bo ponoć nie wolno), choć to bardzo by mu odpowiadało…

    a jak z tym samochodem ?
    pozwolić ?
    czy samochód na razie schować ?

    [i]Ewa i Krzyś (9 i 1/2 mies.)

    #356217

    anet

    Re: samochód-jeździdło

    pozwolic – zreszta przeciez nie chodzi przy samochodzie non stop? wiec nie zaszkodzi napewno Pozatym samochod znudzi sie niebawem – wiec nie bedzie problemu

    Aneta+Agniesia(7.07.02)+?(17.01.04)



    #356218

    gosiar

    specjalisci od chodzenia wypowiedzcie sie!!!

    dlaczego nie wolno prowadzać za rączki?

    Michał stoi i chodzi trymając się mebli – czasmi go prowadzę za rączki żeby potrenował ciut równowagę (może 2 razy dziennie po kilka minutek)

    I też to uwielbia

    specjalistki od chodzenia – wypowiedzcie się!!!

    Gosia i Michałek (11 msc:)

    #356219

    Anonim

    Re: specjalisci od chodzenia wypowiedzcie sie!!!

    właśnie słyszałam, że jak się dziecko za rączki prowadza to ono ma potem trudności z zachowaniem równowagi…

    [i]Ewa i Krzyś (9 i 1/2 mies.)

    #356220

    gosiar

    Re: specjalisci od chodzenia wypowiedzcie sie!!!

    ja mu bardziej podaję mu dłonie, on się za nie łapie i idzie
    to jest trudniejsze niż stanie przy mablach bo oparcie w rękach nie jest stabilne
    chwieje się ale idzie i jak przechyla go na jedną stronę to mocniej łapie mnie za rękę zeby się nie wywalic

    ale jakby cała inicjatywa jest po jego stronie

    ja interweniuje jak leci – żeby sobie guza nie nabił

    według mnie to nie jest złe,a co ty myslisz?

    Gosia i Michałek (11 msc:)

    #356221

    bebiko

    Re: specjalisci od chodzenia wypowiedzcie sie!!!

    Myśłę, że prowadzenie dziecka uczącego się chodzić za rączki to normalny etap w rozwoju.
    My prowadzaliśmy Zuzkę za rączki, najpierw obie, potem jedną, bo inaczej chodzić się bała/nie umiała. Teraz ma 13 miesięcy i śmiga sama jak fryga.

    Bebiko, mama Zuzanki (sierpień 2002)

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close