SEKS W CIĄŻY

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)
  • Autor
    Wpisy
  • #42545

    Anonim

    Trochę się martwię bo mój mąż nie ma ochoty na seks jestem w 23 tc, a mogłabym na palcach obliczyć ile razy w ciągu tych tyg kochaliśmy się. Ja od kiedy zaczął mi się 2 trymestr potrzebuję zbliżeń, a mój kochany mąż obawia sie , że mógłby coś złego zrobić. Jest mi bardzo przykro, bo staram się proponuję zachęcam , a tu nic. Prawda jest taka ,że nie możemy się kochać w mojej ulubionej pozycjii, a w innej orgazmu niestety mieć nie będę i on tak tłumaczy brak zainteresowania. Czy tak ma być już do końca????????Nie jestem typem nimfomanki, ale troszkę tej przyjemności chciałabym mieć tym bardziej ,że piszą wszędzie ,że kobieta w ciąży bardziej przeżywa orgazm, niż do tej pory jak nie była w ciąży.Widocznie nie jest mi to dane. Podziwiam mego Męża , który kiedyś był tak aktywny że aż mnie cholera brała, a teraz nie wiem co się dzieję?. Czy króraś z Was ma taki problem pomóżcie proszę może jakaś mała rada.Dodam że ciąża moja przebiega książkowo i nie mam żadnych przeciwskazań jeśli chodzi o SEKS. POZDRAWIAM WAS MOCNO Pati i mała żabka 23.07.04

    #556954

    kasia-i-dzidzius

    Re: SEKS W CIĄŻY

    Ja nie mam tkiego problemu, ale moj maz jest na wyjexdzie i kochamy sie raz w tygodniu na weekend…. 🙁

    Ale czytajac Twoj watek wpadlam na pomysl…. Wez go na szantarz i litosc…

    Co nie podobam ci sie juz? Gruba jestem i juz Cie nie pociagam?
    Skoro kiedys miales potrzeby a teraz juz nie to napewno kogosd masz????? UUUUUUUUAAAAAAAAAAAAA!!!!!!! Juz mnie nie kochasz……………….

    :))))
    Musisz mu wytlumaczyc a nawet podsunac dowody jakies ze dzidzi nic nie grozi…. Moze zrozumie. Ale tak bywa z niektorymi facetami, ze sie boja, inni ktorym nie wolno sie kochac ze wgledu na ciaze nie moga wytrzymac…..

    Ewentualnie, zrob to co go wezmie…Nastrojowe swiatlo, sexi bielizna…Pocaluj go tam gdzie lubi najbardziej…. Chyba wiesz co zrobic zeby wymiekl…..

    Pozdrawiam i zycze powodzenia 🙂

    Kasia



    #556955

    zuzkan

    Re: SEKS W CIĄŻY

    Mysle ze szantaz nie jest dobrym pomyslem, bo nie dosc ze bedzie sie martwil tym czy nie zaszkodzi dziecku to jeszcze bedzie sie martwil ze zona mysli ze jej juz nie kocha, ze mu sie niepodoba. Bedzie troche miedzy mlotem a kowadlem. Z pewnoscia nie jest to latwa sytuacja ale wedlug mnie taki szantaz moze ja tylko pogorszyc… Moze lepiej porozmawiac, podsunac jakies artykuly, zaciagnac do lekarza (moze lekarzowi podswiadomie predzej uwierzy niz „napalonej” zonie ). My drzymy w obawie o zdrowie dzieciakta przy kazdej okzaji… a to dzidzia spokojniejsza, a to wypilam albo zjadlam cos nieodpowiedniego, a to sie przewrocialam, czy napewno z maluchem wszystko ok ??? .. i niepokojowi nie ma konca… nie dziwmy sie zatem ze tatusiowie tez maja swoje mniej lub bardziej uzasadnione obawy.
    Zycze duzo cierpliwosci i powodzenia w staraniach

    Zuza + Opiłek 10.VII.2004

    #556956

    lilianka

    Re: SEKS W CIĄŻY

    Ja niestety mam dokładnie ten sam problem. Wiem co czujesz. U mnie niestety jak na razie żadne sposoby nie wpłynęły na zmianę zachowania mojego męża. Ani łzy, ani szantaż…….ani rozmowy. Prośby, groźby a nawet napastowanie nic nie dało. Twierdzi, że nadal dla niego jestem atrakcyjna, kochana, uwielbia mój brzuszek itp. I co z tego? Zaczyna mnie już szlag trafiać, bo od początku ciąży mam zdwojoną ochotę na seks. Już brak mi pomysłów co robić dalej.
    Pozdrawiam


    lilianka

    #556957

    samiutka

    Re: SEKS W CIĄŻY

    Hallo!
    U mnie podobnie jest a moze bylo.Przed ciaza maz byl bardzo aktywny a potem wystarczylo by nawet raz na miesiac.Zadzialaly artykuly o tym ze seks dobrze robi bo masuje szyjke macicy itp no i lekarz ktory powiedzial ze nie ma zadnych ograniczen.Poszukaj tu na forum i daj poczytac swojemu mezowi wypowiedzi innych kobiet a przede wszystkim porozmawiaj z nim jeszcze raz i tak jak ci juz tu radzili wiesz: nastroj , sexi bielizna itp.Jezeli sie kochacie zaden maz nie oprze sie pokusie zony. ( a tak przy okazji seks jest bardzo wazny w zwiazku i nie trzeba byc nimfomanka).Zycze powodzenia

    Ludka i baby (28.08.04)

    #556958

    baby

    Re: SEKS W CIĄŻY

    My na poczatku mielismy zakaz (z powodu zagrozonej ciazy). Teraz juz od dlugiego czasu jest ok. Ale chyba zostalo w nas obojgu to poczucie strachu – zeby tylko nic sie nie stalo …..

    Wiec nie dziwie sie mojemu mezowi kiedy bardziej drzy ze strachu o zdrowie malutkiej niz z podniecenia. Sama sie zastanawiam i malo romantycznie narzucam tzw. „bezpieczne pozycje”. Ale jest przyjemnie i jakos czasem nam sie udaje razem siebie nawzajem „wodzic na pokuszenie”. Przyszlo to z czasem. Nawet kiedy gin nam powiedzial ze juz mozna, ze jest bezpiecznie, to jakos trudno nam bylo zapomniec o tych chwilach strachu w szpitalu 🙁

    Mezczyzni czesto maja takie blokady i to naprawde trudny problem. Ja uwazam ze nic na sile – czekac na odpowiednia chwile a na pewno przyjdzie :). Trudno – ciaza to nie tylko przyjemnosci :)))

    Baby+Julia



    #556959

    agniesia22

    Re: SEKS W CIĄŻY

    Nie chce Cie zasmucac ale co do orgazmu to prawda!!!!!W ciazy przezywa sie go o wiele intensywniej i stwierdzam, ze seks w ciazy jest najlepszy na swiecie.Niestety im brzuszek wiekszy tym trudniej.Ja tez mam swoja ulubiona pozycje z ktorej nie moge juz kozystac od jakiegos czasu wiec…..:(Ja tez jestem niepocieszona gdyz w ciazy jestem MEGA potrzebujaca, zawsze bylam diabelkiem ale teraz moglabym to robic i robic.Niestety moj malzonek od jakis dwoch miesiecy tez nie chce sie kochac.Nie ukrywam, ze mam spory brzuch i jest to pewien dyskomfort, ale…..i tak jestem zla ze on nie chce.Mowi, ze sie boi i takie tam, a jaka jest prawda???Moze nie wygladam juz tak atrakcyjnie??No coz trzeba sie chyba z tym pogodzic ale dawac sobie rade samej:)

    #556960

    kalee

    Re: SEKS W CIĄŻY

    No to ja Was moje drogie chyba powale na kolana… Otoz od momentu, kiedy dowiedzielismy sie, ze bedziemy mieli dzidziusia ( a dowiedzialam sie 2 dni po terminie@) ANI RAZUUUUUUUUU!!!! BUUUUUUUUUUUUUUUUUU!!!!!
    Na poczatku (fakt) lekarz nam zabronil…. Ale potem….mozna bylo… Niestety, moj mezulek nie mogl sie przelamac… Twierdzi, ze nie moglby… kiedy sobie pomysli, ze jest tam bobo i on mialby…. nie kompletnie odpada… No coz, ja nie chcialam go zmuszac… w koncu to ma byc przyjemnosc a nie dodatkowy stres… Tak wiec kompletnie nie wiem co to znaczy przytulansko w ciazy…. a chec i ochote mialam nie powiem i to duza….bynajmniej na poczatku…
    Na szczescie to juz sam koniec….
    Pozdrawiam i zycze przyjemnosci…
    Kale&Stas

    #556961

    dot

    Re: SEKS W CIĄŻY

    Hej Pati,

    A ja mam zupełnie odwrotną sytuację 🙂 Moja ochota na seks od początku ciąży jest zerowa, a ochota Papy Jasia – wręcz przeciwnie. Papa Jasia zawsze miał spore potrzeby, ale moja ciąża podziałała na niego dodatkowo stymulująco. Twierdzi, że wyglądam jak dojrzały owoc, mój brzuszek jest bardzo ponętny, mogłabym być w ciąży zawsze i w związku z tym on właśnie musi mnie troszkę pomęczyć. Daję się „męczyć”, choć prawdę mówiąc chętniej poszłabym spać 🙂 Tym bardziej, że brzuch mam naprawdę coraz większy, obijam się o wszystko, oddech mam płytki, a przewrócenie się z boku na bok wcale nie jest takie proste. orgazm, biorąc pod uwagę mój brak zainteresowania seksem, jest odległym wspomnieniem. Z filozoficzną zadumą daję się jednak męczyć, licząc na to, ze wraz z przyjściem Jasia na świat wróci mi ochota na seksowanie się. I w końcu Papie Jasia też jakieś rozrywki się należą 🙂

    Wiesz, nie martw się tym, że Twój mąż nie ma ochoty na seks. Ja też nie mam, a to nie znaczy przecież, że nie kocham i nie pożądam Papy Jasia. Po prostu jakoś nie mam ochoty, taki nastrój. Może Twój mąż też sam do końca nie wie, dlaczego go nie bierze chętka na seksowanie się. Chyba nie ma co go męczyć, dopytywać się, czy kocha, czy nie kocha, czy mu się podobasz, czy nie, tylko go zestresujesz, każąc odpowiadać na niewygodne pytania. Ułoży się z czasem 🙂


    Dot +Jaś

    #556962

    gosiatop

    Re: SEKS W CIĄŻY

    A ja tak Was czytam i czytam i …… kurde dziewczyny czy seks polega tylko na stosunku????
    Są przecież inne metody, mniej „ingerencyjne” – no chyba nie muszę tutaj Was pouczać.
    Pati, może daj do zrozumienia mężowi, że może sprawić Ci również przyjemność nie koniecznie odbywając z Tobą stosunek…

    Pozdrawiam

    Gosia+Karola+



    #556963

    kalee

    Re: SEKS W CIĄŻY

    Sluszna uwaga!!!… My sie nie „przytulamy” w tym doslownym sensie ale okazujemy sobie duzo czulosci i moze dlatego jest ok i nie mam dylematow typu: kocha nie kocha, podobam sie czy nie i tym podobne…
    Pozdrawiam
    Kale

    #556964

    doticzek

    Re: SEKS W CIĄŻY

    ja mialam z facetem (mezem) ten sam problem, tez nie kochal sie ze mna od chwili, kiedy dowiedzial sie ze jestem w ciazy, czyli przez jakies dwa miesiace, udalo mi sie go w koncu namowic na seks, pieszczoty mniej „inwazyjne” 🙂 tez nie wchodzily w gre bo biedny sie bal, ze jak dostane orgazm i macica zacznie sie kurczyc to moze sie cos stac….dni, tygodnie tlumaczenia, gazety na lazwie,m wydruki z netu na lodowce i jego wyjazd sluzbowy z domku na 4 dni zmienily jego nastawienie, wrocil taki steskniony ze nawet nie musialam go prosic…dobrze ze mu to przeszlo, bo ja na brak „apetytu” na seks nie moge narzekac, no moze poza tymi dniami i nocami, kiedy czasami nie wychodze z lazienki bo mam randke z kibelkiem :)…
    pozdrawiam
    Doti + fasolka



    #556965

    kamak

    Re: SEKS W CIĄŻY

    Widzę, że nie jestem sama :))) od 2 miesięcy mam ten sam problem, od kiedy brzuch już mam duży to mój mąż stwierdził, że dzidzia jest juz za duża i boi się, że zrobi jej krzywdę. Mi na szczęście odkąd zaczał się 3 trymestr przeszła aż taka ochota na sex, bo w drugim trymestrze nie mogłam wytrzymać hihi, ale mimo wszystko czasem potrzebowałabym trochę przytulania i seksu. Wkurza mnie to, że nie możemy się kochać, bo to sprawia że czuję się brzydka, gruba i myślę, że nie podniecam już mojego męża.
    Mam tylko nadzieję, że dawanie sobie rady samej nie wejdzie nam w krew :)))
    Pozdrawiam

    #556966

    blueanna

    Re: SEKS W CIĄŻY

    Witajcie!
    My chyba tez mamy ten problem – owszem kochamy sie, ale nie z taka czestotliwoscia jak kiedys. na poczatku ja nie mialam ochoty, a teraz on ma ten PROBLEM z dzidzia … Zgadzam sie absolutnie z GosiaTop- czesto nawet odopowiednia dawka czulosci wystarczy, zeby poczuc sie kochana, uwielbiana itp – i jest to swietna okazja to rozmow-ktore moim zdaniem powinny najbardziej pomoc. jestem teraz na etapie tlumaczenia mezowi na prostych przykladach :
    1.wobraz sobie, ze dzidzia to jak kwiatek – jak ja podlejesz to bedzie rosnac!
    2.jak mamusi dobrze to dzidzi jeszcze lepiej 🙂

    i tak pomalutku go przekonuje:) chyba:) okaze sie za jakis czas 🙂

    #556967

    –maddlen

    Re: SEKS W CIĄŻY – pomóżcie

    kurcze, ja nie mam tego problemu, kiedy bylam w pierwszych tygodniach ciązy, mialam ogromny apetyt na seks, a i mój chłopak niczego sie nie bał; co prawda wciąż się pyta, czy mogę, czy nie zaszkodzi to dziecku, ale daję sie upewnić 🙂 teraz – choc niewiele czasu minęło- jestem w 8 tc ale juz nie mam takiej ochoty… dlaczego?? 🙁 stałam się taka oziębła… może ma na to wpływ moje samopoczucie?? mam całodniowe mdłości -dośc męczące :/ wiec raczej to nie ja mam ten problem, ale problem jest ze mną!!! czy to minie???

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close